Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zwierzęta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zwierzęta. Pokaż wszystkie posty

Fakty do kupy, Cary McNeal


Lubię wiedzieć co w trawie piszczy więc czytuję wszelkie popularnonaukowe publikacje. Czasem uda mi się zaskoczyć osobliwym faktem albo zaimponować dzieciom zabawną ciekawostką czy anegdotką.

Nie mogłam przejść obojętnie wobec książeczki oryginalnie wydanej, o przewrotnym tytule "Fakty do kupy" autorstwa Cary' ego McNeal, amerykańskiego scenarzysty telewizyjnego, producenta i zdobywcy nagrody Emmy.

Publikacja ta jest zbiorem wiadomości o świecie i człowieku. W tematycznych rozdziałach znaleźć można ciekawostki dotyczące znanych postaci telewizyjnych, kinowych, celebrytów, liderów ze sceny politycznej, historycznej. Zaglądniemy także we wstydliwe i kłopotliwe fakty z życia zwyczajnych ludzi, ich fizjonomii, seksualności, pasji, dziwactw, ekscentrycznych zachowań. Zwiedzimy przerażające miejsca na świecie. Poznamy wszystkie sekrety naszych domowych ulubieńców, a także tych dziko żyjących i będących zagrożeniem.

Wszystkich faktów jest 1003, ani mniej, ani więcej i każdy jest skrupulatnie oznaczony i ponumerowany. Jedne są gołą notką, inne zostały opatrzone kąśliwym, złośliwym albo ironicznym komentarzem Cary' ego McNeal, choć moim zdaniem nie zawsze potrzebnym...
Strona wizualna publikacji jest całkiem przyjemna. Zabawna okładka, sznureczek, który jest spójny z koncepcją książki, ale i stwarza możliwość zabawnego wykorzystania dla ludzi z dystansem, nie pozbawionych poczucia dobrego humoru. Ciekawostki są zgrupowane tematycznie, widocznie rozdzielone, co czyni tekst bardzo uporządkowany, klarowny, przejrzysty.

Ale przejdźmy do meritum. Zapoznam Was kilkoma faktami, które najbardziej dały mi do myślenia, rozbawiły mnie, przeraziły, zaszokowały, a które mogą skłonić Was do lektury niniejszej książeczki :)


  • Jak na prawdziwego książkoluba zastanowiła mnie informacja, że Jerzy Waszyngton nie oddał dwóch książek do biblioteki. Kara jaką musiałby za nie teraz zapłacić to... Uwaga! Uwaga!

ponad 300 tysięcy dolarów!


  • Wiecie co to jest Syndrom Alicji w Krainie Czarów? To choroba wiążąca się z zaburzeniami percepcji wzrokowej. Przedmioty wydają się nieproporcjonalnie małe , jak gdyby chory patrzył na nie przez odwrócona lunetę!
  • Boisz się owadów? A wiesz, że w soku pomarańczowym może być do 10 jajeczek muszki owocówki oraz dwie jej larwy??? Ale nie martw się! Dużo tego soku nie wypiją ;P
  • Linie papilarne u człowieka są niepowtarzalne. W świecie kotów "dowodem tożsamości" jest odcisk nosa...
  •  Jeżeli jesteś zainteresowana niebanalnym pochówkiem albo pamiątką po zmarłym bliskim możesz zamówić sobie syntetyczny diament, stworzony z ludzkich prochów...

"Fakty do kupy" to niebanalna lektura na poprawę humoru i kopalnia ciekawostek, którymi możesz zabłysnąć :P Co prawda nie wszystkie są równie intrygujące, zajmujące, fascynujące ale nie da się przejść obok nich obojętnie :)





"Fakty do kupy. 1003 ciekawostki do przetrawienia na osobności" Cary McNeal, tł. Krzysztof Cierniak, Pascal, Bielsko- Biała 2015






Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Pascal :)



Czytaj dalej...

Najlepszy przyjaciel człowieka, czyli... Dobra świnka, dobra, Sy Montgomery


Ktokolwiek uważał, że najlepszym przyjacielem człowieka jest pies... Mylił się! Sy Montgomery udowadnia, że każde zwierzę można udomowić, wzruszyć się jego losem, nauczyć się z nim funkcjonować i pokochać całym sobą.

Sy Montgomery przygarnia cherlawego prosiaka, któremu nikt nie daje szans na przeżycie. Jednak miłość, troska, godziwe warunki jakie znajduje w ich domu sprawia, że świnka zaczyna stawać na nogi, jeść i powoli doganiać braci ze swojego miotu. Szybko staje się lokalną sławą, przyjacielem wszystkich okolicznych dzieci, punktem obowiązkowym każdej szkolnej wycieczki i w końcu bohaterką mas mediów Ameryki. Świnka o wdzięcznym imieniu Christopher Hogwood staje się najlepszym przyjacielem rodziny, jej członkiem, jej wielką miłością.

Sy Montgomery jest przyrodniczką z zamiłowania i autorką książek z potrzeby serca ale i możliwości finansowych jakie za sobą niesie. Bo żeby realizować swoje pasje potrzebne są fundusze. Kobieta podróżuje po całym świecie, zaprzyjaźnia się ze zwierzętami całego globu, dzieli się swoimi emocjami, spostrzeżeniami o życiu naszych mniejszych braci. Jest posiadaczką sporego stadka zwierząt. Kobieta jest bardzo wrażliwa na krzywdę i los zwierzaków. Bierze pod swoje skrzydła każde pokrzywdzone, zabiedzone i wymagające opieki stworzenie. Nie zastanawia się czy jest to pies, papuga, kot czy świnia. Jej mąż w znacznym stopniu podziela jej pasję i godzi się na wielogatunkowy zwierzyniec. Oboje uczą się życia w tym dziwnym stadzie, pokory i przyjmują lojalność, zaufanie,  oddanie jakim obdarzają ich zwierzęta. Okazuje się, że rodzina obrasta w miłość i przyjaźń jakiej nie doświadczyli do tej pory. Przygodnie spotkani ludzie, za sprawą Christophera otwierają się przed nimi i wspierają w trudnych chwilach. Wyobcowani dotąd Montgomerowie, lubiący swoje towarzystwo stają w centrum uwagi, w blasku fleszy i pielgrzymek mieszkańców pragnących poznać łaciatą, czarno- białą świnię oraz jej opiekunów.

Zabawne w tej historii jest to, że świnię przeznaczoną na ubój, przygarnia wegetarianka i praktykujący Żyd. Z tej sytuacji rodzi się wiele wesołych anegdot, które pozwalają zawrzeć nowe znajomości, rozpocząć rozmowę czy rozładować emocje. Pochodzenie i sposób na życie daje im również możliwość zbadać jak długo żyją świnie. Trudno to określić gdy pożeramy je, jak tylko urosną do odpowiedniej wagi. Dzięki Christopherowi możemy dowiedzieć się wiele ciekawych rzeczy np. jakie ma upodobania, jakie choroby mogą go dopaść, jak się zachowuje na różnych etapach rozwoju i jak bardzo jest inteligentny. Jego mądrość, umiejętność dostosowywania się do różnych sytuacji zadziwiła na równi autorkę książki, jak i mnie zwykłego zjadacza schabowego. Od tej pory inaczej spojrzę na swój jadłospis.

"Dobra świnka, dobra" jest pełna optymizmu, radości życia i mądrości, których nie dostrzegamy na co dzień. Oglądając bogactwo zdjęć z rodzinnego archiwum Montgomerych nie sposób się nie uśmiechnąć i nie pozazdrościć im sposób bycia tak bliskiego naturze, zgodnego z ich sumieniem, światopoglądem, grzejących się w miłości, oddaniu przygarniętych zwierząt.












"Dobra świnka, dobra" Sy Montgomery, tł. Adam Pluszka, Marginesy, Warszawa 2015






Recenzja napisana dla serwisu DużeKa. 






zBLOGowani.pl



Czytaj dalej...

Administrator strony Aleksandrowe myśli korzysta z systemu komentarzy Disqus. Adresy IP i adresy e-mailowe są przechowywane przez administratora Disqus'a. Zakładając stronę na platformie Disqus wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych.
Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka