Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Komisarz Forst. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Komisarz Forst. Pokaż wszystkie posty

Ekspozycja, Remigiusz Mróz



O Remigiuszu Mrozie głośno w blogosferze. Jedni zachwycają się jego talentem, inni doszczętnie krytykują. Żeby móc wypowiedzieć się w tej kwestii, musiałam zapoznać się z książką autora. I z najszczerszym sercem skłaniam się ku opinii tych pierwszych. Ba! Jestem zachwycona! Uwielbiam wszelkiego rodzaju intrygi sięgające w głąb historii Polski, świata, religii. "Ekspozycja" to właśnie tego typu tajemnica, której podstawy chronione są z mroczną brutalnością.

Turyści znajdują na Giewoncie ukrzyżowane martwe męskie ciało. Na miejsce zbrodni przyjeżdża komisarz Wiktor Forst znany ze osobliwego podejścia do pracy i śledztwa. Znajduje w ustach ofiary numizmat pochodzący z czasów I wieku naszej ery. W przeciągu kilku godzin odnajdują się kolejne ciała, przy których odnaleziono podobne monety. I tu sprawa się komplikuje. Forst nagle zostaje odsunięty od śledztwa, zawieszony i postawiony do dyspozycji prokuratora. Komisarz nie odda łatwo skóry. Ucieka i poniekąd zmusza do współpracy znaną dziennikarkę Olgę Szrebską. Razem próbują odkryć motywy morderstw i zabójcę, a odgrzebane tajemnice są szokujące.

W świecie, w którym łatwiej o darmowe WI-FI, niż o darmowe jedzenie, każdy może zabijać się w sposób, jaki uzna za najgłupszy.

Wiktor Forst jest takim bohaterem, jakiego lubię najbardziej. Pewny siebie, odważny, szczery, cyniczny, nieprzenikniony, z czułą intuicją i niemal niezniszczalny. Rozumiem tych, których drażni  jego umiejętność wychodzenia cało z każdej opresji. Jednak Remigiusz Mróz nie oszczędza swojego bohatera, zadaje mu rany, poważne rany dotykające nie tylko ciała, ale duszy, serca,  czym udowadnia, że to jednak człowiek. W czepku urodzony, ale jednak człowiek. Dzięki jego działaniom akcja książki bezlitośnie gna na złamanie karku. Autor z wielką wprawą miesza tropy i wskazówki, piętrzy tajemnice i zmienia kierunek wydarzeń o 180 stopni. Czasami wydaje się, że stawia pod ścianą, ale to ułuda, to zaplanowane działanie by jeszcze bardziej skomplikować sytuację i zmusić umysł czytelnika do wytężonej pracy. 

I tu dochodzimy do kryminalnej intrygi. Pan Remigiusz z rozmysłem sugeruje kontrowersyjne powiązania między współczesnością, a przeszłością dotyczącą wiary chrześcijańskiej, odnalezionych zwojów znad Morza Martwego, które cały czas budzą wiele gorących dyskusji w kręgach naukowych, filozoficznych, kościelnych na całym świecie. Czy tajemnice ukryte na papirusie mogą skruszyć spokój współczesnych ludzi? Czy zburzy doktryny wiary? I czy to jest rozwiązaniem zagadki z książki? Tego oczywiście nie zdradzę. Ale muszę napisać, że zakończenie kompletnie mnie zaskoczyło. Nie udało mi się rozsupłać łamigłówki. I na tym nie koniec. Na ostatnich kartach powieści Remigiusz Mróz jeszcze bardziej mną wstrząsnął. Końcówka mnie powaliła i z niecierpliwością oczekuję drugiego tomu. Muszę  upewnić się czy to, o czym myślę rzeczywiście się wydarzyło...

Mogłoby się wydawać, że "Ekspozycja" jest męską książką. Owszem pełno w niej brutalności, mocnego, dosadnego przekazu i charakterystycznej, mężnej sylwetki. Całość powieści ociepla postać Szrebskiej. Co prawda nie jest ona typową, statystyczną kobietką. To tak jak Forst, silna osobowość, z którą należy się liczyć. Nie mniej jednak można się z nią utożsamić i razem z nią przeżyć nie jedną mrożącą krew w żyłach sytuację. 

"Ekspozycja" to powieść, która zaraziła mnie Mrozomanią. Jak lekarstwa potrzebuję kolejnych książek autora i mam nadzieję popaść w uzależnienie.




"Ekspozycja" Remigiusz Mróz, Filia, Poznań 2015





Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Księgarni Tania Książka :)))

 
Czytaj dalej...

Administrator strony Aleksandrowe myśli korzysta z systemu komentarzy Disqus. Adresy IP i adresy e-mailowe są przechowywane przez administratora Disqus'a. Zakładając stronę na platformie Disqus wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych.
Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka