Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

Słowa pamięci, Rowan Coleman


Miłość w obliczu choroby


Seria Kobiety to czytają to moje ulubione książki. Ich tematyka jest poruszająca, czasem mocno wstrząsa i daje wiele powodów do rozmyślań jeszcze długo po zakończeniu lektury. Dokładnie taka jest jedna z najnowszych powieści w serii, "Słowa pamięci" Rowan Coleman, którą czytałam z rozdygotanym sercem, oczami zaszklonymi napływającymi łzami i wzruszeniem chwytającym za gardło...


Poznajcie Claire Armstrong. Jej zachowanie jest niby zwyczajne: praca, dom, wychowanie dzieci, mąż, gotowanie, sprzątanie, ale budzi niepokój i pewne zastrzeżenia. Po czasie zwyczaje kobiety stają się bardziej niezrozumiałe, a do czytelnika dociera, że bohaterka cierpi na poważną chorobę, która dysharmonizuje życie, plan dnia swojej rodziny oraz zmusza ją do wzmożonej uwagi i opieki.

Claire cierpi bowiem na chorobę zwyrodnieniową mózgu, wczesny Alzheimer. Kobieta powoli zapomina o drobiazgach, potem nazw przedmiotów, imion swoich bliskich, a w końcu nie pamięta co ich z nimi łączy oraz o bliskości, która tworzyła z nich rodzinę. Choroba szybko postępuje. Claire musi maksymalnie wykorzystać czas, który jej pozostał.

Choroba Alzheimera jest kojarzona wyłącznie z ludźmi starszymi, a można na nią zachorować już w wieku 30 lat. "Choroba charakteryzuje się postępującymi zaburzeniami w sferze czynności poznawczych, zwłaszcza zanikiem pamięci, utratą zdolności do myślenia abstrakcyjnego i do wykonywania w sposób logicznie uporządkowany złożonych, a w miarę postępu choroby także prostych zadań.W miarę postępu choroby jej objawy nasilają się, aż do całkowitej niezdolności pacjenta do samodzielnego życia. Według statystyk choruje na Alzheimera 200 tysięcy Polaków"*, a o szybkim diagnozowaniu i leczeniu choroby jeszcze niewiele wiadomo. 

W świetle wiedzy o chorobie Alzheimera bardzo poruszające staje się cierpienie młodej kobiety, mężatki, matki w obliczu postępujących zmian. Próbuję wyobrazić sobie jej ból codziennej straty wspomnień i świadomość "utraty" swoich bliskich w najbliższym czasie. Co więcej kobieta usilnie powraca do przeszłości, w której skryta jest tajemnica biologicznego ojca córki, jej korzenie i nadzieja na przyszłość.

"Bywają decyzje, których nie wolno opierać na tym, co się może wydarzyć"

Rowan Coleman nie boi się oddać głos każdemu bohaterowi tego dramatu. Słyszymy jęk cierpienia, przerażenia osoby dotkniętej Alzheimerem, poznajemy jego obawy związane z utratą pamięci, uczuć, wizerunku swoich bliskich. Doświadczamy emocji babci, która obserwuje rozpad doskonałej rodziny i niemoc w obliczu nieuleczalnej choroby. Swoje doświadczenia opisuje również starsza córka, która oprócz problemów matki musi zmagać się z własnymi demonami. Swoje trzy grosze wtrąca także mąż, który zostaje zepchnięty do roli biernego obserwatora. To objawy podstępnej choroby zmuszają go do postawy , z którą się nie zgadza i której nie toleruje. Jednak dla dobra żony jest gotowy do najwyższych poświęceń.

"Takie jest życie. Trzeba korzystać z okazji i chwytać szczęście."

"Słowa pamięci" są nafaszerowane skrajnymi emocjami i uczuciami, od radości wchodzącej w euforię, satysfakcję, miłość i pożądanie, po te mniej przyjemne, zabarwione ciemna barwą jak niezrozumienie, wściekłość, żal, zawód, cierpienie, niemoc, Uczucia płynnie przechodzą z sytuacji na sytuację, ze słowa na słowo, z osoby na osobę. Potęgują się, wzmacniają i opadają w poddańczym geście całkowitej rezygnacji w rosnącą silną wolę walki.

Książka "Słowa pamięci" to nie tylko historia szybko postępującej choroby, jej etapach i wpływu na Claire i jej zachowanie. To również opowieść o różnych odcieniach miłości, i tej macierzyńskiej, i partnerskiej. Alzheimer wiele zmienił w relacjach partnerskich głównej bohaterki. Kobieta bardzo szybko zapomina o swoim mężu i o uczuciach jakie ich łączyło. Odsuwa od siebie mężczyznę, boi się go i nie rozumie jego obecności w swoim domu. 


Równie mocno zmieniły się stosunki między kobietami Armstrong. Ruth porzuca swoje życie, swoje obowiązki i swoje przyjemności przeprowadza się do córki i opiekuje jak małym dzieckiem. Pilnuje by nie stała jej się krzywda i by krzywdy nie zrobiła swoim córkom. Claire z niezależnej, samodzielnej, pełnej temperamentu kobiety staje się dziewczynką, która żyje w przeszłości, świecie niedościgłym dla jej bliskich. Caitlin z córki zmienia się w matkę dla młodszej siostry i swojej rodzicielki. Musi stać się filarem, podporą rodziny a nie czuje się na to gotowa.  Rowan Coleman uzmysławia czytelnikowi, że granica pomiędzy rolami jakie odgrywamy w życiu jest płynna i w zależności od okoliczności trzeba zmienić punkt widzenia, swoje plany, oczekiwania.

"Macierzyństwo to chronienie dziecka przed tym, co mogłoby je zranić, ale także zachęcanie go do życia jak najlepiej, jak najpełniej, jak najśmielej i niezłomna wiara, że nawet jeśli ciebie przy nim nie ma, więc nie możesz trzymać go za rękę, ono i tak odniesie sukces."

"Słowa pamięci" to także opowieść o poświęceniu, oddaniu, które nie jest karą, dopustem bożym ale wyrażeniem miłości w najpiękniejszym z gestów. 

To piękna, mądra, wzruszająca książka, którą polecam każdemu. 







"Słowa pamięci" Rowan Coleman, tł. Agnieszka Barbara Ciepłowska, Prószyński i s- ka, Warszawa 2015 




Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Prószyński i s- ka




* źródło: http://naukawpolsce.pap.pl/



Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawiane komentarze :)
Wszystkie czytam i staram się odpowiedzieć na każde pytanie.
Pozostawiam sobie możliwość usuwania Spamu i komentarzy wulgarnych czy obraźliwych...

Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka