Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

1522299

piątek, 26 lipca 2013

Tragedia nie zawsze jednoczy

W zapowiedziach wydawnictwa pojawiła się propozycja, która od razu zwróciła moją uwagę. Książka o bardzo jednoznacznym tytule "Moja siostra mieszka na kominku" sugerowała niebanalną historię związaną z ludzkimi emocjami, uczuciami i szukaniem nadziei. Lubię czytać książki, które niosą ważne przesłanie, trudne tematy i dotykają czułych strun. Powieść Annabel Pitcher taka właśnie jest.

Dziesięcioletni Jamie mieszka z siostrą Jasmine i tatą w Ambleside. Mama chłopca została w Londynie gdzie na nowo układa sobie życie. Co takiego się wydarzyło, że ta rodzina się rozpadła? Dotknęła ich tragedia, najokrutniejsza z okrutnych. Stracili dziecko, córkę, siostrę. W ataku terrorystycznym na Trafalgar Square, rozszarpana przez przez ładunek wybuchowy, ginie Rose, bliźniacza siostra Jasmine. Rodzice dziewczynki nie doszli do porozumienia w kwestii pochówku. Jej szczątki zostały zatem rozdzielone pomiędzy nimi. Matka swoją część "A konkretnie trzy palce, prawy łokieć i rzepka (...) włożyła do pięknej, białej trumienki i umieściła pod białym nagrobkiem z napisem " na londyńskim cmentarzu. "Tata dokonał kremacji obojczyka, dwóch żeber, kawałka czaszki i małego palca u nogi, a prochy zamknął w złotej urnie". Ta urna właśnie zajęła honorowe miejsce, na kominku w nowym domu. Tej urnie jest wszystko podporządkowane, ta urna jest najważniejsza.

Annabel Pitcher napisała tę powieść na podstawie prostego pomysłu i kilku notatek w zeszycie. Autorka spróbowała wczuć się w historię, odnaleźć emocje i uczucie jej towarzyszące dzięki czemu stworzyła nietuzinkową opowieść o rodzinie naznaczonej i zrujnowanej tragedią. Żałoba jest pojęciem i zjawiskiem nieprzewidywalnym. Każdy człowiek przeżywa ją po swojemu i tak długo, jak potrzebuje. Nie wolno w ten proces ingerować, narzucać konkretnych zachowań. Nie wolno także wyśmiewać się ze sposobu przeżywania żałoby gdyż jest to ważny element powrotu do równowagi psychicznej i zmierzenia się z własnymi emocjami.
Zdarza się jednak, że żałoba determinuje całe życie i nie sposób się z niej wyzwolić. Taka sytuacja dotknęła rodzinę Jamiego. 


Matka odsunęła się od męża i dzieci, ojciec odreagowywał swoje frustracje w alkoholu. Oboje skoncetrowani jedynie na sobie, na własnej tragedii, nie zauważali i nie interesowali się Jasmine i Jamie, którzy zostali pozostawieni sami sobie. Jas jest nastolatką, która bardziej rozumie sytuację i życie. Mimo to zachowanie rodziców boli równie mocno jak małego Jamiego. 


Podczas lektury książki najbardziej boli smutek, cierpienie, ból, zawód jaki odczuwa Jamie. Nie rozumie zachowania swoich rodziców. Dotyka go ich obojętność, brak uwagi i opieki. Nie interesują się jego życiem, potrzebami, jego postępem w nauce, emocjami.
Ogromnie wzruszające są próby zwrócenia na siebie uwagi niewidzących oczu obojga rodziców.
"Moja siostra mieszka na kominku" wyzwala łzy, burzy całą gamę uczuć i emocji ale również pozwala na nieśmiały uśmiech, wiarę w drugiego człowieka, więź siostrzano- braterską, prawdziwą przyjaźń. Mam nadzieję, ze dla Jamiego również zaświeci słońce.



Podsumowanie

Plusy:
- w niewielkiej objętości skrywa się pełna emocji i uczuć opowieść
- ważna tematyka
- historia rodziny złamanej przez śmierć bliskiej osoby
- wzruszająca realcja chłopca próbującego zrozumieć tragedię
- obiecujący debiut
- realistyczne postacie
- niesie nadzieję

Minusy:
- nie mam się do czego przyczepić

Jednym zdaniem:
"Perełka wśród książek dla dzieci i młodzieży."


Annabel Pitcher "Moja siostra mieszka na kominku", tł. Donata Olejnik, Papierowy Księżyc, Słupsk 2013



5+/6

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Pana Artura reprezentującego wydawnictwo Papierowy Księżyc :)))) Dziękuję za zaufanie :))



Administrator strony Aleksandrowe myśli korzysta z systemu komentarzy Disqus. Adresy IP i adresy e-mailowe są przechowywane przez administratora Disqus'a. Zakładając stronę na platformie Disqus wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych.
Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka