Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą e- bookowo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą e- bookowo. Pokaż wszystkie posty

Chłopak, który pokazał mi jak żyć, Samanta Louis pod patronatem medialnym Aleksandrowych myśli

Dziś mam zaszczyt przedstawić Wam książkę, którą blog Aleksandrowe myśli objął patronatem medialnym. Na razie możecie zakupić e- book ale już niebawem zostanie wydana w papierowej wersji :)



Tak o książce pisze wydawca:


Anastasia była zamkniętą w swojej bańce mydlanej wokalistką, która nie darzyła sympatią mężczyzn. Powoli wspinała się po szczeblach kariery, ale nigdy nie chciała rozgłosu. Żyła w cieniu i chroniła swoją prywatność, by poza muzycznym światem zachować swoje zwyczajne życie. Wszystko zmieniło się podczas koncertu, który był zwiastunem nadchodzących problemów. 

Nate był tancerzem dziewczyny, któremu nie wolno było naruszyć jej prywatnej przestrzeni osobistej, poza tańcem. Podczas zakończenia jednego z koncertów, postanawia złamać zasady, nie zdając sobie sprawy z tego, że wywoła tym lawinę zdarzeń, która zakończy się tragicznie. Jednak chłopak nie ma zamiaru odpuścić. 

Mówi się, że miłość to lekarstwo, które jest w stanie uleczyć nawet najgłębsze rany, ale czy tylko?
Przyznać się! Kto słyszał już o książce? A kto chce przeczytać?
Czytaj dalej...

Patronat: Godzina diabła- praca zbiorowa


Czy w ciągu doby jest czas, w którym demony wychodzą z piekła i próbują opętać człowieka? Czy tzw. godzina diabła to część pradawnych wierzeń, zabobon, czy tylko okrutne omamy ludzi wyjątkowo wrażliwych, wierzących? 

W antologii „Godzina Diabła” będziemy mogli doświadczyć dwudziestu spojrzeń na piekło, opętanie i nadnaturalne zjawiska, które mogą zjeżyć włos na głowie.

Opisywana antologia to wynik konkursu literackiego skierowany do młodych pisarzy. Zwycięskie utwory zostały opublikowane, dzięki czemu mogli nie tylko sprawdzić swoje umiejętności, ale także dać się poznać czytelnikom. Antologia „Godzina Diabła” to zbiór dwudziestu jeden opowiadań, które nawiązują do najgorszych nocnych koszmarów, w dowolnym gatunku i formie.

Spojrzenie na tematykę jest tak różne, jak różnorodni są autorzy poszczególnych opowiadań. Możemy obserwować dosłowną interpretację, gdzie jest piekło, diabeł i kilka odmian opętania. Jest też bardziej intuicyjne przedstawienie zła, które może objawiać się w wielu różnych strefach życia. Diabeł przybiera różne formy, które czasem, patrząc jedynie powierzchownie, zupełnie nie pasują do zagadnienia. Jednak z czasem okazuje się, że to jeszcze bardziej podkreśla skalę zła i budzi jeszcze większy strach. Demon może być uczuciem godnym pożądania, miłością, spełnieniem marzenia, tęsknotą, zemstą, poczuciem sprawiedliwości. Zanim ktokolwiek zorientuje się, co tak naprawdę się wydarzyło, krzywda już stała się faktem.

„Godzina diabła” to opowiadania o różnym temperamencie, stopniu tajemniczości, napięcia i przerażenia
. Nie wszystkie porwały mnie jednakowo. Kilka wprawiło mnie w osłupienie i wywołało ten pożądany dreszcz grozy. Opowiadania, które zwróciły moją uwagę to: „To tylko stary zegar” Zuzanny Bukowskiej (zwycięska praca), „Maska Demona” Agaty Głowacz, „Mandy” Moniki Pawliczak, „Najgorszy” A.M. Juna, „Czarny Anioł” Ewy Pirce i „Alison” Tomasza Kilan. Każda z powyższych opowieści wciągnęła mnie w swój świat, przy których nie liczył się czas ani przestrzeń. Pozwoliłam sobie oderwać od stereotypów, przekonań i w pełni oddać się we władanie pierwotnych odruchów, instynktu i zdać się wyłącznie na emocje, które wyrywały się z zakamarków podświadomości obawą, strachem i poczuciem zagrożenia.
Lektura dobitnie uświadomiła mi, że świat nie jest nam całkowicie znany i potrafi zaskoczyć w najmniej oczekiwanym momencie. Wychowanie, wiara, wiedza nie jest w stanie uchronić nas przed tym, co skryte w ciemności nocy. Wtedy, gdy jesteśmy najbardziej bezbronni, ujawnia się moc, która potrafi niszczyć, nawet gdy nie jesteśmy świadomi zagrożenia.

„Godzina Diabła” to lektura, którą czyta się łatwo i przyjemnie, dopóki nie przejdzie po karku dreszcz grozy. Wtedy publikacja nie jest już tylko zwykłą rozrywką, ale drogą do całkiem innego wymiaru, w którym mnożą się pytania, na które odpowiedzi można odszukać tylko we własnym sercu. Każdy czytelnik zrozumie antologię inaczej, każdy znajdzie w niej własną prawdę, każdy odkryje w niej swój własny słaby punkt.

„Godzinę Diabła” szczególnie polecam miłośnikom krótkich form i tym, którzy lubią zaskoczenia, lubią się bać i nie obawiają się zjawisk nadprzyrodzonych, niewyjaśnionych albo sytuacji, w których sprawiedliwość jest brana we własne ręce...










„Godzina Diabła”, e- bookowo.pl 2017





Czytaj dalej...

Alina Białowąs "Grzeczna dziewczynka"

Alinę Białowąs poznałam wraz z jej debiutancką powieścią "Galeria uczuć". Autorka okazała się doskonałą obserwatorką życia i ludzi. Przekonało mnie również jej pióro: lekkie, dowcipne i trafione w punkt sytuacje i emocje. Kolejną książką Pani Aliny jest "Grzeczna dziewczynka", po którą sięgnęłam z zainteresowaniem i niecierpliwością.

Czy wierzycie w przeznaczenie? W wyżłobinkę, wedle słów jednej z bohaterek, którą dążymy od urodzenia aż do śmierci? Czy wszystko co w niej nas spotka trzeba przyjmować bez mrugnięcia okiem? Czy każde spotykające nas doświadczenie jest po coś, czegoś uczy?

W takim rozumieniu świata ukształtowała Karolinę jej babcia. "Przeznaczenia nie zmienisz." A nawet jak będziesz chciał, to los zmusi cię byś wrócił na utarty tor. Dlatego Karolina z pokorą przyjmuje od życia wszystko to, co jej przynosi, i dobre i złe. Nie buntuje się, nie złości, nie krzyczy, nie płacze. Kiedy poznaje Filipa, nie dostrzega sygnałów, które pozwoliłyby jej uniknąć przykrego doświadczenia. Niestety staje się ofiarą toksycznego związku, brutalności i przemocy. Czy zdoła się wyrwać z zaklętego kręgu?

Karolina jest dwudziestopięcioletnią kobietą, ale zachowuje się jak naiwne dziecko. Jest pełna ideałów i wierzy, że czeka na nią książę na białym koniu i miłość jak z bajki. Wcale się temu nie dziwię. Za przykład ma rodziców, którzy darzą się prawdziwym, romantycznym uczuciem. Karolina po cichu zazdrości im szczęścia i chce jak najszybciej stworzyć podobny związek. Jednak jeżeli przyjrzeć się bliżej stosunkom rodzinnym państwa Wysockich, okaże się że ten wizerunek mącą rysy zadawnionych krzywd i nienawiści. Ich przeszłość jest pełna tajemnic, które mogą zburzyć spokój Karoliny.Jej zachowanie może być niezrozumiałe i może irytować, ale jest też doskonałym przykładem co może zrobić miłość z niedoświadczoną dziewczyną.

Filip jest trzydziestotrzylatkiem wychowanym w domu gdzie kultywuje się patriarchat. Kobieta musi dbać o dom, swojego męża i ładnie wyglądać, a mężczyzna ordynuje całą resztą. Filip nie znosi sprzeciwu i nieposłuszeństwa, co wyznał na początku znajomości z Karoliną. Potrafił jednak tak zagrać na jej uczuciach by móc bez przeszkód manipulować jej zachowaniem i emocjami. To przerażające do czego jest zdolny ten człowiek.

"Miłość rządzi się swoimi prawami i nie ma takiego paragrafu, który zmusiłby ją do powrotu, gdy już odejdzie."

Miłość jest nieprzewidywalna, czasami ślepa i wbrew pozorom trudno jest wyzwolić się spod jej destrukcyjnego wpływu. Neguje dobre rady przypisując radzącemu same negatywne uczucia jak: zazdrość, niesprawiedliwość, nienawiść. Jednak ile trzeba znieść bólu by przejrzeć na oczy? Jaki wpływ na wybory dzieci mają ich rodzice? Czy zadawnione krzywdy z jednego pokolenia mogą zatoczyć koło i dosięgnąć kolejne? Czy echo przeszłości może strącić w piekło jeszcze za życia?
"Grzeczna dziewczynka" doskonale koreluje z tym co obserwujemy w realnym świecie. Tyle jest teraz przemocy w rodzinie, w szkole, na podwórku. Cierpią dzieci, kobiety, mężczyźni, żony, mężowie, babcie, dziadkowie.

Po "Grzecznej dziewczynce" widać jak doskonale Alina Białowąs rozwinęła swój literacki warsztat. Powieść jest głębsza, bardziej dopracowana, przemyślana, a każdy z wątków zawiera drugie dno. Bohaterowie złożeni z warstw, ukształtowani przez bliskich, którzy borykali się z traumami, skrajnymi uczuciami, emocjami, kroczą swoją wyżłobinką zapatrzeni w jeden punkt, nie dostrzegają tego co dzieje się wokół. A to co widzą rozpatrują jedynie przez swój pryzmat, swoje doświadczenia i oczekiwania. Zderzenie z rzeczywistością musi być bolesne. I jest. Pani Alina wprawnie, intuicyjnie stopniowała napięcie by uderzyć w punkcie kulminacyjnym, krytycznym. Brawo!
Tajemnica rodzinna, która jest częścią dramatu postaci, przeraźliwie wzruszająca. Tak niewiele trzeba by zniszczyć czyjeś życie czy szczęście.

"Grzeczna dziewczynka" to powieść, o której się pamięta, którą się przeżywa, nad którą się rozmyśla i dowód na to, że rodzima proza ma ogromny potencjał.





Alina Białowąs "Grzeczna dziewczynka", e- bookowo 2014



Książkę (e- book) miałam przyjemność przeczytać dzięki uprzejmości Pani Katarzyny reprezentującej wydawnictwo e- bookowo :))) Dziękuję za okazane zaufanie :)



Czytaj dalej...

Administrator strony Aleksandrowe myśli korzysta z systemu komentarzy Disqus. Adresy IP i adresy e-mailowe są przechowywane przez administratora Disqus'a. Zakładając stronę na platformie Disqus wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych.
Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka