Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

Którą opcję wybierasz?

Helena S. Paige to pseudonim trzech przyjaciółek: Paige Nick, powieściopisarki i publicystki "The Sunday Times", Hellen Moffett- pisarki, poetki i redaktorki, oraz Sarah Lotz, autorki powieści i scenariuszy, ukrywającej się pod pseudonimami S.L. Grey i Lily Hern. Te trzy kobiety połączyły siły i stworzyły serię erotycznych powieści interaktywnych, w których to czytelnik decyduje o kierunku rozwoju wydarzeń. Jak same mówią: "Najlepszą rzeczą w pisaniu powieści erotycznych jest to, że możesz robić podejrzane rzeczy i nazywać to zbieraniem materiałów." 

Powieść interaktywna- od razu zainteresowałam się tym tworem, gdyż nie miałam wcześniej okazji poznać czegoś podobnego. Mieć wpływ na rozwój wypadków??? To szalenie kuszące. Nie wiem jak Wy, ale ja często zastanawiam się jak potoczyłyby się losy bohaterki gdyby podjęła inną decyzję, była w innym miejscu, odmówiła albo wręcz przeciwnie, przyjęła określone warunki... Helena S. Paige pozwoliła mi poznać to, co do tej pory było przed czytelnikiem ukryte. Od razu przyznam, że wciągnęła mnie ta zabawa. Dawno tak dobrze nie bawiłam się podczas lektury :P

Historia rozpoczyna się w Twoim domu. Wybierasz się z przyjaciółką do baru na drinka. Masz na sobie zabójczą kreację, olśniewający makijaż i... Reszta zależy od Ciebie. To Ty wybierasz co będzie dalej. Może być gorąco, niewinnie, ekscytująco, zabawnie, zaskakująco, nieprzewidywalnie. Jaki będzie Twój wybór?

Powieść to tak naprawdę kilka opowiadań o różnym natężeniu erotyki i pikanterii zgrabnie ze sobą połączonych opcją wyboru. Historyjki zawsze kończą się w znaczącym momencie, a Ty, masz możliwość zadecydowania w jakim kierunku rozwinie się opowieść. Tym bardziej, że narrator zwraca się do czytelnika per "Ty". Za każdym razem masz kilka opcji do wyboru: neutralną, bezpieczną, odważną.
Ta różnorodność to największy atut tej książki. Sytuacja rozwija się zgodnie z Twoim nastawieniem, temperamentem, preferencjami, potrzebami, nastrojem czy humorem. Raz może być romantycznie, delikatnie a raz perwersyjnie, brutalnie czy kontrowersyjnie. Wszystko zależy od Ciebie.

Podobało mi się takie przedstawienie bohaterki aby była jak najbliższa osobowości czytelniczki literatury erotycznej. Łatwo jest wejść w rolę tej kobiety: wolnej, wyzwolonej, pewnej siebie, nie bojącej się eksperymentować ale nie pozbawionej dobrego humoru, zdrowego rozsądku, samokontroli. Dzięki niej możesz (ale nie musisz :)) rozwijać swoje erotyczne marzenia, oczekiwania, pogłębiać doświadczenia a być może podsunie Ci pomysły na urozmaicenie intymnego pożycia.

"Dziewczyna wchodzi do baru" wyróżnia się na tle innych powieści w tym gatunku. Jest błyskotliwa, zabawna, inteligentna i sprawnie uchwyciła wizerunek, obyczajowość, mentalność współczesnego społeczeństwa. Książka wciąga bez reszty a opcje wyboru dają nie tylko wachlarz możliwości ale i fantastyczną zabawę oraz współudział w tworzeniu i uczestniczeniu w tej historii od początku do końca. Z dużą niecierpliwością będę wyczekiwała kolejnych powieści interaktywnych oraz twórczości tego kreatywnego trio.




Helena S. Paige "Dziewczyna wchodzi do baru", tł. Piotr Grzegorzewski, W.A.B., Warzszawa 2013



Podsumowanie


Plusy:
- łatwe utożsamienie się z bohaterką co jeszcze wspomaga narracja
- możliwość wielokrotnego wyboru
- tworzenie własnej wersji opisywanej historii
- różnorodność sytuacji, miejsc, kochanków
- wystopniowanie erotyczności i pikanterii
- wreszcie to kobieta jest dominą a nie tylko zabawką w rękach mężczyzny :P
- dowcipna, błyskotliwa, inteligentna
- nowoczesna, innowacyjna

Minusy:
- nienawidzę kiedy penisa określa się mianem "ptak"...wrrr...

Jednym zdaniem:
Powieść interaktywa idealnie współgra z literaturą erotyczną.

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Pana Macieja :))) Dziękuję za okazane zaufanie :))

9 komentarzy :

  1. Piszesz, że ,,Historyjki zawsze kończą się w znaczącym momencie, a Ty, masz możliwość zadecydowania w jakim kierunku rozwinie się opowieść''. Niestety nie lubię sama sobie dopisywać zakończenia. Zawsze mnie to irytuje, dlatego ten aspekt skutecznie zniechęca mnie do sięgnięcia po tę ksiązkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami lepiej dla historii gdy kończy się w takim momencie. Jeśli autor umiejętnie poprowadzi fabułę, może zyskać o wiele więcej niż jakby dopisał drętwe zakończenie.
      Choć także wolę jasno sprecyzowane zakończenia. Skoro zaczynam czytać jakąś historię, zżywam się z bohaterami, wtapiam się w ich tło, to chciałabym jednak, aby koniec sugerował mi ich dalsze losy, a nie ucinał się w ważnym momencie.

      Usuń
  2. książka wydaje się zaciekawiać, tylko te niedokończone kierunki zakończenia jakoś mnie zniechęcają - lubię mieć wszystko od początku do końca, a nie domyślać się rozwiązania :(

    OdpowiedzUsuń
  3. A mnie podoba się pomysł z wyborem zakończenia, to takie inne, oryginalne :D I jeśli sięgnę kiedyś po to dzieło, to głównie z tego powodu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. No szczerze powiem, że bardzo zaskoczyłaś mnie tą pozycją. Nie sądziłam nigdy, że mogłaby mnie zainteresować książka erotyczna, a ta zdecydowanie mnie zaintrygowała. Świetny pomysł dać czytelnikowi prawo wyboru i prowadzić go tam, gdzie sam zechce :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie lubię książek erotycznych. Nie sądzę by mnie ta książka zaciekawiła, ale jeśli mi wpadnie w ręce to spróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
  6. O, ja jeszcze jestem przed lekturą, ale już nie mogę się doczekać:)

    OdpowiedzUsuń
  7. To nie tak, że historia jest niedokończona i urwana. Jest ciągłość i spójność ale to ty wybierasz kierunek, w którym posuwa się opowieść

    OdpowiedzUsuń
  8. Przeczytałam i dawno się tak dobrze nie bawiłam:) Świeżość w oklepanej już literaturze erotycznej.

    http://katarzynastec.wordpress.com/2013/11/29/dziewczyna-wchodzi-do-baru-helena-s-paige-recenzja/

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawiane komentarze :)
Wszystkie czytam i staram się odpowiedzieć na każde pytanie.
Pozostawiam sobie możliwość usuwania Spamu i komentarzy wulgarnych czy obraźliwych...

Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka