Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

1522268

sobota, 10 maja 2014

Opowiadania czytane nocą


Nieczęsto sięgam po opowiadania. Jeżeli już, to zawsze po konsultacjach ze swoją intuicją. "Opowiadania czytane nocą" od razu wpadły mi w oko i zauroczyły subtelną okładką, pobudziły wyobraźnię, a chęć ich przeczytania była nieproporcjonalna do objętości książeczki.

Ewa A. Frankowska wzięła na celownik zwykłych ludzi, których codziennie mijasz na swojej drodze. Nie sposób dojrzeć w nich prawdziwą twarz, a szczególnie wtedy, gdy ukrywają ją głęboko przed postronnym wzrokiem. Na zewnątrz kusza uśmiechem, ciepłym słowem a co skrywa ich dusza? Mozaika doświadczeń, przemyśleń, marzeń składa się na nieznane i nieobliczalne oblicze. Czy sąsiadka, którą spotykasz na osiedlowym ryneczku jest tak miła, na jaką wygląda? Czy młoda bizneswomen, która co rano spiesząc się do pracy stuka obcasami na klatce schodowej, planuje sprawozdanie a może ma oko na Twoją biżuterię? Czy pod rygorem utraty życia zaufałabyś sprzedawcy swojego ulubionego sklepu? A kim są ludzie z opowiadań Ewy A. Frankowskiej?

"Nic nie jest takie, jakim się wydaje. A odkrycie prawdy nie przyniesie Ci spokoju..."

Ta ledwie stu sześćdziesięcio stronicowa publikacja skrywa w sobie trzynaście zaskakujących i przewrotnych opowiadanek: Gosposia, Szczęściarz, Włamywaczka, Żona suflera, Hotel, Pech, Wygrana, Lekarz lalek, Zdjęcie, Gość, Urlop, Remont, Morderstwo przy ulicy Kostnicy.

Moim ulubionym opowiadaniem jest Urlop. W pensjonacie nad jeziorem gdzieś na Mazurach, urlopowicze padają jak muchy. Nie przypadkowo, jest w tym jakaś analogia,a dokładniej klątwa rzucona na tych, co narzekają na smakowite dania pani Marzenki.  Czyżby? Za tą zbrodnią nie  skrywa się magia i zabobony ale zwykła ludzka chciwość i niegodziwość. Nic więcej nie zdradzę. Zainteresowanych odsyłam do "Opowiadań czytanych nocą".

W każdym z tych opowiadań jest zbrodnia choć często w niedosłownym znaczeniu. Zawsze jednak pod gładką powłoką motywów i poszlak skrywają się ludzkie namiętności, ułomności, nietolerancja, hipokryzja. Spodobało mi się, że historie nie są przewidywalne, skrywa się w nich jakaś tajemnica, a intryga jest wysublimowana. Dodatkowym smaczkiem są ilustracje, które doskonale puentują każde opowiadanie. Książeczka jest w bardzo dogodnym formacie. Z pewnością zmieści się do plecaka, torebki a nawet obszernej kieszeni. Ta mobilność daje wiele przyjemności poznawania niemal w każdym miejscu, czasie i przestrzeni.

Jeżeli lubicie krótkie formy, lekkie w piórze, a intrygujące w stylu, polecam ku uwadze "Opowiadania czytane nocą". Niech dobrą zachętą będzie również informacja, że opowiadania  zostały wyróżnione w konkursie Macieja Słomaczyńskiego w Krakowie w 2009 roku.




Ewa A. Frankowska "Opowiadania czytane nocą", Czerwona Papuga, Warszawa 2014





Administrator strony Aleksandrowe myśli korzysta z systemu komentarzy Disqus. Adresy IP i adresy e-mailowe są przechowywane przez administratora Disqus'a. Zakładając stronę na platformie Disqus wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych.
Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka