Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

Każdy może być gangsterem?

Kiedy wzięłam do ręki najnowszą książkę Dennisa Lehane byłam pewna, że będzie to moje pierwsze spotkanie z autorem. Poniekąd rzeczywiście tak było. W papierowej wersji nie znam jego twórczości. Oglądałam za to ekranizacje powieści "Rzeka tajemnic" czy "Wyspa tajemnic". Ta sytuacja była dla mnie nie tylko zaskakująca ale przede wszystkim zabawna. Potwierdziła również tezę, że życie jest nieprzewidywalne...

Boston, rok 1926, czasy prohibicji...Zakazany owoc, to co zabronione i nieosiągalne od ręki jest znacznie bardziej pożądane i żeby to zdobyć można wiele zaryzykować. W tym przypadku jest to alkohol. Choć jest towarem nielegalnym i ściganym z urzędu, to bardzo łatwo można na nim zarobić. O klientów, rynek zbytu, władzę i wpływy ścierają się dwie gangsterskie rodziny. Wśród nich odkrywamy Joe'go Coughlina, syna znanego bostońskiego kapitana policji. Co robi wśród gangsterów? Co chce osiągnąć, co zdobyć?

Joe Coughlin nie chce żyć według ogólnie panujących zasad i reguł. Nie chce stabilizacji, stagnacji, przewidywalności. Jest uzależniony od adrenaliny, musi funkcjonować na granicy prawa, ryzyka i niebezpieczeństwa. Dlatego pracuje dla najgroźniejszych i najbardziej wpływowych gangsterów w mieście. Broń, włamania, kradzieże, oszustwa, ucieczka, ukrywanie się to dla niego chleb powszedni. Jednak cechy jego charakteru są przeszkodą na nowej ścieżce życia. Brakuje mu okrucieństwa, brutalności, bezwzględności, co wkrótce zostanie wystawione na próbę. Czy zda egzamin na gangstera?

Przestępca musi być człowiekiem twardym, bez słabości, w które mógłby uderzyć wróg. Jest jednak coś, przez co łatwo złamać człowieka, to uczucia: miłość, przyjaźń, współczucie... Kobieta, żona, rodzina niejednokrotnie była celem, powodem przegranych wojen, nie tylko gangsterskich. "Nocne życie" również obfituje w tę drugą, mniej mroczną stronę przestępcy. Czy w tym przypadku miłość stanie na przeszkodzie szemranym interesom? Czy z miłości do syna można popełnić zbrodnię? A z miłości do kobiety zaniechać przestępczemu życiu?

Dennis Lehane bardzo szczegółowo przedstawił, opisał korupcję w czasie trwania prohibicji oraz bez pardonu obnaża zakłamanie i hipokryzję ówczesnych władz. Za pieniądze można kupić wszystko i wszystkich. Bezpieczeństwo, wolność, odwrócenie wzroku, przestrzeń na nielegalny handel, policjanta, kongresmena, polityka... Najciekawsze jest to, że te "sympatie" nie były trwałe, pieniądze przechodziły z rąk do rąk, z obu stron jednocześnie więc tak naprawdę poczucie bezpieczeństwa było jedynie ułudą. Czy wartą zachodu? To pozostawiam już pod osobistą refleksję.

Uwielbiam kryminały a te z wątkiem gangsterskim to już bezwzględnie. "Ojciec chrzestny" jest dla mnie arcydziełem, a "Nocne życie" idealną lekturą na początek jesiennej aury. Polecam :)



Dennis Lehane "Nocne życie", tł. Maciejka Mazan, Prószyński i s- ka, Warszawa 2013



Podsumowanie

Plusy:
- akcja osadzona na przełomie lat dwudziestych i trzydziestych
- czas prohibicji od kuchni
- ciekawi i wielowymiarowi bohaterowie
- intrygujący temat
- miłość, niwnawiść, zazdrość i wielkie pieniądze
- wojny gangsterskie
Minusy:
- momentami zbyt monotonna, nużąca i przegadana
Jednym zdaniem:
Książka spodoba się miłośnikom gatunku.

Książkę otrzymałam od wydawnictwa Prószyński i s- ka :))) Pięknie dziękuję :))))

7 komentarzy :

  1. Lehane to najlepszy pisarz swojego gatunku, jakiego znam. Właściwe wymyka się gatunkowym klasyfikacjom:) Czytam go co chwilę od nowa;)
    Cieszę się,że Ci się spodobał!

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię czytać o gangsterach, gdyż mam słabość do takich niebezpiecznych mężczyzn :-) Powyższa zapowiada się bardzo ciekawie, tylko obawiam się nieco tych nużących momentów, ale mimo to chce zaryzykować.

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, że momentami potrafi znużyć, ale i tak chętnie bym przeczytała :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dawno,oj dawno, nie czytałam o gangsterach. Twórczość Lehana znam i lubię, więc po książkę na pewno sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Lehane' lubię i cenię, a "Nocne życie" już od jakiegoś czasu czeka grzecznie na lekturę i jakoś się specjalnie nie dopomina, a nawet może chowa w jakimś stosie. Aż mi się przyjemnie zrobiło, że przypomniałaś mi o tej książce!

    OdpowiedzUsuń
  6. Też nie znam jego twórczości w książkowej wersji, a od dawna obiecuję sobie, że to się wreszcie zmieni. Może w końcu się zmobilizuję, tym bardziej, że lubię opowieści z wątkiem gangsterskim :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Znam go z doskonałego filmu "Rzeka tajemnic", ale jak widzę warto byłoby go czytać.
    Jeżeli biblioteka będzie mieć.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawiane komentarze :)
Wszystkie czytam i staram się odpowiedzieć na każde pytanie.
Pozostawiam sobie możliwość usuwania Spamu i komentarzy wulgarnych czy obraźliwych...

Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka