Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

Życie z piętnem, życie w ukryciu

"Wciąż istnieją wśród nas tematy trudne i wstydliwe. Tabu, które budzi przerażenie, pogardę lub śmiech. Mimo iż stopniowo otwieramy się na rozmowę o zdrowiu psychicznym, to najczęściej nie chcemy mieć z tym nic wspólnego. Boimy się tego, co odmienne."

Czym różni się szpital psychiatryczny od zwykłego szpitala? Oprócz czarnego PR-u i stereotypach tkwiących głęboko w naszych głowach- niczym. I tu, i tu trafiają ludzie poszukujący pomocy, którzy nie potrafią poradzić sobie z własnymi traumami. Tyle że w pierwszym problem dotyczy duszy i umysłu, a w drugim ciała.
To samo spojrzenie na zagadnienie przedstawiła Kaja Platowska w swojej książce "O tym się nie mówi".

"Czemu ludzie się tu znaleźli?Co takiego zdarzyło się w ich życiu, że teraz muszą tu być? Czy traumatyczne przeżycia, czy niezależna od nich choroba? Czy ktoś ich w ogóle rozumie? Czy da się im pomóc?"

Główne bohaterki tej książki Izabelę i Hanię dręczą problemy emocjonalne, z którymi trudno im żyć w społeczeństwie. Czują się w nim wyobcowane, czują że nie pasują, i że nie mają prawa żyć wśród ludzi zdrowych, być szczęśliwe. Izabela próbuje porzucić nałóg alkoholowy, ale nie jest to łatwe gdy napoje procentowe są lekarstwem na ból fizyczny i psychiczny. Hania boryka się  z chorobą zwaną zaburzenia obsesyjno- kompulsyjne ZOK in. nerwica natręctw. Jej umysł w chwili napięcia, stresu, niepewności wymusza na niej liczenie i powtarzalność czynności, wszystkie wykonywane wielokrotnością liczby 5. To ją uspokaja, to daje jej złudne poczucie kontroli. Te dwie kobiety dzieli tak wiele ale jak się okazuje wiele też łączy. Choć wydaje się to niemożliwe, Izabela i Hania zaprzyjaźniają się, a ich relacje w dużej mierze przyczyniają się do uskutecznienia terapii, której zostały poddane.

"Czasem prawdziwą wagę ciężaru odczuwa się dopiero wtedy, gdy się go zrzuci."

Książka jest swoistym przewodnikiem po zwykłej codzienności pewnego szpitala psychiatrycznego. Często czas w nim płynie leniwie i nuda wyziera z każdego kąta ale zdarzają się dni kiedy wszystko staje na głowie, a nadpobudliwe jednostki zwracają na siebie całą uwagę. Tak jak i na oddziałach zwykłych szpitali, tak i tu pacjenci mają swoje obowiązki i przywileje. Pilnują porządku, dbają o czystość, uczestniczą w zajęciach sportowych i terapeutycznych. Za postępy w leczeniu przyznawane są im przepustki czy wyjścia "na miasto". Chorzy narzekają też na wyżywienie, wyczekują odwiedzin, spotykają się na palarni by omówić wydarzenia dnia lub beztrosko poplotkować, pośmiać się i poczuć się częścią jakiejś społeczności. Jednak gdy nadchodzi wieczór i cisza nocna, podstępem skrada się samotność i poczucie wyobcowania. Nieufność do metod leczniczych stosowanych przez lekarzy ale i strach przed życiem na zewnątrz, w świecie pełnym pułapek jest barierą, przeszkodą do całkowitej rekonwalescencji. Dlatego do każdego pacjenta należy podejść indywidualnie, zrozumieć jego strach, obawy i znaleźć odpowiednie narzędzia by mu pomóc. Bo w szpitalu psychiatrycznym problemy i ludzie nie znikają. Tam otrzymują dokładnie taką terapię, jaka jest im potrzebna.

Bardzo podobała mi się książka Kaji Platowskiej. Oswaja czytelnika z innością, wyzwala tolerancję i zastępuje stereotypy rzetelną wiedzą, analizą sytuacji. Moim zdaniem autorka doskonale przedstawiła jednostki chorobowe Izabeli i Hani. Udało jej się przy okazji wzbudzić we mnie nie litość ale szczere współczucie do osób w ten sposób poszkodowanych przez los. Podczas lektury książki kibicowałam pacjentom szpitala w ich wychodzeniu na prostą i cieszyłam się kiedy wracali do domu pełni obaw ale i radości, szczęścia, nowych wyzwań, planujących i organizujących na nowo własne życie.

Razem z Kają łammy tabu, rozmawiajmy o zdrowiu psychicznym, o niepełnosprawności umysłowej. Pobyt w szpitalu, problemy psychiatryczne nie może piętnować i ostatecznie, raz na zawsze definiować człowieka. Dlatego nie bójmy się okazać swojego zainteresowania, współczucia, pomocy.





Kaja Platowska "O tym się nie mówi", Novae Res, Gdynia 2014




Recenzja napisana dla serwisu Zaczytaj się :)) Gosi i wydawnictwu Novae Res bardzo dziękuję za egzemplarz recenzyjny książki :)))





17 komentarzy :

  1. Widzę, że jest to niezwykła, poruszająca powieść. W takim razie będę miała ją na uwadze, ale nie teraz, bo na razie mam już co czytać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Szpitale psychiatryczne i wszystkie inne budzą moje literackie zainteresowanie. Chętnie sięgnę, jeśli wpadnie w moje ręce.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapowiada się "ciężka" proza,z którą chętnie jednak, po Twojej recenzji, zapoznałabym się. Fakt, zdrowie psychiczne, pobyty w zakładach zamkniętych to wciąż strefa tabu, a tak i wg mnie nie powinno być.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Autorka zadbała żeby lektura nie dołowała i nie przytłoczyła.

      Usuń
  4. What's up, after reading this remarkable post i am as well delighted to share my knowledge here with colleagues.



    Also visit my site ... fifa 14 coins generator

    OdpowiedzUsuń
  5. Trudna tematyka, ale lubię takie wyzwania czytelnicze.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciężki temat, nie wiem czy w tej chwili mam na niego chęć. Ale książka wydaje się ciekawa i z chęcią w przyszłości po nią sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  8. Lektura z pewnością nie należy do lekkich. Przeczytam z pewnością za jakiś czas.

    OdpowiedzUsuń
  9. Z chęcią przeczytam, tym bardziej, że ostatnio poluję na poważne tematy.

    OdpowiedzUsuń
  10. Dobrze, że powstają książki na takie tematy.

    OdpowiedzUsuń
  11. Na pewno nie jest to łatwa książka, ale bez wątpienia warta przeczytania

    OdpowiedzUsuń
  12. Ta książka mnie zainteresowała, daje odpowiedzi na pytania, które zadaje sobie współcześnie wiele osób..

    OdpowiedzUsuń
  13. Jakoś z taką tematyką chyba nie potrafiłabym się zmierzyć, przynajmniej na razie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Egzemplarz zapowiada się bardzo ciekawie. Bardzo lubię czytać książki, które poruszają tak trudne tematy. Mam nadzieję, że książka mnie nie zawiedzie.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawiane komentarze :)
Wszystkie czytam i staram się odpowiedzieć na każde pytanie.
Pozostawiam sobie możliwość usuwania Spamu i komentarzy wulgarnych czy obraźliwych...

Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka