Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Berlin. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Berlin. Pokaż wszystkie posty

W sieci uczuć, Aneta Krasińska // W poszukiwaniu szczęścia


W poszukiwaniu szczęścia

Aneta Krasińska w sposób zbliżony do mojego pojmuje świat i przyjmuje podobną hierarchię wartości. Dlatego jej książki tak bardzo mocno trafiają w moje serce. Przyznam bez bicia, że po kolejne propozycje autorki sięgam w ciemno i wiem, że nie będę żałowała swojej decyzji. Tak samo jest i w tym przypadku. 
Czytaj dalej...

Księga życia, Grégory Samak


Gdybyż to było takie proste!- że są gdzieś te czarne charaktery, w czarnych zamiarach wykonujące swą czarną robotę i że trzeba tylko umieć je rozpoznać i zniszczyć... Ale linia podziału między dobrem a złem przecina serce każdego człowieka. A kto gotów jest odciąć kawałek własnego serca?

Siedemdziesięcioletni Elias Ein jest ostatnim przedstawicielem znanej i szacownej żydowskiej rodziny, zdziesiątkowanej przez Holokaust. Swoje lata emerytalne chce spędzić gdzieś na uboczu, zaszyty w małej chatce i spełniający swoje pasje. Jego wybór pada na niewielkie austriackie miasteczko Braunau. W nowo zakupionym domu odnajduje tajemniczy pokój i księgozbiór, który jak się okazuje jest Księgą Życia. Zapisane jest w niej przeznaczenie każdego człowieka. Elias odkrywa, że może zmienić przeszłość. Przenosi się w czasy katastrofalne dla jego rodziny i całego świata. Staje oko w oko z Hitlerem...

W naszym dwudziestym pierwszym wieku pamięć o mrocznych latach nazizmu ostatecznie się zaciera, metodycznie upychana w zakurzonych książkach historycznych. Ludziom tak spieszno do innych spraw.

Na szczęście świadkowie tamtych czasów oraz pisarze wrażliwi na tamtą krzywdę i niesprawiedliwość nie ustają w pracy by przybliżać, zwłaszcza młodemu pokoleniu, tragedię II wojny światowej, nazizmu i ostatecznego rozwiązania. Mamy do dyspozycji książki historyczne, powieści obyczajowe ale i "Księgę Życia", którą można zaklasyfikować na  pograniczu tych gatunków, dodając elementy fantasy. 

Wielu chciałoby zmienić przeznaczenie, przenieść się w czasie w lata trzydzieste XX wieku i zapobiec planom Hitlera, jego dojścia do władzy i tym samym uratować miliony ludzkich istnień. Elias, bohater powieści Grégory' ego Samaka  ma taką okazję. Co najważniejsze, Elias nie jest młodym herosem z nadzwyczajnymi mocami. To samotny staruszek, który w wojennej zawierusze stracił lwią część rodziny, swoje korzenie i pozostał z obietnicą, której nie potrafi spełnić. Teraz ma szansę naprawić przeszłość, a tym samym przyszłość swoją i wielu podobnym mu ludziom.
Liczyłam na obszerne wątki dotyczące II wojny światowej, warszawskiego getta, Treblinki. Niestety akcji rozgrywającej się w tym miejscach jest przeraźliwie mało. Za to jest to obraz bardzo przejmujący i przerażający. Ponury nastrój śmierci, ból głody, strachu i zezwierzęcenie obyczajów dotkliwie uderza w serce czytelnika...
Więcej wydarzeń rozgrywa się w Berlinie tuż przed wygranymi wyborami Hitlera. Autor dość dobrze oddaje atmosferę nazistowskich przemówień, wieców i fascynacji małym człowieczkiem z charakterystycznym wąsikiem.
Jednak największa część historii toczy się współcześnie, w małym, hermetycznym miasteczku, w którym nienawiść, wrogość, niebezpieczeństwo toczy walkę z przyzwoitością, prawością, dobrocią. Ta odwieczna walka dobra ze złem towarzyszy nam w wielu sytuacjach, czasem prozaicznych, czasem znaczących i określających nas jako sąsiada, współtowarzysza, obywatela, człowieka.

"Księga Życia" to bardzo ciekawa i wciągająca opowieść, która oprócz rozrywki, zmusza do refleksji na temat historii, nazizmu, nienawiści i przeznaczenia. Grégory Samak zaskakuje trafnymi spostrzeżeniami, analogicznymi powiązaniami, odniesieniami, połączeniem współczesności i przeszłości, bogatymi, plastycznymi opisami czy ciekawymi postaciami. Co prawda nie do końca spełniła moje oczekiwania, ale z czystym sumieniem mogę polecić ją zainteresowanym, i tym którzy lubią takie nieoczekiwane połączenia gatunkowe.





"Księga życia"  Grégory Samak , tł. Małgorzata Tryc- Ostrowska, Muza, Warszawa 2015







* źródło zdjęcia: http://www.slog.fr/gregorysamak/biographie


Czytaj dalej...

Duża dawka rzeczywistości, czyli... Germania, Harald Gilbers

Harald Gilbers jest niemieckim redaktorem, felietonistą, a także reżyserem teatralnym. Za swoją debiutancką powieść "Germania" otrzymał w 2014 roku prestiżową nagrodę Friedrich- Glauser- Preis dla twórców kryminałów. Autor zdradza, że gro jego pracy nad książką to "ślęczenie nad manuskryptem w ciszy gabinetu" i analiza bezpośrednich źródeł historycznych, tak by w pełni oddać realizm opisywanych czasów...


Akcja "Germanii" rozgrywa się pod koniec II wojny światowej w Berlinie, zniszczonym przez naloty i bomby aliantów. W krajobrazie gruzu i popiołu dochodzi do serii brutalnych mordów kobiet, których okaleczone zwłoki są składane pod pomnikami ofiar i bohaterów wojennych. Śledztwo prowadzi oficer SS Vogler. Niestety nie radzi sobie zbyt dobrze. Zmusza więc do współpracy Richarda Oppenheimera, niegdyś najlepszego śledczego berlińskiej policji, dziś ofiary nacjonalistycznej polityki Hitlera odsuniętego od pracy i życia ze względu na żydowskie pochodzenie. Ten lekko perwersyjny duet wilka i baranka pod presją czasu ściga bezwzględnego mordercę.

Wytężona praca poszukiwacza, historyka przyniosła wymierne korzyści. Tło historyczne opisane bardzo rzetelnie i z zachowaniem charakterystycznych szczegółów. W zbombardowanej stolicy III Rzeszy rozgrywają się dramaty ludności cywilnej, która mimo braku poparcia dla polityki Hitlera stała się jego ofiarami brutalnego systemu. Jednak wśród zwolenników upadku nazizmu, wkroczenia alianckich wojsk do Berlina możemy obserwować zachowania wyjątkowo brutalne wobec nielicznych osobników narodu żydowskiego i niezdrowa fascynacja nacjonalistycznym reżimem. Oczami bohaterów obserwujemy nieustanne naloty, pożary, zawalone domy, panikę, zmęczenie nieustannym strachem i ochroną życia i zdrowia, próby schronienia się w niepewnych piwnicach, wyciąganie spod gruzów ciał berlińczyków, grzebanie zmarłych, zmuszanie i indoktrynowanie kobiet do macierzyństwa, projekt Lebensborne, podziemna aborcja.

Na obu frontach działa nietypowy duet śledczy, esesman i Żyd oraz ich nietypowa relacja rozwijająca się na granicy akceptacji i przyjaźni. Vogler jest wysoko postawionym oficerem SS. Nie może zdradzić się ze swoją słabością do swojego żydowskiego partnera. Z kolei Oppenheimer zdaje sobie sprawę ze swojej niedogodnej pozycji i szuka rozwiązania, które uratowałoby jego skórę i życie. Podczas śledztwa przekonuje się jak wielu ma sojuszników i jak wielu ludzi pamięta jego zasługi dla społeczeństwa.

Pozostałe postacie to nie tylko tło dla głównych bohaterów, ale pełnokrwiste osobowości i podatne marionetki, które mają ważną rolę do odegrania. Mamy agresorów i ofiary, bohaterów i pomocników diabła, zastraszonych mieszkańców Berlina i młodych nazistów.

Zbrodnia, bestialskie okaleczenia ciał, pozostawienie zwłok pod pomnikami wojennymi to nie tylko czysta agresja ograniczonego emocjonalnie mordercy, a wielowarstwowa definicja pogardy dla życia, dla podstawowych wartości i lojalnego zapatrzenia w swojego przywódcę.

"Germania" byłaby idealnym kryminałem retro gdyby nie małe potknięcie w rozwijaniu akcji. Harald Gilbers przez mnogość opisów zagubił dynamikę. To co w założeniu miało być suspensem wyhamowało bieg akcji przez co książki nie czyta się z taką ekscytacją, na jaką zasługuje opisana historia.








"Germania" Harald Gilbers, tł. Agnieszka Hofmann, PWN, Warszawa 2015





Czytaj dalej...

Administrator strony Aleksandrowe myśli korzysta z systemu komentarzy Disqus. Adresy IP i adresy e-mailowe są przechowywane przez administratora Disqus'a. Zakładając stronę na platformie Disqus wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych.
Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka