Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

1522295

niedziela, 13 stycznia 2013

"Grzech aniołów" Charlotte Link

Bardzo lubię książki Charlotte Link za to, że znienacka łapie za gardło, przyprawia o dreszcze na plecach i jeży włos na głowie. Jej powieści są bardzo sugestywne i niesamowicie pobudzają wyobraźnię, z niczego tworzy klimat grozy a każdy bohater pod maską zadbanej, zwyczajnej kobiety czy nie rzucającego się w oczy, pospolitego mężczyzny wydaje się być groźnym psychopatą czyhającego na nasze życie.

"Grzech aniołów" od kilku miesięcy stał na półce mojej domowej biblioteczki i cierpliwie czekał na swoją kolej do wnikliwej lektury. Wreszcie stało się. Kartki zostały zachłannie wyczytane, poznane i zapamiętane :)

Beerbaumanowie nie są zwykłą i przeciętną rodziną, skrywają wiele sekretów, które nieoczekiwanie wychodzą na światło dzienne. W skład rodziny wchodzą: rodzice Janet i Phillip oraz dzieci, bliźniacy Mario i Maximilian. Relacje małżeńskie naszych bohaterów są co najmniej dziwne. Janet wiele lat temu dopuściła się zdrady i kontynuowała ja przez kilka lat, pod nosem swojego męża, na oczach malutkich dzieci, w rodzinnym domu i małżeńskiej sypialni. Lecz gdy romans zaczął zagrażać rozpadowi rodziny, opamiętała się na tyle żeby przerwać tę miłosną farsę i skupić się na Phillipie i dzieciach. Jednak w skrytości ducha marzyła o powrocie do kochanka. I choć Janet zrobiła by wszystko dla swoich synów, dla ich szczęścia i życia, nie zdołała uchronić ich od tragedii. Co gorsze może się ona powtórzyć.
Co wydarzyło się w życiu Beerbaumanów i jaką skrywają tajemnicę, musicie przeczytać sami.

"Grzech aniołów" zaskoczył mnie już od pierwszej strony.  Autorka na samym początku, zbyt mocno jak na mój gust, skupiła się na wątku miłosno-romansowym.Wytrąca on z rytmu a czytelnik zastanawia się czy to rzeczywiście jest thriller i sensacja czy tanie romansidło. Jednak jak przebrnie się już przez pierwsze strony, wszystko wraca do normy i do stylu, który jest mi tak dobrze znany. Charlotte Link krok po kroku wchłania uwagę i ciekawość, wciąga w wydarzenia, od których nie ma odwrotu, nie ma ucieczki. Autorka znakomicie stopniuje napięcie, nakreśla intrygę i buduje klimat grozy.

Bardzo zaskakująca ale i interesująca jest postać Janet. To kobieta popadająca ze skrajności w skrajność. Raz odpycha od siebie problemy i ucieka przed nimi, jest słaba i ulega zachciankom, zdradzie a raz ma tyle siły i samozaparcia, że wyrusza w nieznane by ratować swoje dzieci.
Poznając historię Janet, w nich można doszukiwać się problemów wychowawczych jej synów. Jednak nie determinuje nieodpowiednie zachowanie, to tylko początek, impuls, bodziec dający zapłon w ich psychice. Dzięki osobie Janet można zaobserwować jak ma się zdrada na przyszłe życie rodziny. Czy tkwienie w związku jedynie dla dobra dzieci, to rzeczywiście jest najlepszy pomysł?

Charlotte Link z precyzją i ze znawstwem nakreśla wizerunek, sylwetkę człowieka chorego psychicznie, opętanego wizją ideału. Drobne zachowania, które można uznać za troskę, opiekę czy miłe dla miłości uczucie zazdrości to tak naprawdę pierwsze objawy choroby i pierwsze oznaki tego, że już należy zacząć się bać i uciekać gdzie pieprz rośnie.
Z kolei wieloletnie udawanie chorobę psychiczną, leczenie oraz wychodzenie z choroby jest zachowaniem godnym podziwu czy obawy? Tak wiele łączy Mario i Maximiliana, ale czy tak samo wiele ich dzieli? Ich poza werbalne porozumienie przyprawiało mnie o dreszcze.
Charlotte Link tak żongluje osobowościami bliźniaków, że czasem nie wiadomo o kim mowa. Co uznaję za ogromny plus dla autorki.Niestety dość szybko połapałam się i rozszyfrowałam intrygę, a książkę doczytałam do końca jedynie dlatego, by potwierdzić swoje przypuszczenia :(

"Grzech aniołów" ma wiele plusów i tego nie mogę jej odmówić- świetni bohaterowie, portrety psychologiczne godne mistrzów gatunku, wartka akcja, gęsta atmosfera, odczucie grozy. Posiada również kilka ważnych minusów- przewidywalność i przegadany początek. I choć uważam książkę jako najsłabszą w dorobku Charlotty Link, cieszę się że mogłam ja przeczytać.






Cytat z książki:

"Przegrać może każdy, lecz prawdziwym przegranym jest ten, kto ponosi klęskę, nawet nie podejmując walki."



Charlotte Link "Grzech aniołów", Sonia Draga 2010, ISBN: 978-83-7508-264-7



4/6


Administrator strony Aleksandrowe myśli korzysta z systemu komentarzy Disqus. Adresy IP i adresy e-mailowe są przechowywane przez administratora Disqus'a. Zakładając stronę na platformie Disqus wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych.
Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka