Niespełnione marzenia oraz miłość mogą być podwaliną pod zachowania, które przynoszą nienawiść prowadzącą do niebezpieczeństwa, paraliżującego strachu i realnej groźby śmierci.
Detektyw Taylor Jackson podczas śledztwa w sprawie Naśladowcy i ciężkim postrzale w głowę, traci zaufanie przyjaciółki, współpracowników i głos. Nie może poradzić sobie z tą traumą. Męczą ją nocne koszmary, bezsenność a brak możliwości komunikacji doprowadza ją do granicy wytrzymałości. Żeby dojść do zdrowia i całkowitej sprawności potrzebuje spokoju, z daleka od wścibskich spojrzeń sąsiadów, prasy oraz od nadopiekuńczego narzeczonego Baldwina. Przyjmuje więc zaproszenie do szkockiej posiadłości swojego przyjaciela Memphisa. Okazuje się jednak, że to nie była odpowiednia decyzja...
Taylor jest doświadczonym i skutecznym detektywem. Jednak na jej sumieniu ciąży sprawa Naśladowcy. Obwinia się o cierpienia przyjaciółki Sam, która stała się ofiarą i pionkiem w rękach prześladowcy. Ze swoich obaw i przewinień nie może zwierzyć się policyjnej psycholog, która nie tylko jest jej znajomą ale i furtką powrotu do czynnej służby. Taylor jest kobietą, która boi się zaangażowania, zawierzenia i pełnego oddania drugiej osobie. I mimo uczucia szuka wymówek, które mogłyby pomóc wyplątać się z kolejnego związku. Memphis jest jej kołem ratunkowym. Ten mężczyzna to współczesny dandys. Przystojny, uroczy, pewny siebie egoista. Wszystko łatwo mu przychodzi i "wychował się w przeświadczeniu, że wszystko mu się należy". Przez całą powieść jego zachowanie, pobudki są najbardziej irytujące, tajemnicze i niezrozumiałe.
Fabuła jest prowadzona z perspektywy paru osób, jednego głównego i kilku dopełniających. Trzonem fabuły jest Taylor, która w posiadłości na odludziu dochodzi do zdrowia, wikła się w niebezpieczną intrygę. Memphisa, który jednocześnie nie może zapomnieć o tragicznie zmarłej żonie i próbujący zdobyć względy Taylor. Baldwina uczestniczącego w akcji tajemniczej organizacji Atlantic. Sam, która próbuje dojść do ładu ze swoimi emocjami po nagłej stracie dziecka oraz traumie bycia ofiarą i zakładniczką groźnego przestępcy.
J.T. Ellison bardzo wprawnie poprowadziła narrację odpowiednio stopniując napięcie, zagęszczając atmosferę i umiejętnie zawieszając wątek w najciekawszym momencie. W powieści dużo jest tajemnicy, zaskoczenia, wygrywania na emocjach czytelnika groźnych, niebezpiecznych, psychodelicznych tonów.
Umiejscowienie akcji w starym zamczysku ogromnie przypadł mi do gustu. Wiekowe mury skrywają wiele historii, które łatwo wykorzystać w niecnym celu.
Autorka równie doskonale poradziła sobie z "szalejącym" umysłem Taylor. Nie dość, że wstawiła ją w ramy braku równowagi emocjonalnej, szoku pourazowego i histerii konwersyjnej to pozwoliła igrać i grzebać w jej psychice niezrównoważonej psychoterapeutce i przerażające wizje damy w czerwieni. Taka wybuchowa mieszanina musi budzić emocje. I tak jest.
"Umarli nie kłamią" to nietypowy, nieszablonowy thriller. Bohaterowie, nierealne doznania, ryzykowne posunięcia, nietypowe zależności sprawią, że powieść na długo zostanie w pamięci.
J.T. Ellison "Umarli nie kłamią", tł. Melania Gruszczyńska, Mira/Harlequin, Warszawa 2014
Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Pani Moniki reprezentującej wydawnictwo Mira/ Harlequin :)))) Dziękuję za okazane zaufanie :)
Uwaga!
Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.
Translate
Łączna liczba wyświetleń
1522205
Subskrybuj:
Komentarze do posta
(
Atom
)
Administrator strony Aleksandrowe myśli korzysta z systemu komentarzy Disqus. Adresy IP i adresy e-mailowe są przechowywane przez administratora Disqus'a. Zakładając stronę na platformie Disqus wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych.