Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

Przemoc wobec bezbronnego dziecka

Ostatnimi czasy media zdominował temat przemocy fizycznej i psychicznej wobec dzieci. Przerażająca jest myśl jak wiele dorosłych swoją złość, strach, niepowodzenia wyładowuje na bezbronnych maluchach oraz jak nieudolność i słabości systemu sprawiedliwości doprowadzają do coraz bardziej tragicznych w skutkach wydarzeń. Jeszcze bardziej przeraża milcząca zgoda społeczeństwa na ataki agresji, na płacz dziecka w pokoju, mieszkaniu obok, na ból i cierpienie sąsiada.

Siedmioletni Alex Andersson sprawia problemy w szkole. Jest agresywny: popycha, bije, gryzie swoich kolegów i nauczycieli. Wychowawczyni nie jest w stanie poradzić sobie z zachowaniem chłopca. Pewnego dnia przypadkiem odkrywa rany i siniaki na ciele Alexa. Zaczyna podejrzewać, że jest on ofiarą przemocy domowej. Zawiadamia opiekę społeczną. Chłopiec zostaje umieszczony w placówce, gdzie z dnia na dzień otwiera się i uspokaja. Na straży bezpieczeństwa Alexa staje Sophia Weber, która nie zgadza się z rozwiązaniami systemowymi, w które wpychany jest jej małoletni klient.
O powrót syna do domu zaciekle walczy Linda Andersson. Uczęszcza na obowiązkową terapię psychologiczną, pozbywa się z domu męża- agresora i prowodyra wszelkich domowych kłótni. Sąd i opieka społeczna daje wiarę jej staraniom i Alex wraca do mamy. Krótko po tym dochodzi do tragedii...


Przyjmuje się, że sprawcą przemocy domowej jest mężczyzna. Nie jest to jednak reguła i coraz częściej okazuje się, że to kobiety dopuszczają się najbardziej przerażających aktów agresji. Jak to wygląda w domu Alexa? Kto i dlaczego go krzywdzi?

Wypowiedzi, przemyślenia, swoista spowiedź jednego z rodziców wtrącona w narrację powieści, jednoznacznie wskazuje odpowiedź. Jednak mimo, że znamy agresora nie są jasne pobudki jego działania. Krok po kroku odkrywamy te motywy, które ze słowa na słowo stają się bardziej szokujące.

"Dzieci nie rozumieją, kiedy się do nich mówi, ale kiedy boli, wtedy każde załapie."

Malin Persson Giolito nie obarcza czytelnika opisami samej przemocy fizycznej. Poznajemy jedynie jej skutki, które okropnie wpłynęły na życie małego Alexa. "Kiedy chłopiec trafił do szpitala, miał złamane trzy żebra. Niewielkie, okrągłe ślady na ciele były najprawdopodobniej pozostałościami po przypalaniu papierosami. Ponadto zdjęcie rentgenowskie wykazały cztery dawne pęknięcia kości: dwa palca środkowego prawej ręki, jedno żebra oraz jedno lewego przedramienia (...) Alex cierpi na niedosłuch w lewym uchu oraz na zaburzenia zmysłu równowagi." Fizyczne cierpienia idą w parze z cierpieniami psychicznymi. Chłopiec jest wycofany, apatyczny i agresywny. Jednocześnie złakniony czułego dotyku i boi się bliskości. Potrafi otworzyć się jedynie w towarzystwie koni, które są dla niego ścieżką terapii.

Choć system sądownictwa i opieki społecznej z nazwy działa na jego korzyść to realnie rzecz biorąc zapatrzeni w przepisy, nieświadomie wpędzają chłopca w coraz większe kłopoty. Nawet jego kurator, Sophia Weber ma związane ręce. I choć usilnie stara się pomóc, na przeszkodzie stają kruczki prawne i zasadniczy przełożeni. Kilka razy Alex skarży się, że go nie słuchają, nie rozumieją. Czy zdążą na czas z pomocą? Czy dopatrzą się tego, co na prawdę dzieje się w otoczeniu dziecka?

Malin Persson Giolito oprócz błędów i słabości systemu sprawiedliwości ukazuje brak wzorców jako źródło aspołecznych zachowań. Brak miłości, czułości opieki matki wskazuje jako brak umiejętności okazywania uczuć własnemu potomstwu, ignorancji i narodzin agresji.

"To tylko dziecko" jest książką przejmującą bo dotyczy cierpienia małego dziecka. Potrzeba mocnych nerwów by czytać o bestialskich zachowaniach dorosłych i biurokracji organów władzy. Pokazuje również, że nie należy spoglądać na życie przez pryzmat schematów gdyż okazuje się to być największą krzywdą wyrządzoną człowiekowi.




Malin Persson Giolito "To tylko dziecko", tł. Małgorzata Kłos, Czarna Owca, Warszawa 2014





Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Pana Moisesa reprezentującego wydawnictwo Czarna Owca :)))) Dziękuję za okazane zaufanie :)


13 komentarzy :

  1. Nie wiem czy zdołałbym przebrnąć przez tą książkę. Cierpienie dzieci i starszych osób zawsze wzburza moje nerwy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Widzę że książka byłaby dla mnie czymś bardzo dobrym :]

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie umiem czytać o krzywdzie dzieci, więc raczej po tą lekturę nie sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ojej, tematyka mega trudna, bo o krzywdzie dzieci nie sposób czytać z dystansem, mimo to chce zaryzykować i poznać tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, ze autorka nie zaserwowała dokładnych opisów przemocy bi nie wiem czy bym to wytrzymała.

      Usuń
  5. Sam tytuł twojej recenzji sprawił, że zadrżałam na ciele. Dziecko i przemoc to bieguny skrajne, dlatego też lektura książek łączących je jest trudna i wymagająca. Mimo wszystko i tak w przyszłości chciałabym zajrzeć do tej ksiażki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak. Temat, o którym czyta się z drżeniem serca...

      Usuń
  6. Bardzo ciekawy temat, jestem ciekawa wykonania :) Nie czytałam jeszcze nic z Czarnej Serii, ale ten tytuł jako pierwszy naprawdę mnie zachęca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli wolisz lżejszą tematykę to Czarna seria oferuje multi ciekawą trylogię o Grze w Alternatywną Rzeczywistość Andersa de la Motte :)

      Usuń
  7. Nie przypuszczałam, że tego typu książki pojawiają się w "Czarnej serii". Z pewnością jest trudna, ale z chęcią po nią sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli tylko masz taką wolę, to koniecznie przeczytaj

      Usuń
  8. :o Z chęcią bym ją przeczytała.

    OdpowiedzUsuń
  9. Tego typu książki zawsze bardzo mnie wzruszają i zapadają w pamięć. Lubię takie trudne tematy, choć zwykle je potem odchorowywuję. Przeczytam na pewno.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawiane komentarze :)
Wszystkie czytam i staram się odpowiedzieć na każde pytanie.
Pozostawiam sobie możliwość usuwania Spamu i komentarzy wulgarnych czy obraźliwych...

Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka