Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

Muzułmanka w Europie

Po książce "Może dziś nikogo nie zabiję" spodziewałam się mocnego przekazu, podkreślenia, że muzułmanie to nie tylko terroryści zabijający niewinne ofiary, a zwykli ludzie zmagający się z takimi samymi problemami jak Europejczycy. Spodziewałam się jednoznacznych odpowiedzi na uprzedzenia i nauki tolerancji. Czy to dostałam? I tak i nie. Główna bohaterka nie jest fundamentalistką, nie chodzi w chuście, nie jest bezgranicznie podporządkowana mężczyznom. Nie jest też zwykłą dziewczyną, taką jak my, gdyż jej zachowanie i postępowanie ogranicza religia. Kim więc jest? Młodą dwudziestoletnią kobietą o wybuchowym charakterku, który wpędza ją w kłopoty.

Jasmina ma dwadzieścia lat i mieszka w Mediolanie. Jej najlepsza przyjaciółka wychodzi za mąż i zbyt łatwo podporządkowuje się woli swojego ukochanego. Tak widzi to Jasmina i boi się, że straci najbliższą sobie osobę. Postanawia za wszelką cenę otworzyć przyjaciółce oczy. Ale jak to zrobić gdy mama podstępem aranżuje randki z sympatycznym ale mało atrakcyjnym kuzynem, koleżanki zarzucają ją własnymi problemami? Dodatkowo na horyzoncie pojawia się chłopak- wyśniony, wymarzony, idealny...

Jasmina to złożona postać. Raz jest milutka, uczynna i kochana a raz irracjonalne zachowania wpędzają ją w kłopoty. Wydaje się, że trudno ją polubić, ale ja od pierwszej strony obdarzyłam ją sympatią. Wydaje się taka zagubiona w świecie pełnym sprzeczności, szczególnie w jej sytuacji. Nie zachowuje się jak typowa muzułmanka, jest zbyt nowoczesna. Nie jest także Europejką gdyż jej zachowanie ogranicza religia. Rodzice Jasminy zobowiązali się dać dziewczynie wolność w wyborze małżonka, mimo to matka nie ustaje w próbach aranżowania randek z chłopakiem, którego uważa za odpowiedniego. To tylko jeszcze bardziej rozdrażnia Jasminę, tym bardziej, że ona już dokonała swojego wyboru. Te zagmatwane rodzinne relacje są napisane w sposób zabawny i poczuciem humoru co daje czytelnikowi porcję dobrej rozrywki. Również wybuchy złości Jasminy budują wesołą atmosferę. Bohaterka jest dzięki nim bardzo bliska czytelnikowi. Zdaje on sobie sprawę jak niewiele ich dzieli. Ma możliwość przypomnieć sobie swoją własną młodość i własne przeprawy z rodzicami i usłużnymi przyjaciółmi.

Więcej w tej książce nie odkryłam. Dla mnie to tylko lekka, zabawna i optymistyczna opowiastka o życiu młodej dziewczyny, która próbuje odnaleźć swoje miejsce na ziemi, a którą dopadła proza życia. Nie odnalazłam w niej muzułmańskich wartości, indywidualnych barw arabskiej kultury. Tych wątków było mało i opisane bardzo pobieżnie, żeby nie powiedzieć, że zostały potraktowane po macoszemu.
Świetnie się sprawdzi jako humorystyczny przerywnik pomiędzy literaturą cięższego kalibru. Doskonała dla nastolatek ale dorosły czytelnik może się rozczarować.


Podsumowanie

Plusy:
- ciekawie przedstawiona główna bohaterka
- opisuje świat z perspektywy młodej muzułmanki mieszkającej w Europie
- codzienne zmaganie z własnymi ograniczeniami, szukanie kompromisów
- konsekwencje wybuchowego charakteru
- możliwość porównania własnych problemów i bolączek z książkową bohaterką
- krótkie rozdziały
- lekka, wesoła, optymistyczna
- ciekawa okładka

Minusy:
- zbyt pobieżna, infantylna
- mało treściwa
- przekaz książki jednostronny i zbyt płytki
- książka nastawiona wyłącznie na rozrywkę
- brak napięcia, akcji, zwrotów
- brak zakończenia

Jednym zdaniem:
Książka może zadowolić młodego czytelnika, dojrzalszy może czuć niedosyt i rozczarowanie.


Randa Ghazy "Może dziś nikogo nie zabiję", tł. Agnieszka Poczyńska- Arnoldi, Kefas, Warszawa 2009



3+/6


13 komentarzy :

  1. Nie lubię pobieżnie potraktowanej fabuły i na dodatek infantylnej, dlatego ten aspekt skutecznie mnie odstrasza do sięgnięcia po tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie słyszałam o tej książce, ale też jakoś szczególnie mnie nie ciągnie to tejże pozycji. Nie wykluczam jednak jej z pozycji do przeczytania, może kiedyś akurat będę miała ochotę na coś takiego. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Raczej nie dla mnie, nie przyciąga ona mnie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Raczej nie sięgam po takie książki. Poza tym myślę, że główna bohaterka mnie nie przekona do siebie. Poza tym, jeśli chcę czegoś o muzułmanach, arabach to idę do wujka ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. No cóż, szkoda że książka okazała się nie być tym, co opisujesz w pierwszym akapicie. Wtedy na pewno bym po nią sięgnęła.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zapowiada się raczej przeciętnie, a ja nie mam czasu na przeciętne lektury, dlatego raczej dam sobie spokój.

    OdpowiedzUsuń
  7. książka czeka na półce na swoją kolej więc pewnie wkrótce się z nią zapoznam

    OdpowiedzUsuń
  8. Po Twojej recenzji straciłam na nią ochote

    OdpowiedzUsuń
  9. Tytuł sugeruje zupełnie inną historię, więc nie dziwię się, że się rozczarowałaś. Po taką historię raczej nie sięgnę. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Troszkę mam mieszane uczucia do tej książki, więc na razie spasuję.

    OdpowiedzUsuń
  11. Pewnie gdybym sięgnęła po nią bez wcześniejszego przeczytania Twojej recenzji spodziewałabym się jakichś głębszych treści. Ale tak sobie myślę, że jeśli jest to w miarę dobrze napisana, lekka lektura to mogłabym ją przeczytać. Narazie jednak mam sporo innych tytułów na oku :)

    OdpowiedzUsuń
  12. キャップとを大変な方法することができます利用後、競争。いくつかの書籍を置くと、一連のおもちゃの静かな住んであなたの娘のドラはエクスプローラー歩くを維持するあなたの最愛の人占領中ぶら下がってで、皮膚科のオフィス。トート バッグ,
    thcycle.com,

    OdpowiedzUsuń
  13. まずすることができるに参加、チャンネルwebビジネスと時計別がプレビュー再度はない与えるヘルプします。設立されました、月1878年と以来家族する必要があります継続的に実行商業。

    My blog; ブランド 時計

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawiane komentarze :)
Wszystkie czytam i staram się odpowiedzieć na każde pytanie.
Pozostawiam sobie możliwość usuwania Spamu i komentarzy wulgarnych czy obraźliwych...

Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka