Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

"Wariat na pogorzelisku" Paweł Sych

Powieść kryminalna „Wariat na pogorzelisku” jest literackim debiutem Pawła Sycha. Uważam go za wyjątkowo udany i do tego robi wrażenie. Taka niepozorna książeczka, nie spodziewałam się więc grozy, tajemnicy, trzymającego w napięciu kluczenia między faktami. Ale od początku...

W podwarszawskiej wsi Januszowice, w okazałej przedwojennej willi wybucha pożar. W pogorzelisku zostaje odnalezionych kilkadziesiąt zwłok, w dalece posuniętym rozkładzie. Wśród ciał są i kobiety i mężczyźni i dzieci. Przeprowadzone badania wykazują, że zwłoki są stare, mają co najmniej piętnaście lat. Komisarz Nowakowski ma nie lada orzech do zgryzienia. Musi prześledzić historię willi, odszukać wszystkich właścicieli i odnaleźć sprawcę tych odrażających zbrodni. Czy mu się to uda?

Bardzo lubię narrację w pierwszej osobie. Ucieszyłam się więc, że całą historię "Wariata na pogorzelisku" poznajemy z punktu widzenia komisarza Nowakowskiego.  Dzięki temu zabiegowi poznajemy jego myśli, razem z nim zagłębiamy się w techniki śledztwa. Razem z nim, jako pierwsi poznajemy nowe informacje. Możemy sami spróbować wytypować winnego. Z góry jednak uprzedzam, że nie jest to takie proste, a finał kryminału jest wielkim zaskoczeniem.

Na uwagę zasługuje również postać aspirantki Jackowskiej. Młodej policjantka próbuje pomóc Nowakowskiemu w prowadzeniu śledztwa. Między wierszami można odczytać fascynację komisarzem, a być może głębsze uczucie. Między tym dwojgiem, powiem kolokwialnie, iskrzy. Można to wyczytać z prowadzonych dialogów, niewielkich uszczypliwości i powłóczystych spojrzeń.
Niektóre postacie drugoplanowe są bardzo charakterystyczne i idealnie pasują do kontekstu i założenia książki. Kilka, nie wiem po co umieścił w swoim kryminale. Chyba, że miały na celu zbicie czytelnika z tropu. Co się udało.
Paweł Sych umiejętnie podsyca ciekawość i trzyma w napięciu. Autor nie przeholował z makabrą, nie epatuje obrzydliwymi i odstręczającymi opisami ale jednocześnie, gdzieś w zakamarkach głowy ukrywają się obrazy spalonych ludzkich szczątków, smrodu rozkładającego się ciała.

Sama tajemnica o miejscu skrycia zwłok i skąd się one wzięły w wiejskiej posiadłości jest ciekawa. Autor kluczy, kręci jednak czyni to w dobrym tonie i z sensem. A zakończenie, jak już wcześniej pisałam, jest nieoczekiwany.



Cytaty z książki:

1. "Gdy wstałem i zrobiłem krok do tyłu, usłyszałem łamiące się kości i uzmysłowiłem sobie, że stąpam po czyichś zwłokach."
2. "Miła para przedstawicieli polskiej klasy średniej mieszka w domu z osiemnastoma  nieboszczykami w stanie postępującego rozkładu."
3. "Szczerze mówiąc, nie pomyślałem o kominie. A to mogłoby poszerzyć krąg podejrzanych o świętego Mikołaja."
4. "Oboje z mężem wyglądali jak para sympatycznych misiów z bajki dla dzieci. Istoty wręcz w naturalny sposób pozbawione instynktu agresji, zupełnie nie pasujące do normalnego, brutalnego świata zbrodni i występku wokół nich."
5. "Miała niezłą figurę, ale zupełnie nie umiała radzić sobie w butach na wysokich obcasach."



Paweł Sych "Wariat na pogorzelisku", Wydawnictwo Pi 2012, ISBN: 978-83-62781-78-2




>>5/6<<
Paweł Sych- urodzony w 1976 roku, pochodzi z Sosnowca. Z wykształcenia ekonomista – absolwent Akademii Ekonomicznej w Krakowie. Obecnie mieszka w Irlandii. Powieść kryminalna „Wariat na pogorzelisku” jest jego literackim debiutem.








Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję panu Janowi z wydawnictwa Pi, Super Kryminał




9 komentarzy :

  1. Kryminały to kompletnie nie moja bajka.

    OdpowiedzUsuń
  2. Rzadko czytam kryminały.Recenzja zachęcająca do sięgnięcia po tę książke.

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna recenzja. Ale masz tempo w czytaniu:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dawno nie czytałam już żadnego kryminału, więc może to zmienię w najbliższym czasie i sięgnę po "Wariat na pogorzelisku"? Zastanowię się jeszcze.

    OdpowiedzUsuń
  5. Brzmi bardzo zachęcająco, chętnie ją przeczytam. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. kryminalne historie lubię, więc i tej książce mogłabym dać szansę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. już sam tytuł wywołał w moim oku błysk zainteresowania, a zachęcająca recenzja tylko go utrwaliła. jak miło, że mamy w kraju coraz więcej utalentowanych autorów.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ostatnio mnie nie ciągnie do kryminału... ale może kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
  9. O, ja również posiadam tę książkę. Moja mama jakiś czas temu ją przeczytała (ja jeszcze nie miałam okazji) i połknęła ją w jedno popołudnie zachwycając się nią w niebogłosy :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawiane komentarze :)
Wszystkie czytam i staram się odpowiedzieć na każde pytanie.
Pozostawiam sobie możliwość usuwania Spamu i komentarzy wulgarnych czy obraźliwych...

Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka