Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

Koszmarna dwójka, Jory John, Mac Barnett

Przeprowadzka to nie jest łatwe doświadczenie ani dla dorosłych, ani tym bardziej dla dzieci. wszyscy musza pozostawić za sobą miejsca, które dobrze znają, ludzi którzy dużo znaczą. Przed nimi za to wyzwania, ponowna asymilacja i odnalezienie się w nowych sytuacjach, poszukiwanie przyjaciół, którzy mogliby osłodzić gorycz rozczarowań.

Miles Murphy wraz z mamą przeprowadza się do Doliny Ospałej, w którym ponad wszystko czci się krowy, o krowach się mówi, czyta i żyje na co dzień w wielkiej komitywie. Ale Milesa  nie cieszy nowe okoliczności. Zostawił za sobą dom nad brzegiem oceanu, dwóch najlepszych kumpli i co najważniejsze reputację najlepszego kawalarza w miasteczku. Teraz będzie musiał od nowa budować swoją pozycję, a to nie do końca mu się uśmiecha. Pierwszy dzień w szkole uświadamia mu, że to będzie ciężka praca bo w Dolinie Ospałej jest już jeden żartowniś i trudno będzie go zrzucić z piedestału.

Miles to bardzo pomysłowy chłopiec. Jego żarty są wymyślne ale nie do końca śmieszne dla jego uczestników. Konsekwencje kawałów nie są trudne do przewidzenia i za każdym razem finałem jest ogólna złość i pogoń za dowcipnisiem. Za to są świetnym rozweselaczem dla czytelnika. Planowanie, rozrysowywanie i przeprowadzanie kolejnych dowcipów oraz wyczekiwanie efektów wywołują uśmiech za każdym razem. Jeszcze więcej śmiechu pojawia się kiedy dochodzi do rywalizacji między obecnym kawalarzem, a pretendującym do tej roli Milesem. Bo jeden chce współpracy, a drugi zająć zaszczytne miejsce najlepszego. Obaj chłopcy nie spuszczają z tonu i wzajemnie grają sobie na nerwach. Kto wygra, kto będzie pokonanym?

Jednak "Koszmarna dwójka" ma ukryty głębszy sens. To oprócz doskonałej, lekkiej rozrywki opowieść o chłopcu poszukującym akceptacji, próbującym odnaleźć się w nowej roli, poszukującym przyjaźni. Okazuje się, że potrzeba wiele pracy nad sobą, swoim zachowaniem, swoimi oczekiwaniami by odnaleźć marzenia i spełnić swoje pragnienia. Sprawdza się także stara prawda, że to czego potrzebujesz, odnajdziesz w najmniej oczekiwanym momencie.

Jory John i Mac Barnett stworzyli fajnych dziecięcych bohaterów, którzy trafiają do serc młodych jak i nieco starszych czytelników. Każdy ma w sobie przekornego dzieciaka, którego odkryje wraz z lekturą "Koszmarnej dwójki" i upuści nieco z poważnej, szacownej, dojrzałej postawy. Ta książka pozwoli zapomnieć o szarej codzienności, odprężyć się i poznać kilka faktów dotyczących krów. Wiedzieliście, że "każda krowa ma odmienny wzór łat"? "Można je dzięki nim rozpoznawać jak po odciskach palców."

Autorzy w prostych słowach, z humorem prezentują dynamiczną historię z życia pewnego miasteczka, szkoły i chłopców, którzy poszukują przyjaźni, akceptacji, swojego miejsca na ziemi.

Na uwagę zasługują czarno- białe ilustracje autorstwa Kevina Cornella. Doskonale harmonizują z tekstem i podkreślają go. Młodszym dzieciom pozwoli łatwiej wyobrazić sobie opisaną opowieść, a starsi odnajdą w nich dowcip i docenią szczegóły.

"Koszmarna dwójka" z pewnością spodoba się wielbicielom Koszmarnego Karolka, Dziennika cwaniaczka czy Hani Humorek.





"Koszmarna dwójka" Jory John, Mac Barnett, tł. Marcin Wróbel, Egmont, Warszawa 2015






Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa:)



Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawiane komentarze :)
Wszystkie czytam i staram się odpowiedzieć na każde pytanie.
Pozostawiam sobie możliwość usuwania Spamu i komentarzy wulgarnych czy obraźliwych...

Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka