Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

Bliźnięta doktora Mengele


"Mam nadzieję, że swoim skromnym głosem kieruję do świata przesłanie wybaczenia, przesłanie pokoju, przesłanie nadziei, przesłanie ukojenia. Nigdy więcej wojen, nigdy więcej doświadczeń bez świadomej zgody tych, na których są przeprowadzane, nigdy więcej komór gazowych, nigdy więcej bomb, nigdy więcej nienawiści, nigdy więcej zabijania, nigdy więcej obozów takich jak Auschwitz."
Eva i Miriam Mozes, 1935 rok.

Josef Mengele zwany Aniołem Śmierci jest najbardziej znanym nazistowskim lekarzem przeprowadzającym pseudomedyczne eksperymenty w obozie zagłady Auschwitz- Birkenau. Niewiele z jego ofiar przetrwało bestialskie męczarnie, ale tym którym się to udało, oddają światu swoje świadectwo. Jedną z takich osób jest Eva Mozes Kor, która w książce "Przetrwałam. Życie ofiary Josefa Mengele" opisuje swoje przeżycia i doświadczenia z przedsionka do piekła.

Eva (z lewej) i Miriam (z prawej), Auschwitz, 26 stycznia 1945 rok.


Dziesięcioletnia Eva i jej siostra bliźniaczka Miriam zostały wyrwane ze swojego środowiska, sielskiego otoczenia, dobrobytu i brutalnie wtłoczone do bydlęcych wagonów jadących do Auschwitz tylko dlatego, że były Żydówkami. Na rampie najbardziej przerażającego obozu zagłady wyszarpnięte z ciepłych ramion matki stały się kolejnymi ofiarami, eksponatami, bliźniętami doktora Mengele. To co zobaczyły, przeżyły, doświadczyły na zawsze naznaczyły i napiętnowały ich serca i dusze, tak jak na zawsze pozostał im ślad wytatuowany na lewym przedramieniu.

W laboratorium doktora Mengele w Auschwitz


Eva nie zagłębiając się zbytnio w szczegóły opowiada o najtrudniejszym etapie swojego życia. Musiała dorosnąć, dojrzeć w ekspresowym tempie i wziąć odpowiedzialność za ocalenie swoje i ukochanej siostry Miriam. Nie było to łatwe zadanie, wszystko sprzysięgło się przeciwko nim: przede wszystkim uwłaczające warunki pobytu , bród, smród, głód, choroby i bliskość śmierci, którą czuły na karku każdego dnia i nocy. Nazistom zależało na wynikach swoich pseudomedycznych eksperymentów, za to na pacjentach nie zależało im nic a nic. "Przeżycie stało się sprawą najważniejszą. Wiedziałyśmy, że żyjemy z powodu tych pseudomedycznych eksperymentów. Z powodu korzystnego dla nas zrządzenia natury. Ponieważ byłyśmy bliźniaczkami doktora Mengele." Dziewczynki starały się robić wszystko by jak najdłużej być potrzebną i przydatną. Nauczyły się kraść, oszukiwać, zobojętnieć na okrucieństwo, bestialstwo i bezwzględność rzeczywistości, która je otaczała. "Nie potrafiłam się użalać nad sobą czy Miriam ani nad nikim innym. Nie mogłam myśleć o sobie jako ofierze, bo wiedziałam, że wtedy przepadnę. To było proste. Nie istniała dla mnie żadna inna możliwość poza tą, że przetrwamy." Najważniejsza nauka płynąca z ust Evy to: nigdy się nie poddawaj. Trzeba walczyć do samego końca bo nigdy nie wiadomo kiedy się pojawi szansa na ocalenie.

Eva i Miriam jako licealistki w Kluż.


"Przetrwałam. Życie ofiary Josefa Mengele" jest skierowana w sposób szczególny do młodzieży, która odznacza się sporą ignorancją w tym temacie. Ich wiedza o historii najnowszej jest znikoma przez co krzywdząca pamięć o ludziach, którzy przeżyli piekło wojny, Auschwitz, Holokaustu. Eva podzieliła się swoją historią, a Lisa Rojany Buccieri- autorka książek dla dzieci, ukształtowała ją w sposób przystępny dla młodego czytelnika: prosty język, atrakcyjny, wartki przebieg opowieści a brutalny obraz wojny sprowadzony do poziomu odbiorcy.
Zastanawiacie się pewnie dlaczego książka skierowana jest do młodych ludzi? Moja teoria jest taka: Eve wiele upokorzeń względem swojego pochodzenia doznała od swoich rówieśników. Także już po wojnie, kiedy sama została matką, okoliczne dzieci nie znające jej przeszłości, uważały jej zachowanie, nawyki, zastrzeżenia za dziwaczne, a swoje niezrozumienie demonstrowali złośliwym dokuczaniem.
Nietolerancja, rasizm rodzi się z niewiedzy i niezrozumienia. Im szybciej nauczymy dzieci tych wartości, tym większa jest szansa, że Auschwitz nigdy nie powróci.




Eva Mozes Kor, Lisa Rojany Buccieri "Przetrwałam. Życie ofiary Josefa Mengele", tł. Teresa Komłosz, Prószyński i s- ka, Warszawa 2014



* zdjęcia pochodzą z recenzowanej książki

16 komentarzy :

  1. Uważam, że każdy powinien sięgnąć po tą książkę, sama na pewno to zrobię. Powinno to być dla nas zarówno przestrogą jak i nauką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak uważam. Nigdy więcej obozów takich jak Auschwitz!!!

      Usuń
  2. Wstrząsające świadectwo. Na pewno warte poznania. Mam nadzieję, że kiedyś uda mi się je przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  3. Niezwykła lektura. Chce ją poznać.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem ciekawa tej książki.

    OdpowiedzUsuń
  5. Niesamowita książka. Po prostu trzeba sięgnąć

    OdpowiedzUsuń
  6. Takie świadectwa za każdym razem wstrząsają, ale na pewno warto je czytać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też tak myślę. Trzeba uszanować pamięć i cierpienie tych ludzi

      Usuń
  7. Lubię takie książki. Jednak zbyt mocno je przeżywam. Chętnie bym ją przeczytała, ale przyznam, że się trochę boję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książka jest przeznaczona dla młodego czytelnika więc nie ma drastycznych scen torturowania czy męczenia więźniów obozu. Bardziej w niej chodzi o przekaz, że można przetrwać najgorsze piekło...

      Usuń
  8. Będę miała na uwadze tej książkę, bo widzę że warto ją przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  9. To przerażające, naprawdę. Kiedy przychodzi mi poznawać okrucieństwo wojny, to płaczę na sam widok książki, a kiedy człowiek trzyma w ręce tę... Przeczytam, na pewno to zrobię.

    OdpowiedzUsuń
  10. Chciałabym ją przeczytać. A nawet już miałam ją w koszyku i zrezygnowałam na rzecz innej ksiazki, ale nastepnym razem będzie moja :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam książkę i nie zawaham się ją przeczytać.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawiane komentarze :)
Wszystkie czytam i staram się odpowiedzieć na każde pytanie.
Pozostawiam sobie możliwość usuwania Spamu i komentarzy wulgarnych czy obraźliwych...

Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka