Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Filia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Filia. Pokaż wszystkie posty

Siedem nęcących premier lutego ♥




Przełom Michael Grumley, Wydawnictwo Niezwykłe

W głębinach Morza Karaibskiego, atomowy okręt podwodny w tajemniczych okolicznościach zostaje nagle zmuszony do przerwania swojej misji. Na jaw zaczynają wychodzić niezwykłe fakty, a ich tropem śledczy, John Clay, dociera do niewielkiej grupy biologów morskich, która niepostrzeżenie znalazła się o krok od historycznego odkrycia.
Z pomocą potężnego systemu komputerowego, Alison Shaw i jej zespół szykują się do przetłumaczenia pierwszego dialogu z drugim pod względem inteligencji gatunkiem na kuli ziemskiej. Dowiadują się jednak od swoich delfinów znacznie więcej, niż kiedykolwiek się spodziewali, kiedy na dnie oceanu odkryty zostaje tajemniczy obiekt – obiekt, który nigdy nie miał zostać odnaleziony.
Alison była pewna, że już nigdy nie zaufa wojsku. Jednak kiedy nieznana grupa okazuje nagłe zainteresowanie jej pracą, Alison zdaje sobie sprawę, że John Clay to prawdopodobnie jedyna osoba, której może zaufać. Wspólnie muszą rozwiązać niebezpieczną łamigłówkę, a jej najbardziej przerażający element to trzęsienie ziemi na Antarktydzie.
Jakby tego było mało, ktoś z zewnątrz próbuje ich powstrzymać. Czas ucieka... a nasze pojmowanie świata niebawem zmieni się na zawsze.

Ta dziewczyna, Michelle Frances, wydawnictwo Albatros

Dziewczyna. Chłopak.
Jego matka.
I kłamstwo, którego wolałaby nigdy nie wypowiedzieć.
Wciągający, pełen intryg thriller psychologiczny o tragicznych skutkach niewybaczalnego kłamstwa.
Dziewczyna, chłopak oraz jego matka – układ, który wszyscy dobrze znamy. Ale...
Laura ma wszystko. Karierę producentki telewizyjnej, wieloletnie małżeństwo z zamożnym mężczyzną i dwudziestotrzyletniego syna Daniela, dobrze wychowanego, przystojnego i zdolnego. Daniel poznaje Cherry. Dziewczyna jest piękna, bystra i... marzy o statusie Laury. Cherry chciałaby, żeby nowa rodzina przyjęła ją z otwartymi ramionami, ale Laura podejrzewa, że dziewczyna coś ukrywa. Zazdrosna matka wymyśla więc okrutne kłamstwo, które odmienia życie wszystkich...


Ostatni raz gdy rozmawialiśmy, Fiona Sussman, wydawnictwo Kobiece

Jak rozpoznać chwilę, której konsekwencje rzucą mroczny cień na dalsze życie?
Carla Reid planowała spokojny wieczór. Chciała świętować rocznicę ślubu z mężem Kevinem i dorosłym synem Jackiem. Od dawna nie czuła się tak dobrze w ich domu. Nie spodziewała się, że obcy mężczyzna brutalnie przerwie trwającą idyllę. Ben Toroa odebrał jej wszystko, co kochała. Clara musi ułożyć sobie życie na nowo, bo poprzednie odeszło razem z jej bliskimi. Ben mierzy się z konsekwencjami tragicznej nocy. Czy posępne mury koszmarnego więzienia czegoś go nauczyły? Czy wieczór, który zakończył szczęśliwe życie Carli, może ocalić kogoś innego? Czy wróg może stać się ofiarą, a ofiara zbawcą?
Słodko-gorzka realistyczna opowieść o zbrodni, karze, nadziei i miłości.


Present perfect, Alison G. Bailey, wydawnictwo Niezwykłe

Amanda Kelly chciała być doskonała. Próbowała kontrolować swoje życie. Zatraciła się w obsesyjnym dążeniu do perfekcji oraz poczuciu własnej bezwartościowości. I tylko jedną rzecz uznawała za doskonałą – więź, która łączyła ją z najlepszym przyjacielem, Noahem.
W życiu bohaterki wszystko toczyło się zgodnie z planem, aż do momentu, kiedy pewnego dnia wstała z łóżka i coś sobie uświadomiła. Kochała Noaha. Nie tylko jako przyjaciela.
Nie potrafiła opanować uczuć, które w niej wywoływał. Mógł obdarzyć ją dozgonnym szczęściem, ale przy tym mógł także ją zniszczyć. Był doskonałością, jakiej Amanda od zawsze pragnęła. A jednak nie dopuszczała do siebie myśli o byciu z nim razem.
I w tym właśnie momencie świat Amandy zaczyna się walić. Nieprzewidywane sytuacje przejmują nad nią kontrolę; zmuszają, by zrezygnowała z marzeń. Bohaterka musi się nauczyć, że człowiek nie jest w stanie przejąć kontroli nad sytuacjami, które napotyka na swojej drodze. Może jednak kontrolować, jak na nie zareaguje. Czy zdoła to zrozumieć nim będzie za późno? Czy uda jej się uratować swoją przyjaźń?


Srebrny łabędź, Amo Jones, wydawnictwo Kobiece

Pierwszy tom mrocznej i porywającej serii Elite King's Club.
Madison Montgomery to typowa dziewczyna z bogatego domu. W życiu nastolatki wszystko się zmienia, kiedy jej matka dopuszcza się zbrodni, a potem popełnia samobójstwo. Wybucha skandal, przez który dziewczyna znajduje się na językach wszystkich. Gdy ojciec Madison ponownie się żeni, zapada decyzja o przeprowadzce, a dziewczyna trafia do prywatnej szkoły. Mogłoby się wydawać, że to jej szansa na nowy start...
Madison przekonuje się, że mury szkoły skrywają straszne tajemnice, a wszystkimi uczniami rządzi grupa dziesięciu niepokornych chłopaków. Elite King's Club rozsiewa wokół siebie aurę tajemniczości i terroru. Chociaż dziewczyna nie chce wierzyć plotkom na ich temat, zaczyna mieć wątpliwości, kiedy wpada w oko przywódcy elitarnego klubu. Okazuje się, że Bishop zaczął na nią polowanie.
Dlaczego członkowie Elite King's Club nienawidzą Madison, a mimo to dyskretnie pilnują jej bezpieczeństwa? Co stało się z poprzednią dziewczyną, która związała się z jednym z nich? Dlaczego te wszystkie mroczne tajemnice są tak niebezpiecznie pociągające?


Oblicze śmierci, Cody McFadyen, Filia

Czasami śmierć to nie najgorsze, co może cię spotkać... Co kiedy prawdziwe cierpienie dotyka ocalałych?
Agentka specjalna FBI Smoky Barrett na tropie psychopatycznego mordercy, który wymyka się ludzkiemu pojęciu.
Szesnastoletnia Sarah zostaje odnaleziona na miejscu makabrycznego potrójnego morderstwa. Przyciska do skroni broń, twierdząc że jej adopcyjna rodzina padła ofiarą Obcego. Tego samego, który od lat podąża jej tropem, zabijając wszystkich, których dziewczyna pokocha.
Agentka specjalna Smoky Barrett jest szefową jednostki specjalnej - wydziału FBI ścigającego najbrutalniejszych seryjnych morderców, istne bestie w ludzkiej skórze. Jego członkowie zostali wyselekcjonowani spośród najlepszych, stanowią elitę. Niezmordowani i dręczeni obsesjami, niemal jak ci, których ścigają. Kolejna brutalna zbrodnia naprowadza ich na ślad mrocznej krucjaty mordercy, pełnej śmierci i cierpienia. To zwyrodnialec pełen chorych, artystycznych wizji. Chce uczynić z Sarah ofiarę doskonałą i zarazem swą ostateczną broń. Smoky Barrett ma jednak inny, bardziej osobisty powód, dla którego chce schwytać Obcego: adoptowaną córkę i nowe życie, które warto chronić za wszelką cenę.


Pragnienia Elżbiety, Aneta Krasińska, Replika

W drugiej części trylogii Małe tęsknoty spotykamy znajome już bohaterki: Kalinę, Elżbietę i Lenę. Pewnego dnia przewrotny los przypadkowo splótł ze sobą ich losy i wywrócił ich życie do góry nogami. Każda na własną rękę usiłuje się pozbierać i rozliczyć z demonami przeszłości. Elżbieta po wypadku zapada w śpiączkę i choć nie ma z nią kontaktu, ona sama odbywa podróż w przeszłość, do wydarzeń z młodości, które położyły się cieniem na całym jej życiu.
Kalina traci dziecko i dręczona wyrzutami sumienia nie jest w stanie wrócić do pracy, która do tej pory dawała jej mnóstwo satysfakcji. Dodatkowo żyje w ciągłym lęku, że trafi do więzienia za spowodowanie wypadku.
Lena, najmłodsza z bohaterek, wciąż ma problemy z budowaniem relacji. Nie znajduje wspólnego języka z rówieśnikami, nie lubi chodzić do szkoły. Kiedy spotyka dużo starszego od siebie Adama, przez chwilę wierzy, że teraz wszystko w jej życiu się zmieni. Niestety, ten związek zwiastuje wyłącznie kłopoty…
Czy kobiety będą umiały stawić czoło przeciwnościom i pierwszy raz w życiu powiedzieć, że są szczęśliwe?

Czytaj dalej...

Sześć najlepszych premier czerwca



Światło nie może zgasnąć, Diane Chamberlain, Prószyński i s-ka 

Doktor Olivia Simon kończy właśnie dyżur na pogotowiu. Mąż czeka na nią ze świąteczną kolacją. Od miesięcy między nimi się nie układa. Ona stara się ratować swoje małżeństwo, ale Paul nie ukrywa swojej fascynacji artystką Annie O'Neill. Olivię zatrzymuje jednak w pracy nagły przypadek. Kobieta postrzelona w klatkę piersiową, w której lekarka rozpoznaje piękną Annie O'Neill. Stan rannej jest krytyczny, dlatego Olivia decyduje się na natychmiastową operację. Mimo to Annie umiera.

Czy Olivia zrobiła wszystko, by ją uratować? To pytanie zadaje jej Paul, obsesyjnie zakochany w Annie. O to zapyta ją także Alec O'Neill, który widział w Annie idealną żonę i matkę. A czy sama Olivia pewna jest odpowiedzi? Stara się podążać śladami swojej rywalki, by zrozumieć fascynację swojego męża. Annie dopiero po śmierci pozwala bliskim zrozumieć, jaka była naprawdę. Poznają jej pilnie strzeżone tajemnice, które odmienią ich życie na zawsze. (Książki Diane Chamberlain znam i cenię. Wiem, że czeka mnie udana lektura, poruszająca i zmuszająca do przemyśleń)


Diamentowa góra, Cecily Wong, Wydawnictwo Kobiece

Na początku XX wieku zamożny klan Leongów opuszcza w popłochu Chiny i wyrusza na Hawaje, zostawiając prężnie działające przedsiębiorstwo. Udaje im się uniknąć oblężenia przez japońskie władze, ale starożytna klątwa nie wypuszcza ich ze swoich szponów, podążając z nimi przez ocean. Legenda głosi, że każdy człowiek przypisany jest jednej osobie na świecie. Jeżeli wybierze inaczej, marny jego los. Pasmo błędów popełnianych przez członków rodu Leongów pozostawia skazy na dziejach całej rodziny. Na tle magicznej i nieodgadnionej, ale bynajmniej nie bajkowej scenerii rozgrywa się spektakl miłości, szokujących kłamstwa, okrutnych strat, heroicznych czynów i ogromnej nadziei. Marionetkami są członkowie klanu Leongów, a za sznurki pociąga widmo okrutnego uroku rzuconego na rodzinę. (Uwielbiam orient w literaturze, a jeżeli jest połączony z elementami rodzinnej sagi i klątwy ciążącej na jej członkach, to już spełnienie moich marzeń :))


Spacer nad rzeką, Monika A. Oleksa, Filia

Każdy człowiek rodzi się z pustką, którą może wypełnić tylko jedna, właściwa osoba. Zosia Rybicka ma szczęście, spotyka Pawła, mężczyznę swojego życia. Zakochują się w sobie bez pamięci. Paweł, szanowany lekarz z warszawskiej kliniki, proponuje jej wyjazd do rodzinnego domu w Kazimierzu nad Wisłą.

Tam, w małym miasteczku, Zosia poznaje ludzi i miejsca bliskie jej ukochanemu. Każdego dnia Kazimierz odkrywa przed Zosią swoje małe sekrety. Mieszkańcy Doktorówki, domu Pawła, dbają o nią troskliwie. Zosia rozkochuje się w powolnym rytmie życia miasteczka, w jego brukowanych uliczkach i spacerach wzdłuż rzeki. Wśród dobrych wspomnień odkrywa jednak także te bolesne. Kim była Julia? Jakie sekrety zabrała ze sobą, gdy odeszła? Dlaczego obecność Mikołaja, brata Pawła, wprowadza tak wiele niepokoju?

W atmosferze budzącej się wiosny, wiślanych skarp i cienistych wąwozów, które oparły się upływowi czasu, Zosia odkrywa prawdę o cudownym kazimierskim domu i zamieszkującej go rodzinie. Jej przyjazd sprawia, że dawne rany zostają rozdrapane, jednak tylko po to, by móc wreszcie się prawdziwie się zagoić. Szczęście, które mogą dać tylko najbliżsi, nareszcie rozkwita w Doktorówce jak piękny majowy dzień, który przychodzi po gwałtownej wiosennej burzy. (Powieści Moniki A. Oleksy to proza mocno refleksyjna i otwierająca oczy na rzeczy małe, ważne, mogące całkowicie zmienić percepcję)


Miłość, która przełamała świat, Emily Henry, Ya!

Zaryzykować przyszłość, zanurkować w nieznane i zdobyć wymarzoną miłość.
Natalie spędza lato w swoim rodzinnym miasteczku w Kentucky. To ostatnie tak leniwe wakacje przed rozpoczęciem studiów. Dzień za dniem toczy się bez żadnych ciekawych wydarzeń, dopóki dziewczyna nie zacznie obserwować dziwnych rzeczy. Zielone drzwi do jej pokoju nagle stają się czerwone, znika ogród, który rozciągał się obok przedszkola. W miejscu miasteczka znikąd pojawiają się wzgórza. Natalie czuje, że dzieje się coś niepokojącego. Wtedy odwiedzą ją sympatyczna, ale tajemnicza postać, która ostrzega: "masz tylko trzy miesiące, aby go uratować". Następnej nocy Natalie spotyka na boisku szkolnym pięknego chłopca imieniem Beau, a czas i przestrzeń przestają dla niej istnieć. Istnieją tylko Natalie i Beau...
Przepiękna opowieść o słodko-gorzkim końcu dzieciństwa, gdy marzymy nie tylko o naszej przyszłości, lecz także o tysiącach dróg, którymi nie odważyliśmy się podążyć. (Przy tej pozycji bardzo mocno zadziałała minimalistyczna okładka i intrygujący blurb. Jestem ciekawa jak to połączenie sprawdzi się w praktyce, czyli w lekturze :P)


Sekretna kolacja, Raphael Montes, Filia

Czterech przyjaciół wynajmuje luksusowe mieszkanie w dzielnicy Copacabana. Wydaje im się, że mają u stóp cały świat. Nie wszystko jednak układa się po ich myśli i wkrótce wpadają w długi. Aby zdobyć pieniądze, decydują się na kontrowersyjny biznes. Urządzają ekskluzywne kolacje, których menu dalece przekracza granice tego, co uważa się za jedzenie. Z czasem przyjaciele przekonują się, że biedny czy bogaty, czarny czy biały, stary czy młody – w czynieniu zła wszyscy jesteśmy jednakowi.

Kilku przyjaciół, wielkie pieniądze, niespełnione ambicje, mroczny sekret i przerażająca spirala zbrodni, która rozpoczęła się od niewinnego żartu, a skończyła na samym dnie piekła. (Uwielbiam dobre jedzenie, ale raczej nie skusiłabym się na ekstremalne przeżycia w tej dziedzinie. Co nie znaczy, że nie lubię o tym czytać :))


Kolekcjoner motyli, Dot Hutchinson, Filia

Piękno jeszcze nigdy nie było tak przerażające...
Tuż obok pewnej odosobnionej posiadłości leży przepiękny ogród. Żyje w nim grupa porwanych, młodych kobiet, których skórę pokryto tatuażami, tak by przypominały kolekcję motyli. Opiekuje się nimi Ogrodnik: brutalny, psychopatyczny nadzorca, ogarnięty obsesją zbierania wyjątkowych eksponatów.

W końcu tajemniczy ogród zostaje odkryty, a jedna z ocalałych trafia do sali przesłuchań FBI. Agenci Victor Hanoverian i Brandon Eddison mają za zadanie rozwiązać najbardziej niesamowitą sprawę w swojej karierze. Jednak dziewczyna, która przedstawia im się jako Maya, sama jest jedną wielką zagadką.

Maya opowiada agentom o życiu w ogrodzie. Snuje przerażającą historię Ogrodnika, człowieka, który nie cofnie się przed niczym, by mieć pewność, że żaden piękny motyl mu się nie wymknie.
Im więcej dziewczyna ujawnia, tym bardziej agenci nie mogę się oprzeć wrażeniu, że jeszcze więcej przed nimi skrywa... (Piękno, zagadka, brutalność, perwersja, okrucieństwo w jednym? To zastanawiające i ogromnie ciekawe...)



Pochwalcie się na jakie czerwcowe premiery macie największą ochotę :)

 
Czytaj dalej...

Lutowe kusicielki :)



♥ „Już mnie nie oszukasz” Harlan Coben, Albatros ♥

Maya Stern, była oficer sił specjalnych, niedawno powróciła do domu z misji w Iraku. Pewnego dnia zamontowana w jej domu ukryta kamera, mająca śledzić zachowanie opiekunki dwuletniej Lily, ukochanej córeczki Mai, nagrywa filmik z udziałem bawiącej się dziewczynki i jej ojca. Wszystko byłoby w jak najlepszym porządku, gdyby nie fakt, że Joe został brutalnie zamordowany dwa tygodnie wcześniej. Wytrącona z równowagi kobieta zastanawia się nad tym, co przed chwilą zobaczyła. Czy może uwierzyć w to, co widziała? Ale to przecież by oznaczało, że Joe żyje. Czy to w ogóle możliwe? Była przecież naocznym świadkiem jego zabójstwa, a po wszystkim zorganizowała mu pogrzeb. Aby znaleźć odpowiedzi na nurtujące ją pytania, Maya musi uporać się z mrocznymi tajemnicami własnej przeszłości. Gdy tego dokona, będzie zmuszona stawić czoła nieprawdopodobnej i niekoniecznie przyjemnej prawdzie o swoim mężu... i o sobie.

„Za zamkniętymi drzwiami, B.A. Pari, Albatros 

"Perfekcyjna para? Doskonałe małżeństwo? Czy idealne kłamstwo?
Wszyscy znamy takie pary jak Jack i Grace: on jest przystojny i bogaty, ona czarująca i elegancka. Chciałoby się poznać Grace nieco lepiej, ale to niełatwe, bo Jack i Grace są nierozłączni. Niektórzy nazwaliby to prawdziwą miłością.
Wyobraź sobie uroczystą kolację w ich idealnym domu, miłą konwersację, kolejne kieliszki dobrego wina. Oboje wydają się w swoim żywiole. Przyjaciele Grace chcieliby zrewanżować się lunchem w przyszłym tygodniu. Ona chętnie przyjęłaby zaproszenie, ale wie, że nigdy z nimi nie wyjdzie. Ktoś mógłby spytać, dlaczego Grace nigdy nie odbiera telef3onów, nie wychodzi z domu, a nawet nie pracuje. I jak to możliwe, że gotując tak wymyślne potrawy, w ogóle nie tyje? I dlaczego w oknach sypialni są kraty?
Doskonałe małżeństwo czy perfekcyjne kłamstwo?

„Królowa śniegu”, Anna Klejzerowicz, Filia

 Wyjątkowo długa i mroźna zima, małe miasteczko pod Gdańskiem i morderca, który zbiera krwawe żniwo. W lasach i na bezdrożach zamarzają ludzie. Starsi mieszkańcy zaczynają szeptać o tajemniczej klątwie sprzed lat.

Sprawę bada nie tylko lokalna policja, ale również Felicja Stefańska - ambitna i ekscentryczna rzeczniczka prasowa urzędu gminy. Ślady wydają się prowadzić do Królowej Śniegu. Czy ktoś umiejętnie wciela się w rolę baśniowej postaci, by wywrzeć okrutną zemstę?

„Królowa Śniegu” to mroczna i mrożąca krew w żyłach opowieść kryminalna, w której podczas prowadzenia śledztwa odbijają się echem głosy z nieodległej przeszłości.

Czy dobro - jak w baśni - pokona zło?


♥ „Akuszer Bogów”, Aneta Jadowska, SQN ♥

Wszystko, w co wierzyła, okazało się kłamstwem. Nie wie już, kim jest ani czemu przez większość życia karmiono ją bredniami. Była mistrzynią fałszywych tożsamości, a teraz na niczym nie zależy jej tak mocno, jak na poznaniu tej prawdziwej. Zdradzona przez najbliższych, ścigana przez płatnych zabójców i nękana przez domagające się uwagi duchy przeszłości, rusza do kolebki wszystkich strachów – do magicznej Norwegii, gdzie wszystko się zaczęło.

Tam czekać będą na Nikitę ludożercze trolle, boskie pszczoły, niespuszczające jej z oka kruki i tajemniczy Akuszer Bogów. Odpowiedzi oczywiście też – ale czy takie, jakich oczekuje? Jedno jest pewne: nie będzie to spokojna i sentymentalna wyprawa do źródeł. 

„U4. Yannis”, Florence Hinckel, Polarny Lis
U4
Jeden wirus, jedna historia, 4 bohaterów, 4 tomy serii
Doskonały przekład nietypowej serii stworzonej przez cenionych we Francji autorów książek dla młodzieży. Akcja wszystkich czterech powieści wchodzących w jej skład toczy się współcześnie, od 1 listopada do 24 grudnia. Na świecie wybucha epidemia wywołana przez niezwykle groźnego wirusa U4, na którego nie ma remedium. W ciągu miesiąca wirus wyniszcza niemal całą ludzkość. Epidemię w zagadkowy sposób przeżywają tylko młodzi ludzie między 15 a 18 rokiem życia. I to właśnie z perspektywy czworga spośród ocalałych nastolatków – dwóch dziewcząt Koridwen i Stéphane oraz dwóch chłopców Yannisa i Jules'a – czytelnik ogląda postapokaliptyczny świat. Ich historie rozgrywają się równolegle, a opowieści przenikają się w taki sposób, że nawet najuważniejszy czytelnik ani przez moment nie ma wrażenia, że „już kiedyś to czytał”. Każdy z tomów stanowi oddzielną całość, ale wszystkie wzajemnie się dopełniają.

Yannis, podobnie jak pozostali tytułowi bohaterowie serii, jest Ekspertem w grze komputerowej Warriors of Time. Jego nick to Rycerz Adrial. Ostatni przed apokalipsą komunikat mistrza gry Khronosa zwoływał Ekspertów do Paryża i obiecywał im możliwość przeniesienia się w czasie, by uratować świat. Przed katastrofą Yannis nie miał innych obowiązków niż nauka. Mama gotowała, prała, sprzątała, przytulała, ojciec prowadził sklep. Tuż po katastrofie rozpieszczony Yannis był całkowicie bezradny. Przy życiu trzymała go tylko nadzieja na odwrócenie biegu wydarzeń. Wybrał się więc w szaloną, samotną podróż z Marsylii do Paryża. W tej wyprawie początkowo towarzyszył mu jedynie pies – Happy. I przyroda. Przyroda widziana oczami Yannisa jest wspaniała: majestatyczna i dzika. Dla wrażliwego, delikatnego, ale bardzo upartego chłopca, który nigdy wcześniej nie wyjeżdżał z Marsylii, wszystko jest pierwsze, wszystko jest odkryciem. I właśnie ta prawda, ten zachwyt nad pięknem świata okażą się dla niego najważniejsze. Będą ratunkiem, a także lekarstwem na zdradę, manipulację i okrucieństwo.

„Eva Teva i więcej Tev”, Kathryn Evans, YA!

 Dwanaście dziewczyn. Jedna tożsamość.

Życie Tevy pozornie wygląda normalnie: szkoła, przyjaciele, chłopak. Ale w domu dziewczyna kryje niesamowitą tajemnicę. Jedenaście innych Tev... Raz w roku Teva rozdziela się na dwie osoby. Jej każda młodsza wersja pozostaje uwięziona w pułapce swojego wieku i domu. Kiedy zbliżają się siedemnaste urodziny Tevy, dziewczyna postanawia nigdy więcej nie dopuścić do podziału. Rozpoczynając walkę o swoją przyszłość, musi zmierzyć się sama ze sobą.

„Bezsenność”, Monika Siuda, Skarpa Warszawska

Gdy śni ci się zawsze ten sam sen, który mimo że nie jest typowym koszmarem, nie pozwala ci spać, wyrywając nawet z najgłębszego snu. Sen, który zaczyna rządzić całym twoim życiem. Gdzie szukałbyś pomocy? Jak próbowałbyś go wyjaśnić? Czy potrafiłbyś przewidzieć, do czego doprowadzi próba jego wyjaśnienia? Czy umiałbyś domyślić się, do jakiego miejsca cię zaprowadzi? A może odpowiedź na te pytania nie jest tak oczywista, jak moglibyśmy się spodziewać? Może to, co uważamy za wytwór naszej podświadomości, ma znacznie większe, niż moglibyśmy się spodziewać?


♥ „Mama kłamie”, Michel Bussi, Świat Książki ♥

Nic nie jest tak ulotne jak pamięć dziecka. Gdy trzyipółletni Malone twierdzi, że jego mama nie jest jego prawdziwą mamą, choć wydaje się to niemożliwe, psycholog dziecięcy Vasile wierzy mu. Jako jedyny... Musi działać szybko. Odkryć prawdę. Szukać pomocy. Wspomnienia Malone'a zaczynają się już bowiem zacierać, zachowane w okruchach pamięci i rozmowach, jakie chłopczyk prowadzi z Gutim, swoją pluszową maskotką. Rozpoczyna się odliczanie. Aż do chwili, gdy wszystko się zmieni. Do chwili, gdy machina pójdzie w ruch i maski opadną. Kim jest Malone?



A jakie książki Was kuszą w lutym?

Czytaj dalej...

Behawiorysta, Remigiusz Mróz

Do tej pory każda przeczytana książka Remigiusza Mroza przynosiła ten cudowny stan zaskoczenia i czytelniczej satysfakcji. Najnowsza powieść autora, „Behawiorysta”, jeszcze przed oficjalną premierą, została okrzyknięta bestsellerem i najlepszą pozycją w jego dorobku. Ciekawość nie dała mi spokoju i najszybciej jak było to możliwe, sięgnęłam po powieść.
Czytaj dalej...

Pierwsza na liście, Magdalena Witkiewicz


Zaufanie bardzo łatwo stracić. Jak trudno je odzyskać wie tylko ten, co doświadczył tego na własnej skórze.

Wierne przyjaciółki, Linę i Patrycję poróżnił mężczyzna. Na długie lata zerwały kontakt i chowały urazę. Dopiero Karolina, córka jednej z nich, zbudowała most porozumienia, który wybaczył krzywdę, naprawił relacje i rozwiązał bolesną tajemnicę sprzed lat.

Patrycja, to matka samotnie wychowująca dwie córki. Dowiaduje się, że jest śmiertelnie chora. Pisze dla bliskich specyficzny bardzo osobisty testament. Traf chciał, że Karolina, starsza z pociech odnajduje zapiski dużo wcześniej niż powinna. Rusza tropem przeszłości matki i dociera do nieznanej jej kobiety, która jest jej dawną przyjaciółką i powierniczką.
Ina to samolubna, wyrachowana, oziębła dziennikarka tropiąca polityczne i celebryckie afery. Jest samotną pracoholiczką, zamkniętą na miłość, także tę od rodziców. Powodów jej zachowania trzeba szukać w przeszłości, od której kobieta odgradza się grubą, bardzo grubą kreską. Gdy w jej drzwiach staje nastolatka, zmienia się wszystko.

Jenak nie tak łatwo jest powrócić w lata młodości i odnaleźć zaufanie, które się wtedy zgubiło, pogrzebało w nadziei na miłość i szczęście oraz rozbiło związki partnerskie i przyjacielskie. Oszukane serce nie jest łatwo posklejać, nie jest łatwo wrócić do rzeczywistości i poradzić sobie z palącą samotnością. Patrycja i Ina radzą sobie każda na swój sposób. Pierwsza poświęca się córkom, druga pracy. Jednak obie nie są w pełni szczęśliwe, przez co komplikuje się życie i nawarstwiają problemy.

Magdalena Witkiewicz jest mistrzynią kreowania bohaterek, z którymi bardzo łatwo jest się utożsamić. Dlaczego? Bo to kobiety z krwi i kości, nieidealne, popełniające błędy, pozwalające ponieść się emocjom. Wiele czytelniczek odkrywa w sobie cechy tych postaci, dzięki czemu może dostrzec swoją pomyłkę, zastanowić się nad swoim postępowaniem i spróbować je zmienić. Również sytuacje, w których stawiane są bohaterki są bardzo realne, a losy często wzruszające i poruszające serca.

W „Pierwszej na liście” Pani Magdalena porusza problem nie tylko zerwanych więzi, ale i siły, która płynie z naszego ciała. Chodzi mi zarówno o empatię, serce oraz o dawstwo komórek macierzystych, szpiku czy organów do przeszczepu. Bohaterki książki udowadniają, że nie trzeba być supermanem żeby uratować komuś życie. Wystarczy odpowiedzialna, gruntownie przemyślana decyzja i fiolka krwi, która ma zbawienne działanie dla chorych pełnych oczekiwania i nadziei. Bardzo wzruszył mnie ten wątek powieści, jako matkę, jako córkę, jako człowieka. Poruszył ale i wzburzył, bo ukazuje obie strony tematu, obie trudne, obie obarczone złożonymi przemyśleniami i doświadczeniami.

„Pierwsza na liście” to opowieść o kobietach, o przyjaźni, o sile i o nadziei. Lektura powieści niesie wiele refleksji i jest prawdziwą literacka ucztą podnoszącą wiele emocji, trafiająca prosto w serce. 






„Pierwsza na liście" Magdalena Witkiewicz, Filia, Poznań 2015







Recenzja napisana dla Księgarni BookMaster :)
Książki w BookMaster




Czytaj dalej...

Wrześniowa zachęta :)



Igraszki z losem, Agata Kołakowska, Prószyński i s- ka

Czterdziestoletni Leszek prowadzi sklep z ciastkami i pieczywem w hali targowej. Jest kawalerem, mieszka sam, wiedzie proste życie. Uznaje, że dla niego widocznie przewidziano taki właśnie plan. Jest szczery i otwarty, serdeczny. Wrodzona życzliwość sprawia, że na powiernika wybierają go znajome kobiety:
Ada – nieco sfrustrowana brakiem partnera trzydziestoletnia singielka, marząca o rodzinie i miłości rodem jak z komedii romantycznych.
Czterdziestoletnia Mirela – żona zapracowanego męża, matka idealna i kobieta realizująca się zawodowo.
Wreszcie Irena – pięćdziesięcioletnia gospodyni domowa, nieszczęśliwa z powodu syndromu pustego gniazda.
Leszek nie próbuje ich zbywać. Interesuje się ich życiem i służy dobrym słowem. Pewnego dnia spotyka Cygankę, która nieproszona mówi mu o Przeznaczeniu. Mężczyzna orientuje się, że staje przed nim odpowiedzialne zadanie. Jednak życie bywa przewrotne. Czy igraszki z losem wyjdą wszystkim na dobre? Czy sami decydujemy o własnym życiu, czy możemy jedynie reagować na następujące w nim zmiany?


Niezwykły talent Iris Grace,  Arabella Carter- Johnson, Nasza Księgarnia

Iris ma sześć lat i cierpi na autyzm głęboki – przez pierwszych pięć lat niemal nie nawiązywała kontaktów z otoczeniem, rzadko śmiała się i mówiła. Jej matka była w rozpaczy – wszystko wskazywało na to, że dziewczynka nigdy nie opuści świata ciszy.

Cudem, który odmienił życie Iris, był jej odkryty przypadkiem talent malarski. Niezwykłymi obrazami dziecka, porównywanego do Renoira i Moneta, zachwycają się dziś kolekcjonerzy, właściciele największych domów aukcyjnych i krytycy sztuki.

A jednak najważniejszy wyłom w milczącym świecie Iris uczyniła Thula – kotka, z którą dziewczynkę połączyła jedyna w swoim rodzaju więź. Rodzice patrzyli ze zdumieniem, jak Iris „rozmawia” z ufną i cierpliwą Thulą, jak zaczyna śmiać się, wychodzić do ogrodu, otwierać się na innych ludzi, a także – w jej towarzystwie – malować.

Ta niezwykła, bardzo intymna książka, pełna poruszających zdjęć dziewczynki i jej kotki, została napisana przez matkę Iris, Arabellę. To opowieść o wspólnym życiu Iris i Thuli, a także o tym, że za sprawą przyjaźni i sztuki można zburzyć nawet najgrubszy mur.


Czarne światło, Marta Guzowska, Burda

Każde małe miasteczko skrywa swoje mroczne tajemnice.
Przed złożeniem ciała do grobu ktoś je związał w kostkach. Grubym sznurem. Tam, gdzie kiedyś biło serce, teraz tkwiły kawałki po drewnianym kołku. Zmarły był garbusem i kulał. Dałbym sobie uciąć obie dłonie, że był wampirem.
Tyle udało mi się ustalić, dopóki ktoś nie podpieprzył szkieletu. Podobnie jak wcześniej czterech innych.
To miały być zwykłe wykopaliska w małym miasteczku pod Warszawą. Archeolodzy odkryli jednak bardzo ciekawe antywampiryczne pochówki. Nie podoba się to proboszczowi, który podburza mieszkańców i oskarża naukowców, twierdząc, że obudzili Złego. A w takiej niewielkiej społeczności ludzie wolą pozostać ze swoimi grzechami w cieniu, niewiele trzeba, by zasiać zamęt i panikę.
Zanim szczątki zostają przebadane, wszystkie odkopane szkielety znikają... Jakby tego było mało, na pobliskim cmentarzu ktoś nocą rozkopuje groby i wypisuje na nich satanistyczne hasła.
Podejrzenia mieszkańców spadają na tajemniczego chłopaka, Maurycego, który cierpi na rzadką chorobę i musi – jak wampir – unikać światła słonecznego. Gdy ktoś podrzuca na wykopaliska szkielet ze świeżo rozkopanego grobu, okazuje się jednak, że Maurycy zniknął...
Profesor Mario Ybl, cyniczny i nieustępliwy geniusz antropologii, który bezbłędnie potrafi wyczytać z kości historię zmarłego, postanawia rozwikłać zagadkę. Jego chorobliwy lęk przed ciemnością będzie najmniejszym problemem w czasie śledztwa.
"Czarne światło" to fascynujący, mroczny thriller z akcją osadzoną w małym miasteczku, niczym w powieściach Stephena Kinga, i ze sprawą, która mogłaby trafić do serialu "Kości".


To, co nam zostaje, Sally Hepworth, Filia

 To obok "Motyla", Lisy Genovy, najpiękniejsza powieść o sednie człowieczeństwa, godności i mierzeniu się z nieuleczalną chorobą.
Miłość nigdy nie zapomina...
Anna Foster ma trzydzieści sześć lat i jest we wczesnym stadium choroby Alzheimera. Wie, że rodzina posyła ją do domu opieki Rosalind House dla jej własnego dobra. Spotyka tam Luke'a, jedynego rezydenta w wieku zbliżonym do niej. Anna nie spodziewa się, że kiedy ona będzie się buntować przeciw temu, jak teraz wygląda jej życie, ono połączy ją z Lukiem więzami miłości. I chociaż choroba zabiera jej coraz więcej wspomnień, Anna walczy, próbując zachować jak najwięcej – w tym nowe, piękne uczucie.
Eve Bennett z dnia na dzień zostaje samotną matką i zmuszona jest zrobić użytek ze swojego kulinarnego wykształcenia. Gdy w Rosalind House poznaje Annę i Luke'a, jest głęboko poruszona łączącym tych dwoje uczuciem. Tragiczny wypadek sprawia, że rodziny zakochanych postanawiają ich rozdzielić, natomiast Eve zaczyna się zastanawiać, jak wiele jest skłonna zaryzykować, aby temu zapobiec.

Diabelski owoc, Tom Hillenbrand, Smak Słowa

Kryminał dla smakoszy!

Xavier Kieffer, niegdyś mistrz kuchni pracujący w wyśmienitych restauracjach, wyrzekł się haute cuisine i prowadzi w Luksemburgu, w Dolnym Mieście, malutką restaurację, gdzie serwuje swoim gościom potrawkę z zająca, zupę luksemburską i paszteciki podlewane rieslingiem. Jednak pewnego dnia w jego lokalu umiera znany paryski krytyk kulinarny – i nagle na Kieffera pada podejrzenie o popełnienie morderstwa.

Gdy później bez śladu znika jeszcze mistrz kuchni, u którego kiedyś się uczył, restaurator postanawia na własną rękę przeprowadzić śledztwo. Natrafia przy tym na tajemniczy, niezwykle smaczny owoc, na pozbawione skrupułów koncerny spożywcze i na chorobliwie egoistycznych kucharzy prowadzących programy telewizyjne. Kieffer coraz bardziej zagłębia się w świat wykwintnej kuchni, zdominowany przez bezwzględną walkę z konkurencją i presję jakości, i tym sposobem odkrywa, o co toczy się ta gra.

Pierwszy z wyjątkowej serii kryminałów kulinarnych zdobył bardzo duże uznanie wśród niemieckich czytelników. Przygody kucharza Xawiera Kieffera wkrótce na ekranach europejskich kin. Tom drugi już wkrótce.




 Która z wrześniowych zapowiedzi Was zaciekawiła?

Czytaj dalej...

Kolejność, Hubert Hender

Mała miejscowość, oaza spokoju staje się areną bestialskich mordów. W Kowarach, w tajemniczych okolicznościach ginie trzech mężczyzn. Zagadkowa jest nie tylko ich śmierć ale i okoliczności, dowody i poszlaki znalezione na miejscu zbrodni. Każda z ofiar została oznaczona cyfrą, która nijak ma się do kolejności przestępstwa. Do śledztwa zostają przydzieleni jeleniogórscy policjanci, komisarz Iwanowicz i podkomisarz Gawłowski. Czy uda im się znaleźć mordercę zanim zginie kolejna osoba?

Już na początku, bo wizualnie książka zachęca miłośników kryminałów swoją ciekawą i dość mroczną okładką. Również ja, mocno zaintrygowana, sięgnęłam po „Kolejność” i dałam się porwać historii, która powstała w młodej i uzdolnionej głowie Huberta Hendera. Autor powoli i szczegółowo wprowadza nas w temat. Opisuje morderstwa, miejsca zbrodni tak dokładnie, że każdy czytelnik może poczuć się śledczym i na równi z  Iwanowiczem i Gawłowskim tropić brutalnego zbrodniarza. I niech się Wam nie wydaje, że łatwo odgadniecie motywy i sprawcę. Hubert Hender tak zmanipuluje Wasz umysł, że rozwiązanie zagadki będzie prawdziwym zaskoczeniem. 

Kowary to mała miejscowość na Dolnym Śląsku. Akcja powieści, w dużej mierze, rozgrywa się w środowisku zdominowanym przez przemoc, alkohol i kłamstwo. Śledczy nie mogą do końca zaufać swoim świadkom. Jedni w alkoholowym upojeniu, z definicji nie są wiarygodni, inni w obawie przed konsekwencjami ukrywają co pikantniejsze doświadczenia w swoim życiu. Jak zatem dotrzeć do prawdy? Iwanowicz i Gawłowski to wykwalifikowani policjanci i nie jedno widzieli czy słyszeli. Nie tak łatwo wywieść ich w pole. Co prawda kluczą i kręcą się w kółko, ale wytrwałością i inteligencją nadrabiają wszystkie trudności i niedostatki. 

Bohaterów w powieści dostatek. Każda jest przemyślana i ma swoje określone miejsce oraz zadanie. Hubert Hender nic nie pozostawił przypadkowi. Zapętlił ludzkie losy w jedną sensowną i spójną całość, która nie pozostaje obojętna w oczach i sercach czytelników.

„Kolejność” pozwala nam zajrzeć nie tylko w kulisy pracy policjantów, kopalń i ich bezdusznych zarządców, ale także przyjrzeć się ludzkim charakterom, kiedy na światło dzienne zostanie wystawiona ich przeszłość, na próbę zostanie wystawiona ich prawdomówność, poczciwość, współczucie, sprawiedliwość, cele i przyszłość. 

„Kolejność” to dobry, zagadkowy, mroczny thriller, który na długo zatrzyma uwagę. Co prawda akcja powieść nieco spowolniona, ale jej zwroty totalnie wybijają z równowagi i pozostawiają w stanie zdumienia :)









„Kolejność” Hubert Hender, Filia, Poznań 2016



Czytaj dalej...

Niebieskie migdały, Katarzyna Zyskowska- Ignaciak

Miłość to bujanie w obłokach, które grozi upadkiem i potłuczeniem nie tylko tyłka, ale przed wszystkim serca.

Balbina brutalnie się o tym przekonała. Idealny, intensywny ale krótki romans zakończył się nieplanowaną ciążą, obniżeniem poczucia własnej wartości i koniecznością zaczynania wszystkiego od nowa. 

Niebieskie migdały
Balbina przestała marzyć o niebieskich migdałach. Teraz musi twardo stąpać po ziemi żeby zapewnić swojemu synkowi spokój, godziwe warunki, wikt i opierunek.  Jest zbyt dumna żeby korzystać z pomocy biologicznego ojca dziecka. Na szczęście wsparciem, choć nietypowym, służy jej rodzina i najlepsza przyjaciółka Karolina. Wszystko wydaje się być idealnie. Jednak tak nie jest. Wychowanie i opieka nad  dzieckiem diametralnie różni się od tego, co opisują kolorowe magazyny na temat macierzyństwa. Ina dość szybko gubi się pośród dobrych rad i wskazówek. Naturalne karmienie, ekologiczne pieluchy, pranie i itp. Chciała być supermamą, zgrabną, zadbaną, szczęśliwą a jest zadowolona kiedy uda jej się ubrać  w cokolwiek i zjeść cokolwiek pomiędzy płaczem i zaspakajaniem potrzeb swojego dziecka. Nie demonizujmy jednak za bardzo. Ina kiedy zaufała swojemu instynktowi, dostrzegła światełko w tunelu :)

"- Mamo, ja już nie daję rady. Nie umiem go przewinąć, nie umiem uśpić. To wszystko jest bardziej skomplikowane niż obsługa statku kosmicznego. Mam wrażenie, jakbym całkowicie straciła nad wszystkim kontrolę. Nikt mi nie powiedział, że macierzyństwo będzie takie trudne.
- Gdyby kobiety wiedziały, co je czeka po porodzie, ludzkość dawno by wymarła."

"Niebieskie migdały" Katarzyny Zyskowskiej- Ignaciak to nie tylko powieść o macierzyństwie. Na podstawie kilku barwnych postaci autorka rozprawiła się nieudanymi małżeństwami, samotnością, budowaniem związków i trwałych relacji, miłości, niewiernością, zaufaniem, karierą oraz podnoszeniem się z różnych, ciężkich życiowych sytuacji. W każdym wieku i w każdym chwili warto marzyć o niebieskich migdałach. To dodaje nam sił do walki o lepsze jutro.

Katarzyna Zyskowska- Ignaciak podbiła moje serce prostotą, subtelnością stylu. Potrafi o rzeczach ważnych pisać lekko ale z odpowiednim naciskiem, kiełkującym w głowie decyzjami i przemyśleniami. Historia Balbina opisana z humorem da wytchnienie każdej kobiecie, a młodym mamom da nadzieję, że wszystkie nieprzyjemne chwile kiedyś się skończą.

"Niebieskie migdały" to idealna lektura na lato.








"Niebieskie migdały" Katarzyna Zyskowska- Ignaciak, Filia, Poznań 2016






Recenzja napisana dla BookMaster :)

Książki w BookMaster



Czytaj dalej...

Awaria małżeńska, Natasza Socha, Magdalena Witkiewicz

Uwielbiam Nataszę Sochę i Magdalenę Witkiewicz solo. Zatem w duecie powinny przynieść mi co najmniej podwójną przyjemność z lektury. Czy właśnie tak było?

Niby zwykły dzień. Zakupy, powrót do domu autobusem. Jedno, niewinne wydarzenie zmienia wszystko. Kot, wypadek drogowy sprawia, że dwie kobiety trafiają do szpitala. Niby nic takiego, a jednak zmienia wszystko. Kobiety są żonami, matkami i unieruchomione w gipsie, w łóżku muszą powierzyć ognisko domowe swoim mężom. I już zapewne się domyślacie, że to będzie naprawdę poważna Awaria małżeńska :)

Awaria małżeńskaJustyna i Ewelina to kobiety zupełnie takie jak TY czy ja. Pracują zawodowo, wychowują dzieci, ogarniają dom i ścierają się na domowym froncie z mężczyznami zwanymi potocznie mężami :) Życie codzienne to nie bajka i często trzeba się zmagać z rzeczami trudnymi, sytuacjami niekontrolowanymi. Wypadek drogowy wywraca ich skomplikowaną rzeczywistość do góry nogami i jest jednocześnie niecodziennym sprawdzianem z trwałości relacji, uczuć rodzicielskich, umiejętności planowania i zarządzania czasem rodziny. 
Sebastian i Mateusz to również typowi przedstawiciele gatunku. Zapracowani, zaangażowani w swoje męskie sprawy, niepoświęcający swoim pociechom tyle czasu, ile powinni. Niedyspozycja żon jest dla nich ostatnią deską ratunku i szansą na to by dojrzeć do roli, którą sobie wybrali.

"Telefon zadzwonił po raz kolejny.
I po raz kolejny Sebastian go nie odebrał, bo przecież wykonywał inne ważne zadanie. A jak wiadomo, mężczyźni nie mają podzielnej uwagi i gdy koncentrują się na jednym, to wszystko inne kuleje."

Natasza Socha i Magdalena Witkiewicz z ogromnym poczuciem humoru opisują perypetie obu rodzin. Uśmiałam się ale i zadumałam, gdyż niektóre sytuacje wydawały mi się dziwnie znajome. Zapakowanie zbędnych rzeczy do walizki dla żony do szpitala, odbębnienie wywiadówki nie w tej klasie co trzeba,  wiecznie krytykująca teściowa, kłopoty z gotowaniem i brak logistyki czy kontroli czasu to tylko czubek góry lodowej. Problemy wzrastają proporcjonalnie do długości zwolnienia lekarskiego. I dobitnie wskazują, że małżeństwo i rodzicielstwo to nie zabawa, ale praca cięższa niż ta etatowa.

"- Temperaturę mierzyłeś?
- Tak- westchnął.- Mam gorączkę. Trzydzieści sześć i dziewięć.
Ewelina westchnęła. Wiedziała nie od dziś, że mężczyzna nie choruje- on walczy o życie. Zwłaszcza z taką temperaturą."

Możecie powiedzieć, że temat został uchwycony stereotypowo. Tak, zgadza się. Jednak nasze życie to schemat powielany z pokolenia na pokolenie. Obserwujemy zmagania rodziców i często, nawet nieświadomie, zachowujemy się podobnie. Na szczęście zaczynamy dostrzegać, że dzieci czy dbanie o dom to nie tylko domena kobiety. Trzeba wspólnie doglądać domowego ogniska by ogień buchał jednym, silnym, równym blaskiem.

"Życie to nie wyścig, w którym gonimy idealną wizję samych siebie. To również wpadki, błędy i drobne pomyłki. Warto pamiętać o jednym: nadmiar słodyczy potrafi w końcu zemdlić. Nadmiar doskonałości również."

"Awaria małżeńska" to praca dwóch utalentowanych pisarek. Dlatego jest cudownie spójna i czasem dość trudno rozszyfrować, kto co napisał. Powieść została skomponowana prosto ale z fantazją i dowcipem, który uwielbiam. Żart, komizm sytuacyjny, wnikliwa obserwacja otoczenia i hojne z niej korzystanie to niepodważalne atuty książki. Idealnie odpręża, rozśmiesza i relaksuje. Po trzykroć polecam.












"Awaria małżeńska" Natasza Socha, Magdalena Witkiewicz, Filia, Poznań 2016






Recenzja napisana dla BookMaster :)


Książki w BookMaster







Czytaj dalej...

Rodzinne sekrety, Krystyna Mirek



Po książki Krystyny Mirek sięgam zawsze wtedy, gdy mam ochotę na ciepłą opowieść o rodzinie lub miłości. Ten wybór zawsze się sprawdza i jest gwarancją odprężającej lektury na trudne okresy w życiu rzeczywistym. Podobnie było i tym razem. "Rodzinne sekrety" tchnęły we mnie ciepłe emocje, dały siłę i nadzieję również na moje własne kłopoty i rodzinne nieporozumienia.

W "Rodzinnych sekretach" poznajemy dalszy los rodziny Zagórskich i zmagania poszczególnych jej członków w układaniu swojego życia i odnajdywaniu jego sensu. Maryla krytycznie przyjrzy się swojemu postępowaniu, spróbuje zmienić swoje zachowanie i po raz ostatni zawalczyć o uczucie swojego byłego męża. Aniela zauważa, że jej wybory z przeszłości nie zaprowadziły jej tam, gdzie chciała. Musi wrócić do tamtych chwil i uratować co tylko da się uratować. Najcięższe zadanie ma senior rodu Zagórskich. Musi podzielić się z bratem należnym mu spadkiem. Ale jak to zrobić gdy z każdego kąta wyzierają sentymenty? Jak znaleźć rozwiązanie zadowalające wszystkich? Czy kolejne decyzje podzielą czy połączą rodzinę Zagórskich? Tego musicie już dowiedzieć się sami :)

Rodzina Zagórskich to liczny klan dorosłych i całkiem różnych osób. Potrafią oni zjednoczyć siły i wspierać się nawet wtedy, gdy mają odmienne zdanie, inny światopogląd i doświadczenie. Nienaruszalnym, mocnym filarem rodziny są Jan i Helena, których miłość przetrwała niezmieniona przez dziesiątki lat. Są opoką, oazą spokoju dla swych dzieci, zięciów i wnuków. Ale to właśnie nad nimi zawiśnie jedna z najczarniejszych chmur zmian. Z  Ameryki, po należny spadek przyjeżdża brat Jana i stanowczo upomina się o majątek. Pieniądze mają to do siebie, że raz są, a raz ich nie ma. Krystyna Mirek skomplikowała relacje braci i ich rozliczenie, nie pozwoliła zbyt łatwo załatwić sprawy. W ten sposób dała wiele okazji do przemyśleń i poszukania rozwiązania, które mogłoby wszystkich zadowolić. Podoba mi się, że mimo iż autorka postawiła Zagórskich przed ciężką próbą, nie zrujnowała tym samym rodzinnych więzi. Więcej przybrały one nową formę, bardziej skondensowaną, opartą na jasnych zasadach. Dzieci obserwując zmagania ojca, uczą się rozwiązywać własne problemy i zaczynają dostrzegać szanse, wcześniej przed nimi ukryte i niedostępne. Kolejni członkowie rodziny postanawiają odważyć się na ryzyko i postawić wszystko na jedną kartę.

Rodzina stworzona przez Krystynę Mirek to skupisko bardzo różnych osób, z większymi i mniejszymi problemami, takimi które dotykają również niejednego czytelnika. Kłopoty opisane w książce, są tzw. z życia wzięte, bardzo prawdopodobne i dość często występujące. Dzięki łatwemu utożsamieniu się z bohaterami można przyjrzeć się własnemu życiu i być może dostrzec podobne błędy, niezdecydowanie, skomplikowane decyzje. Można niczym w szklanej kuli podejrzeć przyszłość, zasugerować się konsekwencjami i przemyśleć sekwencję podejmowanych kroków, a być może coś zmienić, zmodyfikować odrzucić. Można także dostrzec, że ryzyko czasem się opłaca i zdecydować się na radykalny ruch.

Krystyna Mirek ma dojść jasno uszeregowaną hierarchię wartości, co w bardzo łatwo przyswajalny sposób demonstruje w swoich powieściach. Najważniejsza jest rodzina, miłość, uczucia, które czynią z nas człowieka przez pomocną dłoń i wrażliwe serce, po  przydatna radę płynącą z mądrości wieku. W przeszłości, korzeniach, tradycji, wychowaniu skrywa się siła, która jest kompasem nawigacyjnym przez życie. W dzisiejszych czasach, w pogoni za dobrami materialnymi, dość często o tym zapominamy.

"Rodzinne sekrety" w bardzo przyjemny, naturalny sposób przypominają co jest w życiu najważniejsze, skąd się wywodzimy i co powinniśmy nieść w przyszłość. Krystyna Mirek zgrabnie maluje historię rodu Zagórskich. Przekłuwa uwagę rodzinnymi sekretami, długo utrzymywanymi w tajemnicy, a które próbują wyrwać się na wolność. Z duża umiejętnością, taktem i wyczuciem odsłania poszczególne fragmenty i wzmaga ciekawość. Cieszy oko pozytywnymi emocjami, którymi naładowane są postacie, ich przemyśleniami i drogą, którą podążają by odzyskać szczęście, spokój. Równie ciekawie opisuje burzliwe relacje pomiędzy sąsiadami, długo skrywane urazy, ale także gotowość na zmiany, również te całkiem nieoczekiwane.

"Rodzinne sekrety" to część rodzinnej sagi wchodzącej w skład uroczej serii Jabłoniowy sad. Lektura książki niesie przyjemność, odprężenie, radość, czułość, nadzieję i nadaje barw szarej rzeczywistości.










"Rodzinne sekrety" Krystyna Mirek, Filia, Poznań 2016







Czytaj dalej...

Ekspozycja, Remigiusz Mróz



O Remigiuszu Mrozie głośno w blogosferze. Jedni zachwycają się jego talentem, inni doszczętnie krytykują. Żeby móc wypowiedzieć się w tej kwestii, musiałam zapoznać się z książką autora. I z najszczerszym sercem skłaniam się ku opinii tych pierwszych. Ba! Jestem zachwycona! Uwielbiam wszelkiego rodzaju intrygi sięgające w głąb historii Polski, świata, religii. "Ekspozycja" to właśnie tego typu tajemnica, której podstawy chronione są z mroczną brutalnością.

Turyści znajdują na Giewoncie ukrzyżowane martwe męskie ciało. Na miejsce zbrodni przyjeżdża komisarz Wiktor Forst znany ze osobliwego podejścia do pracy i śledztwa. Znajduje w ustach ofiary numizmat pochodzący z czasów I wieku naszej ery. W przeciągu kilku godzin odnajdują się kolejne ciała, przy których odnaleziono podobne monety. I tu sprawa się komplikuje. Forst nagle zostaje odsunięty od śledztwa, zawieszony i postawiony do dyspozycji prokuratora. Komisarz nie odda łatwo skóry. Ucieka i poniekąd zmusza do współpracy znaną dziennikarkę Olgę Szrebską. Razem próbują odkryć motywy morderstw i zabójcę, a odgrzebane tajemnice są szokujące.

W świecie, w którym łatwiej o darmowe WI-FI, niż o darmowe jedzenie, każdy może zabijać się w sposób, jaki uzna za najgłupszy.

Wiktor Forst jest takim bohaterem, jakiego lubię najbardziej. Pewny siebie, odważny, szczery, cyniczny, nieprzenikniony, z czułą intuicją i niemal niezniszczalny. Rozumiem tych, których drażni  jego umiejętność wychodzenia cało z każdej opresji. Jednak Remigiusz Mróz nie oszczędza swojego bohatera, zadaje mu rany, poważne rany dotykające nie tylko ciała, ale duszy, serca,  czym udowadnia, że to jednak człowiek. W czepku urodzony, ale jednak człowiek. Dzięki jego działaniom akcja książki bezlitośnie gna na złamanie karku. Autor z wielką wprawą miesza tropy i wskazówki, piętrzy tajemnice i zmienia kierunek wydarzeń o 180 stopni. Czasami wydaje się, że stawia pod ścianą, ale to ułuda, to zaplanowane działanie by jeszcze bardziej skomplikować sytuację i zmusić umysł czytelnika do wytężonej pracy. 

I tu dochodzimy do kryminalnej intrygi. Pan Remigiusz z rozmysłem sugeruje kontrowersyjne powiązania między współczesnością, a przeszłością dotyczącą wiary chrześcijańskiej, odnalezionych zwojów znad Morza Martwego, które cały czas budzą wiele gorących dyskusji w kręgach naukowych, filozoficznych, kościelnych na całym świecie. Czy tajemnice ukryte na papirusie mogą skruszyć spokój współczesnych ludzi? Czy zburzy doktryny wiary? I czy to jest rozwiązaniem zagadki z książki? Tego oczywiście nie zdradzę. Ale muszę napisać, że zakończenie kompletnie mnie zaskoczyło. Nie udało mi się rozsupłać łamigłówki. I na tym nie koniec. Na ostatnich kartach powieści Remigiusz Mróz jeszcze bardziej mną wstrząsnął. Końcówka mnie powaliła i z niecierpliwością oczekuję drugiego tomu. Muszę  upewnić się czy to, o czym myślę rzeczywiście się wydarzyło...

Mogłoby się wydawać, że "Ekspozycja" jest męską książką. Owszem pełno w niej brutalności, mocnego, dosadnego przekazu i charakterystycznej, mężnej sylwetki. Całość powieści ociepla postać Szrebskiej. Co prawda nie jest ona typową, statystyczną kobietką. To tak jak Forst, silna osobowość, z którą należy się liczyć. Nie mniej jednak można się z nią utożsamić i razem z nią przeżyć nie jedną mrożącą krew w żyłach sytuację. 

"Ekspozycja" to powieść, która zaraziła mnie Mrozomanią. Jak lekarstwa potrzebuję kolejnych książek autora i mam nadzieję popaść w uzależnienie.




"Ekspozycja" Remigiusz Mróz, Filia, Poznań 2015





Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Księgarni Tania Książka :)))

 
Czytaj dalej...

Córeczka, Liliana Fabisińska

Nic nie dzieje się przypadkiem. Czyny z przeszłości mają swoje konsekwencje w przyszłości, które objawiają się w najmniej oczekiwanym momencie. Kamyk rzucony na wodę, porusza taflę, a fala przemian dociera tam, gdzie nikt się ich już nie spodziewa.

Agata Marks jest cenionym "terapeutką z doktoratem w dziedzinie psychologii i apetytem na habilitację." Jest znana, lubiana i uważana za ekspertkę od wychowania dzieci oraz młodzieży. Prywatnie jest szczęśliwą żoną i matką. Pewnego dnia, nieoczekiwanie w jej drzwiach pojawia się duch przeszłości, Kropeczka, dziewczyna, której obiecała miłość i rodzinę. Ma dla niej złe...bardzo złe wiadomości. Nastolatka sugeruje kobiecie wykonanie badania na obecność wirusa HIV...

Agata to młoda, przebojowa kobieta z apetytem na życie. Nie omijają ją typowe problemy pracującej mamy: brak czasu dla siebie, dla dziecka, poczucie winy, zdenerwowanie, chaos, ciągły pośpiech. Jednak jej rodzina jest na tyle zgrana, że radzą sobie i mogą na siebie liczyć w każdej sytuacji. Stabilizacja finansowa daje im komfort i możliwość łechtania swojej próżności, a także spełnianiu kaprysów i zachcianek. Tak jest teraz, po wielu latach nauki i wyrzeczeń. W przeszłości nie było tak kolorowo, ale nie mniej ekscytująco. Wraz z wizytą dawnej Kropeczki, dziś poważnej i zbuntowanej Zuzy mamy okazję poznać Agatę na początku swojej kariery i w momencie kiedy poszukiwała siebie oraz miłości, z którą mogłaby kroczyć przez życie. Los chciał, że przez internet poznała tatę Zuzi. Ekspresowa znajomość zaowocowała burzą skrajnych uczuć. Emocjonalny rollercoaster woził ją na wyżyny i niziny miłosnych doznań. Mnogość doświadczeń zmusiły Agatę do weryfikacji swoich oczekiwań i priorytetów oraz do poważnych życiowych wyborów. 

Co się dziej z człowiekiem kiedy otrzymuje hiobowe wieści? Pewnie doskonale wiecie z przykładów z Waszego życia i osobistych doznań. Liliana Fabisińska doskonale przelała je wszystkie na papier. Pozwoliła wejść w skórę Agaty, przeżyć z nią wachlarz emocji, każdy stan od euforii, miłości, zaciekawienia po zdezorientowanie, niepewność, oczekiwanie, rozpacz, żal, rozgoryczenie i  strach o los swoich bliskich, swoją przyszłość, swoje życie, a także całkiem poważnie pogdybać i zastanowić się "co zrobiłabym na miejscu bohaterki, jak bym się zachowała..."

"W Polsce nawet 50 procent osób zakażonych wirusem HIV nie ma o tym pojęcia." Dlaczego? Uważamy, że nas to nie dotyczy... "Że AIDS to choroba narkomanów i gejów. Tymczasem coraz częściej HIV zakażone są osoby heteroseksualne, mające męża czy żonę i zupełnie normalne życie". Czy możemy być pewni swoich partnerów i partnerek? Czy jeden skok w bok to żadne zagrożenie? Czy jesteś pewien, że nie przenosisz tej groźnej choroby "w spadku" po poprzednich związkach? HIV i AIDS to podstępna choroba, bywa że rozwija się bezobjawowo przez wiele lat, a nawet kiedy wyniki się pogarszają to się jej nie diagnozuje, bo nie jesteś w grupie ryzyka... 

W "Córeczce" znalazłam jeszcze jedno ważne przesłanie o kobiecości, poszanowaniu siebie, własnym bezpieczeństwie i uwagi na krzywdę innych.



Liliana Fabisińska liczy na to, że lektura "Córeczki" zmusi do refleksji ale i do decyzji, do badań, do leczenia... Łamie także stereotypy krążące wokół zarażonych HIV i chorych na AIDS. Dziś doskonale kontroluje się chorobę, są skuteczne lekarstwa hamujące rozwój wirusa. Seropozytywni mogą żyć normalnie, urodzić zdrowe dzieci, uprawiać sport oraz funkcjonować w zgodzie ze społeczeństwem. 

Debiutancka powieść Liliany Fabisińskiej "Córeczka" zrobiła swego czasu poważne zamieszanie w sieci, a blogerki pod niebiosa wychwalały jej zalety. Dziś i ja dołączam do tego chóru i razem z nim, jednym głosem polecam Wam jej lekturę.




"Córeczka" Liliana Fabisińska, Filia, Poznań 2015




Czytaj dalej...

Bezcenny dar

Ile trzeba poświęcić i do czego się posunąć by poczuć słodki smak macierzyństwa?

Claire i Ben, z pozoru mają wszystko, piękny dom na przedmieściach, pracę i zarobki pozwalające na komfortowe życie. Rysą na idealnym wizerunku ich małżeństwa jest brak potomka. Para boryka się z bezpłodnością od kilku lat. Przeszli wszystkie możliwe kuracje, które nie przyniosły oczekiwanych rezultatów. Niespodziewanie przyjaciółka Bena, Romily proponuje im zastępcze macierzyństwo. Sama jest samotną matką i nie chce mieć więcej dzieci więc wydaje jej się, że będzie idealną surogatką. Czy na pewno? Ciąża to specyficzny stan, który wyzwala burzę skrajnie różnych emocji...

"Kres nadziei odczuwała tak samo, jak kres rozpaczy." 

Ben i Romily są wieloletnimi przyjaciółmi, którzy mają wspólne pasje, zainteresowania i mogą na siebie liczyć w każdej sytuacji. Ben i Claire są szczęśliwym małżeństwem, rozumieją się w pół słowa, a zaufanie jest podstawą ich związku. Stosunki Romily i Claire są z kolei chłodne, obojętne. Nie mają wspólnych tematów i wydaje się, że nawet się nie lubią. Czy w tej sytuacji propozycja zastępczego macierzyństwa ma jakikolwiek sens? Ben i Claire tak bardzo pragną potomka, że tak na prawdę nie interesują ich motywy postępowania Romily, a te nie do końca są szczere. Kobieta ukrywa swoje prawdziwe uczucia do przyjaciela. Pod płaszczykiem spełnienia największego marzenia oczekuje zainteresowania, którego mężczyzna nie może jej dać.

Długo oczekiwana ciąża łączy i jednocześnie dzieli tych troje ludzi. Zostają oni postawieni przed wyborami, których konsekwencje są nie do przewidzenia, a rezultatem może być krzywda bliskiego człowieka. Czy miłość i przyjaźń może przetrwać takie obciążenie? Czy droga do szczęścia zawsze musi być wyboista? Czy macierzyństwo i ojcostwo warte są każdej ceny, nawet utraty szacunku do samego siebie?

Julie Cohen przedstawiła problem niepłodności i macierzyństwa zastępczego w sposób, który mocno oddziałuje na czytelnika. Postępowaniem Claire i Romily rządzą emocje, skrajności, z które łatwo wejść, a z postawami- utożsamić się. Trudno jest również zdecydować, której z kobiet kibicować w realizacji marzeń gdyż obie muszą wiele poświęcić na drodze do szczęścia oraz okupić, naznaczyć ją hektolitrami łez i wyrzeczeń.

"Drogie maleństwo" zmusza również do refleksji nad etyką w zakresie surogactwa. Macierzyństwo zastępcze to piękny i godny podziwu gest ale tylko wtedy, gdy wywołane jest decyzjami dalekimi od komercji i przestępstwa. Niepłodność jest jedną z najpoważniejszych chorób naszych czasów, co często sprzyja niecnym praktykom, gdzie realizuje się myśl " jest popyt- będzie podaż."

"Drogie maleństwo" to powieść, która jest szeroko komentowana w sieci, co nie ukrywam, wpłynęło na moje oczekiwania. Z pełną odpowiedzialnością przyznaję, że jestem w pełni usatysfakcjonowana lekturą. Julie Cohen zadbała nie tylko o fabułę pełną napięcia, moralnych dylematów, miłosnych rozterek, salomonowych wyborów ale przede wszystkim urealniła postacie, które stały się bliskie mojemu sercu.




Julie Cohen "Drogie maleństwo", tł. Grażyna Smosna, Filia, Poznań 2014




Recenzja napisana dla serwisu DlaLejdis, któremu bardzo dziękuję za egzemplarz recenzyjny książki :))




Czytaj dalej...

Miłość nie umiera, choć czasem nie wie, czego chce*

Kiedy dwoje kochających się ludzi wstępuje w związek małżeński, twierdzi że ich uczuciu nic nie może zagrozić. Żadna katastrofa, nieporozumienie nie jest w stanie zniszczyć trwałości i dojrzałości ich związku. I rzeczywiście tak się dzieje, kiedy małżonkowie wypracowują kompromisy, podążają ku wspólnym celom i razem je realizują. Inaczej się dzieje w tych małżeństwach gdzie z czasem partnerzy uświadamiają sobie, że posiadają różne i niekompatybilne oczekiwania i marzenia.

Weronika i Marek poznali i pokochali się jeszcze w szkole. Od tamtej pory są nierozłączni i szczęśliwi do bólu. Zawierają związek małżeński i są na dorobku. Kiedy zaczyna im się powodzić finansowo dostrzegają, że dopełnieniem ich szczęścia będzie dziecko. Zaczynają starania. Niestety w ich przypadku nie będzie to tak łatwe i przyjemne, jak być powinno. Weronika choć podłamana brakiem pozytywnych rezultatów, nie zamierza spocząć na laurach. Zasiada przed komputer i poszukuje podpowiedzi i możliwych rozwiązań. Tak zaczyna się mierzenie temperatury, sprawdzanie owulacji i seks na rozkaz a nie dla przyjemności. Niestety jej starania nie znajdują poklasku u Marka. Jest zdeprymowany i zmęczony swoją rolą. W do tej pory zgodnym małżeństwie Snarskich rozpoczynają się konflikty, ciche dni, trzaskanie drzwiami, a w konsekwencji rozpad pożycia i rozstanie. Czy Weronika i Marek mają szansę ponownie się zejść? Czy na nowo poskładają swoje małżeństwo?

Wydawać się mogło, że Weronika i Marek to zgrana i dopasowana para. Tak długo znali się przed zawarciem małżeństwa, ze powinni znać się niemal na wylot. Choć poświecili wiele czasu na rozmowy, to elementarnych elementów przyszłego związku nie przedyskutowali ani razu. Nie padły między nimi słowa dziecko, ile, kiedy- ani razu.
Rzadko kiedy ciąża i dzieci są planowane, najczęściej jest to dzieło przypadku, który okazuje się szczęśliwym zrządzeniem losu. Dopiero problemy z zajściem w ciążę generują potrzebę jej planowania. Mierzenie temperatury, sprawdzanie owulacji, terminowy seks, rygory medyczne, nogi w górze, testy ciążowe, zastrzyki, hormony, inseminacja, in vitro- te pojęcia zna każdy, kto zawiódł się na matce naturze. Te osoby przyznają również rację w tezie, że pragnienie styka się z chłodem profesjonalizmu, seks zostaje obdarty z przyjemności a prokreacja z tajemniczości i magii. Jednak małżonkowie prawdziwie pragnący maleństwa są gotowi na wszystko by doprowadzić do spełnienia swoich pragnień. Inaczej jest w sytuacji gdy jedno z małżonków nie chce działać wbrew naturze. Jak pogodzić marzenia a bezduszną realność dnia codziennego?

Weronika i Marek są bardzo egoistyczni w swoich stanowiskach i jak dzieci bronią dostępu do swoich zabawek. Nie próbują zrozumieć swoich stanowisk, nie dyskutują, kategorycznie żądają spełnienia swoich postulatów i nawet nie próbują poszukać kompromisu. Nic dziwnego, że ich związek się rozpada.

Magdalena Witkiewicz z dużą dozą realizmu naszkicowała małżeństwo Snarskich i ich problemy. Wiele kobiet odnajdzie w Weronice samą siebie i być może z innej perspektywy przyjrzy się własnemu życiu i postępowaniu. Być może zacietrzewienie się na własnych dążeniach i pragnieniach, nie pozwala nam dojrzeć potrzeb naszych bliskich. Być może nie dostrzegamy mikropęknięć na wizerunku naszych małżeństw, związków. Szybka diagnoza jest w stanie zaleczyć, uleczyć i zabliźnić niemal każdą ranę, także tę emocjonalną.

Magdalena Witkiewicz oprócz problemów z prokreacją, zwróciła uwagę na jej odwrotność. Łatwość w zachodzeniu w ciążę i bezmyślny, nieodpowiedzialny seks niesie za sobą równie wiele łez, upokorzeń i nieszczęść. Każde działanie niesie za sobą konsekwencje czasem zgodne z przewidywaniami a czasem trudne do odgadnięcia. Łatwiej przez nie przebrnąć kiedy mamy przy sobie kogoś bliskiego. Należy jednak pamiętać, że: "Tworzenie wzajemnych relacji to jak budowanie zamku z piasku. Nieustannie trzeba dbać, by nie runął... I by nikt nie wszedł w niego butami... Nie można na chwilę spuścić go z oczu. Związek pomiędzy dwojgiem ludzi bywa kruchy. Dokładnie tak jak zamek z piasku. Gdy odwrócisz głowę, zaleje go morska fala. Pozostanie tylko słona morska woda albo słone łzy."

Magdalena Witkiewicz ma dar oczarowywania czytelnika swoimi historiami, które wycisną z oczu kilka słonych łez, dają powód do uśmiechu to jednocześnie dają nadzieję szczęśliwe zakończenie.

Na sam koniec pochwalę jeszcze miejsce osadzenia akcji w moim rodzinnym mieście. Park oliwski i jazda "szóstką" do Jelitkowa to ogromna część mojego dzieciństwa :)))




Magdalena Witkiewicz "Zamek z piasku", Filia, Poznań 2013



Podsumowanie

Plusy:
- doskonały portret kobiety zagubionej w meandrach miłości i macierzyństwa
- akcja rozgrywająca się w Gdańsku- moim rodzinnym mieście
- ciekawi, "żywi" bohaterowie
- małżeństwo na zakręcie
- różne oblicza macierzyństwa
- spojrzenie na siebie z innej perspektywy
- wulkan emocji
- książka ma własną piosenkę :)

Minusy:
-

Jednym zdaniem:
Magdalena Witkiewicz celnie trafia w emocje.


* "Miłość nie umiera" Bajm




Czytaj dalej...

"Szkoła żon" Magdalena Witkiewicz

Kobiety! Era patriarchatu za nami. Czas zrzucić kajdany konwenansów i ograniczeń, fałszywą skromność na rzecz zdrowego egoizmu i nauki spełniania swoich najskrytszych marzeń i pragnień. 


"Szkoła żon" kojarzyła mi się do tej pory z jedną z najlepszych sztuk w dorobku znanego i podziwianego przez reżyserów, krytyków i czytelników- Moliera. Czy ta szkoła sprzed ponad 300 lat różni się od szkoły stworzonej przez Magdalenę Witkiewicz? Diametralnie!!!

"To nie jest szkoła dla tych, których jedynym marzeniem jest służyć swojemu mężowi." To coś znacznie więcej. Zapraszam na pełen wrażeń i emocji kurs odnajdywania własnych, unikalnych wartości, samoakceptacji i pewności siebie.

Zmysłowa Szkoła Żon to ekskluzywny pensjonat ukryty w leśnej głuszy, gdzieś na Mazurach. Tutaj pod klauzulą tajności i poufności trafiają kobiety gotowe zmienić swoje życie. W tym luksusowym SPA poznajemy m.in. cztery bohaterki: Julię- świeżo upieczoną rozwódkę, Martę- matkę dwójki dzieci, która swoje niepowodzenia zajada słodkimi przysmakami, Michalinę- 19-letnią barmankę, która skupia się wyłącznie na zaspokajaniu potrzeb partnera oraz 53-letnią Jadwigę, która poprzez ciągłe zdrady męża utraciła wiarę w siebie, szczęście i cel w życiu. Jak będzie przebiegać edukacja Pań? Czy odkryją remedium na wszelkie smutki? Czy odnajdą istotę kobiecości?

Największą zaletą "Szkoły żon" są jej różnorodne i barwne bohaterki. Spodobało mi się, że Magdalenie Witkiewicz udało się uniknąć schematu, że nie skupiła się tylko i wyłącznie na kobietach w "modnym" wieku, sylwetce i stanie portfela. Mamy zatem do dyspozycji: młodą dziewczynę u progu życia, odrobinę naiwną, bez kompleksowego wykształcenia, z rodzinnymi problemami, atrakcyjną młodą kobietę, z uregulowaną sytuacją zawodową, tuż po rozwodzie, kobietę w rozmiarze XXL, udręczoną matkę polkę czy też doświadczoną kobietę, nauczycielkę, która postanawia zaryzykować i zmienić swoje życie. Ten bogaty wybór sprawia, że każda czytelniczka odnajdzie w niej coś i kogoś dla siebie, przez co łatwiej będzie wejść w opowieść, poczuć moc słów i siłę przekazu. Kobiety budzą sympatię a ich życiorysy i doświadczenia znane są z realnego życia, być może nawet własnego. Ta różnorodność pozwala nam także odkryć, że każda kobieta jest godna uwagi, atencji, bo nie liczy się to, jak wygląda ale co sobą reprezentuje i co ma do powiedzenia. Dzięki Magdalenie Witkiewicz łatwo jest uwierzyć w słowa "Jesteś piękna."

Kolejnym plusem jest język. Prosty, przyjemny, przystępny i trafia prosto w serce. Styl autorki sprawdził się także podczas scen erotycznych. Są opisane ogromnym wyczuciem, ze smakiem. Nie epatują wulgaryzmami, wyuzdaniem czy kontrowersyjnymi scenami. Seks jest dopełnieniem miłości- jest delikatnie, sensualnie, z uczuciem, pasją, drżeniem serca i pragnieniem: więcej, więcej, więcej...

Magdalena Witkiewicz chciała, aby jej książka oprócz seksualnej wymowy posiadała interesującą treść. Udało się! Według mnie "Szkoła żon" jest nie tylko ciekawa, ale posiada także znaczenie terapeutyczne. Wiele czytelniczek odważniej spojrzy na własne życie, dostrzeże mankamenty postępowania, odkryje głęboko ukryte zalety, zrzuci kajdany konwenansów i ograniczeń, fałszywą skromność na rzecz zdrowego egoizmu i nauki spełniania swoich najskrytszych marzeń i pragnień!

"Szkoła żon" i Magdalena Witkiewicz jest dla mnie największym czytelniczym odkryciem. Autorka w sposób lekki, zabawny, ekscytujący zaprosiła do udziału w wyśmienitej przygodzie i pobudziła do refleksji. Polecam każdej kobiecie. Odważ się na ukończenie tego zmysłowego kursu.






Magdalena Witkiewicz "Szkoła żon", Filia 2013, ISBN: 978-83-63622-17-6





5/6


Recenzja napisana dla serwisu DlaLejdis, któremu bardzo dziękuję za egzemplarz recenzyjny książki :)



Czytaj dalej...

Administrator strony Aleksandrowe myśli korzysta z systemu komentarzy Disqus. Adresy IP i adresy e-mailowe są przechowywane przez administratora Disqus'a. Zakładając stronę na platformie Disqus wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych.
Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka