Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

Nie/ Zwyczajna rodzina, czyli... Wszystko świetnie, Beata Wróblewska




Rodzina jest najważniejsza. Każdy o tym wie. Mimo wszystkich różnic, odmiennych marzeń, celów, priorytetów, umiejętności, zdolności, rodzinę łączy miłość. To ona jest podporą podczas trudnych dni, kiedy znienacka dopada nieszczęście. Jest ostoją, w której znaleźć można schronienie i azylem, który zawsze zapewnia bezpieczeństwo.

Dobrze o tym wiedzą bohaterki książeczki dla młodzieży "Wszystko świetnie". W skład zupełnie zwyczajnej rodzinki wchodzi Tatuś, Pysiak, Malwina, Klara i Anula. Każdy z nich ma własny świat, który umiejętnie łączą na wspólnej przestrzeni, w rodzinnym domu. Siostry łączy silna więź, mimo różnic wieku, a rodzice są dla nich autorytetami i nauczycielami życia.

Tej rodziny nie omijają trudy, nieszczęścia i szarości codziennego życia. Umieją oni jednak z humorem i dystansem przesiewać przez sito to, co jest ważne od tego, co nieprzydatne. Dlatego rodziców nie martwią jednorazowe wybryki córek. Umieją im sugestywnie wytłumaczyć wady i zalety podejrzanego zachowania. Dzieci za to obdarzają dorosłych szacunkiem i nie obawiają się zwierzać im ze swoim problemów. Książka nie jest oderwana od rzeczywistości.  W żadnym razie. Zdarzają się w tej rodzinie niedomówienia, kłótnie i dysputy, ale zaufanie które ich łączy sprawia, że nie mają one większego znaczenia dla relacji, która ich łączy. Można dopatrzyć się wśród nich różnic pokoleniowych, tj. nieobycie z nowinkami technologicznymi, portale społecznościowe, stosunek do używek i płci przeciwnej. Stawarza to jednak zabawną kombinację rodzicielskich możliwości i dziecięcych wybryków, testowania granic.

Beata Wróblewska podjęła również temat ludzi skrzywdzonych w dzieciństwie, a w codziennej walce próbujących stworzyć rodzinę idealną. Tatuś z powieści nie miał łatwego życia, nie potrafi okazywać emocji ale dla swoich dzieci jest ważną postacią, opiekunem, parasolem ochronnym, z którego czasem się żartuje, ale którego kocha nad życie.

W "Wszystko świetnie" poczytamy również o narodzinach młodzieńczej miłości. Jej subtelnej, romantycznej naturze i burzy hormonów wynikającej z tego emocjonalnego dorastania.

Książkę warto polecić pociechom, by uzmysłowić im, że rodzina nie stoi na przeszkodzie ich planów osobistych, ich zdobywania wiedzy i doświadczeń. Więcej rodzina może być motorem napędzającym i poduszką powietrzną w gratisie :)






"Wszystko świetnie" Beata Wróblewska, Nasza Księgarnia, Warszawa 2015




Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawiane komentarze :)
Wszystkie czytam i staram się odpowiedzieć na każde pytanie.
Pozostawiam sobie możliwość usuwania Spamu i komentarzy wulgarnych czy obraźliwych...

Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka