Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

Stare zdjęcie

"Odzyskane życie" to próba zrozumienia trudnych wręcz niemożliwych wyborów ludzi skazanych na Zagładę.


Historie ludzi ocalonych i wymordowanych podczas Holokaustu są do siebie bardzo podobne poprzez ogrom bólu, cierpienia, rozpaczy, żałoby ale  i nadziei, miłości i ogromnej woli życia. Jednocześnie diametralnie się od siebie różnią i każda z nich jest niepowtarzalna, godna uwagi oraz chwili zadumy.

Jedną z takich historii ma do opowiedzenia Colombe Schneck, wnuczka, córka, siostrzenica Ocalonych z Zagłady. W rodzinie autorki nie mówiło się o czasach II wojny światowej i Holokauście. Nie chciano dzielić się traumatycznymi wydarzeniami i obarczać kolejnego pokolenia cierpieniem tamtych lat. Dopiero stara fotografia i niewinna prośba do ciężarnej Colombe: "Jeśli to będzie dziewczynka, czy mogłabyś dać jej na drugie imię Salomea? Tak miała na imię twoja kuzynka. Nic więcej po niej nie zostało."  budzi lawinę pytań o trudną rodzinną przeszłość. Kobieta przepytuje, przetrząsa pamięć swoich bliskich, docieka prawdy i odkrywa głęboko skrywaną tajemnicę. Książką "Odzyskane życie" oddaje hołd Salomei, przywraca pamięć o niej i próbuje zrozumieć trudne, niemożliwe wybory ludzi skazanych na Zagładę.

Droga, którą przemierza Colombe Schneck, by dociec prawdy, rozgryźć rodzinną tajemnicę  nie jest łatwa. Osoby, które ona bezpośrednio dotyczy już nie żyją, a przebieg wydarzeń autorka musi wysłuchać od ich potomków często porozrzucanych po krańcach świata. Również miejsc, których dotyczy ta historia dawno już nie ma, a i pamięć o nich blednie. Ludzie nie chcą pamiętać złego, nie chcą czuć się odpowiedzialni za przeszłość, za czyny swych przodków.

Jednak zbieranie informacji nie jest tak trudne, jak rozwiązanie zagadki sprzed lat i odkrycie bolesnej rodzinnej tajemnicy. Nowo nabyta wiedza o życiu, postępowaniu i wyborze swoich ciotek jest szokująca. Colombe Schneck jest rozdarta między podziwem nad ogromną wolą życia a przerażeniem, rozpaczą nad niewyobrażalną ceną za to przetrwanie, ocalenie.

Colombe Schneck nie ocenia postępowania swoich bliskich. Rozumie ich zmowę milczenia i nie piętnuje decyzji podjętych w przeszłości. Skupia się na dokładnym udokumentowaniu życia Salomei, by świat mógł poznać i wpisać ją w panteon ofiar Holokaustu.


Podsumowanie

Plusy:
- zwięzła treść
- krótkie rozdziały
- zdjęcia z prywatnego archiwum
- wygodny format
- nie męcząca wzroku czcionka

Minusy:
- brak opisów przedstawiających życie w getcie w Kownie
- większe skupienie na własnych odczuciach niż na przeżyciach bliskich podczas II wojny światowej i Holokaustu
- zbyt duży chaos na początku książki (przeskakiwanie w czasie)

Jednym zdaniem:
Nie bójcie się czytać książek o Zagładzie. Pamięć to wszystko co możemy ofiarować pomordowanym podczas II wojny światowej.




Colombe Schneck "Odzyskane życie", tł. Paulina Błaszczykiewicz, Prószyński i s- ka, Warszawa 2013


bez oceny


Recenzja napisana dla serwisu DlaLejdis, któremu dziękuję za egzemplarz recenzyjny książki :))))


8 komentarzy :

  1. Przedtem bałam się czytać książki o Zagładzie, ale teraz całkiem inaczej zapatruje się na tę tematykę, dlatego bardzo chętnie poznam "Odzyskane życie".

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam tej ksiazki, chociaz pozycji o tej tematyce przeczytalam sporo i uwazam to za wazne.
    "Odzyskane zycie' chetnie zatem przeczytam, jesli tylko wpadnie mi w rece.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedyś na pewno się zapoznam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Książki tego typu zawsze lubiłam czytać, może dlatego że historia II wojny światowej i ogólnie historia zawsze mnie interesowała. Mam już takich książek wiele za sobą i kiedy tylko "Odzyskane życie" wpadnie w moje ręce na pewno się z nim zapoznam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie słyszałam o tej książce, myślę że warto ją poznać. Nie bójmy się.

    OdpowiedzUsuń
  6. Coraz chętniej sięgam po tego typu literaturę, jak tylko znajdzie się książka w moich rękach, chętnie ją przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mogę tylko mieć nadzieję, że z czasem pojawi się w mojej bibliotece.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  8. Specyficzna książka. Piękne jest ostatnie zdanie w Twoim podsumowaniu.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawiane komentarze :)
Wszystkie czytam i staram się odpowiedzieć na każde pytanie.
Pozostawiam sobie możliwość usuwania Spamu i komentarzy wulgarnych czy obraźliwych...

Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka