Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

Chuliganka

Nakładem wydawnictwa Czarna Owca  ukazał się debiut literacki Izabeli Jung "Chuliganka". Jest to historia niepokornej miłości ustabilizowanej kobiety i o dziesięć lat młodszego imigranta z Czeczenii. Napisana żywym językiem książka porusza, szokuje, prowokuje...
Czy można oprzeć się takiej zapowiedzi? Mnie się nie udało :P Książkę otrzymałam, przeczytałam, oszalałam...

"Chuliganka to stan serca. Chuligance niczego nie można zabronić."

Tytułowa Chuliganka to trzydziestodwuletnia Ewa, żona mężowi i matka dzieciom. Wydaje się, że posiada wszytko to, o czym można marzyć: stabilny związek, macierzyństwo, dom z ogrodem, wykształcenie, pozycję zawodową, wysoki status społeczny. Jednak to wszystko  Ewie nie wystarcza. Wtedy spotyka Jego...On jest dwudziestodwuletnim imigrantem z Czeczenii, student, bez stałej pracy... Wszystko ich dzieli, a mimo to rodzi się uczucie. Czy między nimi możliwa jest miłość idealna? Czy taka miłość w ogóle istnieje?

Ewa według autorki to "kobieta- dziecko. Z tego powodu, że ona jest blisko swoich emocji". Dokładnie tak. Chuliganka nie waha się iść pod prąd i na przekór wszystkim próbuje być szczęśliwa. Jej wieloletni związek od dawna jest fikcją, przyzwyczajeniem. Jej mąż jest pustą ludzką skorupą. Brakuje w nim emocji, pasji, życia. On tylko odgrywa swoją rolę partnera, ojca, człowieka. Nie oferuje swojej rodzinie uwagi i bliskości. Nie dziwię się zatem Ewie, że się zbuntowała zasadom normującym świat i spróbowała gdzie indziej odnaleźć pikanterię dodającą skrzydeł, motywującą do dalszej egzystencji.

Związek Ewy i Zeliem nie jest łatwy. Oj nie. Po pierwsze dzieli ich przepaść pod względem: dojrzałości, doświadczeń, wieku, statusu, pochodzenia, narodowości, kultury, religii. Nowemu związkowi nie służą również wszechobecne uprzedzenia, konwenanse i stereotypy. Nie łatwo jest przekroczyć granicę, kiedy się wie, że potem nie będzie odwrotu. Jednak ta inność, świeżość, tajemniczość działa na Ewę pobudzająco i pożądliwie. Zeliem budzi w kobiecie jej wewnętrzne dziecko, dzięki czemu jest gotowa na ten odważny i nieodwracalny krok. Uczucie między nimi jest gorące, powiedziałabym nawet wrzące, namacalne, wylewa się z kart powieści parząc palce, serce, umysł. Emocje, hormony pulsują, wciągają niczym narkotyk, doprowadzają do szału, do zatracenia.

Sami bohaterowie są doskonale scharakteryzowani. Poznajemy ich prawie wyłącznie poprzez emocjonalność i zachowanie. Oboje są niesamowicie realni.  Mam wrażenie, że poznałam ich do cna, że oboje żyją gdzieś tuż obok, własnym życiem, a ja podglądam ich przez zaczarowane okienko. Ewa jest bardzo inteligentna, pewna siebie, wie czego chce, z przebojem kroczy przez życie. Zeliem jest młodym acz ciężko doświadczonym przez los mężczyzną. Jest jednocześnie twardy, dominujący, męski oraz wrażliwy, troskliwy, czuły, zachowawczy. 
Czy to wystarczy by stworzyć stały związek?

"Chuliganka" spodoba się wszystkim kobietom bez względu na wiek, doświadczenia, stan cywilny.  Każda z nas odnajdzie w książce coś dla siebie. Dla jednych to będzie pasjonujący i płomienny, niekonwencjonalny romans, dla innych dogłębna analiza kobiecej emocjonalności lub  inspiracja do zmiany własnego życia.



Podsumowanie

Plusy:
- niekonwencjonalny romans
- idealnie scharakteryzowani bohaterzy
- głębia emocji
- wrząca od miłości, pożądania i trudnych wyborów fabuła
- lekkie pióro Izabeli Jung
- zachwycający debiut literacki

Minusy:
- brak

Jednym zdaniem:
Książka idealna dla tych, co katują się pytaniami "co by było gdyby".




Izabela Jung "Chuliganka", Czarna Owca, Warszawa 2013

5+/6


Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Pana Moisesa, reprezentującego wydawnictwo Czarna Owca :))) Dziękuję za zaufanie :)))


13 komentarzy :

  1. Mam ją w planach, tyle dobrego już o niej naczytałam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo udany debiut i te emocje..., polecam

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakoś nie mogę się przekonać do tej książki, mimo że Twoja recenzja jest bardzo pozytywna. Może kiedyś dam się skusić, ale póki co, raczej pas :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wcześniej nie czułam większego zainteresowania tą książką, ale po kilku pozytywnych recenzjach stwierdzam, że warto przemóc się i sięgnąć po "Chuligankę", bo jest to wartościowa lektura.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja teraz zabieram się za "pojechane podróże 2" już się nie mogę doczekać, aż w końcu do mnie dotrą :) serdecznie zapraszam na mój pierwszy konkurs na blogu, w którym można wygrać ciuszki ufundowane przez sklep Persunmall. Wszystkie szczegóły: http://dreams-amaze-me.blogspot.com/2013/06/giveaway-with-persunmall-clothes-to-win.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Chyba przestanę tu zaglądać bo kusisz straszliwie ;).

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo mi się podobała ta książka. Rewelacyjna historia o miłości zakazanej.

    OdpowiedzUsuń
  8. Brzmi ciekawie. Nie było mnie tutaj trochę, więc od razu chwalę pomysł z końca notki: kapitalne, takie krótkie podsumowanie, plusy i minusy! Gratuluję konwencji! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnie również książka się podobała, szczególnie jeśli chodzi o kreacje bohaterów, które wypadły znakomicie. Trochę mniej podobał mi się język książki.

    OdpowiedzUsuń
  10. hm, czytam same pozytywne opinie. Kupię sobie ją, muszę sama się przekonać czy warto. ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wiele o niej słyszałam. Z pewnością sięgnę

    OdpowiedzUsuń
  12. super książka, serdecznie polecam:)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawiane komentarze :)
Wszystkie czytam i staram się odpowiedzieć na każde pytanie.
Pozostawiam sobie możliwość usuwania Spamu i komentarzy wulgarnych czy obraźliwych...

Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka