Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura nowozelandzka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura nowozelandzka. Pokaż wszystkie posty

Deborah McKinlay "Cała nadzieja w Paryżu"


Odrobinę ciepła, zrozumienia, wsparcia lub chociażby rozmowa o pasjach jest bezcenna w chwilach gdy tracimy poczucie własnej wartości, jesteśmy niepewni drogi i  celu życia lub gdy ostatkiem sił łapiemy równowagę i grunt pod nogami.

W książce "Cała nadzieja w Paryżu" pióra nowozelandzkiej autorki Deborah McKinlay to korespondencyjna znajomość i tradycyjna epistoła grają pierwsze skrzypce oraz staje się swoistą ścieżką terapii mężczyzny po przejściach i kobiety z przeszłością.

Eve Petworth przez wiele lat żyła w toksycznym uzależnieniu od własnej matki, która sukcesywnie podkopywała jej samoocenę, poczucie własnej wartości . Każda jej decyzja była zła, a związki z góry skazane na niepowodzenie. Nieśmiała i ulegająca wpływom Eve pozwoliła kierować swoim życiem, małżeństwem i macierzyństwem, które nie przyniosły jej szczęścia. Mąż odszedł z inną kobietą a córka nie okazywała jej należnego szacunku i wzrastała pod wpływem despotycznej i apodyktycznej babki. Dopiero śmierć starszej pani pozwala zbliżyć się matce i córce.

Jackson Cooper jest autorem poczytnych książek i zdruzgotanym mężczyzną porzuconym przez żonę. Przechodzi kryzys twórczy, a zbliżające się pięćdziesiąte urodziny skłaniają go do refleksji i podsumowań. Bilans zysków i strat nie wychodzi satysfakcjonująco.

Eve i Jacka wiele dzieli ale łączy pasja kulinarna i chęć podjęcia zmian we własnym życiu. Potrzeba im tylko bodźca, który poruszy machinę transformacji. Takim impulsem stają się listy, które czasem niosą pocieszenie, czasem są niewinną odskocznią od rzeczywistości i słodką  obietnicą spełnienia. Eve i Jack planują podróż do Paryża, która ma być ukontentowaniem ich pogoni za szczęściem.

Deborah McKinlay wprowadza nas w tajniki życia głównych bohaterów. Z tym, że jeden z życiorysów budzi litość i współczucie, a niczym istotnym  nie zaskakuje. Poznajemy smutną prawdę o dorastaniu, dojrzewaniu Eve u boku toksycznej matki, która nigdy nie miała dobrego słowa dla swojego jedynego dziecka. Jesteśmy świadkami ataków paniki, które rozstrajają emocjonalnie i psychicznie naszą bohaterkę i wyprowadzają z równowagi jej córkę, która upatruje w zachowaniu  Eve chęć zwrócenia na siebie uwagi. Boli jej wzgarda i brak szacunku dla matki i zrozumienie kiedy ta próbuje tłumaczyć postępowanie swojej latorośli.

Życie Jacka z kolei, wydaje się być ujęte w sposób tendencyjny. Zdradzony przez żonę, zbliżający się ku andropauzie rzuca się w ramiona pierwszej kobiety, która staje na jego drodze. Kiedy zaspokoi swoje żądze, ambicje, męską dumę porzuca ją dla ideału, który pojawia się na horyzoncie, jednocześnie koresponduje ze swoją czytelniczką i namawia ją na podróż we dwoje do najbardziej romantycznego zakątka na ziemi, do Paryża. Może i ta postać to nic nadzwyczajnego ale idealnie wpasowała się w konwencje powieści. Dwoje zranionych ludzi, pogubionych we własnych emocjach, uczuciach, odbierających życie w obrazie zniekształconym przez niepewność, nieporozumienia, zdrady,samotność...

Jedyne czego mi zabrakło podczas lektury , to Paryża w Paryżu. Tytuł i sentymentalna okładka sugerowały podróż do tego miasta ulokowanego nad Sekwaną...Niestety w książce jest jedynie mirażem, tajemnicą i obietnica lepszego jutra, ale czy niedoścignioną fatamorganą?

"Cała nadzieja w Paryżu" to przyjemna opowieść o tęsknotach, które towarzyszą nam każdego dnia, ale do których droga wydaje się być nie do zdobycia. Sprawdź koniecznie jak dobre słowo, przywiązanie, przyjaźń skraca dystanse i prostuje ścieżki życia.





Deborah McKinlay "Cała nadzieja w Paryżu", tł. Aleksandra Górska, Feeria, Łódź 2014




Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Pani Moniki reprezentującej wydawnictwo Feeria :))) Dziękuję za okazane zaufanie :)







źródło zdjęcia z wieżą Eiffla: http://www.tapeciarnia.pl/181484_wieza_eiffla_noc_paryz.html
Czytaj dalej...

Administrator strony Aleksandrowe myśli korzysta z systemu komentarzy Disqus. Adresy IP i adresy e-mailowe są przechowywane przez administratora Disqus'a. Zakładając stronę na platformie Disqus wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych.
Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka