Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dora Wilk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dora Wilk. Pokaż wszystkie posty

Na wojnie nie ma niewinnych. Aneta Jadowska


I stało się faktem. Nadszedł czas na ostatnią część Heksalogii o Dorze Wilk, "Na wojnie nie ma niewinnych". Smutno i żal rozstać się z bohaterką, która długi czas była ulubionym gościem, wierną przyjaciółką, pocieszycielką i inicjatorką wydarzeń do śmiechu, do wzruszeń i do przemyśleń. Nie mniej jednak należy wspomnieć, że Aneta Jadowska kończy serię z klasą, przytupem tak by niesamowici bohaterowie tej historii pozostali w sercu jak najdłużej.

Zbuntowane i niepokorne stado wilków Brunona porywa Varga, wilczego partnera Dory. Nikt nie wie gdzie jest więziony, wszelkie ślady zostały pieczołowicie zatarte, a nie ma zbyt wiele czasu na poszukiwania. Wiedźma musi go odnaleźć do pełni inaczej postrada zmysły i przekroczy granicę obłędu. Dora nie przebiera w środkach. Wypowiada wojnę wrogim wilkom. Lecz niemiłą niespodziankę szykują dla niej dotychczasowi sprzymierzeńcy. Nie wszystkim może ufać, a okazuje się, że za plecami Brunona stoi ktoś o wiele silniejszy...

Dora jest taką bohaterką, którą można albo bezwarunkowo pokochać albo znienawidzić. Ma na swoim koncie wielu wielbicieli ale i sporo wrogów. Jest piękna, zgrabna, wysportowana, uzdolniona w sztukach walki i dodatkowo wyposażona w magiczne moce prawie każdej kategorii. Niemal każdy mężczyzna traci dla niej głowę i do tego wychodzi cało z każdej opresji, a każde zwycięstwo przekuwa na kolejne korzyści, bonusy, sprzymierzeńców bądź względne porozumienie. Napaść, pobicie, tortury to nic w porównaniu z przeszyciem mieczem archanielskim czy nawiedzenie przez okrutnego i bezlitosnego demona. Mnie to nie przeszkadza. Lubię w niej szczerość, niewyparzony język i stałość w więzach jakie tworzy. Jeżeli zaliczasz się do grona jej przyjaciół, możesz być pewien, że nie zostawi cię w potrzebie. Ta wartość jest dla mnie najważniejsza i najcenniejsza.

Wreszcie doczekałam się rozwiązania wątku Varga. W jednej z poprzednich części wilk stał się nieformalnym partnerem Dory. Między tym dwojgiem iskrzyło od pierwszego wejrzenia. A erotyczna fascynacja mieszająca się z wrogością, arogancją przyniosła wiele emocjonujących wrażeń. Dlatego porwanie Varga było dla mnie zapowiedzią niebezpiecznej przygody, akcji wibrującej od zmiennych wydarzeń i potyczek słowno- siłowych. Nie zawiodłam się. Dora w poszukiwaniu swojego partnera zapuszcza się w nieznane do tej pory tereny, poznaje ciekawe osobowości i poznaje przeszłość swojej babki Fany, bogini i Królowej Wilków.

"Na wojnie nie zawsze można sobie pozwolić na komfort czystego sumienia."

Adekwatnie do tytułu, sporo w książce brutalnych starć, bijatyk i śmierci. Przewaga sił zmienia się z minuty na minutę doprowadzając do nerwowego obgryzania paznokci i niecierpliwego oczekiwania na jednoznaczne rozstrzygnięcie. Nowością w tej części jest zmiana wśród sojuszników Dory. Przyjaźnie do tej pory nastawiona Starszyzna próbuje pozbawić wiedźmę pozycji i staje się dodatkowym źródłem kłopotów. A to jeszcze nie koniec. Z przeszłości wyłania się wróg, któremu wydaje się, że wreszcie nadszedł właściwy moment na krwawą, bezlitosną zemstę.

"Sprawiedliwość rzadko jest łatwa."

Podczas poszukiwań Varga wychodzą na jaw okrutne praktyki Brunona i jego wspólnika Grizzli' ego, obozy koncentracyjne dla zmiennokształtnych. Tam przemocą fizyczną i psychiczną próbowano egzekwować gotowość do walki na śmierć i życie. W opuszczonych stajniach odkrywają również ciała wskazujące na medyczne eksperymenty, dla których wyraźną inspiracją był doktor Mengele.

"Łączyły go z tamtymi zbrodniarzami absolutny brak szacunku dla ofiar, bezwzględne lekceważenie ich praw i człowieczeństwa. I obojętność wobec tego, co się z nimi stanie."

"Na wojnie nie ma niewinnych" to najbardziej przejmujący, wzruszający i intrygujący tom całej serii. Jest również dowodem na to, że Aneta Jadowska nie idzie na łatwiznę i nie pozwala sobie na obniżenie poprzeczki. Jej płodny umysł maluje fantastyczne obrazy, które za każdym razem trafiają w odpowiedni punkt. Jej bohaterowie są wyraziści i zapadający głęboko w pamięć. Co więcej z niecierpliwością oczekuje się ich kolejnych przygód czy poznania ich z innej perspektywy. Jednak największym atutem serii jest styl autorki, z którego wyziera pewność siebie, ciekawość świata i cudowne poczucie humoru.

Mam szczerą nadzieję pozostać w przyjaźni z kolejnymi dziełami Pani Anety :)






Aneta Jadowska "Na wojnie nie ma niewinnych", Fabryka Słów, Lublin 2014




Heksalogia:

1. Złodziej dusz
2. Bogowie muszą być szaleni- recenzja
3. Zwycięzca bierze wszystko- recenzja
4. Wszystko zostaje w rodzinie- recenzja
5. Egzorcyzmy Dory Wilk- recenzja
6. Na wojnie nie ma niewinnych



Czytaj dalej...

Administrator strony Aleksandrowe myśli korzysta z systemu komentarzy Disqus. Adresy IP i adresy e-mailowe są przechowywane przez administratora Disqus'a. Zakładając stronę na platformie Disqus wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych.
Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka