Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

1522273

niedziela, 10 listopada 2013

Miłość niczego się nie boi...

Swoją przygodę z wampirami zaczęłam bardzo kultowo i klasycznie, bo "Draculą" Brama Stokera. Od tamtej pory zaczytuję się w historiach o i z krwiopijcami, a każda kolejna nie tylko nie eliminuje mojego głodu poznawania, więcej nieustannie go podsyca. Dlatego kiedy zaprzyjaźniona blogerka udostępniła mi e- book Pani Katarzyny Stachowiak "W kolorze krwi. Wieczna miłość" zakrzyknęłam z zachwytu i natychmiast rozpoczęłam lekturę.

Jesteśmy w Anglii roku pańskiego 1850. Inteligenta, dumna, pewna siebie Elizabeth wiedzie spokojne acz rozrywkowe i zwyczajowe życie arystokratki. Nie przejmuje się swoją przyszłością póki nie traci niespodziewanie obojga rodziców. Opiekę nad dziewczyną roztacza starszy brat. Sprowadza ją do rodzinnego majątku gdzie obydwoje poddają się rozpaczy. Jednak nie będzie im dane spokojnie przeżywanie żałoby. W okolicy grasuje okrutna bestia. Morduje i pozostawia ciała całkowicie pozbawione krwi. Elizabeth na własną rękę próbuje rozwiązać tajemnicę bestialskich zbrodni. Wbrew zaklinaniom, dobrym radom udaje się do domku wiedźmy pośrodku mrocznego lasu. Poznaje przepowiednię, która na zawsze zmieni i ukształtuje jej życie, światopogląd i uczucia. Jak brzmi przepowiednia? Kim lib czym jest przerażająca bestia? Jaki los czeka Elizabeth?

Dla miłośniczki romansów historycznych, ukazanie miłosnych rozgrywek bohaterów w XIX- wiecznej Anglii to bardzo wyjątkowa zaleta. Uwielbiam świat konwenansów i sztywnych zasad łamanych przez buntownicze  panienki. Co prawda, w przypadku powieści Pani Katarzyny Stachowiak nie są łamane reguły arystokratycznego towarzystwa ale elementarne zasady związków międzygatunkowych: kobieta i wampir, ofiara i bestia, niewinność i brutalność, życie i śmierć. Co jeszcze bardziej podkręciło moje zainteresowanie, a połączenie tych dwóch światów przyniosło mi maksimum przyjemności. Lubię kiedy wampiryzm jest przedstawiony w klasycznej odsłonie: nostalgicznie, poważnie, szlachetnie. To daje mi możliwość wyruszenia w podróż i w głąb historii i pomiędzy światami.

Bohaterowie są tacy, jakimi chciałam ich zobaczyć. Piękna, energiczna i przekonana o własnej wartości młoda kobieta kontra przystojny, demonicznie pociągający, tajemniczy mężczyzna. Ich wzajemne przyciąganie jest tak silne, że żywo bije z ekranu komputera i trafi do przekonania nawet opornego czytelnika. Choć miłość, która ich połączy z góry jest skazana na ból, cierpienie, rozpacz to miesza się z chwilami szczęścia, namiętności i rozkoszy. Nie tylko natura kochanka była przeszkodą w romansie ale i zadawnione żale, poczucie krzywdy i chęć zemsty. Pani Katarzyna Stachowiak uwikłała bohaterów w sztampowe trójkąty z przewidywalnym finałem ale z zaskakującą obfitością emocji, oczekiwań i rozwiązań.

Przy takiej mnogości twórców i historii o wampirach trudno uniknąć zapożyczeń czy "zapatrzeń". Na szczęście autorce udało się je tak odświeżyć i po swojemu przekształcić, że zupełnie nie uraziły moich doświadczeń w tej dziedzinie. Jedynie na początku miałam zastrzeżenie, że bohaterom zbyt łatwo, szybko i przyjemnie układa się życie. Zdanie to błyskawicznie przyszło mi zmienić gdy zupełnie nieoczekiwanie nad życiem Elizabeth zebrały ciemne, bardzo ciemne chmury.

No cóż, nie ukrywam, że książka Katarzyny Stachowiak bardzo przypadła mi do gustu i zaspokoiła moje potrzeby. Hrabiowskie włości, dwory, konwenanse, historia, przygoda, niebezpieczeństwo, romans i do tego wampiry- to chyba szczyt marzeń :)
Wampiromaniacy: znacie już "W kolorze krwi. Wieczna miłość"?




Katarzyna Stachowiak "W kolorze krwi. Wieczna miłość", Bookio, Opole 2012



Podsumowanie


Plusy:
- wampiry
- klasyczna wersja
- akcja rozgrywa się w Anglii i Stanach Zjednoczonych XIX wieku
- wiarygodni ludzcy bohaterowie
- intrygujący krwiopijcy
- tajemne moce
- miłość, której nie ima się czas
- sztampowe miłosne trójkąty ale z zaskakującymi rozwiązaniami
- cudna, krwista okładka

Minusy:
- pewne sytuacje za łatwo i zbyt szybko się układają

Jednym zdaniem:
Romans, historia, a wszystko w wampirzym anturażu- idealny mariaż :).


Książkę w formie e- booka mogłam przeczytać dzięki cyrysi i za zgodą autorki, Pani Katarzyny Stachowiak :))) Dziękuję za dobro serca i okazane zaufanie :))


Administrator strony Aleksandrowe myśli korzysta z systemu komentarzy Disqus. Adresy IP i adresy e-mailowe są przechowywane przez administratora Disqus'a. Zakładając stronę na platformie Disqus wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych.
Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka