Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

Angielska dziewczyna, Daniel Silva



"Albowiem podstępem będziesz prowadził wojnę."

Są takie książki i ich autorzy, których traktuje się protekcjonalnie, z lekceważeniem, a które przy bliższym poznaniu burzą spokój i stają się obiektem największego pożądania.
Dla mnie taką lekturą okazała się "Angielska dziewczyna". Długo obchodziłam Daniela Silvę szerokim łukiem, wyobrażając sobie jego powieści jako nijakie kryminaliki z rozbudowanym wątkiem artystyczno- malarskim. Jakież było moje zdziwienie gdy akcja książki zainteresowała mnie tak, że przepadłam na kilka godzin, całkowicie oderwana od rzeczywistości...

Madeline Hart to młoda, zdolna, inteligentna, zdeterminowana i bardzo ambitna pracownica sztabu wyborczego partii rządzącej Wielką Brytanią. Kiedy udaje się na zasłużony urlop, na Korsykę zostaje uprowadzona, a za jej życie zażądany okup- dziesięć milionów euro. Okazuje się, że dziewczyna miała romans z premierem, Jonathanem Lancasterem. Doradcy polityka sugerują ulec szantażyście, a bezpieczeństwo Madeline powierzają agentowi izraelskiego wywiadu, Gabrielowi Allonowi. Ma tylko siedem dni by odnaleźć ją całą i żywą.

Postać Gabriela Allona spodobała mi się od samego początku. To silny, władczy, zdecydowany, pewny siebie, odważny mężczyzna z wrażliwą, artystyczną duszą. Jego charakter ukształtował nieludzki los, który przeraźliwie doświadczył jego rodzinę. Gabriel jest synem kobiety, która przetrwała piekło obozu zagłady w Brzezince i po traumie Holokaustu wyjechała do Jerozolimy. To nie jedyna tragedia, która dotknęła Allonów. Trzyletni synek Gabriela zginął podczas wybuchu bomby, a żona całkowicie poddała się rozpaczy, tracąc chęć życia, siły, rozumu. Sam również nie jednokrotnie balansował na granicy życia i śmierci wynikającej z powierzonych mu zadań. To nauczyło go bezwzględności, cynizmu wobec swoich przeciwników i determinacji, z którą wykonywał swoją pracę, co zostało zauważone nie tylko w jego macierzystej agencji, ale i w sieci kontrwywiadów na całym świecie.

Kiedy zostaje uprowadzona Madeline i jej życie jest w niebezpieczeństwie, jedyną osobą, która może wyrwać ją z matni, jest właśnie Gabriel Allon. Mężczyzna angażuje się w spisek, który skrywa w sobie drugie dno. Jeszcze bardziej skomplikowane, niebezpieczne, której macki sięgają daleko poza granice Wielkiej Brytanii. Agent będzie musiał zmierzyć się z rosyjską dyktaturą, autorytaryzmem i działalnością na granicy prawa czy moralności.

Inni bohaterowie również przypadli mi do gustu. Nie ma w nich nic, do czego mogłabym się przyczepić. Doskonale się dogadują, współdziałają i tworzą zgraną grupę w służbie jednemu celowi. Są jak puzzle z jednej układanki i gdy któregoś zabraknie, zabawa straci sens. Każdy z nich to również materiał na odrębną historię. Mają za sobą zagadkową przeszłość, pełną brutalności, cierpienia, bólu, żalu, tragedii i żałoby. Każdy z nich musiał poświęcić coś osobistego, swoje życie, pożegnać rodzinę, zapomnieć o sumieniu czy odkupić winy.

Tematyka powieści jest zbliżona realiom współczesnego świata, w którym jeden z narodów rości sobie prawa do złóż i majątku pozostałych krajów na wielkiej mapie świata. Polityczne zagrywki, kontrakty, umowy są jedynie przykrywką działalności mocarzy z przerośniętym ego, przekonanych o własnej wielkości.

Daniel Silva zaangażował mnie w swoją historię tak samo mocno jak swoich bohaterów. Z niedowierzaniem obserwowałam rozwój wypadków i z okrzykiem zaskoczenia przyjmowałam wszelkie zwroty akcji, które w znacznym stopniu komplikowały losy bohaterów. Nieprzewidziane sytuacje, nieoczekiwane sojusze, brawurowe ucieczki, porwania, przesłuchania i intrygi, od których może zakręcić się w głowie.

Podobała mi się również lekkość i jasność z jaką autor operował słowem. Każdy z aspektów fabuły nie sprawił mi trudności, a przecież specjalistką od broni i działalności wywiadowczej nie jestem. Co więcej nie wynudził mnie ten typowo męski temat :) Więcej zaintrygował i spełnił moje oczekiwania co do joty. Język powieści prosty, zrozumiały, pozbawiony profesjonalnych, branżowych, że tak powiem, terminów. Wszystko jest idealnie wyjaśnione w treści przez co czytelnik nie czuje się zagubiony i wykluczony z tematu.

Daniel Silva z łatwością lawiruje pomiędzy wątkami typowo rozrywkowymi, a trudnymi emocjonalnie, takimi jak Holokaust i tragiczna śmierć bliskiej osoby. Autor ukazuje tym samym człowiecze oblicze, złożoność ludzkiej natury i wpływ traumy na wybory, decyzje, działania.

"Angielska dziewczyna" to doskonały thriller z polityczną intrygą na międzynarodową skalę, mafijnych porachunków i misternej, koronkowej pracy angielskiego MI5, izraelskiego Mosadu i rosyjskiego FSB, SWR (dawnego KGB).

"Angielska dziewczyna" otworzyła mi oczy na jedną z najjaśniejszych gwiazd powieści szpiegowskiej. Mam nadzieję szybko nadrobić zaległości i przeczytać dziesięć wcześniejszych książek Daniela Silvy.





Daniel Silva "Angielska dziewczyna", tł. Stanisław Bończyk, Muza S.A., Warszawa 2014





Moje wyobrażenia o twórczości Daniela Silvy zmieniły się dzięki uprzejmości wydawnictwa Muza i Business & Culture, od których otrzymałam powyższą książkę :)))))  Pięknie dziękuję :)




21 komentarzy :

  1. Oj to książka zdecydowanie dla mnie. Lubię polityczne intrygi, więc pewnie kiedyś przeczytam ;)

    http://pasion-libros.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. To polityczne tło trochę mnie odstrasza, ale mimo to kusi mnie, aby poznać tę książkę, lecz jeszcze przemyślę tę decyzję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tej polityki nie ma za dużo. Jest tłem dla całej historii :) Może więc warto spróbować? :)

      Usuń
  3. Oj tak, czuję że polubiłybyśmy się z tą książką :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kurczę, w ostatniej chwili zrezygnowałam z jej recenzowania i teraz czuję, że ominęło mnie coś naprawdę ciekawego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dostałam książkę niespodziewanie. Czułam się odrobinę rozczarowana ale to uczucie zniknęło wraz z postępem lektury :)

      Usuń
  5. Serio jest aż tak dobrze? Nie spodziewałam się, kupię na gwiazdkę mężowi, a jak przeczyta to i ja skorzystam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż tak dobrze. Też się nie spodziewałam :)

      Usuń
  6. Czytałam jego Reguły Moskwy - nie doczytałam nawet do końca, nie dla mnie takie polityczne powiązania itp :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Tematyczno-politycznie książka mnie odpycha :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam zamiar poznać "Angielską dziewczynę" czuję, że będzie w moim guście.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie znam ani autora, ani jego książek, ale zaciekawiłaś mnie tą Angielską dziewczyną. Co ogólnie zaskakuje mnie niesamowicie, bo nie czytuję takich książek i raczej trudno mnie namówić na taka lekturę :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo miło mi to słyszeć :) Ja również byłam sceptyczna, a jednak książka dała mi dużo przyjemności...oczywiście literackiej :P

      Usuń
  10. Nie znam żadnej powieści tego autora, choć wszyscy go wychwalają...

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam inną książkę tego autora, ale jeszcze jej nie czytałam. Czas to nadrobić.

    OdpowiedzUsuń
  12. Dużo ostatnio słyszałam o tej książce. Dodaję ją na półkę "Chcę przeczytać". :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam w planach tę książkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. A Ty otworzyłaś moje oczy, muszę obowiązkowo sięgnąć po książki tego autora :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również muszę sięgnąć po wcześniejsze powieści :)

      Usuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawiane komentarze :)
Wszystkie czytam i staram się odpowiedzieć na każde pytanie.
Pozostawiam sobie możliwość usuwania Spamu i komentarzy wulgarnych czy obraźliwych...

Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka