Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

"Grzech aniołów" Charlotte Link

Bardzo lubię książki Charlotte Link za to, że znienacka łapie za gardło, przyprawia o dreszcze na plecach i jeży włos na głowie. Jej powieści są bardzo sugestywne i niesamowicie pobudzają wyobraźnię, z niczego tworzy klimat grozy a każdy bohater pod maską zadbanej, zwyczajnej kobiety czy nie rzucającego się w oczy, pospolitego mężczyzny wydaje się być groźnym psychopatą czyhającego na nasze życie.

"Grzech aniołów" od kilku miesięcy stał na półce mojej domowej biblioteczki i cierpliwie czekał na swoją kolej do wnikliwej lektury. Wreszcie stało się. Kartki zostały zachłannie wyczytane, poznane i zapamiętane :)

Beerbaumanowie nie są zwykłą i przeciętną rodziną, skrywają wiele sekretów, które nieoczekiwanie wychodzą na światło dzienne. W skład rodziny wchodzą: rodzice Janet i Phillip oraz dzieci, bliźniacy Mario i Maximilian. Relacje małżeńskie naszych bohaterów są co najmniej dziwne. Janet wiele lat temu dopuściła się zdrady i kontynuowała ja przez kilka lat, pod nosem swojego męża, na oczach malutkich dzieci, w rodzinnym domu i małżeńskiej sypialni. Lecz gdy romans zaczął zagrażać rozpadowi rodziny, opamiętała się na tyle żeby przerwać tę miłosną farsę i skupić się na Phillipie i dzieciach. Jednak w skrytości ducha marzyła o powrocie do kochanka. I choć Janet zrobiła by wszystko dla swoich synów, dla ich szczęścia i życia, nie zdołała uchronić ich od tragedii. Co gorsze może się ona powtórzyć.
Co wydarzyło się w życiu Beerbaumanów i jaką skrywają tajemnicę, musicie przeczytać sami.

"Grzech aniołów" zaskoczył mnie już od pierwszej strony.  Autorka na samym początku, zbyt mocno jak na mój gust, skupiła się na wątku miłosno-romansowym.Wytrąca on z rytmu a czytelnik zastanawia się czy to rzeczywiście jest thriller i sensacja czy tanie romansidło. Jednak jak przebrnie się już przez pierwsze strony, wszystko wraca do normy i do stylu, który jest mi tak dobrze znany. Charlotte Link krok po kroku wchłania uwagę i ciekawość, wciąga w wydarzenia, od których nie ma odwrotu, nie ma ucieczki. Autorka znakomicie stopniuje napięcie, nakreśla intrygę i buduje klimat grozy.

Bardzo zaskakująca ale i interesująca jest postać Janet. To kobieta popadająca ze skrajności w skrajność. Raz odpycha od siebie problemy i ucieka przed nimi, jest słaba i ulega zachciankom, zdradzie a raz ma tyle siły i samozaparcia, że wyrusza w nieznane by ratować swoje dzieci.
Poznając historię Janet, w nich można doszukiwać się problemów wychowawczych jej synów. Jednak nie determinuje nieodpowiednie zachowanie, to tylko początek, impuls, bodziec dający zapłon w ich psychice. Dzięki osobie Janet można zaobserwować jak ma się zdrada na przyszłe życie rodziny. Czy tkwienie w związku jedynie dla dobra dzieci, to rzeczywiście jest najlepszy pomysł?

Charlotte Link z precyzją i ze znawstwem nakreśla wizerunek, sylwetkę człowieka chorego psychicznie, opętanego wizją ideału. Drobne zachowania, które można uznać za troskę, opiekę czy miłe dla miłości uczucie zazdrości to tak naprawdę pierwsze objawy choroby i pierwsze oznaki tego, że już należy zacząć się bać i uciekać gdzie pieprz rośnie.
Z kolei wieloletnie udawanie chorobę psychiczną, leczenie oraz wychodzenie z choroby jest zachowaniem godnym podziwu czy obawy? Tak wiele łączy Mario i Maximiliana, ale czy tak samo wiele ich dzieli? Ich poza werbalne porozumienie przyprawiało mnie o dreszcze.
Charlotte Link tak żongluje osobowościami bliźniaków, że czasem nie wiadomo o kim mowa. Co uznaję za ogromny plus dla autorki.Niestety dość szybko połapałam się i rozszyfrowałam intrygę, a książkę doczytałam do końca jedynie dlatego, by potwierdzić swoje przypuszczenia :(

"Grzech aniołów" ma wiele plusów i tego nie mogę jej odmówić- świetni bohaterowie, portrety psychologiczne godne mistrzów gatunku, wartka akcja, gęsta atmosfera, odczucie grozy. Posiada również kilka ważnych minusów- przewidywalność i przegadany początek. I choć uważam książkę jako najsłabszą w dorobku Charlotty Link, cieszę się że mogłam ja przeczytać.






Cytat z książki:

"Przegrać może każdy, lecz prawdziwym przegranym jest ten, kto ponosi klęskę, nawet nie podejmując walki."



Charlotte Link "Grzech aniołów", Sonia Draga 2010, ISBN: 978-83-7508-264-7



4/6

17 komentarzy :

  1. Nie znam twórczości Charlotte Link, ale zaciekawiła mnie powyższa książka. Ma niezwykle ,,wyrazistą'' okładkę i myślę, że jej treść również przykuje moją uwagę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam Ci książki Charlotte Link, powinny przypaść Ci do gustu :)

      Usuń
  2. Też bardzo lubię twórczość Link :) Wielka szkoda, że książka jest przewidywalna, ale za to duży plus za portrety psychologiczne. Dobrze zarysowane sylwetki bohaterów są dla mnie bardzo ważne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie też jest to bardzo ważne :)

      Usuń
  3. czytałam,ale nie przypadłami w ogóle do gustu...

    OdpowiedzUsuń
  4. Przybieram się do zapoznania z twórczością tej autorki. Rzadko sięgam po tego typu literaturę, dlatego myślę, że nawet przewidywalne zakończenie nie byłoby dla mnie zbyt dużym problemem. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Od dawna mam tę autorkę w planach :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeśli chodzi o Link to bardzo podobał mi się "Dom sióstr", więc chciałabym poznać inne jej książki. A "Grzech aniołów" często pojawia się w recenzjach na blogach, jeszcze nie wiem jednak czy sięgnę po niego, czy po "Obserwatora" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Dom sióstr" i "Echa winy" czekają już na swoją kolej :)

      Usuń
  7. Chyba mam za słabe nerwy na książki tej pani :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wymieniam się na LC z jedną użytkowniczką za dwie powieści Charlotte Link, więc będę wreszcie mogła rozpocząć przygodę z jej powieściami :) Bardzo mnie ciekawią. Po tę książkę na pewno kiedyś też sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam w planach poznać wszystkie książki autorki. Jestem na dobrej drodze :)

      Usuń
  9. Od dawna mam ochotę na Charlotte Link, ale w mojej bibliotece nie ma ani jednej jej książki, albo są wypożyczone :(

    Wyróżniłam cię w Versatile Blogger :)
    http://recenzencki.blogspot.com/2013/01/versatile-blogger-wyroznienie.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za zaproszenie. W wolnej chwili wezmę udział w zabawie :)

      Usuń
  10. Z pewnością sięgnę po książkę Link, ale na pierwszy ogień wybiorę "Dom sióstr" - wolę zacząć od czegoś mocniejszego, popartego wieloma pozytywnymi opiniami :) Jak myślisz, to dobry wybór?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro lubisz mocne uderzenie na sam początek, to myślę że to dobry wybór. Ja "Dom sióstr" zostawiam sobie na deser :)

      Usuń
  11. Nie słyszałam o książce jeszcze, dobrze wiedzieć:)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawiane komentarze :)
Wszystkie czytam i staram się odpowiedzieć na każde pytanie.
Pozostawiam sobie możliwość usuwania Spamu i komentarzy wulgarnych czy obraźliwych...

Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka