Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura rosyjska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura rosyjska. Pokaż wszystkie posty

Zapowiedź // Snajperki. Dziewczyny z Armii Czerwonej, Luba Wingradowa

Dziś chciałabym Wam zaproponować książkę, która pozwoli Wam poznać kobiety, a właściwie dziewczęta uczestniczące w jednej z najbardziej okrutnych, brutalnych i barbarzyńskich wojen XX wieku. Zapewne dobrze wiecie, że Sowieci nie mieli litości ani dla swoich wrogów, ani jeńców czy też cywili. Równie bezwzględnie traktowali swoich żołnierzy, także kobiety, które oddawały swoje życie za idee ogłaszane przez Stalina, a które nigdy nie zostały uhonorowane, ani zapamiętane :/ 




To książka tak ważna i wciągająca, że nie da się o niej zapomnieć. 
Antony Beevor

"Zabij Niemca!- głosiły sowieckie propagandowe ulotki. "Jeden faszysta na jedną kulę!". Wszyscy mieli obowiązek zaciągnąć się do armii sowieckiej. Bez względu na płeć. I wiek.
Nastoletnie dziewczyny w za dużych, męskich mundurach zdawały się nieporadne i zagubione. Ale okazały się skutecznymi żołnierzami, których zasługi nigdy nie zostały należycie docenione. 

Godziny wyczekiwania w napięciu, pierwszy zabity wróg, a potem kolejne „punkty na koncie”, śmierć koleżanek, ale też zabawa, zaloty i pierwsze miłości. Tak wyglądało życie Kławy, Marusi, Rozy i innych, znoszących trudy wojny, zahartowanych snajperek, bez wahania naciskających na spust. Jednocześnie bardzo młodych dziewcząt tęskniących za mamą, za domem, za normalnością.

Co czuje młoda dziewczyna, gdy kolejna już przyjaciółka ginie na froncie? I gdy to kolega z własnego obozu okazuje się być najgroźniejszym wrogiem? Jak to jest być „frontową żoną”? Czy można wrócić z wojny do domu i znów gotować barszcz, jak mama i babcia?

Lyuba Vinogradowa przeszukując archiwa, studiując wspomnienia naocznych świadków udowadnia, że wojna tylko z pozoru jest męską sprawą. 


Książka dr Luby Winogradowej o snajperkach walczących podczas II Wojny Światowej w Armii Czerwonej to dzieło nie tylko unikalne. To fascynujące, pełne detali świadectwo ich życia i szkolenia, opis przyjazdu na front, zdobywania niezbędnych dla snajpera umiejętności, zabijania Niemców, obrony przed molestowaniem seksualnym ze strony sowieckich oficerów (nazywały to „walką na dwa fronty”), godzenia się z utratą koleżanek, a właściwie każdego aspektu ich życia i śmierci. Musiały radzić sobie z brudem, wszami, rozkładającymi się ciałami, koniecznością pozostawania bez ruchu na przenikliwym mrozie oraz uczuciami, jakie nimi targały, gdy po raz pierwszy w życiu zabijały człowieka. Wyraźnie widoczna w celowniku twarz ofiary sprawiała, że większość snajperek przeżywała traumę, zmuszając się do pociągnięcia za spust. Ale „eliminacja faszystowskiej bestii” przychodziła im już później dużo łatwiej. Winogradowa odważnie demaskuje również kłamstwa sowieckiej propagandy, zarówno te dotyczące wysłanej w delegację do Stanów Zjednoczonych słynnej snajperki, porucznik Ludmiły Pawliczenko, jak i komsomolskiej męczennicy Zoi Kosmodiemjanskiej.

Antony Beevor





Premiera: 7 maja 2018 




* zdjęcia zostały udostępnione za wiedzą i zgodą Wydawnictwo Znak. 


 
Czytaj dalej...

Spotkanie z carycą kryminału 🔎🔫🔪💰



Spotkanie #1:KOLACJA Z ZABÓJCĄ
Gość specjalny: ALEKSANDRA MARININA, Prowadzenie: RENATA KIM
27 MARCA (wtorek), GODZ. 18.00, wstęp wolny Big Book Cafe - ul. Dąbrowskiego 81 / Warszawa

ROSczytani to nowy, otwarty klub literacki skierowany do entuzjastów czytania. Jego gośćmi są znakomici pisarze rosyjscy. Spotykamy się, by w niezobowiązującej atmosferze Big Book Cafe wspólnie z autorami dyskutować wokół ich przekładanych na język polski książek. Jak literatura portretuje współczesną Rosję? Jakie opowieści i gatunki pisarstwa robią dziś furorę wśród rosyjskich czytelników? Za co my, Polacy kochamy autorów i fabuły ze Wschodu? Jeśli fascynujesz się Rosją lub czujesz, że chcesz zrozumieć ją lepiej, lubisz czytać i dzielić się emocjami z lektury – klub ROSczytani jest dla Ciebie.

Aleksandra Marinina to najsłynniejsza i najpoczytniejsza rosyjska autorka kryminałów. W samej ojczyźnie sprzedała 50 milionów egzemplarzy swoich książek. Jej twórczość jest tłumaczona na ponad 30 języków, w tym koreański i chiński. Marinina, jako pierwsza rosyjska pisarka, uczyniła kobietę główną bohaterką kryminału.

Spotkanie z carycą rosyjskiego kryminału we wtorek, 27 marca inauguruje działalność ROSczytanych – otwartego klubu literackiego. Wizyta autorki odbywa się kilka dni po polskiej premierze jej nowej książki „Sztuka śmierci” (Wydawnictwo Czwarta Strona).


Czytaj dalej...

Ziemia wojny, Julia Łatynina

Premiera: 19 listopad 2014



Współczesnym światem rządzi przemoc w każdej postaci. Agresja, terroryzm, wojna. To nie jest już domena wrogo nastawionych subkultur, gangów, bojówkarzy, rebeliantów, najemników, separatystów  ale jest decyzją podjętą na najwyższych szczeblach władzy. Nie możemy być już bezpieczni na własnym kontynencie, własnej ojczyźnie, a nawet we własnym, często hermetycznym środowisku. Do czego prowadzi język nienawiści? Dokładne odpowiedzi serwuje nam codzienny program informacyjny, gazeta i internet.

"Ziemia wojny" Julii Łatyniny, mimo że fikcyjną, jest cyniczną i brutalną analogią do wydarzeń naszych czasów, przelanej krwią, cierpieniem, bezsensowną śmiercią.

Besztoj, jedno z najstarszych miast Awarii Północnej na Kaukazie, jest miejscem, w którym niepodzielnie dzierżą władzę bracia: Dżamałudin i Zaur Kemirow. Rządzą silną ręką wykorzystując wszelkie możliwe środki nacisku, terroru i przemocy by utrzymać się w górze i nie oddać swego terytorium łasym na ogromne przychody i godne pozazdroszczenia wpływy. Przerost ambicji, manii wielkości, chęci posiadania i gromadzenia bogactw powoduje  konflikty, zawłaszczenia, w końcu regularne bójki, przepychanki, rozboje, zbrodnie i morderstwa. Jest początkiem bratobójczej walki o ziemię, która spłynie krwią niewinnych ofiar.

"W Anglii, gdy chce się podtrzymać rozmowę, mówi się o pogodzie, na Kaukazie, gdy ludzie nie mają o czym mówić, zwykle dywagują, kto kogo zabił."

Julia Łatynina od pierwszej strony nie oszczędza czytelnika. Wprowadza go prosto w piekło  jednego z wielu aktów przemocy, który przeraża drobiazgowością drastycznych obrazów i bezwzględnością uzbrojonych mężczyzn, którym nie robi różnicy czy strzelają do zbira, zdrajcy, sojusznika, kobiety czy maleńkiego dziecka. Obojętność na los przeciwnika, jego otoczenia oraz jakie przyniesie straty wśród postronnych osób robi chyba największe wrażenie. Powieść ocieka emocjami: strachem, przerażeniem, paniką, bólem, cierpieniem i nieprzerwanym strumieniem okrucieństwa, mściwości, zawziętości. Tekst doskonale odwzorowuje wpływ wojny na świadomość oraz jej destrukcyjną ekspansję na człowieczeństwo. Doskonałym przykładem tego jest chociażby Dżamałudin. Początkowo wydaje się nieogarniętym  chłopakiem, a z czasem zmienia się w bezlitosnego mężczyznę, którego kodeks moralności ogranicza się do dwóch słów: winny lub bardziej winny. Jego sposób patrzenia na świat poraża naiwną logiką i bestialskim zachowaniem.

W tle możemy dopatrzyć się również wpływu wojny na życie tamtejszych kobiet. Pozbawione mężów, synów, braci w walce o przetrwanie często muszą kupczyć własnym ciałem by utrzymać siebie i pozostałych członków rodziny. Ich zachowanie nie godzi się z wiarą muzułmańską, co dodatkowo ściąga na nie groźbę okrutnej kary.

Postaci w powieści Julii Łatyniny charakteryzuje kontrowersja. Są jednako odzwierciedleniem złożonej mentalności mieszkańców Kaukazu jak i odbiciem stereotypu, w którym lubimy widzieć naszych sąsiadów zza wschodniej granicy: nieokrzesany, popędliwy, bezwzględny, zmroczony alkoholem Rosjanin, który chce dzierżyć w ręce władzę, bogactwo i nie zawaha się wziąć tego siłą.

Język powieści prosty, dobitny, trudny, wymagający szczególnej koncentracji i uważnej lektury. W opisach porachunków często naturalistyczny uzmysławia, że życie to nie tylko piękny, kolorowy pejzaż. To również czarno- biały obraz kreślony pychą, brakiem skrupułów, zdradą, cynizmem, fanatyzmem, hipokryzją.

"Ziemia wojny" to bezkompromisowa proza prowokująca do przemyśleń, do zadumy nad tym, do czego zmierza nasze życie, nasz świat, jaki mamy wpływ na bieżące wydarzenia i co możemy zrobić by nie dopuścić do przelewu krwi w przyszłości.





Julia Łatynina "Ziemia wojny", tł. Ewa Skórska, Margarita Bartosik, Feeria, Łódź 2014





Za możliwość przeczytania książki dziękuję Pani Monice reprezentującej wydawnictwo Feeria :))))



Czytaj dalej...

Oblężenie Leningradu widziane oczami nastolatki

Pierwszy raz z oblężeniem, blokadą Leningradu podczas II wojny światowej z całą świadomością i zrozumieniem, spotkałam się podczas lektury "Jeźdźca miedzianego" Paulliny Simons. Tak wiem, że to fikcja literacka, nie mniej jednak autorka, która sama pochodzi z Leningradu, wzorowała się na opowiadaniach, relacjach i wspomnieniach swoich bliskich z tego okresu. Dlatego opisane wydarzenia były dla mnie wiarygodne, a przez to przerażające i ogromnie dołujące.
Chciałam przeczytać na ten temat jeszcze inne publikacje, które najlepiej gdyby były dokumentem bądź dziennikiem. Rynek wydawniczy wyszedł mi na przeciw i za sprawą wydawnictwa Świat Książki w moje ręce trafił pamiętnik dziewczyny, nastolatki, która przeżyła piekło blokady, przeraźliwego głodu, strachu, wyziębienia oraz była świadkiem śmierci swoich bliskich i upadku norm moralnych. Jak żyć kiedy wokół zamiera śmiech, szczęście, człowieczeństwo, życie? Zapiski Leny Muchiny udzieli większości odpowiedzi na te pytania, pozostałe musicie rozważyć we własnym sumieniu.

Lena a właściwie Jelena Władimirowna Muchina urodziła się 21 listopada 1924 roku w Ufie ale już na początku lat trzydziestych wraz z matką Marią Muchiną zamieszkała w Leningradzie. Ze względu na poważną chorobę matki oddano ją na wychowanie siostrze Marii, Jelenie. Dziewczyna kiedy rozpoczyna prowadzenie pamiętnika była zwykłą, niczym nie wyróżniającą się szesnastolatką. Jej zapiski z początku są bardzo infantylne i oprócz opisów dnia codziennego, zwyczajnych wydarzeń, zajęć szkolnych obejmują również sferę uczuciową. Lena po raz pierwszy się zakochała: "Zresztą może się mylę, może wcale mu się nie podobam. Nie, to niemożliwe. Chociaż troszkę, odrobinkę, podobam się Wowie." "Ech, Wowka! Wszystko bym oddała, by widzieć cię każdego dnia, cały czas" Podobne słowa piszą miliony nastolatek w swoich pamiętnikach na całym świecie. I nie jest to nic zdrożnego. Pierwsze fascynacje uczuciowe pamiętamy przecież przez całe życie. Lana jak każda nastolatka miewała skrajne wahania nastrojów, od euforii po czarne myśli. Raz czuje się przygnębiona, samotna i ściska ją serce, ogarnia rozpacz, a za chwilę biega z koleżankami po ulicach Leningradu i szuka rozrywki.
Niestety okres kiedy będzie dominowała depresja i czarne myśli dopiero nadejdzie- 22 czerwca wraz z rozpoczęciem wojny z III Rzeszą. Początkowo w zapiskach Leny czuć jedynie dumę z własnego narodu i żołnierzy, co podkreślają patetyczne słowa: "Zwycięstwo będzie nasze, towarzysze!". Z czasem kiedy zwycięstwa nie widać, a śmierć zbiera swoje żniwo wśród mieszkańców Leningradu i zacieśnia się pętla wroga, znika również wcześniejsza euforia. Lena z rozgoryczeniem wygraża pięścią i z nienawiścią mówi: "Krew za krew! Śmierć za śmierć! (...) O tak, zapłacą nam za wszystko. Za poległych podczas bombardowań, za zmęczonych, okaleczonych, rannych żołnierzy Armii Czerwonej, za rozstrzelane, rozszarpane, zakłute, powieszone, pogrzebane żywcem, spalone, zmiażdżone kobiety i dzieci zapłacą do końca. Za zgwałcone dziewczęta i jeszcze małe dziewczynki, (...)za posiekane kulami rozpryskowymi malutkie dzieci i kobiety z niemowlętami na rękach." Kolejne słowa w pamiętniku są zapisem niekończących się wędrówek w poszukiwaniu jedzenia, ba okruchów chleba, które pozwoliły by przeżyć i przetrwać czas blokady. Z każdym dniem coraz bardziej dramatyczne robi się życie w oblężonym Leningradzie. Wieści z frontu nie są pocieszające i nie wróżą rychłego zakończenia wojny. "O mój Boże, co oni z nami robią..."

Lena swoje rozgoryczenie, cierpienie próbowała maskować opowieściami ze świata fantazji, dobrze znanymi, ulubionymi piosenkami, wierszami czy cytatami z czytanych książek. Wplatała je w w swoje zapiski, dzięki czemu obezwładniający strach i obawa o następny dzień stawała się mniej dotkliwa. Dużo jest również zapisów dotyczących wyobrażeń życia po wojnie: co będzie robić, jak wyglądać, co jeść. Rozmowy o jedzeniu jest wiele. Lena dopiero podczas oblężenia dostrzegła jak podstawowe produkty żywienia są niedoceniane na co dzień, na wolności. Chleb- kupujemy go bez zastanowienia, bez uwagi, bez wiedzy jak ważny jest w naszym życiu. Kiedy coś staje się dla nas nieosiągalne, staje się najważniejszym celem. Dla Leny chleb był gwarantem przetrwania i była skłonna uczynić wszystko aby go zdobyć.

"Dziennik z czasu blokady" dokładnie dokumentuje prawie każdy dzień wojny i tragedii ludzi, którym przyszło żyć w tamtych czasach. Jej oczami obserwujemy bombardowania, ostrzał, pogarszające się warunki bytowe, głód, chłód, brak bieżącej wody, prądu, ogrzewania w środku srogiej zimy, przymusową pracę najpierw przy kopaniu okopów i umocnień potem przy uprzątaniu ruin zniszczonego miasta.
Na przykładzie Leny obserwujemy przemianę z wesołej, zadziornej, poszukującej przyjaźni i miłości dziewczyny w wylękniony, zagłodzony cień człowieka. Nic oprócz jedzenia jej nie interesuje. Wszystko przelicza na pieniądze i chleb, który może za to kupić. Choć z przerażeniem rejestruje własne słowa: "Prawdę mówiąc, jeśli Aka umrze, tak będzie lepiej i dla niej, i dla nas z mamą. Teraz musimy wszystko dzielić na trzy części, a tak będziemy z mamą dzieliły na dwie. Aka to tylko zbędna gęba do wykarmienia. Sama nie wiem, jak mogę pisać coś takiego", tak właśnie myśli za każdym razem gdy uda jej się zdobyć pożywienie. Czy jest to świadectwo zaniku norm moralnych, degradacji uczuć czy pierwotne prawo do życia dla najsilniejszych? Czy ktokolwiek może ocenić jej zachowanie, jej myśli, uczucia nie będąc na jej miejscu i nie przeżywszy tego co ona? Nie, nie mamy do tego prawa. Ten bezlitosny, okrutny czas przeżyli nieliczni i tak jak ocaleli z Holokaustu Żydzi do końca życia zastanawiali się, dlaczego im się udało, dlaczego oni się uratowali podczas gdy byli świadkami śmierci swoich bliskich, gdy własnoręcznie musieli wywozić i grzebać zmarłych...

"Mój kochany dzienniku, bezcenny przyjacielu. Tylko ty jesteś ze mną, mój jedyny doradco. Tobie zwierzam się ze wszystkich zmartwień, kłopotów i smutków. I proszę cię tylko o jedno: zachowaj moją smutną historię na swoich stronicach, a potem, gdy będzie to potrzebne, opowiedz moim krewnym, żeby się o wszystkim dowiedzieli, rzecz jasna, jeśli będą sobie tego życzyć."

Wrażliwcom historii szczególnie polecam "Dziennik czasu blokady".






Lena Muchina "Dziennik czasu blokady", tł. Alicja Wołodźko- Butkiewicz, Świat Książki, Warszawa 2014



Podsumowanie

Plusy:
- autentyczne wydarzenia
- postać pamiętnika
- wrażenia, odczucia, przeżycia nastolatki podczas oblężenia Leningradu podczas II wojny światowej
- zachowanie pierwotnego wyglądu pamiętnika (zastosowano jedynie drobne porawki)
- dokładne przypisy
- chronologia wydarzeń w Leningradzie
- posłowie, z którego można dowiedzieć się jak została zrekonstruowana biografia Leny

Minusy:
-

Jednym zdaniem:
To książka dla tych, którzy wśród bestialstwa, okrucieństwa i przemocy chcą ujrzeć człowieka, którego siłą i ochroną jest dziecięca niewinność.



Ten wyjątkowy pamiętnik przeczytałam dzięki uprzejmości Pani Katarzyny reprezentującej wydawnictwo Świat Książki :)) Dziękuję za okazane zaufanie :))



Czytaj dalej...

Od miłości do nienawiści jeden krok

"Kobiety Łazarza" to druga już powieść Szmaragdowej serii, która ukazała się nakładem wydawnictwa Czarna Owca.
Marina Stepnova jest uznaną i wielokrotnie nagradzaną autorką dwóch powieści oraz tłumaczką z języka rumuńskiego. Sztuka Mihaila Sebastiana „Bezimienna gwiazda” w jej przekładzie jest wystawiana w Rosji w wielu teatrach. Uzyskała nagrodę czytelników i jury rosyjskiej nagrody Big Book Award 2012. Jest też finalistką Russian Booker Award 2012 oraz National Bestseller 2012. Takie wyróżnienie i nagrody zobowiązują, a autorka udowodniła swoją najnowszą książką, że zasługuje na nie w 100 %. Dojrzały styl, specyficzne słownictwo i dobór słów oraz otwartość na złożoną ludzką naturę z każdym jej dziwactwem i ułomnością jest godny podziwu.

Tytułowy Łazarz Lindt to genialny fizyk i jeden z twórców sowieckiej bomby atomowej. Jako młody człowiek pojawił się znikąd, ale trafił w odpowiedni czas i miejsce. Obszarpany, zawszony, zagłodzony nędzarz, u którego dostrzeżono talent do nauk ścisłych, pęd oraz chęć do edukacji i geniusz. Łazarz wykazał się na polu naukowym ale w dziedzinie życia i miłości nie popisał się geniuszem. Kobiety, które były dla niego ważne a które zostały z nim połączone przez los nie miały łatwego i przyjemnego życia. Pierwsza z nich Marusia wiodła porządny i zgodny z regułą żywot poczciwej małżonki wybitnego, rosyjskiego profesora Siergieja Aleksandrowicza Czałdanowa. W związku tym zabrakło jedynie potomstwa. Dlatego kiedy Łazarz stanął na progu jej drzwi, z marszu poczuła do niego uczucia typowo macierzyńskie. Miłość ta choć odwzajemniona, to niestety o zupełnie innym zabarwieniu, na zawsze naznaczyła los Łazarza. Marusia była jedyną i największą lecz nie spełnioną namiętnością naszego bohatera.
Kolejną kobietą w życiu geniusza była Galina Pietrowna. Zmuszona do małżeństwa z mężczyzną starszym o kilkadziesiąt lat, stała się zgorzkniałą, zimną, twardą, oschłą, nieprzejednaną heterą. Z tego związku rodzi się syn, który nijak nie może zdobyć uczucia matki.
Poznajemy również Lidoczkę, która jest wnuczką Galiny i Łazarza. W tragicznym wypadku podczas wakacji ginie ukochana mama Lidoczki. Ojciec załamany i złamany tą śmiercią nie chce i nie potrafi otoczyć opieką jedynej córki. Oddaje ją na wychowanie babki i znika. Dziewczynka jest otwarta, sympatyczna, roześmiana, wrażliwa i empatyczna. Babcia i wnuczka różnią się niczym woda i ogień: czy będą umiały żyć razem pod jednym dachem?

"Kobiety Łazarza" to historia o tęsknocie za miłością, pragnieniem domowego ciepła i rodzinnego szczęścia. Tę nieumiejętność w tworzeniu odpowiedniej życiowej hierarchii zapoczątkował Łazarz, a która ciągnie się przez kolejne pokolenia rodziny Lindt. Nikogo nie można zmusić do miłości, a jeżeli próbujemy to trzeba liczyć się z tragicznymi konsekwencjami. Od miłości do nienawiści jest, niczym w znanym aforyźmie, jest jeden krok, jeden malutki, a który determinuje całe życie. Nienawiść do ciemiężyciela może przenieść odpowiedzialność za krzywdę na kolejne pokolenia, które zatrute bólem, cierpieniem niszczy wszelkie relacje. Tak jak okazało się w tym przypadku. Poszukiwanie miłości, ciepła, zrozumienia, szczęścia kończy się kolejnymi klęskami, załamaniem, rozgoryczeniem.
Marina Stepnova zwróciła także uwagę, że sukces zawodowy nie zawsze idzie w parze z sukcesem na polu rodzinnym.

Marina Stepnova doskonale uchwyciła tragizm, mentalność, życie, człowieczeństwo w trudnych, zmiennych, wstrząsających, przełomowych momentach historii Rosji XX wieku: wojna, głód, przymusowe ewakuacje, wysiedlenia, lęk przed wszechwiedzącym i wszechwładnym KGB, przemiany kapitalistyczne. Dzięki autorce łatwiej jest zrozumieć postępowanie i decyzje bohaterów. Sylwetki postaci są złożone, wielowymiarowe, wielobarwne, żywe. Każda z nich zmaga się z osobistą traumą, które odciskają się piętnem na kartach powieści.

"Kobiety Łazarza" to książka zdecydowanie godna polecania. Nie jest kolejną, banalną opowiastką a hipnotyzującą sagą rodzinną skażoną wielkimi osiągnięciami i jeszcze większymi porażkami.




Marina Stepnova "Kobiety Łazarza", tł. Aleksandra Wieczorek, Czarna Owca, Warszawa 2013


Podsumowanie

Plusy:
- piękna, magnetyczna okładka
- saga rodzinna na tle burzliwej historii Rosji XX wieku
- realne, wielowymiarowe postacie
- historia doskonale przemyślana
- specyficzna i wyróżniająca narracja, język, styl
- historia ludzkiego geniuszu, miłości i straty
- sukces zawodowy nie idzie w parze z sukcesem rodzinnym
- poszukiwanie miłości, ciepła rodzinnego skazane na niepowodzenie

Minusy:
-

Jednym zdaniem:
Szmaragdowa Seria składa się obecnie z dwóch genialnych książek.


Nad książką zadumałam się dzięki uprzejmości Pana Moisesa reprezentującego wydawnictwo Czarna Owca. Dziękuję za okazane zaufanie :)

Czytaj dalej...

Administrator strony Aleksandrowe myśli korzysta z systemu komentarzy Disqus. Adresy IP i adresy e-mailowe są przechowywane przez administratora Disqus'a. Zakładając stronę na platformie Disqus wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych.
Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka