Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

1522287

piątek, 4 stycznia 2013

"Jedyna prawda" Olle Lönnaeus

Skandynawskie kryminały od lat emocjonują środowisko czytelnicze. Jedni są nimi zachwyceni i są w nie ślepo wpatrzeni, inni dyskwalifikują je całkowicie. Sama mam znikome doświadczenie w tej sferze gdyż "Jedyna prawda"

uznaną przez Szwedzką Akademię Kryminału za najlepszy szwedzki debiut kryminalny roku. We wrześniu 2010 ukazała się jego druga powieść pt. "Wielkie serce Mike'a Larsson". Z kolei "Jedyna prawda" jest najnowszym dziełem autora. Wszystkie książki zostały z entuzjazmem przyjęte przez czytelników i krytyków a

Mårtena. Jego strwożony głos sprawia, że Joel choć nie utrzymuje z ojcem kontaktu od kilkunastu lat, wyrusza mu z pomocą. Gdy po mozolnej, kilkugodzinnej drodze dociera na miejsce, zastaje go martwego, powieszonego na haku pod sufitem. Wycieńczony i zszokowany Joel traci przytomność. Nad ranem zaskakuje go policja. Czy śmierć Mårtena jest wynikiem samobójstwa? Czy Mårten miał wrogów? A może z jego śmiercią miały związek obelżywe karykatury proroka Mahometa, z których zasłynął a radykalni islamiści poprzysięgli mu zemstę? Na te pytania będzie starła się odpowiedzieć miejscowa policja z charyzmatyczną Fatimą na czele jak i sam Joel, próbujący odkryć prawdziwe oblicze swego ojca.

Sceneria jaką zbudował  Tomelilla, gdzie domy są od siebie znacznie oddalone a mieszkańcy mogą liczyć jedynie na siebie. Również pora roku, obfite opady śniegu, odcięcie od świata zewnętrznego niesamowicie pobudzają wyobraźnię i potęgują odczucie samotności, strachu, obawy a nawet grozy. Każdy szmer, strzyknięcie, skrzypnięcie jest powodem do obawy i wymusza trwożne spoglądanie przez ramię czy niebezpieczeństwo nie czai się przypadkiem tuż za naszymi plecami.

Organy ścigania są postawione w ciągłej gotowości i z uporem maniaka poszukują rozwiązania zagadkowej śmierci  Mårtena. Wraz z pochodzącą z Libanu policjantką Fatimą poszukujemy dowodów, śladów, motywów. Ta kobieta nie odpuści póki nie doprowadzi do końca powierzonych jej zadań. Jednym z podejrzanych o zabójstwo Mårtena jest muzułmanin Osama al- Din.Podczas przesłuchań jesteśmy świadkami wyrafinowanej gry psychologicznej jaką prowadzą ze sobą oskarżony i Fatima. Komu uda się w niej zwyciężyć?

Tajemniczą śmierć ojca chce wyjaśnić również Joel. Choć nienawidzi Mårtena to jego życie i śmierć nie dają mu spokoju. Z każdym kolejnym krokiem, który zbliża go do rozwiązania tej kryminalnej zagadki poznaje nowe oblicze swojego ojca. Już sam nie wie w co wierzyć a w co nie. Odkrywa także pilnie strzeżone tajemnice swojej rodziny, które zmienią jego życie.





Książka nie należy do gatunku typu: lekka i przyjemna. Dużo w niej miejsca na własne przemyślenia, zadawanie pytań i szukanie odpowiedzi. Jestem zadowolona, że miałam okazję ją przeczytać i mam nadzieję na zapoznanie się z innymi utworami





978-83-7544-545-9


4/6


Recenzja napisana dla serwisu NaKanapie, któremu bardzo dziękuję za możliwość przeczytania książki :))))



Administrator strony Aleksandrowe myśli korzysta z systemu komentarzy Disqus. Adresy IP i adresy e-mailowe są przechowywane przez administratora Disqus'a. Zakładając stronę na platformie Disqus wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych.
Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka