Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Alina Białowąs. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Alina Białowąs. Pokaż wszystkie posty

Alina Białowąs "Grzeczna dziewczynka"

Alinę Białowąs poznałam wraz z jej debiutancką powieścią "Galeria uczuć". Autorka okazała się doskonałą obserwatorką życia i ludzi. Przekonało mnie również jej pióro: lekkie, dowcipne i trafione w punkt sytuacje i emocje. Kolejną książką Pani Aliny jest "Grzeczna dziewczynka", po którą sięgnęłam z zainteresowaniem i niecierpliwością.

Czy wierzycie w przeznaczenie? W wyżłobinkę, wedle słów jednej z bohaterek, którą dążymy od urodzenia aż do śmierci? Czy wszystko co w niej nas spotka trzeba przyjmować bez mrugnięcia okiem? Czy każde spotykające nas doświadczenie jest po coś, czegoś uczy?

W takim rozumieniu świata ukształtowała Karolinę jej babcia. "Przeznaczenia nie zmienisz." A nawet jak będziesz chciał, to los zmusi cię byś wrócił na utarty tor. Dlatego Karolina z pokorą przyjmuje od życia wszystko to, co jej przynosi, i dobre i złe. Nie buntuje się, nie złości, nie krzyczy, nie płacze. Kiedy poznaje Filipa, nie dostrzega sygnałów, które pozwoliłyby jej uniknąć przykrego doświadczenia. Niestety staje się ofiarą toksycznego związku, brutalności i przemocy. Czy zdoła się wyrwać z zaklętego kręgu?

Karolina jest dwudziestopięcioletnią kobietą, ale zachowuje się jak naiwne dziecko. Jest pełna ideałów i wierzy, że czeka na nią książę na białym koniu i miłość jak z bajki. Wcale się temu nie dziwię. Za przykład ma rodziców, którzy darzą się prawdziwym, romantycznym uczuciem. Karolina po cichu zazdrości im szczęścia i chce jak najszybciej stworzyć podobny związek. Jednak jeżeli przyjrzeć się bliżej stosunkom rodzinnym państwa Wysockich, okaże się że ten wizerunek mącą rysy zadawnionych krzywd i nienawiści. Ich przeszłość jest pełna tajemnic, które mogą zburzyć spokój Karoliny.Jej zachowanie może być niezrozumiałe i może irytować, ale jest też doskonałym przykładem co może zrobić miłość z niedoświadczoną dziewczyną.

Filip jest trzydziestotrzylatkiem wychowanym w domu gdzie kultywuje się patriarchat. Kobieta musi dbać o dom, swojego męża i ładnie wyglądać, a mężczyzna ordynuje całą resztą. Filip nie znosi sprzeciwu i nieposłuszeństwa, co wyznał na początku znajomości z Karoliną. Potrafił jednak tak zagrać na jej uczuciach by móc bez przeszkód manipulować jej zachowaniem i emocjami. To przerażające do czego jest zdolny ten człowiek.

"Miłość rządzi się swoimi prawami i nie ma takiego paragrafu, który zmusiłby ją do powrotu, gdy już odejdzie."

Miłość jest nieprzewidywalna, czasami ślepa i wbrew pozorom trudno jest wyzwolić się spod jej destrukcyjnego wpływu. Neguje dobre rady przypisując radzącemu same negatywne uczucia jak: zazdrość, niesprawiedliwość, nienawiść. Jednak ile trzeba znieść bólu by przejrzeć na oczy? Jaki wpływ na wybory dzieci mają ich rodzice? Czy zadawnione krzywdy z jednego pokolenia mogą zatoczyć koło i dosięgnąć kolejne? Czy echo przeszłości może strącić w piekło jeszcze za życia?
"Grzeczna dziewczynka" doskonale koreluje z tym co obserwujemy w realnym świecie. Tyle jest teraz przemocy w rodzinie, w szkole, na podwórku. Cierpią dzieci, kobiety, mężczyźni, żony, mężowie, babcie, dziadkowie.

Po "Grzecznej dziewczynce" widać jak doskonale Alina Białowąs rozwinęła swój literacki warsztat. Powieść jest głębsza, bardziej dopracowana, przemyślana, a każdy z wątków zawiera drugie dno. Bohaterowie złożeni z warstw, ukształtowani przez bliskich, którzy borykali się z traumami, skrajnymi uczuciami, emocjami, kroczą swoją wyżłobinką zapatrzeni w jeden punkt, nie dostrzegają tego co dzieje się wokół. A to co widzą rozpatrują jedynie przez swój pryzmat, swoje doświadczenia i oczekiwania. Zderzenie z rzeczywistością musi być bolesne. I jest. Pani Alina wprawnie, intuicyjnie stopniowała napięcie by uderzyć w punkcie kulminacyjnym, krytycznym. Brawo!
Tajemnica rodzinna, która jest częścią dramatu postaci, przeraźliwie wzruszająca. Tak niewiele trzeba by zniszczyć czyjeś życie czy szczęście.

"Grzeczna dziewczynka" to powieść, o której się pamięta, którą się przeżywa, nad którą się rozmyśla i dowód na to, że rodzima proza ma ogromny potencjał.





Alina Białowąs "Grzeczna dziewczynka", e- bookowo 2014



Książkę (e- book) miałam przyjemność przeczytać dzięki uprzejmości Pani Katarzyny reprezentującej wydawnictwo e- bookowo :))) Dziękuję za okazane zaufanie :)



Czytaj dalej...

"Galeria uczuć" Alina Białowąs

"Galeria uczuć" to przezabawna komedia pomyłek z odrobiną sarkazmu i ironii na temat stosunków międzyludzkich i procesu samorealizacji.


Kiedy książka Aliny Białowąs "Galeria uczuć" trafiła w moje ręce, uśmiechnęłam się pod nosem. Z opisu na okładce dowiedziałam się bowiem, że główna bohaterka jest w moim wieku, posiada moje imię, znajduje się na tym samym etapie małżeństwa i jest w podobnej sytuacji życiowo- finansowej. Stwierdziłam, że miło będzie przyglądnąć się z boku, statystycznej przedstawicielce mojego pokolenia. Zastanawiałam się też, czy dzięki tym podobieństwom, łatwiej mi będzie utożsamić się z bohaterką, oceniać ją? Czy odnajdę w niej cząstkę siebie?

Niestety, okazało się, że życie Oli jest różne od mojego, jesteśmy zupełnymi przeciwieństwami a postać i książka nie do końca spełniła moje oczekiwania. Nie znaczy to jednak, że dzieło Aliny Białowąs jest nieudane. Wręcz przeciwnie. Jednak muszę przyznać, że "Galeria uczuć" zyskuje na atrakcyjności proporcjonalnie do przewracanych stron.

Ola skończyła 30 lat, a od dziesięciu jest mężatką. Jest również mamą dwóch synów Michała i Tomka. Pracuje w małym sklepiku z bibelotami, ale ma znacznie poważniejsze ambicje. Chciałaby otworzyć prawdziwą galerię i promować nieznanych malarzy i twórców artystycznych. Ola, we własnym mniemaniu, żyje pełnią szczęścia, w ustabilizowanym związku i w poczuciu bezpieczeństwa, dlatego niespodziewana wyprowadzka męża wpędza ją w stan paniki i daje wiele powodów do myślenia, łącznie z oskarżeniem o zdradę. Co z tego wyniknie?

Alina Białowąs jest wprawną obserwatorką naszej rzeczywistości. Z dowcipem, a czasem z przekąsem przekazuje nam te spostrzeżenia ku uciesze czytelnika. Autorka trafnie uchwyciła obraz współczesnej, młodej kobiety zabieganej między pracą, domem i dziećmi. Równie celnie opisała jej emocje, bolączki. Momentami zachowanie Oli jest irracjonalne. Swoje domysły i podejrzenia traktuje, jakby wydarzyły się naprawdę. Oskarża niewinne osoby. Moim zdaniem takie postępowanie tylko podkreśla lęk kobiet przed samotnością i odrzuceniem. Paradoksalnie ta sytuacja nie tylko nie pogrąża Oli w niepowodzeniach, ale wydobywa z niej ogromne pokłady samokrytyki, odwagi, wiary siebie i w swoje siły.

Bohaterowie "Galerii uczuć" mają wady i zalety, wzbudzają wiele uczuć. Zmieniają się pod wpływem różnych wydarzeń, ewoluują. Zachowania, które na początku irytują czytelnika, zmieniają się w podziw i dumę.Według mnie najtrafniej zostali wykreowani synowie Oli i Pawła. Sama mam dzieci w podobnym wieku i często miałam wrażenie, że Alina Białowąs opisuje moje pociechy.

Mam tylko jedno zastrzeżenie. Autorka, w procesie tworzenia głównej bohaterki, nie dopracowała istotnych szczegółów z jej życia. Jej starszy syn ma dziesięć lat, a według moich wyliczeń powinien mieć ich dwanaście, no ewentualnie jedenaście. Zirytowało mnie to odrobinę. Może ktoś uzna, że jestem zbyt drobiazgowa ale lubię kiedy wszystko jest dopięte na ostatni guzik i współgra ze sobą każdy element powieści.

Podsumowując, uważam "Galerię uczuć" za udany i obiecujący debiut Aliny Białowąs. 


Cytaty z książki:

1. "Gdyby się wtedy nie uchylił, patelnia z naleśnikiem wylądowałaby na jego głowie."
2. "Gdybym była taka wysoka, jak Paweł (sto dziewięćdziesiąt dwa centymetry) i taka silna jak on, wróciłabym na drugie piętro, jednym kopnięciem wywaliłabym drzwi, zarzuciłabym go sobie na plecy i zaniosłabym do domu."
3. "No ładnie. Nie dość, że romansuje z moim mężem, to jeszcze zżarła kotlet  mojemu dziecku. "
4. "Lody wymyślił na pewno ktoś, kogo często dręczyła chandra"
5. "A ja mogę rozmawiać przez telefon, patrzeć na serial w telewizji, przeglądać kolorowe gazety- wszystko w tym samym czasie- i wiem, o czym rozmawiam, co się dzieje na filmie i rozumiem, co czytam."
6. "To wygląda teraz tak, jakby zielona żaba przylepiła się do wieloryba."
7. "Z wiertarką w rękach stanęłam na taborecie, przyłożyłam ją do ściany, wcisnęłam włącznik i tak mną zarzuciło, że zleciałam na podłogę. Dobrze, że spadając , wyszarpnęłam niechcący kabel z gniazdka."
8. "Dawniej artysta miał normalne imię i normalne nazwisko, a dzisiaj jakieś aleksy- sraleksy, klausy- klauni, język można na nich połamać." 



Alina Białowąs "Galeria uczuć", Replika 2012, ISBN: 978-83-7674-184-0




                                                                       >>4+/6<<

 Alina Białowąs- urodziła się 17 kwietnia we Wrocławiu i mieszka w nim do dzisiaj. Nie wyobraża sobie życia bez książek. Swoją przygodę z pisaniem zaczęła od pamiętników w szkole podstawowej. Pamiętniki przepadły podczas przeprowadzki, ale pasja pisania została. Od dziesięciu lat publikuje swoje opowiadania w czasopismach dla kobiet. Interesuje ją psychika kobieca  i jej dojrzewanie do różnych etapów życia. Lubi obserwować ludzi. Ma ogromne poczucie humoru i dużo pozytywnej energii, którą chętnie obdarza znajomych.
Marzyła o zawodzie dziennikarki, ale życie napisało dla niej inny scenariusz.



Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości serwisu DlaLejdis. I tam znajdziecie również moją recenzję :)




Czytaj dalej...

Administrator strony Aleksandrowe myśli korzysta z systemu komentarzy Disqus. Adresy IP i adresy e-mailowe są przechowywane przez administratora Disqus'a. Zakładając stronę na platformie Disqus wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych.
Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka