Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czerwona Papuga. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czerwona Papuga. Pokaż wszystkie posty

Poszukiwany


Nie jestem jakąś wielką entuzjastką opowiadań, mimo to czytuję je od czasu do czasu. Wybieram tylko takie, które wyjątkowo mnie zaintrygują, zaskoczą formą lub są zapowiedzią jakiegoś literackiego eksperymentu. "Mężczyzna w zielonych spodniach" do takich właśnie należy. Dodatkowo zainteresowała Nieformalna Grupa Literacka "Piórnice", do której należą  autorki opowiadań w antologii.

Eksperyment zaczyna ogłoszenie takiej treści:

"Ktokolwiek zna mężczyznę, który błąkał się w okolicy od piątku XX.XX.XXXX, proszony jest o kontakt z najbliższą placówką policji lub o informację pod numerem XXX XXX XXX.
Mężczyzna lat 40- 45, średnia budowa ciała, ciemne włosy, szare oczy.
Ubrany w czarną wełnianą kurtkę i zielone spodnie.
Jego zachowanie może zwracać uwagę. Mężczyzna mówi do siebie, porusza się niespójnie. Jest lekko ranny w głowę."

Czytając takie ogłoszenie można zadać sobie mnóstwo pytań np.: co to jest za człowiek, co mu się stało, dlaczego zaginął i jest poszukiwany, kto go szuka i czy go znajdzie.  Ile ludzi, tyle historii, każda inna i tak samo realna. I zapewne tym tropem chciały podążyć krakowskie Piórnice i zaproszony do współpracy pisarz- astronom.

Każde opowiadanie przedstawia inny, fikcyjny los mężczyzny w zielonych spodniach. To co go spotyka w kolejnych odsłonach projektu jest albo przewidywalne, albo zaskakujące, albo zabawne lub jest  zwykłym zbiegiem okoliczności,  przewrotnością losu lub śmiałym  wykroczeniem  poza ramy realnego świata. Autorzy w różnym stopniu odpowiadają na pytania, które cisną się na usta ciekawemu czytelnikowi i jedynie wyobraźnia jest granicą w kreacji każdej opowieści. Wyjaśnienie, konkluzje, wnioski otrzymujemy albo logiczne, wprost, podane na tacy bądź sami musimy wytężyć umysł by rozszyfrować kwieciste metafory i zrozumieć co przydarzyło się temu tajemniczemu mężczyźnie.
Nie wszystkie opowiadania są tak samo interesujące. Jedne są bardziej wciągające, inne mniej a jeszcze inne zakręcone tak, że chyba tylko ich autor wie, o co w tym wszystkim chodzi.

Najciekawsze moim zdaniem jest opowiadanie "Końcówka" autorstwa Ewy A. Frankowskiej. Jest w nim tajemnica, zdezorientowanie, nuta fantasy i katastroficzna wizja świata, do której zbliżamy się coraz bliżej swoim egocentrycznym i bezkrytycznym zachowaniem.

"Mężczyzna w zielonych spodniach" to ciekawy eksperyment i doświadczenie. Dzięki tym ośmiu mini opowieściom możemy zauważyć jak inne jest postrzeganie świata przez różnych ludzi. Niby widzą to samo a zupełnie inaczej interpretują fakty. Przez pryzmat własnych doświadczeń dobudowują własne cegiełki do istniejącego muru i to jest fantastyczne i inspirujące.





Ewa A. Frankowska, Ewa Jędrych, Melania Kapelusz, Piotr Karbowniczek, Justyna Michałowska, Marlena Pecyna, Ewa Szawul, Grażyna Wojcieszko "Mężczyzna w zielonych spodniach", Czerwona Papuga, Warszawa 2014




Za możliwość przeczytania antologii dziękuję Pani Ewie reprezentującej wydawnictwo Czerwona Papuga :))) Dziękuję za okazane zaufanie :)


Czytaj dalej...

Opowiadania czytane nocą


Nieczęsto sięgam po opowiadania. Jeżeli już, to zawsze po konsultacjach ze swoją intuicją. "Opowiadania czytane nocą" od razu wpadły mi w oko i zauroczyły subtelną okładką, pobudziły wyobraźnię, a chęć ich przeczytania była nieproporcjonalna do objętości książeczki.

Ewa A. Frankowska wzięła na celownik zwykłych ludzi, których codziennie mijasz na swojej drodze. Nie sposób dojrzeć w nich prawdziwą twarz, a szczególnie wtedy, gdy ukrywają ją głęboko przed postronnym wzrokiem. Na zewnątrz kusza uśmiechem, ciepłym słowem a co skrywa ich dusza? Mozaika doświadczeń, przemyśleń, marzeń składa się na nieznane i nieobliczalne oblicze. Czy sąsiadka, którą spotykasz na osiedlowym ryneczku jest tak miła, na jaką wygląda? Czy młoda bizneswomen, która co rano spiesząc się do pracy stuka obcasami na klatce schodowej, planuje sprawozdanie a może ma oko na Twoją biżuterię? Czy pod rygorem utraty życia zaufałabyś sprzedawcy swojego ulubionego sklepu? A kim są ludzie z opowiadań Ewy A. Frankowskiej?

"Nic nie jest takie, jakim się wydaje. A odkrycie prawdy nie przyniesie Ci spokoju..."

Ta ledwie stu sześćdziesięcio stronicowa publikacja skrywa w sobie trzynaście zaskakujących i przewrotnych opowiadanek: Gosposia, Szczęściarz, Włamywaczka, Żona suflera, Hotel, Pech, Wygrana, Lekarz lalek, Zdjęcie, Gość, Urlop, Remont, Morderstwo przy ulicy Kostnicy.

Moim ulubionym opowiadaniem jest Urlop. W pensjonacie nad jeziorem gdzieś na Mazurach, urlopowicze padają jak muchy. Nie przypadkowo, jest w tym jakaś analogia,a dokładniej klątwa rzucona na tych, co narzekają na smakowite dania pani Marzenki.  Czyżby? Za tą zbrodnią nie  skrywa się magia i zabobony ale zwykła ludzka chciwość i niegodziwość. Nic więcej nie zdradzę. Zainteresowanych odsyłam do "Opowiadań czytanych nocą".

W każdym z tych opowiadań jest zbrodnia choć często w niedosłownym znaczeniu. Zawsze jednak pod gładką powłoką motywów i poszlak skrywają się ludzkie namiętności, ułomności, nietolerancja, hipokryzja. Spodobało mi się, że historie nie są przewidywalne, skrywa się w nich jakaś tajemnica, a intryga jest wysublimowana. Dodatkowym smaczkiem są ilustracje, które doskonale puentują każde opowiadanie. Książeczka jest w bardzo dogodnym formacie. Z pewnością zmieści się do plecaka, torebki a nawet obszernej kieszeni. Ta mobilność daje wiele przyjemności poznawania niemal w każdym miejscu, czasie i przestrzeni.

Jeżeli lubicie krótkie formy, lekkie w piórze, a intrygujące w stylu, polecam ku uwadze "Opowiadania czytane nocą". Niech dobrą zachętą będzie również informacja, że opowiadania  zostały wyróżnione w konkursie Macieja Słomaczyńskiego w Krakowie w 2009 roku.




Ewa A. Frankowska "Opowiadania czytane nocą", Czerwona Papuga, Warszawa 2014




Czytaj dalej...

Tajemnica klucza

Ewa A. Frankowska ukończyła Wydział Dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego (1987) oraz Studium Literacko-Artystyczne Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie (2005). Pierwsze opowiadania zamieściła w zbiorze „Pretekst“ (Księgarnia Akademicka - 2005) - wydanym wspólnie z wykładowcami i słuchaczami Studium Literacko-Artystycznego UJ. W II edycji konkursu im. Macieja Słomczyńskiego (styczeń 2009) otrzymała wyróżnienie za „Opowiadania czytane nocą“. Należy do Stowarzyszenia SLA w Krakowie. W 2011/2012 roku studentka Podyplomowych Studiów Polityki Wydawniczej i Księgarstwa (UW). Warszawianka w czwartym pokoleniu, wielbicielka prawego brzegu miasta. W życiu towarzyszą jej mąż, dzieci, czarny pies, kot o białych łapkach i laptop pełen wymyślnych recept na śmierć. Osobiście niesprawdzonych.

W przeszłości miałam przyjemność poznać jedno z dzieł autorki, był to kryminał "W ciemności nocy"(recenzja).  Styl Pani Ewy był na tyle przystępny i przyjemny, że z chęcią sięgnęłam po kolejną jej książkę. Tym razem jest to propozycja dla młodszych czytelników.

"Tajemnica klucza czyli o tym, czego Zosia i Boguś szukali na Saskiej Kępie" jest próbą zapoznania dzieci z fragmentem historii regionu, osiedla. Przybliżenie wybitnych postaci zamieszkujących dawniej Saską Kępę oraz zachowanie pamięci o miejscach i wydarzeniach, które już nie istnieją.

Bohaterami książki są Zosia i Boguś, mali mieszkańcy Warszawy. Podczas wiosennych porządków dziewczynka znajduje stary, przedwojenny klucz od domu babci. Zosia z pomocą swojego kolegi Bogusia postanawia odnaleźć ten dom. Poszukiwania stają się fantastyczną przygodą  a klucz, jak się okazuje,  posiada magiczne zdolności. Kiedy go dotyka i pociera, świat zmienia się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. W miejsce nowoczesnych apartamentowców i wieżowców pojawiają się łąki, parki i drzewa albo tajemnicze domy i sklepy. Jeżeli chcecie się dowiedzieć, co się za tym kryje, zapraszam do lektury "Tajemniczego klucza" :)

Przygody Zosi i Bogusia to pięć spacerów ulicami Saskiej Kępy i nad Wisłą. Każda taka wyprawa jest oddzielną historią tematyczną i dotyczy jednej z tajemnic przeszłości. Ta urocza dwójka bohaterów znajduje dom pisarzy Aliny i Czesława Centkiewiczów- polarników, badaczy i autorów książek o tematyce podróżniczej dla dzieci. Odwiedzają także mieszkanie kompozytora Witolda Lutosławskiego. Odkrywają dawno zburzone kino Sawa i oranżadę w proszku :), klub żeglarski czy kąpieliska na Wiśle.

Ewa A. Frankowska posługuje się prostym językiem dostosowanym do potrzeb i umiejętności młodego czytelnika. Historie są ciekawe, dobrze przemyślane i atrakcyjne dla dzieci. Duże litery ułatwią czytanie początkującym molikom książkowym a i będą dobrze widoczne dla rodzica w przytłumionym, wieczornym oświetleniu. Przygody Zosi i Bogusia pobudzają do odkrywania miejsc i historii Saskiej Kępy. Dla mieszkańców Warszawy książka jest idealną zachętą do wyruszenia śladami jej małych bohaterów. Być może z pomocą dziadków czy rodziców mali odkrywcy odkryją kolejne tajemnice swojego miasta.                  
Dla pozostałych małych czytelników "Tajemnica klucza" jest doskonałym źródłem wiedzy o stolicy i niedawnej historii.

Niepodważalną zaletą "Tajemniczego klucza" są przepiękne ilustracje autorstwa Marty Zalewskiej. Obrazki są bajecznie kolorowe, szczegółowe i idealnie odzwierciedlają tekst. Namalowanie ilustracji farbami nadaje im charakteru i oryginalności. Dobrze widoczne pociągnięcia pędzlem dają wrażenie malowania bezpośrednio w książce. Twarda oprawa wieńczy dzieło. Książka będzie bardziej odporna na zniszczenia i upływający czas :)




Ewa A. Frankowska "Tajemnica klucza czyli o tym, czego Zosia i Boguś szukali na Saskiej Kępie", Czerwona Papuga 2013, ISBN: 978-83-936820-0-3



5/6



Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję Pani Agnieszce reprezentującej wydawnictwo Czerwona Papuga :))))  Dziękuję za zaufanie :))


Czytaj dalej...

Administrator strony Aleksandrowe myśli korzysta z systemu komentarzy Disqus. Adresy IP i adresy e-mailowe są przechowywane przez administratora Disqus'a. Zakładając stronę na platformie Disqus wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych.
Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka