Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

Łamać stereotypy



"Jestem sześćdziesięciopięcioletnią rozwiedzioną, niedosypiającą felietonistką bez grosza przy duszy. Ale pragnę sławy, bogactwa i prawdziwej miłości. I mam powyżej uszu ludzi, którzy mi powtarzają, że jestem na to za stara. Wiek nie ma nic do rzeczy, gdy chodzi o marzenia."

Współczesna medycyna jest w stanie utrzymywać ludzkie ciało w dobrej formie przez coraz dłuższy czas. Nic więc dziwnego, że starsi ludzie mogą i chcą cieszyć się życiem. Marzenia nic nie kosztują, a dążenie do ich realizacji jest celem każdego z nas bez względu na wiek. Jedynym ograniczeniem są konwenanse, stereotypy i brak wyobraźni. Młodość przeminie i szybko doświadczymy ostracyzmu metrykalnego, który tak obficie stosujemy wobec naszych seniorów.

Anny Applebaum bohaterka powieści "Singielka/Seniorka" nie zgadza się na dyskryminacją jej osoby ze względu na wiek. Czuje się na siłach działać na wielu frontach współczesnego życia. Chce pracować, spełniać marzenia i kochać. Anny jest felietonistką w gazecie "San Francisco Times", gdzie pisze o życiu dojrzałych. Z dnia na dzień może stracić pracę, gdyż spada sprzedaż tygodnika. Jedynym ratunkiem jest stworzenie śmiałych, niebanalnych tekstów. Po jednej z nieudanych randek postanawia opisać swoje doświadczenia w tym temacie. Tak powstaje: Kronika viagry- cykl o miłości po sześćdziesiątce, który staje się hitem.

Powieść Barbary Rose Brooker jest manifestem osób starszych przed odsuwaniem ich od aktywnego życia. Tematyka ta jest ważna i priorytetowa także w prywatnym życiu autorki. Barbara Rose Brooker była pomysłodawczynią pierwszego w historii Marszu Seniorów, który miał stanowić protest przeciwko dyskryminacji osób starszych. Uciechy życia nie są zarezerwowane i nie są przypisane do wieku.

Bohaterka książki jest sympatyczną panią, która w metryce ma wpisane sześćdziesiątpięć lat ale tak de facto jest kobietą bez wieku. Każda czytelniczka może się z nią identyfikować gdyż jej dążenie do spełnienia w życiu uczuciowym i realizacji marzeń jest tak realna, tak namacalna, że bliska wielu z nas. Potrzeba miłości, bliskiej osoby jest ważna na każdym etapie życia. Nikt nie chce samotnie podążać przez życie. I w tym miejscu dochodzimy do wątku romansowego :) Kolejne randki Anny udowadniają, że mężczyźni nie dojrzewają z wiekiem, a wręcz przeciwnie. Sylwetki postaci męskich możemy określić jako ponadczasowe ale i stereotypowe. Mężczyźni w powieści są egoistyczni, gotowi do spełniania własnych ambicji i do czerpania jedynie własnej satysfakcji. Nie interesują ich stałe związki. Wystarczą im okazjonalne spotkania zakończone w sypialni. "Większość tych sześćdzisięcioparolatków, nawet inteligentnych, szuka marzeń z młodości, czegoś co przegapili w życiu. Jadą do Brazylii, żeby zrobić sobie lifting, kupują nowe samochody i chcą się umawiać z dwudziestopięcioletnimi szwedzkimi pokojówkami. Viagra ich rozzuchwaliła." 

Lekturę "Singielki/Seniorki" rozpoczynałam z ogromnym dystansem, który zmniejszał się z każdą przeczytaną stroną. Z rozbawieniem przyglądałam się zmaganiom bohaterów, zżyłam się z nimi, polubiłam i zrozumiałam ich punkt widzenia. Chciałabym w dojrzałym wieku mieć tyle pasji, marzeń i sił w ich spełnianiu, jak Anny.




Barbara Rose Brooker "Singielka/Seniorka", Nasza Księgarnia, Warszawa 2014




Recenzja napisana dla serwisu DużeKa :))) Pani Kasi i wydawnictwu Nasza Księgarnia bardzo dziękuję za udostępnienie egzemplarza recenzyjnego książki :))



6 komentarzy :

  1. Podziwiam takie osoby, z chęcią przeczytam taką pozytywną historię.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie słyszałam o tej książce, zachęciłaś mnie być może się skuszę

    OdpowiedzUsuń
  3. Chętnie przeczytam tę pozycję, bardzo lubię ludzi łamiących stereotypy w taki sposób:)

    OdpowiedzUsuń
  4. No zaskoczyłaś mnie tą historią. Po tytule spodziewałam się jakiś mdławych wynurzeń starszej pani.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie słyszałam jeszcze o tej książce, lecz zaciekawiłaś mnie. Będę musiała ją przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ta książka wydaje się ciekawą lekturą :) Myślę, że mogłaby mi się spodobać :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawiane komentarze :)
Wszystkie czytam i staram się odpowiedzieć na każde pytanie.
Pozostawiam sobie możliwość usuwania Spamu i komentarzy wulgarnych czy obraźliwych...

Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka