Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cindy Woodsmall. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cindy Woodsmall. Pokaż wszystkie posty

Rozejm czy zawieszenie broni?

"Zmierzenie się z naszymi lękami, trupami, które ukrywamy w szafie, i błędami, które popełniliśmy- jest naprawdę ważne, jeżeli chcemy odnaleźć i zaakceptować samych siebie."

"Gdy budzi się dusza" to już trzecie i ostatnie zaproszenie do uczestniczenia w życiu i wyborach Hannah Lapp, Amiszki odrzuconej i wykluczonej ze swojej wspólnoty.

Histeryczny telefon od Sarah wywołuje wiele emocji i wiele zamieszania. Jednak Hannah wie, że nie może go zignorować. I chociaż pełna obaw i niechęci, wyrusza w drogę do Owl's Perch, do swojego rodzinnego domu. Na miejscu musi się zmierzyć nie tylko z tragedią, która dotknęła wspólnotę ale pokonać uprzedzenia jej mieszkańców i przede wszystkim swojego ojca, jak i stanąć twarzą w twarz ze swoją wielką choć nie spełnioną miłością- Paulem. Wydawałoby się, że miesiące rozłąki, nowe drogi, przyzwyczajenia, zadania i zobowiązania zmieniły uczucia pomiędzy tym dwojgiem, ale nie, one cichutko tuż na dnie serca czekały przyczajone na odpowiednią chwilę. Wspólna sprawa, konfrontacja i opieka nad Sarah staje się punktem zwrotnym w ich życiu. Staną przed trudnym wyborem: obowiązek czy szczęście.

Cindy Woodsmall tak jak i w poprzednich częściach angażuje czytelnika w sprawy kilku postaci: Hannah, Sarah, Luke, Mary, Matthew, Poula, Martina, Elle, zatem fabuła jest prowadzona z kilku perspektyw. Zagłębiamy się w nowe życie Hannah wśród Englischerów (ktoś, kto nie jest Amiszem), jej trudy z przystosowaniem się do życia pełnego pokus i udogodnień cywilizacyjnych, których do tej pory nie znała. Musi również pogodzić przyszły obraz swojego życia z wyobrażeniem o nim swojego nowego partnera, Martina- zderzenie dwóch skrajnie różnych światów- co wzbudza wiele emocji zarówno u bohaterów jak i czytelnika.
Codzienność Paula jest naznaczona smutkiem. Próbuje pogodzić się z odejściem Hannah i na nowo ułożyć swoje życie. Doskonale odnajduje się w niesieniu pomocy innym, słabszym, chorym. Jest wybitnym terapeutą w ośrodku Lepsza Droga. Powrót Hannah burzy jego trudno wypracowany spokój. Luke i Mary są młodym, kochającym się małżeństwem i spodziewają się dziecka. Ale nawet oni nie mają prostego życia. Mary skrywa sekret, który może kosztować ją życie. Nie ma komu wyjawić swojej tajemnicy i zwierzyć się ze swoich obaw. Ufa jedynie Hannah. Matthew świat wali się na głowę. W pożarze traci swój sklep, zdrowie i ukochanego brata. Nie potrafi poradzić sobie z tą stratą, a jednocześnie musi podjąć ważne decyzje dotyczące swojej przyszłości.

Jak już pewnie zdążyliście zauważyć wszystkie wątki niczym klamrą spina Hannah. Chociaż wykluczona ze swojego społeczeństwa, to w dalszym ciągu odgrywa w nim dużą rolę. Kontrowersje wokół jej wypadku, gwałtu, ciąży podzieliły członków wspólnoty. Niestety system patriarchalny dominujący we wspólnotach Amiszów nie daje wiele możliwości dialogu i rozwiązania spornych kwestii przyznających rację kobietom. To one z reguły są obciążane konsekwencjami za grzechy mężczyzn. Tak było i w przypadku Hannah. To na nią zrzucili winę za gwałt, za swoją hańbę. I to właśnie ta bulwersująca niesprawiedliwość musi być zadośćuczyniona. Czy tak się stanie? Odsyłam do lektury książki "Gdy budzi się dusza".

Cindy Woodsmall dość wnikliwie poznała życie Amiszów podczas przygotowywania filmu dokumentalnego dla "National Geographic" oraz prywatnych kontaktów i przyjaźni z Amiszami. Tę wiedzę doskonale można wyczuć w całym tekście. Dzięki temu czytelnik może zrozumieć zachowanie, obawy i brak zaufania Amiszów do lekarzy, medycyny, Englischerów, obcych. I tak jak doskonale odebrałam kobiety i młodzież tak mężczyźni tzw. starszyzna doprowadzała mnie do szału. Ciągła kontrola i manipulacja, popychanie w określonym kierunku byłaby dla mnie nie do zniesienia.

Trylogię Cindy Woodsmall polecam szczególnie tym, których interesuje życie i codzienność Amiszów.  Nie rozczarują się również Ci, którzy lubią czytać o trudnych wyborach, mierzeniu się z własnymi traumami, ludzkiej niesprawiedliwości, zderzeniu światów i wynikających z tego komplikacji oraz o odkrywaniu i akceptowaniu siebie, znajdowaniu swojego miejsca na ziemi.




Cindy Woodsmall "Gdy budzi się dusza", tł. Maria Zawadzka, WAM, Kraków 2014


1. "Kiedy serce płacze"- recenzja
2. "Gdy nadchodzi świt"- recenzja
3. "Gdy budzi się dusza" 




Za książkę bardzo dziękuję Panu Łukaszowi reprezentującemu wydawnictwo WAM :)) Dziękuję za okazane zaufanie :)


Czytaj dalej...

Droga do zrozumienia

"Gdy nadchodzi świt" jest drugą częścią sagi opisującą losy rodziny Lapp i ich przyjaciół wywodzących się z jednego zgromadzenia Amiszów Starego Zakonu w Owl's Perch w Pensylwanii. W poprzednim tomie poznaliśmy Hannah Lapp, którą dotknęła ogromna tragedia. Nie dość, że została brutalnie zgwałcona skutkiem czego zaszła w ciążę, to utraciła zaufanie swoich rodziców, sąsiadów, została przez nich pomówiona, potępiona i wykluczona ze społeczności. Równocześnie utraciła wiarę w ukochanego Paula i zamknęła się na jego miłość. Jednak na tym nie koniec jej problemów. Straciła również dziecko. Jedynym słusznym wyjściem z tej sytuacji wydała się dla niej ucieczka. Tak uczyniła.

Hannah udaje się do Winding Creek, w stanie Ohio. Tam mieszka jej ciotka, która w przeszłości również została wykluczona ze swojego Zgromadzenia. Ona jak nikt inny powinna zrozumieć decyzje siostrzenicy oraz udzielić jej wsparcia. Czy Hannie uda się zacząć wszystko od nowa? Czy zapomni o Paulu, swoich krzywdach, wybaczy rodzinie?

Hannah zostaje brutalnie wtłoczona w świat, którego nie zna i nie rozumie. Wszelkie udogodnienia techniczne budzą w niej ogromne zdziwienie. Jednak jej młodość, otwartość sprawia, że szybko przystosowuje się do nowych warunków życia. Mimo to próbuje połączyć nowoczesność z zasadami wpojonymi jej w domu rodzinnym. Chce żyć przykładnie, jak każda Amiszka. Dlatego mieszka skromnie i nie nadużywa "wynalazków" ułatwiających codzienne funkcjonowanie.
Podstawową zmianą w jej życiu jest praca zarobkowa. Z ogromną determinacją poszukuje zajęcia, które zapewni jej samodzielność. Udaje jej się połączyć zainteresowania, swoje wychowanie oraz umiejętności wyniesione z domu. Spełnia się w wybranym zawodzie i odnosi spektakularne sukcesy.
Mogłoby się wydawać, że przeprowadzka wyszła jej na dobre. Nie do końca tak jest. Brakuje jej rodziców, przyjaciół a przede wszystkim Paula. Jej samotności nie potrafi zagłuszyć nawet sympatyczna i bardzo pomocna ciotka Zabeth. Wszystko zmienia się kiedy poznaje Martina. Dzięki niemu oddzyskuje wiarę w siebie, poczucie własnej wartości i znów zaczyna się śmiać.

Równocześnie z losem Hannah poznajemy wydarzenia, które mają miejsce w Owl's Perch. Obserwujemy relacje rodzinne Lappów po ucieczce pohańbionej córki. Nie wszystko układa się tak, jak powinno. Rodzice są zrozpaczeni i każde te stratę przeżywają na swój własny sposób. Wraz z tęsknotą rodzą się kolejne uczucia: zwątpienie, gniew, ból, zrozumienie, współczucie. Rodzina Lapp zaczyna rozumieć swój błąd i pragną go naprawić. Z kolei Sarah, młodsza siostra Hannah, popada w depresję, która z dnia na dzień pogłębia się doprowadzając dziewczynę do obłąkańczych czynów. Całe Zgromadzenie zaczyna się poważnie martwić o jej zdrowie. Jedynym ratunkiem wydaje się być powrót Hannah.

Nie tylko rodzina Lapp zmaga się z kłopotami. Również Mary, najlepsza przyjaciółka Hannah mierzy się ze swoimi demonami. Nie radzi sobie ze swoimi pragnieniami, powinnościami, marzeniami, miłością, wiarą. Nie ma do kogo zwrócić się o radę przez co podejmuje coraz to niebezpieczne i ryzykowniejsze decyzje.
Te wszystkie nieprzyjemne wydarzenia kumulują się i prowadzą do tragedii. O Hannę upomni się przeszłość, która nieuchronnie prowadzi do konfrontacji.

Cindy Woodsmall bardzo sprawnie dopowiedziała ciąg dalszy. Ponownie wciągnęła w swoją historię, zaciekawiła nowymi wątkami i na koniec pozostawiła w zawieszeniu, w oczekiwaniu na kolejne tomy sagi.
Podobało mi się, że autorka nie skupiła się tylko i wyłącznie na nowych doświadczeniach Hannah ale pozwoliła zaglądać do miejsc i ludzi, których poznałam podczas lektury "Kiedy serce płacze". Jednocześnie obserwowałam milowe kroki rozwojowe głównej bohaterki i mogłam kontrolować wydarzenia, które rozgrywają się w Owl's Perch. Całość łączy się w bardzo emocjonalną i wzruszającą opowieść.
Zderzenie surowych, czasami bezwzględnych zasad Amiszów z liberalnymi poglądami reszty społeczeństwa buduje całe napięcie i niepewność w powieści Cindy Woodsmall. Poczynania, które nam wydają się całkiem naturalne, w pewnych środowiskach może być odczytane jako zachowanie wulgarne i niedopuszczalne. Chociażby ubiór, albo podążanie za własnymi marzeniami, spełnienie poprzez pracę, relacje damsko- męskie. Między Amiszami a resztą społeczeństwa jest ogromny dysonans, który wydaje się być nie do pogodzenia w żadnym wypadku.
Niewiedza i nieprzystosowanie Amiszek dotycząca własnego ciała i seksualności przedstawiona w książce jest przerażająca i niewyobrażalna w dzisiejszym świecie. Łatwo jest te kobiety zmanipulować, wykorzystać, skrzywdzić. I zastanawia mnie czy izolowanie się Amiszów ma na celu ochronę członków Zgromadzenia czy uniemożliwienie rozwoju osobistego, nauki, zdobycia wiedzy.

"Gdy nadchodzi świt" to książka dla wszystkich tych, którzy wierzą w romantyczną miłość, siłę płynącą z Nieba oraz moc przebaczania. Z optymizmem spójrz na świat.




Kiedy serce płacze/ Gdy nadchodzi świt



Cindy Woodsmall "Gdy nadchodzi świt", tł. Maria Zawadzka, WAM, Kraków 2013



Podsumowanie

Plusy:
- społeczność Amiszów
- unaocznia różnice pomiędzy Amiszami a resztą społeczeństwa
- opisuje historię Hannah ale i mieszkańców Owl's Perch
- przystosowanie się Amiszki do życia we współczesnym świecie pełnym nowinek technicznych
- przesiąknięta optymizmem
- hołd romantycznej miłości
- słowniczek
- umiejętna żonglerka słowem
- krótkie przypomnienie wydarzeń z poprzedniego tomu
- bohaterowie, z którymi chce się zaprzyjaźniać, kibicować

Minusy:
- czas oczekiwania między tomami bardzo się dłuży

Jednym zdaniem:
Wejdź w świat Amiszów i zobacz jak bardzo ich życie różni się od Twojego.


Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Pana Łukasza reprezentującego wydawnictwo WAM :))) Dziękuję za okazane zaufanie :)

Czytaj dalej...

"Kiedy serce płacze" Cindy Woodsmall

Ludzkie losy to labirynt emocji, przeżyć, doświadczeń, decyzji, tradycji. Łatwo się w nim pogubić, zrobić jeden niewłaściwy krok, pójść w złym kierunku. Jednak takie uczucia jak miłość, przyjaźń, nadzieja, zaufanie pozwalają wrócić na właściwe tory, cieszyć się życiem, być.
Seria Labirynty wydawnictwa WAM opowiada o trudnych, przeplatanych łzami i śmiechem, rozpaczą i szczęściem ludzkim losie, o treści i sensie życia.

O Amiszach wiem niewiele choć intryguje mnie ta tajemnicza i odizolowana wspólnota ściśle przestrzegająca reguł Ordnung, która nie akceptuje nowoczesnej techniki. To co jest nieznane kusi mocniej a więc popychana ciekawością poszukuję książek i filmów dotykających życia tych ludzi. Takim sposobem w moje ręce wpadła książka "Kiedy serce płacze" Cindy Woodsmall.

Główną bohaterką powieści jest siedemnastoletnia Hannah Lapp, która pochodzi z rodziny Amiszów. Jest posłuszną ojcu i zgromadzeniu dziewczyną, dopóki nie poznaje Paula, należącego do społeczności mennonitów. Między nimi rozkwita pierwsze, nieśmiałe ale ekscytujące uczucie. Zaczynają się ukradkowe spotkania i listy pisane w tajemnicy. Chłopak chce poślubić Hannah. Jest świadomy, że jego plany i zgoda na małżeństwo są uzależnione od ojca rodziny i liczy na to, że w przyszłości uda mu się pozyskać jego szacunek i uznanie. Mimo to po kryjomu oświadcza się dziewczynie i zostaje przyjęty. Ich szczęście niestety nie trwa długo. Tego samego dnia Hannah zostaje brutalnie napadnięta i zgwałcona.
O tym zdarzeniu dowiadują się tylko rodzice. Chcą zachować te informacje w tajemnicy więc na potrzeby rodzeństwa i sąsiadów zostaje przedstawiona historia o wypadku samochodowym, a Hannah ma zapomnieć o swojej tragedii. Jednak to wydarzenie zapoczątkuje falę katastrof w życiu rodziny Lapp jak i całej społeczności Amiszów.

Wydawałoby się, że to prosta historia wręcz banalna i szablonowa. Jednak środowisko w jakim się rozgrywa czyni tę opowieść o wiele bardziej głęboką, złożoną, przenikliwą i zagadkową.
Zupełnie niejasne jest dla mnie postępowanie rodziców. Ojciec chce żyć zgodnie z zasadami Ordnung i wierzy, że sprawiedliwość za tragedię córki dokona się rękoma Boga, dba także o reputację Hannah i ma nadzieję na przyszłe szczęśliwe zamążpójście.  

"Tutaj panuje spokój, nie możesz go zakłócać tylko dlatego, że cię napadnięto. Rozumiem ciebie i to, jak się czujesz, ale musimy przejść nad tym do porządku dziennego i żyć dalej". 

To jego chłodne, obcesowe podejście, zmroziło mnie. Zezwala na pozostanie w domu i zaprzestanie swoich obowiązków ale co róż wypomina, że za długo się leni. Z kolei matka na wiadomość o gwałcie straszliwie rozpacza i to ją ojciec pociesza i wspiera zamiast Hannah.
Rozumiem odczucia, zamknięcie się w sobie, lęk przed samochodami czy wyjściem z domu głównej bohaterki. Po tak strasznej traumie powinna natychmiast zostać objęta pomocą psychologiczną by zaopatrzyć jej rany na duszy. Tak się nie stało. Ponadto zaczęto na jej barki zrzucać wszelkie niepowodzenia i urojone winy. Dziewczyna w nikim nie ma oparcia, zastanawia się nad swoją wiarą, jej podstawami, jej wymogami.
Pozostawiona sama sobie, bez wsparcia społeczności a przede wszystkim rodziców,  musi zmagać się z poważnymi i bolesnymi decyzjami, które na zawsze zmienią jej życie. Przekona się również kto tak naprawdę jest jej przyjacielem i komu może zaufać.
Hannah mimo młodego wieku pokazała swą siłę, potrafiła bronić swojego przekonania, swoich racji.

Historia i tragedia Hannah napisana jest prostym językiem przez co jest jeszcze bardziej realna i wstrząsająca. Aby wzruszyć i pobudzić czytelnika do refleksji nie potrzeba wzniosłych słów, a "Kiedy serce płacze" jest tego znakomitym przykładem. Cindy Woodsmall sprawia, że natychmiast wchodzimy w świat przez nią kreowany, pozwala nam doświadczyć wszystkich emocji, zmusza do zadumy i odpowiedzi na najważniejsze pytania: Czy dobro społeczności jest więcej warte niż dobro jednostki? Czy miłość do dziecka i do Boga wzajemnie się wykluczają?

"Kiedy serce płacze" to książka o poszukiwaniu miłości i do mężczyzny i do Boga. Obie nie tak łatwo znaleźć a jeszcze trudniej je utrzymać i zgodnie je połączyć. Miłość wymaga poświęceń.
To również historia o zrozumieniu, o zderzeniu ideałów z rzeczywistością, które zawsze jest trudne i często przynosi rozczarowania.
Książka jest także opisem życia Amiszów, ich wiary, kultury i twardych zasad, popartym osobistymi doświadczeniami autorki, przez co są jak najbliższe prawdy.

"Kiedy serce płacze"to historia prosto z życia, trafia w czułe punkty i na długo zostaje w pamięci.




Cindy Woodsmall "Kiedy serce płacze", tł. Julita Makowiecka, WAM 2011, ISBN: 978-83-7505-621-1


5+/6


Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Pana Łukasza z wydawnictwa WAM :))))



Czytaj dalej...

Administrator strony Aleksandrowe myśli korzysta z systemu komentarzy Disqus. Adresy IP i adresy e-mailowe są przechowywane przez administratora Disqus'a. Zakładając stronę na platformie Disqus wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych.
Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka