Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

Odkupienie win, czyli... Bez litości, James Scott

Sekrety wychodzą na jaw w najmniej oczekiwanym  momencie i często przewracają życie do góry nogami. Czy warto uparcie trzymać się opowiadanych kłamstw czy stawić czoło prawdzie i z odwagą przyjąć konsekwencje?

Elspeth Howell długo ukrywała swoje grzeszne życie przed swoimi dziećmi oraz prawdę o ich przeszłości i pochodzeniu. Za swoje kłamstwa płaci wysoką cenę. Jej rodzina zostaje bestialsko wymordowana. Jedynie najmłodszy syn, 12 letni Caleb uszedł cało z masakry i jest żądny zemsty. Razem z matką rusza tropem morderców.

Autor przenosi nas na prowincję Ameryki końca XIX wieku. Zimową porą, podczas burzy śnieżnej, hulającego lodowatego wiatru rozgrywa się największy dramat rodziny Howell. Jednak brutalne morderstwo to mocny, ale jedynie początek zatrważającej historii pozostałej przy życiu Elspeth i Caleba. Z lodowatym ukłuciem na karku obserwujemy ich rozpacz, dołujące poczucie winy i rodzącą się chęć zemsty, która pomaga przetrwać żałobę i utrzymuje przy życiu. Obserwujemy również proces przemiany jaki zachodzi w Elspeth kiedy dociera do niej, że w pewien sposób jest odpowiedzialna za tę zbrodnię. Ustala dla siebie karę, która polega na powrocie do przeszłości, zmierzeniu się z prawdą i poniesieniu ostatecznych konsekwencji.

Zimowa aura, która towarzyszą matce i synowi podczas wędrówki wpływa na tajemniczość, mroczność, ponurość, tajemnice, które kłębią się w głowach ocalonych. Akcja powieści toczy się powoli, spokojnie z oporem, tak jak brodzący w głębokim śniegu bohaterowie.  Z początku jej sens jest niezrozumiały, z czasem zaczyna tworzyć jeden, spójny, przerażający, budzący nieustanne zagrożenie obraz z góry skazany na deformację, zniszczenie, nicość, niebyt.

James Scott z determinacją popycha Elspeth i Caleba w środowisko pełne brutalności i braku poszanowania dla prawa i życia. Muszą oprócz swojej traumy zmagać się z przemocą, która ich otacza, oblepia i nie pozwala na trzeźwy osąd, kto jest przyjacielem, a kto wrogiem. Wreszcie James Scott konfrontuje przeszłość, prawdę, rzeczywistość i weryfikuje uczucia, które połączyły bohaterów tej osobliwej powieści.

Finał zaskakuje, zmusza do refleksji nad sprawiedliwością i czy mamy prawo wymierzyć ją osobiście.

Jeżeli nie boicie się wymagającego thrillera, skomplikowanej psychologicznej dysputy na temat kłamstwa, konsekwencji, zemsty i odkupienia win, to sięgnijcie po debiutancką powieść Jamesa Scotta "Bez litości".








"Bez litości" James Scott, tł. Jerzy Malinowski, W.A.B., Warszawa 2015






Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawiane komentarze :)
Wszystkie czytam i staram się odpowiedzieć na każde pytanie.
Pozostawiam sobie możliwość usuwania Spamu i komentarzy wulgarnych czy obraźliwych...

Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka