Dla wszystkich, u których ciąża nie przebiega według książkowych wskazań, którzy borykają się z ciężkimi chorobami wykrytymi jeszcze w okresie prenatalnym, znane i szanowane jest nazwisko Dębski i Dębska. Do nich ustawiają się kolejki przyszłych matek z całej Polski, to oni mają odwagę i determinację pomagać w najcięższych przypadkach i często są ostatnią deską ratunku, ostatniej szansy. To właśnie z ukontentowania, docenienia ich dzieła i pracy między innymi powstała ta książka.
Kim oni są?

Dr n. med. Marzena Dębska jest absolwentką Warszawskiej Akademii Medycznej. Specjalista położnictwa i ginekologii. Adiunkt w Centrum Medycznym Kształcenia Podyplomowego w Warszawie. Autorka i współautorka prac zamieszczonych w renomowanych czasopismach. Wykładowca na kursach i kongresach naukowych dla lekarzy. Członek Towarzystw Naukowych: Polskiego Towarzystwa Medycyny Perinatalnej, International Society of Ultrasound in Obstetrics nad Gynecology, Fetal Medicine Foundation, Polskiego Towarzystwa Ultrasonograficznego i Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego. Posiada liczne certyfikaty z zakresu ultrasonografii i diagnostyki prenatalnej, w tym Certyfikat Przesiewowego Badania Serca Płodu Sekcji Ultrasonografii PTU oraz Certificate of Invasive Procedures Fetal Medicine Foundation.
Książka "Bez znieczulenia" Magdaleny Rigamonti, wielokrotnie nagradzanej dziennikarki jest obszerną rozmową z tym lekarskim małżeństwem. Inspiracją, impulsem do jej powstania był wywiad do tygodnika "Wprost" na temat aborcji- tematu głośnego i bardzo kontrowersyjnego. Tym bardziej w kontekście teraźniejszej dyskusji na temat deklaracji wiary lekarzy - godna uwagi. Jednak terminacja nie jest tematem przewodnim a wręcz przeciwnie. To życie dla Romualda i Marzeny Dębskich jest wartością nadrzędną. Z wywiadu wyciągniemy doświadczenia i opinie lekarzy o powstawaniu człowieka, ciąży, porodzie, cięciu cesarskim, mężczyznach, początkach kariery, miłości, dzieciach, miesiączce, wadach rozwojowych,krwi, sercu, życiu, śmierci i zawodu ginekologa.
Małżeństwo odpowiada na pytania bez skrępowania, odważnie i rzetelnie, a pomiędzy pytaniami jesteśmy świadkami zawodu lekarza od tzw. "kuchni". Moja wiedza w zakresie medycznym, prenatalnym, położniczym znacznie się poszerzyła. Podziwiam ich za to, z jaką determinacją podchodzą do ratowania życia swoich najmniejszych pacjentów, często jeszcze w brzuchu mamy. Metod na pomoc tym dzieciom jest coraz więcej i często Dębscy są ich pionierami.
"Profesor uśmiecha się do kobiety leżącej na stole operacyjnym. Jest przytomna. Odwzajemnia uśmiech. Po chwili już z jej brzucha prof. Dębski wyjmuje dziecko. Chłopczyk. I już wiem, dlaczego pilnie wezwali profesora. Dziecko ma wszystkie jelita na wierzchu.
- Tylko on umie tak wyciągnąć dziecko z wytrzewieniem, żeby nie uszkodzić nic z tego małego brzuszka- słyszę od pielęgniarki."

Oprócz medycznego poznajemy również życie prywatne małżeństwa Dębskich. Z tych pytań intymnych wyłania się obraz ludzi mądrych, ciepłych, kochających, kultywujących wartości rodzinne i potrafiących bez obaw uczyć swoje dzieci samodzielności i wychowywać ich z poszanowaniem ich odrębności, ale których nie omija proza życia. "Pytanie o miłość jest bardzo trudne. Mnie z Marzenką wiąże w tej chwili bardzo dużo- wspólna pasja i rodzina. Czasami mam dość, denerwuje mnie chaos w domu, wrzaski dzieci, problemy z lekcjami. Ale jak wyjadą na dwa dni, to już pod koniec pierwszego czegoś mi strasznie brakuje, czekam, a czasami po prostu rzucam wszystko , wsiadam w samochód i do niej jadę. Czy można mówić o miłości po kilkunastu latach? Można. Mnie w Marzence fascynuje to, że ona jest taka, jaka była, jak ja poznałem."
"Bez znieczulenia" to skarbnica wiedzy o ludziach z pasją tak wielką, że podporządkowali jej niemal całe życie. To również wiedza z zakresu ciąży, przykładów leczenia trudnych chorób, wad rozwojowych jeszcze w okresie prenatalnym, cudu narodzin i miłości do życia...do dzieci :)))
Szczerze polecam :)
Marzena Dębska, Romuald Dębski, Magdalena Rigamonti "Bez znieczulenia. Jak powstaje człowiek", PWN, Warszawa 2014
źródło zdjęć: http://conowegowpwn.blogspot.com/2014/06/bez-znieczulenia-czyli-madrze-i-pieknie.html
wykonawca zdjęć: Maksymilian Rigamonti
Za możliwość "poznania" tych cudownych ludzi i lekarzy dziękuję Pani Marcie reprezentującej wydawnictwo PWN :)))) Dziękuję za okazane zaufanie :)