Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

1522221

środa, 20 sierpnia 2014

James Carol "Lalki"

Współczesne kryminały, powieści sensacyjne i thrillery pomału opanowują policyjni profilerzy. Ich wkład w pracę detektywów i skuteczność w łapaniu przestępców staje się  kluczowy, a ich zawód coraz bardziej prestiżowy.

Jefferson Winter jest słynnym i bardzo skutecznym amerykańskim profilerem. O konsultacje proszą go detektywi z całego świata. Jest znany z niesubordynacji, ekscentryczności ale i geniuszu w rozpracowywaniu sylwetki psychologicznej seryjnych morderców. Tym razem na zaproszenie londyńskiego Scotland Yardu zaczyna tropić psychopatę, który porywa i torturuje młode kobiety. Nie morduje ich ale przeprowadza lobotomię, która skazuje je na życie w stanie wegetacji. Nie są w stanie pomóc w uchwyceniu sprawcy więc Winter jest zmuszony wykorzystać całą swoją wiedzę i intuicję by nie dopuścić do kolejnych porwań.

Jefferson Winter to trzydziestotrzyletni outsider, co doskonale sprawdza się w jego pracy i podróżach po całym świecie. Wśród innych profilerów wyróżnia się wysokim wskaźnikiem IQ, ekscentrycznym działaniem na granicy prawa, naginaniem zasad, instynktem i niebywałą intuicją. Jest znany w środowisku policyjnym, a jego zdolności chętnie wykorzystywane. Jest jeszcze coś, co nie czyni z Wintera zwykłego śledczego. Ojcem Jeffersona jest jeden z najsłynniejszych seryjnych zabójców w Ameryce. Młody mężczyzna całym swoim życiem próbuje odżegnać się od złej sławy rodzica i zastanawia się czy mordercze geny mogą być dziedziczne. Czy pokrewieństwo ze zbrodniarzem ma wpływ na jego pracę, intuicję, doskonały "nos" do wszelkich dewiacji i sposobie myślenia zwyrodnialców?

Wydarzenia rozgrywające się w Londynie poznajemy z dwóch różnych perspektyw. Jednym z narratorów jest Jefferson, który dokładnie i szczegółowo opisuje to, co obserwuje. Jesteśmy świadkami jego relacji z policjantami, podejrzanymi, świadkami, nietypowych metod śledczych, procesu dedukcji i oceny sytuacji. Poznajemy również jego przeszłość, obawy, odczucia, przemyślenia.  
Drugim jest narrator wszechwiedzący, który relacjonuje historię od strony poszukiwanego psychopaty. Poznajemy jego działanie, mamy świadomość cierpienia ofiary i niemal na własnej skórze odczuwamy potrzebę jak najszybszego poskładania elementów mrocznej układanki.

James Carol jest bardzo dokładny w tworzeniu klimatycznej atmosfery swojej powieści. Rysuje sylwetki bohaterów z zachowaniem każdego szczegółu, a opisy wydarzeń,  miejsc, emocji są tak drobiazgowe, ze same wizualizują się w wyobraźni czytelnika. Od samego początku umiejętnie łączy tajemnicę i rozdaje wskazówki by wzbudzić zainteresowanie i trzymać nerwy na wodzy napięte z emocji i oczekiwania, co dodatkowo odkręca naprzemienna narracja, stopująca się w kluczowych momentach.

"Lalki" to dobry, trzymający w napięciu thriller osadzony w klimatycznym Londynie utrzymanym w zimowym anturażu. Chłód otoczenia koreluje z energią Wintera, przerażającą przewidywalnością psychopaty i cierpieniem młodych kobiet.
Polecam miłośnikom gatunku ceniących harmonię lekkiego pióra z intrygującą treścią.






James Carol "Lalki", tł. Ewa Kleszcz, PWN, Warszawa 2014





Administrator strony Aleksandrowe myśli korzysta z systemu komentarzy Disqus. Adresy IP i adresy e-mailowe są przechowywane przez administratora Disqus'a. Zakładając stronę na platformie Disqus wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych.
Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka