Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

Tańcz głupi tańcz*

Czym jest szczęście? Euforią i spełnieniem w każdej dziedzinie życia? A może małymi radościami liczonymi chwilą? Nie ważne jakby szczęścia nie analizować, codziennie dążymy do realizacji marzeń. Najczęstszym pragnieniem jest zdrowie, miłość, rodzina, bogactwo. W tej codziennej gonitwie w spełnianiu swych fantazji zapominamy o jednym: "za wszystko przyjdzie nam kiedyś zapłacić"**. Czy cena okaże się adekwatna do otrzymanego szczęścia? Czy warto było podążać za króliczkiem?

Rykusmyku to malutka mieścina w okolicach Legnicy. Żyją tu ludzie, którzy jak inni, zmagają się z życiem i marzą o lepszym świecie. Wśród nich znajdziecie pięciu przyjaciół, którzy choć dotknięci trudnym dzieciństwem i prozą życia nie zamierzają poddać się szarej, nudnej i przewidywalnej codzienności. W nietypowy sposób pragną pożegnać się z dzieciństwem i wkroczyć w dojrzałość. W tym celu eksplorują podziemie zamku, które na co dzień dominuje i przyprawia o dreszcze wszystkich mieszkańców Rykusmyku. Tam, w tajemniczej, mrocznej atmosferze próbują wytańczyć marzenia. Doświadczenie to na zawsze rozdzieli ich życiowe ścieżki i napiętnuje brzemieniem rozrachunku zysków i strat.

Świat Łukasza Orbitowskiego składa się w całości z ciemnych barw. Trudne relacje rodzinne, przemoc, zależności, nieprzemyślane decyzje i wybory, znieczulica, marazm, obojętność to rzeczywistość, w której obracają się bohaterowie książki. Wszystko jest brzydkie, złe, przerażające. Przesiąknięci tą atmosferą, dotknięci ciężką ręką losu, postanowili przeciwstawić się przeznaczeniu. Chcieli, w przeciwieństwie do reszty mieszkańców Rykusmyku, odnieść sukces i być szczęśliwi. Spełnione marzenia szybko weryfikują ich faktyczne potrzeby. Otrzymują to, co chcieli ale obarczone ceną nie do udźwignięcia, a poczucie odpowiedzialności nabiera dla nich zupełnie innego kształtu i wymiaru.

Akcja książki rozgrywa się pulsującej życiem i błyskającej światłami stolicy- Warszawy, w klimatycznym Krakowie, na sennej dolnośląskiej prowincji czy oryginalnym krajobrazie Kopenhagi ale jej sercem i węzłem scalającym jest Rykusmyku. To tam rozgrywają się najistotniejsze wątki, które nadają rytm i tempo powieści "Szczęśliwa ziemia".
Każde z powyższych miast jest dziurką od klucza, przez którą podglądamy dorosłe życie Bartka, Karola, Staszka i Szymka oraz ich zmagania ze spełnionymi życzeniami. Po latach opadają im klapki z oczu i dostrzegają faktyczny obraz rodzinnego miasta i jego mieszkańców.

Łukasz Orbitowski dokonał udanego mariażu powieści obyczajowej z elementami fantastyki. W życie zwyczajnych mieszkańców Rykusmyku wtłacza niewiarygodną, niewytłumaczalną, przerażającą istotę, która gra z ich uczuciami i niespełnionymi pragnieniami. Tworzy ciężką atmosferę strachu, mroku, cierpienia, która udziela się czytelnikowi zacieniając i jego własne emocje. Wątek fantasy jest jeden, mocno zaakcentowany ale nie przytłaczający przez co idealnie łączy się z pozostałą częścią opowieści idealnie ją dopełniając.

"Szczęśliwa ziemia" to specyficzna książka o przyjaźni, dojrzewaniu i odpowiedzialności za dokonane wybory. Autor z całą stanowczością przypomina, że czasu nie można cofnąć, a to co otrzymaliśmy w losie jest ścieżką naszych działań, decyzji i trzeba tak ułożyć się z ich skutkami czy doświadczeniami aby niczego nie żałować.

Łukasz Orbitowski genialnie operuje piórem. Kreuje słowa, które zmuszają do refleksji i zadumy jeszcze długo po odłożeniu książki.






Łukasz Orbitowski "Szczęśliwa ziemia", SQN, Kraków 2013



Podsumowanie

Plusy:
- intrygująca okładka
- zmusza do refleksji i zadumy
- doskonała kreacja słowa
- idealny mariaż powieści obyczajowej i elementów fantasy
- marzenia i ich skutki
- zmienna narracja
- mroczna, przytłaczająca atmosfera
- autor wielu nagród

Minusy:
- świat opisany tylko i wyłącznie w ciemnych kolorach

Jednym zdaniem:
Wymagająca lektura.



Recenzja napisana dla księgarni Tania Książka i bloga Kochamy książki :))) Dziękuję za okazane zaufanie :)



* przekształcony tytuł piosenki "Tańcz głupia tańcz" Lady Pank
** cytat pochodzi z piosenki "Nic nie może wiecznie trwać" Anny Jantar



6 komentarzy :

  1. Ten minus mnie zmartwił. Potrzebuję raczej optymistycznych książek, a świat tylko w czarnych barwach pewnie by mnie zdołował

    OdpowiedzUsuń
  2. Połączenie obyczajówki z fantastyką, to mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mimo że jest to powieść z elementami fantastyki, w tym przypadku chciałabym ją poznać. Zaintrygowałaś mnie opisem świata przedstawionego.

    OdpowiedzUsuń
  4. Z chęcią zapoznałabym się z treścią tej książki. Jak na nią natrafię, to na pewno obojętnie obok niej nie przejdę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Szczerze mówiąc, to jakoś nie mogę się przekonać do tej powieści. Chyba po prostu zostawię to tak jak jest, czyli nie przeczytam :|

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawiane komentarze :)
Wszystkie czytam i staram się odpowiedzieć na każde pytanie.
Pozostawiam sobie możliwość usuwania Spamu i komentarzy wulgarnych czy obraźliwych...

Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka