Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zaginięcie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zaginięcie. Pokaż wszystkie posty

Odezwij się, Magdalena Zimniak



Magdalena Zimniak uchodzi za mistrzynię powieści psychologicznych. Jej książki wzbudzają ogromne zainteresowanie oraz uznanie, czego dowodem są świetne opinie recenzentów i czytelników. Dlatego nie trzeba było mnie długo namawiać do lektury najnowszej publikacji „Odezwij się”. 

Zaginięcie dzieci to temat, który zawsze wzbudza sensacje i kontrowersje. Małżeństwo Mielczarków musi się zmierzyć z taką właśnie sytuacją. Rodzice ani policja nie są w stanie ustalić czy było to porwanie czy ucieczka. Pikanterii dodaje dziennik córki, w którym dzieli się zatrważającymi wizjami. Czy uda się odnaleźć dzieci i dociec co tak naprawdę się wydarzyło? 

Mielczarkowie to zwyczajna rodzina jakich wiele. Pracują, wychowują dzieci, spełniają swoje pasje. Między nimi jest miłość, czułość ale zaczyna brakować zaufania. Ada ukrywa przed rodzicami swoje obawy i objawy poważnej choroby. Oni także zajęci swoimi sprawami, nie zwracają uwagi na nadchodzące zagrożenie. Początkowo pozornie idealny obraz rodziny zaczyna mieć wady, a przy uważnej obserwacji zauważamy mikropęknięcia, które bardzo szybko prowadzą do tragedii.

Magdalena Zimniak z uwagą podeszła do portretów psychologicznych swoich postaci. Nakreśliła ich z wybitną drobiazgowością, dając im ciężki bagaż doświadczeń, ale równocześnie spore pokłady wiary w siebie, silną wolę i nadzieję na szczęśliwe zakończenie. Dzięki temu ich zachowania w obliczu zagrożenia były nie tylko wiarygodne, ale prowadzące do szeregu przemyśleń czy oceny i to na każdym etapie prowadzonej fabuły. 
Joanna Mielczarek walczy o prawdę całą sobą. Nie poddaje się, szuka odpowiedzi nawet w najbardziej absurdalnych pomysłach. Nie boi się ośmieszenia bo dobro dzieci jest dla niej najważniejsze, tak jak dla każdej matki. Andrzej Mielczarek również nie odpuszcza, ale z każdym przemijającym dniem, tygodniem, miesiącem jego zapał maleje. Chce powrócić do normalności, co wydaje się zaskakujące... Na przykładzie obu tych postaci możemy także prześledzić jak na kobietę i mężczyznę wpływa zdrada i ja radzą sobie z jej następstwami. 
Rafałek to czteroletnie dziecko i nie można wymagać od niego więcej niż etap rozwoju, na jakim się znajduje. 
Najbardziej złożoną postacią jest Ada. Dziewczyna zmaga się z nerwicą natręctw, co bardzo utrudnia jej życie. Skrywanie choroby przed rodzicami nastręcza jej o wiele więcej nieprzyjemności i cierpień, które musi znosić w samotności. Jej zachowanie i wizje są bardzo niepokojące, budzące przerażenie oraz niepewność o los dwójki młodych Mielczarków. 

Akcja powieści rozdziela się na dwie części. Jednocześnie poznajemy działania rodziców poszukujących swoich dzieci i to, co dzieje się z Adą oraz Rafałkiem. Nie chcę zbyt wiele zdradzać, aby nie psuć Wam przyjemności z lektury. Wspomnę tylko, że los zaginionych jest trudny, i to ze względu na położenie, ale i emocje oscylujące wokół tęsknoty, strachu, zależności, obawą przed przyszłością, a także poczuciem pewnej stabilizacji i narodzin sympatii podszytej nienawiścią. 

„Odezwij się” to rewelacyjna powieść psychologiczna, która odsłania wszystkie wady i zalety ludzi znajdujących się w sytuacji zagrożenia bytu rodziny i życia dzieci. Wyśmienicie podkreśla jak z pozoru poukładany świat może legnąć w gruzach pod wpływem raz źle podjętej decyzji i kroku w niewłaściwą stronę. Magdalena Zimniak udowadnia również jak łatwo zmanipulować człowieka i pozwolić mu wierzyć w iluzję miłości i zaufania, by w kulminacyjnym momencie zdać mu cios w plecy. 

Książkę warto przeczytać nie tylko ze względu na walory fabularne i pomysł taki rzeczywisty i tak bardzo na czasie, który szybko trafia w serce i umysł. To postać Ady najmocniej utkwi mi w pamięci. Ta zadbana, empatyczna dziewczynka sprawiła, że z wnikliwszą uwagą przyglądam się rzeczywistości, która mnie otacza, by spróbować być od krok od zagrożeń, które może mi zafundować. 






„Odezwij się” Magdalena Zimniak, Prozami, Warszawa 2017







Czytaj dalej...

Na przekór przeznaczeniu, Magdalena Dziuma

Druga szansa


Według autorki wola życia, chęć walki, miłość, dążenie do spełnienia jest w stanie przezwyciężyć i zmienić przeznaczenie.

Coś w tym jest. Nasze ścieżki może i są z góry wytyczone, jednak nikt nie wziął pod uwagę ludzkiego uporu oraz mocy uczuć, które są w stanie przenosić przysłowiowe góry. Książki, gazety, wiadomości są pełne takich przykładów. Magdalena Dziuma dołącza do tego grona i książką "Na przekór przeznaczeniu" ukazuje, że nic nie jest nam dane raz na zawsze, a każdą przeciwność losu można obejść i przekornie odnaleźć szczęście, tam gdzie nie spodziewano się go odnaleźć.

Młodzi ludzie Laura i Dominik wyjeżdżają w romantyczną podróż do Paryża. Niestety ich radość nie trwa długo. Podczas pożegnalnego spaceru urokliwymi paryskimi uliczkami kochankowie zostają rozdzieleni. Zdezorientowana Laura wraca do hotelu, a Dominik rozpłynął się w powietrzu. Spanikowana dziewczyna wsiada do samolotu i przylatuje do Polski. W kraju rusza machina poszukiwań... Co stało się z Dominikiem? Czy odnajdzie się żywy czy martwy? I co z Laurą, dla której zaginiony był całym światem?


Na zadane pytania dość szybko znajdziemy odpowiedzi, gdyż historię zakochanych poznajemy z obu stron, z punktu widzenia Laury i Dominika. Obserwujemy rozwój ich uczuć oraz to jak są dla siebie ważni i jakie plany mają względem siebie. Ich miłość jest jest jak z bajki. Zaczęła się uderzeniem gromu z jasnego nieba i spętała więzami, których nic nie jest w stanie zerwać.  Wiedza, którą zdobywamy jednak nie rozwiązuje całej zawiłej zagadki, a na zakończenie trzeba oczekiwać z cierpliwością i ogromną ciekawością.


Miłość rozłożona na czynniki pierwsze, ukazana w całej krasie, w każdym jej odcieniu jest dużym walorem powieści. Każdy z nas nosi w duszy cząstkę romantyka i takie historie miłosne karmią ją ciepłem i sentymentem. Miło jest poznać ludzi, którzy mają jasno określone priorytety, a uczucie i emocje są dla nich najważniejsze. Nie boją się poświęceń i zachowań, które burzą schematy, szablony, ramy, do których zmusza nas społeczeństwo.

Cieszę się bardzo, że Magdalena Dziuma pilnie przyłożyła się do swojej pracy i starała się zadbać by "Na przekór przeznaczeniu" brzmiał wiarygodnie, a przeprowadzane procedury lekarskie, policyjne, dziennikarskie były jak najbliższe rzeczywistości. Niestety w niektórych fragmentach fabuła trochę kuleje. Na przykład, nie jestem w stanie pojąć dlaczego Laura nie zgłosiła zaginięcia Dominika jeszcze w Paryżu. Autorka próbuje tłumaczyć jej zachowanie nieznajomością języka, niedoświadczeniem, naiwnością. Do mnie nie trafia to wyjaśnienie. Przecież każdy świadomy człowiek młody czy stary, wie jak ważne są pierwsze chwile po zaginięciu. Są one na wagę złota i często decydują o powodzeniu akcji poszukiwawczej... Pani Magdalena za bardzo również wniknęła w świat emocjonalny Laury, a sprawę Dominika zepchnęła jakby w ciemny kąt, z którego docierają do czytelnika szczątkowe informacje: ogłoszenie radiowe, depresja matki, dziwne przesłuchanie, strzępki ukradkowych rozmów. Rozczarowały mnie również znalezione w tekście powtórzenia i  nieścisłości. Na szczęście prosty, nieskomplikowany, przyjazny czytelnikowi język oraz krótkie rozdziały z naprzemienną narracją sprawiły, że historię czytało się ekspresowo.

"Na przekór przeznaczeniu" to opowieść o tragedii, która może skłonić do refleksji. Opowieść o miłości, która może wzruszyć. Oraz opowieść o przeznaczeniu, które można zmienić.









"Na przekór przeznaczeniu" Magdalena Dziuma, Novae Res, Gdynia 2015






Recenzja napisana dla serwisu DlaLejdis, któremu dziękuję za egzemplarz recenzyjny książki.


Czytaj dalej...

Administrator strony Aleksandrowe myśli korzysta z systemu komentarzy Disqus. Adresy IP i adresy e-mailowe są przechowywane przez administratora Disqus'a. Zakładając stronę na platformie Disqus wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych.
Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka