Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lauren Oliver. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lauren Oliver. Pokaż wszystkie posty

Replika, Lauren Oliver


Znam twórczość Lauren Oliver i niezmiennie trafiają one do mojego serca. Nie tylko ja jedna jestem pod urokiem jej powieści. Autorka zebrała już pokaźne grono fanów, które rośnie z każdym dniem i każdą podejmowaną historią. 

Gemma jest zwyczajną nastolatką, ale żyje inaczej niż jej rówieśnicy. Jako dziecko więcej czasu spędziła w szpitalu niż w domu. Poważna wada serca  spowodowała, że rodzice zamknęli ją pod kloszem. Pozwalają jedynie na naukę w szkole, ale wszystkie wyjścia do kina, na imprezy czy wyjazdy szkolne i wakacyjne są surowo zakazane. Z tego powodu dziewczyna jest szykanowana i wyśmiewana w szkole. Wygłupy, dowcipy są coraz bardziej dołujące. Na szczęście Gemma ma przyjaciółkę, która rozjaśnia doskwierające samotnością chwile. To właśnie z nią ma wyjechać na pierwszą, zupełnie samodzielną wycieczkę. W ostatniej chwili rodzice zabraniają jej udziału w eskapadzie. Ma to związek z tajemniczą kliniką. Zaciekawiona Gemma wbrew woli opiekunów postanawia prawdziwą przyczynę zakazu. 

Żal mi było Gemmy. Nie dość, że dotknięta ciężką chorobą, dokuczliwymi badaniami i leczeniem, to zamknięta pod kloszem obaw i strachu rodziców przed zagrożeniami świata zewnętrznego. To przede wszystkim oni są odpowiedzialni za samotność córki i ciężkie chwile, jakie znosi na korytarzach szkolnych. Dziewczyna nigdy nie żali się na swój los, ale mocno zaczyna doskwierać jej troska opiekunów. Czarę goryczy przelewa zakaz wyjazdu na ferie. To miała być pierwsza samodzielna eskapada i jedna z niewielu przyjemności. Przyjaciółki przemyślały i zaplanowały każdy dzień. Okazuje się, że za zakazem skrywa się tajemnica z przeszłości. Wiadomo, że takie sekrety rozpalają wyobraźnię, a chęć rozwiązania zagadki na tyle silna, że nic nie może powstrzymać rozbudzonej ciekawości. 
Gemma całkiem  nieźle odnajduje się w sytuacji. Jak na zamkniętą w sobie, zakompleksioną dziewczynę bez trudu dociera do kliniki i zgrabnie rozwiązuje kolejne zadania. Tak dociera do Liry, która ma z nią wiele wspólnego.
Jeszcze bardziej żal mi Liry. Nie miała łatwego życia, które oparte jest na kłamstwie i zmuszaniu do uległości. Z tego wszystkiego nie uważa się za człowieka...

Prawdę mówiąc, trudno pisać o fabule książki niczego nie zdradzając. Dlatego od razu przejdę do uczuć, jakie pozostawiła we mnie jej lektura. 

„Replika” wyróżnia się tym, że można ją czytać z obu stron. Co to znaczy? Z jednej strony poznajemy historię widzianą oczami Gemmy. Po odwróceniu książki, te same wydarzenia obserwujemy z perspektywy Liry. To od czytelnika zależy, jak będzie śledził bieg wydarzeń. Może czytać pojedynczo lub na zmianę. Opowieści doskonale się uzupełniają i dają możliwość przyjrzenia się sytuacji w szerszej perspektywie. Obie dziewczyny łączy przeszłość, która niestety nie daje im wytchnienia. Muszą połączyć siły, żeby dać upust sprawiedliwości, ale również, żeby poznać prawdę o sobie samej, swoich korzeniach oraz czy wychowanie ma wpływ na to, jakim jest się człowiekiem.

Klinika jest ważnym elementem powieści. Tam dochodzi do eksperymentów, które zmuszają do przemyśleń dotyczących moralności i człowieczeństwa. Można zrozumieć naukowców, którzy dążą do jak najlepszego poznania świata, trudniej zrozumieć ludzi, który wykorzystują ich pracę, by napchać sobie kieszenie, nie licząc się z nikim i z niczym.

Lauren Oliver ma dar lekkiego operowania piórem. Jej powieści czyta się płynnie, łatwo, ale niezmiennie z zapartym tchem i drżącym sercem. Z „Repliką” było tak samo. Z ogromnym zainteresowaniem śledziłam perypetie dziewczyn, których poplątane losy, poplątały się jeszcze bardziej. Akcja powieści jest wartka i wyjątkowo zmienna. Nie wiadomo jak i kiedy zmieni bieg. Zwroty są gwałtowne i często zaskakujące. Lubię, kiedy lektura jest tak ekscytująca, że adrenalina buzuje w żyłach.
Niestety nie wszystko zostało wyjaśnione. Owszem jedna zagadka dość szybko się rozwiązała, ale dodatkowo skomplikowała sytuację. Pomniejsze wątki towarzyszące w ogóle nie zostały zakończone, a finał nie był tym, czego oczekiwałam. Jeżeli to początek serii, to ok. Jeżeli nie, to trochę mnie to rozczarowało.

„Sekret wyszedł na jaw. Była dziwolągiem i potworem. Teraz już nie miała co do tego wątpliwości.”

Książki Lauren Oliver nie mogłyby się obejść bez wątku miłosnego. W „Replice” jest dość delikatnie zarysowany i nie przysłania najważniejszych zagadnień. 

„Replika” to ciekawa powieść młodzieżowa. Jej zaskakująca konstrukcja dodaje atrakcyjności. Tematyka medycznych eksperymentów daje wiele powodów do refleksji. Takie sytuacje mogą mieć miejsce i to już w najbliższej przyszłości.  Czy jesteśmy na to gotowi fizycznie i psychicznie?








„Replika” Lauren Oliver, tł.Monika Bukowska, Otwarte, Kraków 2017



Czytaj dalej...

Przedpremierowo: "Pandemonium" Lauren Oliver

Trylogia Delirium zdobyła uznanie i rzesze fanek na całym świecie. Nie dziwne jest, że i ja chciałam poznać dzieło, które jest powodem tej histerii i uwielbienia.

Czy wyobrażacie sobie świat bez miłości? Bez emocji, które kształtują nasze człowieczeństwo? Gdzie zakazane są wszelkie przejawy złości, nienawiści, tęsknoty, sympatie? Czy miłość może zostać zakazana a nawet leczona jak najgroźniejsza choroba zakaźna?

Poznajemy Lenę Haloway, która żyje w czasach kiedy miłość jest uznana za najgroźniejszą i nieuleczalną chorobę- Amor deliria nervosa. Ludzie obawiają się zakażenia, tym bardziej że strach i panika jest podsycana przez władzę. Dlaczego choroba jest taka groźna? Bo miłość dodaje cierpienia, trosk, rozkojarzenia, a czasem prowadzi do zbrodni czy samobójstw. 
Na szczęście wynaleziono lek na epidemię- remedium, po którym ludzie nie będą mogli kochać. 
Każdy, gdy osiągnie pełnoletność jest poddawany temu zabiegowi. Jednak Lena tuż przed operacją zakochuje się w Aleksie. Odkrywa zakazane uczucie, które otwiera jej oczy na świat i ludzi. Lena i Aleks postanawiają uciec do Głuszy, ale ucieczka kończy się tragicznie. Dziewczynie udaje wymknąć z Portland ale Aleks zginął wśród płomieni.
Lena próbuje przetrwać w Głuszy wśród Odmieńców. Zawiązuje pierwsze nieśmiałe przyjaźnie i uczy się życia bez kontroli. Po raz pierwszy może być sobą i nie musi uważać na to co mówi i robi. Żyje wśród ludzi, którzy popierają i współwyznają jej poglądy, którzy tak jak ona, na własnej skórze doświadczyli delirium, pozwolili sobie na uczucie i zostali skazani na wieczna tułaczkę. W Głuszy życie nie jest łatwe i przyjemne, do czego była przyzwyczajona. Często brakuje pożywienia, środków opatrunkowych, ubrań nie wspominając o innych luksusach. Odmieńcy muszą borykać się z zimnem, głodem i zbyt szybką stratą współtowarzyszy, okupione ogromnym bólem i żalem.   
Lena kiedy lepiej poznaje zasady życia w Głuszy i swoich nowych kolegów wstępuje do ruchu oporu. Pod zmienionym nazwiskiem, jako Lena Morgan Jones walczy o wolną wolę dla ludzi, o emocje, o miłość. 
W dzień rewolucji, w wyniku zbiegu wielu wydarzeń, zostaje uwięziona wraz z Julianem, szefem młodzieżowej sekcji Ameryki Wolnej od Delirii, który jest zwolennikiem zabiegów. Muszą sobie zaufać aby odzyskać wolność. Czy im się to uda? 

Skonstruowanie fabuły wokół miłości, która jest zakazana, wypierana ze świadomości, której społeczeństwo obawia się jak niegdyś dżumy czy cholery to prawdziwy majstersztyk. Wiadomo nie od dziś, że zakazany owoc lepiej smakuje i dąży się do niego nie zważając na konsekwencje. Na takim tle, przedstawienie dwóch odmiennych światów, kontrastujące ze sobą, walkę z samym sobą, trudne wybory, kilka wyrazistych postaci, gwarantują sukces i miejsce w czołówkach rankingów bestsellerowych. 

Wspomniałam o bohaterach, więc należałoby przyjrzeć im się trochę bliżej. Lena po ucieczce do Głuszy musiała bardzo szybko dojrzeć i jeszcze szybciej przystosować się do odmiennych i surowych warunków. Musiała oswoić się z głodem, zimnem, ciągłym zagrożeniem i śmiercią, która zbierała coraz większe żniwo. Musiała poradzić sobie również z własnymi emocjami, które zostały wyzwolone. 
W Głuszy poznaje Odmieńców, którzy wcześniej budzili jej strach i obawę. Teraz zdaje sobie sprawę, że tacy sami ludzie jak ona, tyle że musieli stać się twardzi i nieustępliwi aby przeżyć w tych ciężkich czasach. Raven i Tack przejęli na siebie odpowiedzialność za losy Odmieńców, przewodniczą im, wspierają i troszczą. 
Z kolei Julian to chłopak walczący z Delirium, ryzykuje swoje życie aby promować Remedium wśród młodszej ludności. Na początku boi się zakażenia Amor deliria nervosa ale szybko otwiera się na nowe doznania i uczucia.

"Pandemonium" jest podzielone na rozdziały zatytułowane Wtedy i Teraz. Jest to bardzo ciekawy zabieg, który pozwala obserwować wydarzenia występujące tuż po ucieczce Leny do Głuszy i na te, które dzieją się aktualnie. Autorka każdy z rozdziałów kończy w ciekawym momencie i pobudza rozkoszne oczekiwanie na dalsze losy bohaterów i tak na przemiennie. Dlatego trudno mi było zauważyć upływ czasu i zdziwiłam się kiedy książka się skończyła. Lauren Oliver potrafił utrzymać zainteresowane i ciekawość czytelnika od pierwszego do ostatniego słowa. Ostatni rozdział jest bardzo dramatyczny, dynamiczny i urywa się nieoczekiwanie i pozostawił we mnie ogromny niedosyt i pragnienie przeczytania kolejnego tomu. Ale zaraz, zaraz. Przecież "Pandemonium" ma dopiero swoją premierę a więc na dokończenie tej fascynującej historii i wielki finał będę musiała jeszcze trochę poczekać...

Chciałabym jeszcze powiedzieć kilka słów o okładce. W pierwszej chwili nie spodobała mi się. Wydawała mi się chaotyczna i zbyt bogata. Dopiero kiedy padł na nią promień słońca, odkryła się przede mną prawda. Na okładce są ukryte hasła: "poczuj", "kochaj", "walcz"  co dodało jej znaczenia i ujawniło swój przekaz.  Całość zaczęła ze sobą harmonijnie współpracować.

Trylogia Delirium jest promowana jako Teen Romance ale moim zdaniem to zbyt skromna klasyfikacja dla tych książek. Miłość jest przecież tematem uniwersalnym i ponadczasowym i sięgają po niego różni ludzie, nie tylko nastolatkowie. Książka ma szansę spodobać się wielu osobom i jako przykład podaję siebie :)

Cytaty z książki:

1. "Jeśli zajdzie taka potrzeba, po prostu powiększy się więzienia i poupycha tam uszkodzone jednostki, by nie drażniły swym widokiem reszty społeczeństwa."
2. "To właśnie robi z nami Głusza, do tego nas redukuje: głodujemy, umieramy, owijamy naszych przyjaciół w stare, podarte prześcieradła, żeby potem spalić ich pod gołym niebem."
3. "Głoszą poszanowanie bliźniego i solidarność międzyludzką, ale w ich domach i sercach królują nienawiść i agresja."


Lauren Oliver "Pandemonium", Otwarte 2012, ISBN: 978-83-7515-222-7  premiera: 3 październik 2012

5+/6


Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję panu Oskarowi :)


Czytaj dalej...

Administrator strony Aleksandrowe myśli korzysta z systemu komentarzy Disqus. Adresy IP i adresy e-mailowe są przechowywane przez administratora Disqus'a. Zakładając stronę na platformie Disqus wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych.
Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka