Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

Terri L. Austin "Caffe criminale"


Przychodzi taki czas kiedy plucha za oknem wpędza w nastroje depresyjne nawet największego optymistę. Moim najskuteczniejszym sposobem na takie momenty jest humorystyczna, nieskomplikowana i niezobowiązująca lektura. "Caffe criminale" Terri L. Austin doskonale nadaje się na takie właśnie chwile.

Dwudziestoczteroletnia Rose Strickland studiuje księgowość i jest kelnerką w barze Ma w Huntingford. Jej życie niczym nie odbiega od życia przeciętnej młodej kobiety. Do czasu kiedy jej przyjaciel prosi o przechowanie plecaka i znika bez śladu. Miejscowa policja nie jest skłonna rozpocząć poszukiwania. Uważają, że chłopak  ma tendencje do tajemniczych wyjazdów i tym razem jest tak samo. Wściekła Rose postanawia odnaleźć Axa samodzielnie. Prywatne śledztwo naprowadza ją na ślad nielegalnego hazardu, podejrzanych interesów, afery korupcyjno- politycznej,  i gangstera, który stoi na jej czele. Ta przygoda może zakończyć się nieprzyjemnie...

Główną bohaterką tej powieści jest wesoła, zadziorna, pełna sprzeczności Rose Strickland. Dziewczyna szuka akceptacji, celu i swojego miejsca na ziemi. Nie ma pojęcia co zrobić z własnym życiem. Wychowywała się w zamożnym domu gdzie apodyktyczna matka stawiała wszystkim własne warunki i wymagania. Ten kto nie chciał się temu podporządkować, musiał sam zadbać o swoje potrzeby. Ojciec nigdy nie stanął w obronie swych dzieci, a Rose nie chciała być marionetką w rękach rodzicielki. Musiała zatem wyprowadzić się z domu i zacząć żyć na własny rachunek. Moralnie wspiera ją starsza siostra, która choć życie pod linijkę, według standardu swojej matki nie chce tracić kontaktu z Rose i w tej jednej sprawie buntuje się. Swoje wsparcie okazują również przyjaciele Roxy i Ax oraz szefowa baru, siedemdziesięcioletnia Ma.

Ax okazał Rose najwięcej serca. Tuż po dramatycznej kłótni z matką i wyprowadzce z rodzinnego domu pomagał jej jak mógł, by wróciła do równowagi emocjonalnej i egzystencjalnej. "Był dobrodusznym ciamajdą z pasją komputerową i skłonnością do nagłych wybuchów. Oboje nie pasowaliśmy do naszego środowiska, no i oczywiście sprawialiśmy rodzicom straszliwy zawód. "
Kiedy chłopak popada w kłopoty, pomoc jest oczywistym zadośćuczynieniem za okazane serce ale i dowodem ogromnej przyjaźni i lojalności.
Pomocnikami w śledztwie Rose są wyżej wspomniane Roxy i Ma, co jest powodem wielu zabawnych sytuacji. Wydaje się, że rzucająca się w oczy fanka mangi i dziwacznych strojów oraz siedemdziesięcioletnia staruszka z góry skazują całe przedsięwzięcie na nieprzewidywalność i zamieszanie. I tu niespodzianka. Podjęte kroki dość gładko pozwalają im odkryć wielką aferę i ludzi, którzy są za nią odpowiedzialni. Świadomość przestępstwa prowadzi z kolei do niebezpieczeństwa i realnej wizji śmierci, której Rose dość często musi zaglądać w oczy.

W śledztwie młodej detektywki, dość skutecznie, próbują przeszkodzić miłosne emocje. Na jej drodze stanie dawna sympatia, przystojny adwokat, seksowny gangster i niebezpieczny psychopata.

"Caffe criminale" to powieść lekko stylizowana na kryminał, w której samo śledztwo jest mniej wyeksponowane niż przyjaźń i dylematy życiowe czyhające na młodych ludzi u progu życia. Książkę czyta się rewelacyjnie. Czego zasługą są fantastyczni, bogaci w emocje, doświadczenia bohaterowie oraz ich przygody, które choć nie do końca realne, to zajmujące uwagę, bawiące wszelakimi wpadkami i emocjonujące moralno- miłosnymi manewrami.

Jestem bardzo ciekawa jak potoczą się losy  Rose oraz jej przyjaciół  i już niecierpliwie oczekuję na kolejne tomy serii :)





Terri L. Austin "Caffe criminale", tł. Anna Skucińska, PWN, Warszawa 2014





16 komentarzy :

  1. Jaka nietypowa okładka, ale sama fabuła nawet mnie zaciekawiła, więc postaram się mieć a uwadze tę książkę w wolnej chwili.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wypatrzyłam tę książkę w zapowiedziach i tak czułam, że to może być fajna, relaksująca historia. Jestem zainteresowana, mimo że kryminałami na wesoło raczej się nie zaczytuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja bardzo lubię takie kryminały :) Jest wesoło, seksowanie i z tajemnicą :)

      Usuń
  3. Z pewnością zapamiętam charakterystyczną okładkę i może nawet uda mi się złowić książkę w bibliotece :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie nieskomplikowane lektury wpędzają w jeszcze gorszą depresje :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Broń Boże nie sięgaj po Caffe :P Nie chcę Cię mieć na sumieniu :)

      Usuń
  5. I właśnie takiego kryminału szukam...

    OdpowiedzUsuń
  6. Ta okładka mnie po prostu rozbraja. :D A sama książka może i mnie się spodobać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie będziesz wiedziała, jak nie spróbujesz :P

      Usuń
  7. Ciekawa okładka, a i treść się taka wydaję. Ja jestem jak najbardziej na tak.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawiane komentarze :)
Wszystkie czytam i staram się odpowiedzieć na każde pytanie.
Pozostawiam sobie możliwość usuwania Spamu i komentarzy wulgarnych czy obraźliwych...

Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka