Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Magdalena Kordel. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Magdalena Kordel. Pokaż wszystkie posty

Uroczysko, Magdalena Kordel


Zdrada, rozwód to dla kobiety jedno z najbardziej traumatycznych doświadczeń. Panie oddają związkom całe siebie, często poświęcają swoje marzenia, aspiracje i dbają o domowe ognisko kosztem własnych ambicji. To całkiem niezły układ, dopóki służy wszystkim członkom rodziny. Jednak kiedy ona się rozpada, kobiety zostają z niczym, na przysłowiowym lodzie...

W przypadku bohaterki książki "Uroczysko" Magdaleny Kordel rozwód przynosi upokorzenie, ogromne długi, pozbawia dachu nad głową i poczucia bezpieczeństwa. Majka musi szybko poukładać sobie życie i sprawić by rozstanie jak najmniej obciążyło jej córkę Marysię. Okazuje się, że nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło...

I pamiętaj, skoro jest tak źle, że gorzej być nie może, to też dobra wiadomość.

Majka jest z wykształcenia nauczycielem, jednak w zawodzie pracowała krótko. Rodzina, bezpieczny finansowy byt zmusiły ją do poszukiwań bardziej dochodowego zajęcia. Nie uchroniło to ich od bankructwa. Zadufany w sobie pan mąż doprowadził ich do ruiny nonszalancją, kłamstwami, matacjami. Co więcej całą odpowiedzialnością obciąża Majkę,  zostawia ją z kłopotami i śmie zrzucać winę za rozpad pożycia. Na szczęście kobieta jest silna, a wsparcie rodziców i przyjaciół pomagają jej podjąć istotne decyzje zabezpieczające jej przyszłość.

Dobrym sposobem na odreagowanie emocji jest odseparowanie się od świata. Majka wyjeżdża do rodzinnej posiadłości w Sudetach i tam w małej mieścinie Malownicze leczy rany. Odnajduje spokój i sens życia, a także odkrywa nowe pasje, znajduje zajęcie, które przynosi jej satysfakcję.

Nie ma czegoś takiego jak sytuacja bez wyjścia.

Miałam już przyjemność poznać jedną z książek Magdaleny Kordel. Zauroczył mnie jej ciepły, dowcipny, bezpretensjonalny styl. Autorka doskonale łączy ludzkie tragedie, ze sposobami na odkrycie przepisów na szczęście. W symetrycznych proporcjach serwuje radość i smutek, uśmiech i łzy, miłość i nienawiść. Prostym, nieskomplikowanym językiem trafia prosto w serce.

Dużym atutem powieści Magdaleny Kordel jest humor, żart, zabawne sceny i energia, która udziela się z całą pozytywną mocą. Doskonale rozładowują napięcie i sprawiają, że lekturę czyta się z lekkością i przyjemnością.

Nie mogłaś ratować czegoś innego, na przykład białych myszek? One też są maltretowane, rzucają je na pożarcie wężom, a są mniejsze i tańsze. Ale nie, ty musisz od razu z grubej rury! Inne dzieci przynoszą do domu małe kocięta, chore gołębie, a moja córka co? Przytargała krowę. Co sobie miała żałować.

"Uroczysko" to ciepła opowieść o podnoszeniu się z kryzysu, powrocie do marzeń, realizowaniu pasji i o relacjach na linii matka- córka. Wciąga bez ostrzeżenia, zaciska dłonie w pięści, podnosi usta w uśmiechu i daje satysfakcję i odprężenie.




"Uroczysko" Magdalena Kordel, wyd. II, Znak, Kraków 2015



Czytaj dalej...

"Wino z Malwiną" Magdalena Kordel

Małe miejscowości mają to do siebie, że wszyscy się w nich znają i wiedzą o sobie prawie wszystko. Ma to swoje zalety ale i wady. Nie jest łatwo wkraść się w łaski tak zgranej społeczności. Każdy nowy mieszkaniec jest poddawany wnikliwej obserwacji i ocenie. Majka przeszła ten test niezwykle obiecująco. Stary dom odziedziczony po ciotce, przekształciła w pensjonat, który daje schronienie ale i możliwość zarobkowania. Zaaklimatyzowała się w nowym środowisku i ułożyła swoje życie na nowo. Majka wreszcie może się czuć jak u siebie w domu.

W tej małej miejscowości na sudeckich ziemiach, Malownicze panują identyczne zasady i model postępowania.
Kiedy w miasteczku pojawia się obca a do tego Niemka, wszelkie plotkary podnoszą larum. Każdy zostaje powiadomiony o zagrożeniu. Mieszkańcy Malowniczego są pewni, że Niemka przyjechała odzyskiwać utracone po wojnie ziemie a jej przyjazd jest początkiem fali ponownego najazdu wroga zza Odry.
Ale kim tak naprawdę jest ta Niemka o swojsko brzmiącym nazwisku Malwina Klimek? Majka postanawia odkryć tę tajemnicę. Czy pozna prawdę? Czy swoim postępowaniem przysporzy sobie kolejnych wrogów? A może pozyska nowych przyjaciół i nowe możliwości?

Majka to fantastyczna postać. Jest to kobieta po przejściach z nastoletnią córką, w trakcie poszukiwań własnego celu, sensu życia, miłości. Wydaje się, że właśnie osiągnęła pełnię szczęścia. Prowadzi mały pensjonat Uroczysko, który daje jej dużo satysfakcji i samozadowolenia. W Malowniczym znalazła swój port, przyjaciół. Również stosunki z córką układają się doskonale.
Majka jest polonistką uwielbianą przez młodzież. Jest nauczycielem z powołania, który potrafi przekazać uczniom wiedzę ale i rozkochać w nauce, natchnąć ich do własnych poszukiwań, przemyśleń. Niestety jej relacje z dyrektorką liceum, w którym pracuje są bardzo napięte. Między kobietami trwa cicha wojna, która doprowadza do zwolnienia Majki z pracy. Jednak nie jest to powód do załamania. Majka ma już inne plany, o wiele bardziej interesujące.
Główna bohaterka to kobieta z sercem na dłoni. Do niej zgłaszają się wszyscy potrzebujący pomocy a i ona nie przejdzie obojętnie obok krzywdy czy to człowieka czy zwierzęcia. Jej uczynność przynosi wiele niespodziewanych sytuacji, które w czytelniku budzi podziw ale i salwy niepohamowanego śmiechu. Życie Majki jest niecodzienne i zaskakujące.

Chylę czoła i podziwiam kunszt pani Magdaleny Kordel w kreowaniu postaci. Nie są one ani szablonowe ani papierowe. Każdy bohater książki "Wino z Malwiną" zasługuje na uwagę. I choć czasami wydają się przerysowane czy prześmiewcze to z całą pewnością odnajdziemy ich sobowtóry w wielu małych miejscowościach w Polsce. Podoba mi się, że każda z postaci ma coś do powiedzenia i do przekazania ku pamięci. Są największym i najważniejszym atutem książki.

Magdalena Kordel posługuje się prostym, zwyczajnym językiem ale podlanym dużą porcją dobrego humoru, ciętego dowcipu i komicznych sytuacji. Oczami głównej bohaterki- Majki możemy przyjrzeć się życiu ludzi małych miasteczek. Gdzie plotka jest najostrzejszym orężem targowych handlarek. Kiedy jedno złe słowo może zaważyć o opinii na całe lata. Sytuacje opisane przez Magdalenę Kordel są wymyślone, ale dla mieszkańców takich "Malowniczych" w całej Polsce to chleb powszedni, to codzienność. Autorka idealnie oddała ten małomiasteczkowy klimat.

"Wino z Malwiną" to nie jest pierwsza książka, której główną bohaterką jest Majka. O wcześniejszych jej przygodach można przeczytać w "Uroczysku", "Sezonie na cuda" czy w "Oknie z widokiem". Powieści nie trzeba czytać chronologicznie, każda jest samoistną idealnie skomponowaną opowieścią, z intrygującym rozpoczęciem i satysfakcjonującym zakończeniem.
Z miłą chęcią poznam wszystkie książki Magdaleny Kordel. 

"Wino z Malwiną" zapewni niezapomnianą rozrywkę, prowokując do śmiechu ale i do refleksji. Magdalena Kordel przeprowadzi nas przez pewną tajemnicę z okresu II wojny światowej, a odkrywanie tych sekretów będzie tak samo satysfakcjonujące dla nas jak i dla Majki.
Serdecznie zapraszam do Malowniczego i pensjonatu Uroczysko na ciepłe i klimatyczne oderwanie się od rzeczywistości.

Cytaty z książki:

1. "Dorośli powinni zostawać aseksualni, bo inaczej stają się obrzydliwi."
2. "Nauczyciel to specyficzny zawód, zupełnie jak lekarz czy policjant, albo ma powołanie albo nie,"
3. "- Ale co, tak podjechali i stoją? Ten koń i pani, i pan? Nie mówili, czego chcą?
- Taaa, szczególnie koń był bardzo rozmowny."
4. "Niestety jak to często bywa, gdy się człowiek na coś nastawi, to coś nastawionemu człowiekowi wejdzie w paradę i unicestwi wszystkie misterne plany."

Magdalena Kordel "Wino z Malwiną", SOL 2012, ISBN: 978-83-62405-26-8

5/6



Za możliwość przeczytania książki, bardzo dziękuję Panu Mariuszowi z wydawnictwa SOL



Czytaj dalej...

Administrator strony Aleksandrowe myśli korzysta z systemu komentarzy Disqus. Adresy IP i adresy e-mailowe są przechowywane przez administratora Disqus'a. Zakładając stronę na platformie Disqus wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych.
Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka