Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

Literacka hybryda

Sięgając po powieść "Miłość, Bóg i kuchnia francuska" nie wiedziałam czego się spodziewać. Zastanawiałam się czy będzie to powieść czy poradnik a może zupełnie coś innego. Otrzymałam taką literacką hybrydę- coś co przypomina poradnik ale jest pisany prozą. Chociaż to chyba też nie całkiem dobre określenie. To po prostu książka podpowiadająca jak czerpać radość życia i z życia.

Autorem książki jest James F. Twyman znany polskim czytelnikom z powieści "Między niebem a ziemią", wydaną w również przez wydawnictwo Illuminatio. Na świecie James F. Twyman jest znany jako "trubadur pokoju", który potrafi zjednoczyć w modlitwie miliony ludzi, aby łagodzić skutki kryzysów na całym świecie. Jest także producentem, współautorem scenariusza i reżyserem filmów. Jak widać jest to człowiek wszechstronny i bardzo doświadczony. Jak wykorzystuje to w swojej twórczości?

Tak jak "Między niebem a ziemią" tak i "Miłość, Bóg i kuchnia francuska" są książkami w całości opartymi na prawdziwych wydarzeniach z życia Jamesa F. Twymana. Opisuje w nich własne przeżycia i sytuacje, które wpłynęły na jego światopogląd i postrzeganie świata. Obie dotyczą także trudnych sytuacji, momentów w życiu autora. Pierwsza z nich opisuje śmierć żony i przezywanie żałoby.
Druga także rozpoczyna się od rozstania. James F. Twyman zaczyna analizować swoje zachowania i ścieżki, które prowadzą do jego nieudanego życia miłosnego. Dlaczego nie potrafi stworzyć stałego związku? Czego się boi? Na tej drodze w rozumieniu własnego życia poznaje człowieka Rogera Dufau- mistrza kulinarnego, który stanie się jego przewodnikiem i drogowskazem jednocześnie.

Wydawałoby się, że to spotkanie to zwykły przypadek. Nie. Według Jamesa F. Twymana nic nie dzieje się przypadkiem. "Nasze życia pełne są zbiegów okoliczności- przelotnych spotkań i drobnych wydarzeń, które mogą nas zmienić. Ale te chwile są często niezauważane albo lekceważone." Dopiero gdy zwolnimy, przystaniemy, rozejrzymy się dopadnie nas zrozumienie. Dostrzeżemy nowe możliwości, szanse, które mogą nam pomóc w zdobyciu nowych doświadczeń, propozycji zawodowych, przyjaciół, miłości, związków, samorealizacji czy duchowego oświecenia.
James wraz z francuskim kucharzem analizują każdą cząsteczkę życia, roztrząsają wybory, wywołują i walczą z demonami a to wszystko po to by odnaleźć istotę szczęścia, remedium na ból istnienia.

"Można by powiedzieć, że spożywamy życie na wiele różnych sposobów: nie tylko jedząc, ale też oddychając i żyjąc. Im bardziej otworzymy się na życie, tym bardziej ono otworzy się na nas." 

Według Rogera Dufau wystarczy cieszyć się prostymi rzeczami, drobnostkami na ogół nie zauważanymi w pędzie życia, by móc odnaleźć szczęście. Wystarczy wsłuchać się we własne potrzeby.

W książce "Miłość, Bóg i kuchnia francuska" wiele jest wątków autobiograficznych. Poznajemy kluczowe momenty z życia Jamesa F. Twymana, które ukształtowały go jako mężczyznę i człowieka. Jego wspomnienia są wzruszające i pełne emocji. Momentami serce ściskała mi niewidoczna obręcz a do oczu napływały łzy. Były także fragmenty, które wynudziły mnie niezmiernie.
Książka, tak jak wskazuje tytuł, jest również o gotowaniu. Przepisy i dania są ciekawe i myślę, że nie sprawiły by trudności w przygotowaniu ich osobiście. Niestety zabrakło miar i gramatur więc takie gotowanie musiałoby być czysto intuicyjne :)

Jeżeli masz ochotę na zmuszającą do refleksji i zadumy książkę, sięgnij po "Miłość, Bóg i kuchnia francuska".


Podsumowanie

Plusy:
- nietypowy poradnik
- zaskakująca hybryda literacka
- brak suchych, beznamiętnych porad
- pełna uczuć, pasji, wzruszeń opowieść
- zmusza do refleksji i zadumy

Minusy:
- fragmentami zbyt natchniona
- czasami nudnawa

Jednym zdaniem:
Ciekawe doświadczenie choć niekoniecznie chcę je powtórzyć.


James F. Twyman "Miłość, Bóg i kuchnia francuska", Iluminatio, Białystok 2013



bez oceny

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Pani Dominiki reprezentującej wydawnictwo Illuminatio :)) Dziękuję za zaufanie :)

5 komentarzy :

  1. Z reguły nie lubię poradników, ale ten naprawdę wydaje się być nietypowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta nietypowość to największy atut książki :)

      Usuń
  2. Nie dla mnie ta książka. Czuję, że nie spodobałaby mi się.

    OdpowiedzUsuń
  3. Raczej książka nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Gdzieś już o niej czytałam, poszukam w bibliotece

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawiane komentarze :)
Wszystkie czytam i staram się odpowiedzieć na każde pytanie.
Pozostawiam sobie możliwość usuwania Spamu i komentarzy wulgarnych czy obraźliwych...

Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka