Najpierw w Ameryce, teraz w Europie modne stało się dbanie o harmonię na każdym etapie i poziomie życia. Zaczynamy poszukiwać i przyswajać sobie nauki mistrzów wschodnich, począwszy od medycyny alternatywnej, poprzez holistykę, ajurwedę na feng shui skończywszy. Chcemy aby nasze życie pozbawione zostało negatywnej energii, przypadku, niepewności, a zaczęło charakteryzować się spokojem, stabilizacją i euforią. Ale co zrobić by odmienić naszą rzeczywistość i rozpocząć proces zmian? Wystarczy zajrzeć do poradnika Tishy Morris, która w prostych krokach doradzi od czego najlepiej zacząć by zharmonizować "Umysł, ciało, dom".
Według autorki "nasz dom jest naszym odbiciem nas samych i naszych związków, jest też odzwierciedleniem naszej obecnej sytuacji. I to miłość ukryta w jego ścianach sprawia, że zwykły budynek zamienia się w życiową przystań." Dom jest naszą twierdzą i to jak się w nim czujemy odzwierciedla nasz organizm i na odwrót. Jeżeli do naszego mieszkania wprowadzimy złą energię nagromadzoną przez cały dzień, to ona kumuluje się w pomieszczeniach i doprowadza do wielu niedogodności czy nieprzyjemności: kłótnie, niepokój, koszmary senne, choroby, rozpad związków, kłopoty finansowe, śmierć.
"Wasz dom staje się waszym odbiciem- fizycznie, umysłowo i emocjonalnie."
Wszystko skupia się na tym by na naszej przestrzeni życiowej doprowadzić do swobodnego przemieszczania się i samooczyszczania energii. Żeby mieć nad tym kontrolę, należy zadbać o nasz dom już od momentu wybierania działki pod zabudowę, wylewania fundamentu i znajomości pewnych zasad, które pomogą przy samym stawianiu murów i wyborze już istniejącego domu czy mieszkania.
Na początku najważniejszym kryterium jest lokalizacja, inne domy, historia okolicy i sąsiedzi. Jeżeli musielibyście minąć cmentarz, złomowisko, maszt telefonii komórkowej, nieczynne lub toksyczne fabryki by dojechać do swojego wymarzonego domu, to autorka książki odradza taki wybór. Łączy się on z zaburzeniem harmonii, jing- jang i zasad feng- shui. Równie złym miejscem będzie osiedle jednakowych domów, zaniedbanych lub przejętych przez banki. Najlepiej wybrać dom "na wzniesieniu, pomiędzy wzgórzami, osłonięty od północnego wiatru, z widokiem na meandrującą rzekę, otoczony przez bujną roślinność." Wydaje się nierealne? We współczesnym świecie trudno znaleźć tak idylliczne warunki. Tishia Morris przeprowadzi was przez betonową dżunglę i przełoży na obecne zabudowanie terenu, najwłaściwsze miejsce do zamieszkania. Niech pocieszeniem będzie to, że zasadami feng- shui można uzdrowić szkodliwą energię i oczyścić ją pod nowych lokatorów. Wystarczy kilka porad, które znajdziecie w książce.
Ciekawym rozdziałem jest numerologiczne znaczenie domu lub mieszkania. Zarejestrowany adres, dokładniej chodzi o numer, zaczyna gromadzić energię tej liczby i będzie miała wpływ na jego mieszkańców. Jak ją wyliczyć? Np. adres brzmi ul. Kochanowskiego 4/16
4+1+6=11=1+1=2
1- jedność i nowy początek. Jest idealny dla młodej pary. Zawiera olbrzymią energię do rozpoczęcia czegoś nowego.
2- dualistyczna natura, odpowiedni dla partnerstwa.
3- rozrywkowa, ekstrawertyczna energia
4- stwarza energię do bycia stabilnym, godnym zaufania, niezawodnym, ugruntowanym, zorganizowanym i produktywnym.
5- uosabia aktywność, zmiany, podróże i przygody.
6- ma w sobie wibracje miłości, oddania, współczucia, kreatywności i artyzmu. To dom z sercem. Jest idealny dla rodziny z dziećmi.
7- przypomina aśram lub sanktuarium. Jest w nim spokojnie, cicho, relaksująco. W 80 % zamieszkany przez samotna kobietę, przechodzącą niezmiernie duże zmiany w życiu.
8-sprawuje pieczę nad fizycznością. Może wnieść w życie dostatek w postaci miłości lub pieniądza. Posiada wibracje sukcesu, siły, nieskończoności, fortuny i sławy.
9- posiada energię spełnienia. Symbolizuje hojność, obdarowanie, miłość, współczucie i holistykę.
Znając charakterystyki tych numerów można świadomie wybrać dom czy mieszkanie w zależności od tego, czego oczekujemy od życia.
A to jeszcze nie koniec. Tisha Morris doskonale czyta w domach, ich energii. Odkrywa przed nami ich tajemnice i wskazuje miejsca, w których można popracować by poprawić jakość życia. To nie są skomplikowane a bardzo praktyczne wskazówki, których zastosowanie nie wymaga wiele wysiłku. Jeżeli chcesz by sypialnia była sanktuarium miłości, kuchnia prawdziwym sercem domu, a salon służył do zacieśniania więzów rodzinnych, zajrzyj do poradnika "Umysł, ciało, dom."
Tisha Morris "Umysł, ciało, dom", tł. Joanna Śliwińska, Illuminatio, Białystok 2014
Czytaj dalej...
"Wasz dom staje się waszym odbiciem- fizycznie, umysłowo i emocjonalnie."
Wszystko skupia się na tym by na naszej przestrzeni życiowej doprowadzić do swobodnego przemieszczania się i samooczyszczania energii. Żeby mieć nad tym kontrolę, należy zadbać o nasz dom już od momentu wybierania działki pod zabudowę, wylewania fundamentu i znajomości pewnych zasad, które pomogą przy samym stawianiu murów i wyborze już istniejącego domu czy mieszkania.
Na początku najważniejszym kryterium jest lokalizacja, inne domy, historia okolicy i sąsiedzi. Jeżeli musielibyście minąć cmentarz, złomowisko, maszt telefonii komórkowej, nieczynne lub toksyczne fabryki by dojechać do swojego wymarzonego domu, to autorka książki odradza taki wybór. Łączy się on z zaburzeniem harmonii, jing- jang i zasad feng- shui. Równie złym miejscem będzie osiedle jednakowych domów, zaniedbanych lub przejętych przez banki. Najlepiej wybrać dom "na wzniesieniu, pomiędzy wzgórzami, osłonięty od północnego wiatru, z widokiem na meandrującą rzekę, otoczony przez bujną roślinność." Wydaje się nierealne? We współczesnym świecie trudno znaleźć tak idylliczne warunki. Tishia Morris przeprowadzi was przez betonową dżunglę i przełoży na obecne zabudowanie terenu, najwłaściwsze miejsce do zamieszkania. Niech pocieszeniem będzie to, że zasadami feng- shui można uzdrowić szkodliwą energię i oczyścić ją pod nowych lokatorów. Wystarczy kilka porad, które znajdziecie w książce.
Ciekawym rozdziałem jest numerologiczne znaczenie domu lub mieszkania. Zarejestrowany adres, dokładniej chodzi o numer, zaczyna gromadzić energię tej liczby i będzie miała wpływ na jego mieszkańców. Jak ją wyliczyć? Np. adres brzmi ul. Kochanowskiego 4/16
4+1+6=11=1+1=2
1- jedność i nowy początek. Jest idealny dla młodej pary. Zawiera olbrzymią energię do rozpoczęcia czegoś nowego.
2- dualistyczna natura, odpowiedni dla partnerstwa.
3- rozrywkowa, ekstrawertyczna energia
4- stwarza energię do bycia stabilnym, godnym zaufania, niezawodnym, ugruntowanym, zorganizowanym i produktywnym.
5- uosabia aktywność, zmiany, podróże i przygody.
6- ma w sobie wibracje miłości, oddania, współczucia, kreatywności i artyzmu. To dom z sercem. Jest idealny dla rodziny z dziećmi.
7- przypomina aśram lub sanktuarium. Jest w nim spokojnie, cicho, relaksująco. W 80 % zamieszkany przez samotna kobietę, przechodzącą niezmiernie duże zmiany w życiu.
8-sprawuje pieczę nad fizycznością. Może wnieść w życie dostatek w postaci miłości lub pieniądza. Posiada wibracje sukcesu, siły, nieskończoności, fortuny i sławy.
9- posiada energię spełnienia. Symbolizuje hojność, obdarowanie, miłość, współczucie i holistykę.
Znając charakterystyki tych numerów można świadomie wybrać dom czy mieszkanie w zależności od tego, czego oczekujemy od życia.
A to jeszcze nie koniec. Tisha Morris doskonale czyta w domach, ich energii. Odkrywa przed nami ich tajemnice i wskazuje miejsca, w których można popracować by poprawić jakość życia. To nie są skomplikowane a bardzo praktyczne wskazówki, których zastosowanie nie wymaga wiele wysiłku. Jeżeli chcesz by sypialnia była sanktuarium miłości, kuchnia prawdziwym sercem domu, a salon służył do zacieśniania więzów rodzinnych, zajrzyj do poradnika "Umysł, ciało, dom."
Tisha Morris "Umysł, ciało, dom", tł. Joanna Śliwińska, Illuminatio, Białystok 2014

przez
Blokotka