Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

Zabójstwo z urojenia, Stefania Jagielnicka- Kamieniecka

Miłość jest nieprzewidywalna i nie można być do końca pewnym, komu oddaje się klucz do swojego serca. Życie jest doskonałym przykładem na to, że miłosna fascynacja może doprowadzić do nieprzyjemnych, trudnych, traumatycznych sytuacji, a nawet do zbrodni.

Brygida, główna bohaterka książki Stefanii Jagielnickiej-Kamienieckiej "Zabójstwo z urojenia", to zmanierowana, wiecznie znudzona i zdegustowana młoda kobieta. Pod wpływem apodyktycznej matki wychodzi za mąż z rozsądku, za bogatego Austriaka. Przeprowadza się do Wiednia i żyje w złotej klatce spełniając zachcianki grubego, podejrzliwego ale zapatrzonego w nią starca. Brygida ma dość takiego życia, ale nie potrafi postawić na szali luksusu i bogactwa, własnego szczęścia. Przypadkowe spotkanie z rodakiem, Emilem burzy jej wypielęgnowany spokój i skryte głęboko w sercu pragnienia. Dla takiego mężczyzny gotowa jest na wyrzeczenia. Czy spełnią się jej marzenia?

Brygidę ukształtowała matka w myśl zasady: "Z twoją urodą możesz sobie pozwolić na „nicnierobienie”". Wymyśliła dla niej plan, w którym nie ma miejsca na okazywanie uczuć, na miłość. Jej mocny, twardy charakter, nieprzejednaność, determinacja i potulność członków rodziny doprowadza do realizacji założonego scenariusza. Brygida nie potrafi podjąć żadnej decyzji bez akceptacji ze strony matki. Nawet gdy ta umiera, podświadomie, w głowie powstają myśli, zgodne z apodyktycznym charakterem rodzicielki. Czy jest to objaw poważnej choroby czy próba personalizacji wyrzutów sumienia? To zjawisko nasila się wraz z poznaniem Emila i rozpoczęciem romansu. Miłosne zauroczenie nie przynosi euforii, a rozczarowanie, ból, cierpienie. Brygida nie potrafi pogodzić się z odrzuceniem. Za wszelką cenę pragnie zdobyć uwagę i uczucie Emila. Czy byłaby gotowa dla miłości zaryzykować i popełnić zbrodnię?

Sam zamysł powieści bardzo mi odpowiada. Niestety wykonanie nie do końca przypadło mi do gustu. Moim zdaniem bohaterowie są zbyt płytcy, jednowymiarowi, przewidywalni i denerwująco niezdecydowani a nawet niekompetentni, tak jak na przykład protekcjonalne zachowanie lekarza psychoterapeuty. Albo Brygida... Kobieta ewidentnie ma problemy natury psychologicznej. Jednak autorka nie ukazała całości skomplikowanej osobowości, rodzinnych zależności, naleciałości. Skupiła się wyłącznie na pokazaniu skutków apodyktycznego wychowania, macierzyńskiego despotyzmu czy bezwzględności.

Fabuła jest przedstawiona bardzo poprawnie ale momentami za bardzo powierzchownie, bez zagłębiania się w sytuacje postaci, interakcje. Niektóre zdarzenia, wypowiedzi albo zbyt naiwne jak na wiek bohaterów, albo zbyt wydumane. Na szczęście są spore fragmenty, które burzą spokój i emocje czytelnika: wykorzystanie seksualne, podszywanie się pod inną osobę i stworzenie swojego alter ego, opętanie, halucynacje, urojona walka pomiędzy złem a dobrem, Bogiem a szatanem...

"Zabójstwo z urojenia" to jak widać nierówna lektura. Raz zachwyca, by już za chwilę porządnie zirytować...






Stefania Jagielnicka- Kamieniecka "Zabójstwo z urojenia", Psychoskok, Konin 2014





Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Pani Justyny reprezentującej wydawnictwo Psychoskok. Dziękuję za okazane zaufanie :)))



14 komentarzy :

  1. Myślę, że główna bohaterka bardzo by mnie irytowała. Z psychologicznego punktu widzenia, lektura może być ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  2. Książkę czytałam i ogólnie oceniam dość dobrze, chociaż bez wielkich fajerwerków.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo to brzmi wszystko płytko i płasko pod względem psychologicznym.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeśli ta powieść jest taka nierówna to rzeczywiście trzeba się zastanowić czy po nią sięgnąć.

    OdpowiedzUsuń
  5. Moim zdaniem chyba troszkę za dużo tego wszystkiego jak na jedną książkę. No i mimo wszystko te "skoki" fabuły troszkę mogą irytować. Ale jeśli książka trafi w moje ręce, rzucę na nią okiem.

    OdpowiedzUsuń
  6. Brzmi w sumie dość interesująco, ale w takiej książce pogłębione portrety psychologiczne bohaterów to podstawa, więc nie jestem pewna czy warto.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ucieszyłam się na wstępie recenzji,że powieść jest głęboka psychologicznie, że dokonuje szerokich analiz charakterologicznych każdej postaci, ale jak widać, moje pierwsze wrażenie jest mylne, wyszło gorzej. Szkoda.

    OdpowiedzUsuń
  8. Chyba sobie odpuszczę... - nie powinno się oceniać książki po okładce, a ja jednak chyba to zrobię. W dodatku ta psychologia... nie mam jak na razie na to nastroju ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. dzięki za ocenę, raczej po nią nie sięgnę

    www.polecanekobietom.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Chyba nie jest to lektura dla mnie, spasuje.

    OdpowiedzUsuń
  11. Hmm płytcy bohaterowie chyba za bardzo by mnie irytowali. Ale nie mówię nie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Urodą wszystkiego się nie załatwi...., a poza tym kiedyś uroda przeminie i co wtedy zrobi bohaterka i jej matka? A nad książką się zastanowię.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie wiem, nie zaciekawiła mnie ta książka na tyle żeby jej jakoś specjalnie szukać :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie ma nic niż płytcy, przewidywali bohaterowie. Choć przyznaje okładka intrygująca.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawiane komentarze :)
Wszystkie czytam i staram się odpowiedzieć na każde pytanie.
Pozostawiam sobie możliwość usuwania Spamu i komentarzy wulgarnych czy obraźliwych...

Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka