Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

Zagrzebane w historii, czyli... Ekstrawagantki, Anna Kozicka- Kołaczkowska

Książka, która łączy w sobie kilka gatunków literackich ma szansę sprostać oczekiwaniom wielu czytelników. Każdy z nich może odnaleźć w niej ważne dla siebie wartości, treści i odkryć przyjemność z poznawana nowych form i połączeń. "Ekstrawagantki" to mariaż powieści przygodowej z historyczną, w którym można odszyfrować także inspiracje kryminałami, romansami, elementami powieści szpiegowskiej czy spiskowej. Czy takie połączenie nie wydaje się zbyt odważne?

Chciałoby się powiedzieć: Kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana. Niestety "Ekstrawagantki" nie zasłużyły na francuski rarytas... Ale przyzwoite wino  jest trafnym synonimem zawartej w powieści treści.

Akcja książki Anny Kozickiej- Kołaczkowskiej rozgrywa się na dwóch płaszczyznach czasowych. Współcześnie, z barwnymi bohaterkami Lolą i Agą, które dzieli wiek i doświadczenia, a łączy zamiłowanie do historii. Oraz w XVII wieku, czasach świetności śląskich Książąt Piastowskich. Razem z nimi zwiedzamy Brzeg, Wołów, Legnicę, Wrocław zarówno współcześnie jak i w historycznym kontekście. 

Uwagę obu bohaterek zwróciła Luiza i jej córka Karolina. Śledząc losy dwóch pięknych, szanowanych, nie zawsze szczęśliwych kobiet, Lola i Aga odkrywają tajemniczy Zakon Czaszki i mimowolnie biorą udział w spisku uknutym trzysta lat wstecz.


Anna Kozicka- Kołaczkowska przyjemnie miesza współczesność z wątkami historycznymi. W każdej z czasoprzestrzeni utrzymuje należyty porządek, intryguje, dba o każdy szczegół dwóch rzeczywistości i zachowuje realia danych czasów. Ciekawie przeplata, krzyżuje i oddala ścieżki życia swoich bohaterów. Daje im łut szczęścia by mogli uczestniczyć w spektakularnych odkryciach, które mogą wyjaśnić zawiłą historię Polski i jej sąsiadów. Maluje przed nami mroczne spiski, które na zawsze zmieniły losy świata.

Wszystko co powyżej napisałam może sugerować, że bezkrytycznie zachwyciłam się książką. Niestety tak nie jest. Czegoś mi w "Ekstrawagantkach" zabrakło. Poznajemy Lolę i Agę, które rozpoczęły misję poszukiwania bardziej szczegółowych wiadomości na temat życia śląskiej Dynastii Piastów. Autorka nie do końca wyjaśnia w jakim celu to robią. Rozumiem zamiłowanie historią, ale takie drobiazgowe poszukiwania sześćdziesięcioletniej emigrantki i jej młodej znajomej? Kim są przyjaciele, którzy elektronicznie podsyłają kolejne wskazówki? Kto depcze im po piętach i dlaczego? Nie wiedziałam czego się spodziewać, czego oczekiwać. Zabrakło mi konkretnego celu, który mogłabym rozliczać krok po kroku. Na minus oceniam także sylwetki głównych bohaterek. Prawie nic o nich nie wiem. Są krzykliwe, wszędzie ich pełno, ale co z tego? Utrudniło mi to pełne zaangażowanie się i utożsamienie się z postaciami. Przez co "Ekstrawagantki" czytałam wyjątkowo długo i z wieloma przerwami.

Anna Kozicka- Kołaczkowska miała bardzo dobry pomysł na swoją powieść, która mogłaby zachwycić i powalić na kolana miłośników historii, historycznych romansów, królewskich spisków. Niestety zaszwankowało wykonanie. Zabrakło filaru, który byłby oparciem i drogowskazem. "Ekstrawagantki" mogę podsumować jednym słowem- przyzwoita. Idealnie nadaje się na jednorazową przygodę, powracać do niej nie będę.






"Ekstawagantki" Anna Kozicka- Kołaczkowska, Psychoskok, Konin 2014





Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawiane komentarze :)
Wszystkie czytam i staram się odpowiedzieć na każde pytanie.
Pozostawiam sobie możliwość usuwania Spamu i komentarzy wulgarnych czy obraźliwych...

Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka