Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

1522323

poniedziałek, 19 sierpnia 2013

Co mi zrobisz jak mnie złapiesz


Miranda jest córką burmistrza. Mierzi ją ograniczenie swobody związane z tak wysokim stanowiskiem, tym bardziej że dotyka ją to osobiście. Ojciec bardzo dba o bezpieczeństwo swojej jedynaczki. Zatrudnia wykwalifikowanych ochroniarzy. Jednak Miranda nie tak łatwo chce poddać się woli ojca. Każdemu po kolei tak zachodzi za skórę, że dobrowolnie rezygnują z pracy. Kolejnym bodyguardem jest Tyler. Doskonale wyszkolony i niesamowicie przystojny. Miranda po raz kolejny próbuje swoich sztuczek. Czy tak samo łatwo pordzi sobie z osiłkiem na usługach ojca? A może jego szorstka i tajemnicza natura zaintryguje ją na dłużej?

Gdy tylko zaczęłam lekturę książki od razu skojarzyła mi się pewna amerykańska produkcja, w której córka prezydenta próbuje obejść zakazy i umyka przed swoimi ochroniarzami :) Ten motyw był wykorzystywany niejednokrotnie ale zawsze pozwalał na udaną rozrywkę. Z tą książką było podobnie.

Miranda jest bardzo pomysłowa i umie postawić na swoim. Nie lubi ograniczeń, a osobista ochrona utrudnia jej codzienną egzystencję. Mylnie sądzi, że rodzice próbują ją kontrolować i nie mają do niej zaufania. Jednak prawdziwe powody tej nadzwyczajnej ochrony mają swoje uzasadnienie. Tyler z kolei jest bardzo kompetentny i nie daje się wywieść w pole. Za każdym razem szybko namierza swoją zgubę, czym doprowadza Mirandę do szału.
Jak się pewnie domyślacie tych dwoje połaczy gorące uczucie :)

"Kto się śmieje ostatni" jest przewidywalna i łatwa do rozszyfrowania. Spodziewałam się tego więc nie czułam się rozczarowana. Książka Trish Wylie przeniosła mnie w czasie kiedy to jako nastolatka, zaczytywałam się w Harlequinach. Jest lekko, ekscytująco, zabawnie i sentymentalnie...


Podsumowanie

Plusy:
- obraz życia ludzi będących na świeczniku
- zabawna główna bohaterka i czarujący bohater
- krótka forma
- łatwa w odbiorze
- dowcipna i lekka
- wyrazista okładka
- format idealnie mieszczący się w damskiej torebce

Minusy:
- powielanie schematów
- zbyt powierzchowna

Jednym zdaniem:
Rozrywka i nuta ekscytacji podana w bardzo lekkostrawnej formie.


Trish Wylie "Kto się śmieje ostatni", tł. Małgorzata Zipper, Harlequin/Mira, Warszawa 2013



4+/6

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Pani Moniki reprezentującej wydawnictwo Harlequin/Mira :))) Dziękuję za zaufanie :)


Administrator strony Aleksandrowe myśli korzysta z systemu komentarzy Disqus. Adresy IP i adresy e-mailowe są przechowywane przez administratora Disqus'a. Zakładając stronę na platformie Disqus wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych.
Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka