Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wojna domowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wojna domowa. Pokaż wszystkie posty

Róża na chodniku, Jacek Krawczyk



Wojna domowa w Jugosławii

Miłość jest najpiękniejszym, ale wymagającym i trudnym uczuciem. Jest sztuką kompromisów, oddania, szacunku, wrażliwości i gotowości na pewną uległość. Miłość choćby najtrwalsza nie zawsze może być spełniona do samego końca.

Bohaterowie "Róży na chodniku" odnaleźli się jak w korcu maku. On Polak, ona Bośniaczka. Dzieli ich tysiące kilometrów, narodowe uprzedzenia, kultura, tradycja, wychowanie, a także okrutna, bratobójcza wojna.  Łączy ich za to więź tak silna, nierozerwalna, która nie ulękła się niepowodzeniom losu, a także śmierci.

Jacek Krawczyk, historyk i dziennikarz wprowadza nas w świat egzotyczny, uderzający w nos orientalnymi zapachami, przyprawami, ociekający sokami dojrzałych owoców, niesamowitych pejzaży, zabudowy, zabytków, wieloreligijności, wielokulturowości, zgiełku targów, tradycji, zaskakującej życzliwości, przyjaźni, akceptacji oraz czasy przeciwstawne, które generowały strach, nienawiść, zazdrość, poczucie niesprawiedliwości, ale także niecodziennej solidarności pozwalającej wczuć się w losy ludzi pokrzywdzonych, zmuszonych gwałtem i brutalną siłą do zmian miejsca zamieszkania, narodowości, zaburzenia uczuć patriotycznych.

"Wojna budzi demony, wojna domowa- straszne demony."

Tym czasem jest jeden z największych konfliktów zbrojnych po II wojnie światowej- rozpad Jugosławii, walk pomiędzy nacjami, które wcześniej tworzyły spójny naród, dobrobyt, braterstwo, jedność. Śmierć dotychczasowego przywódcy budzi demona, który rości sobie prawo do autonomii, samodzielności, samostanowieniu. Zaczyna się wzajemne zabijanie, rzeź, która dotyka cywilów, a szczególnie starców, kobiety i dzieci. Dawniejsi przyjaciele stają przeciw sobie na barykadach, z bronią w ręku i z bezwzględnością strzelają między oczy. "Obowiązują zasady rodem z czasów wojny światowej, czas cofnął się o pół wieku." Ziemie Jugosławii opanowała korupcja, kryzys, ciemność, dotkliwe reperkusje, terror, nakręcająca spirala nacjonalizmów, folgowanie najniższym wartościom, gwałtowna i niezrozumiała śmierć.

"Nietolerancja etniczna nie jest przyczyną lecz skutkiem wojny."

Czy w chaosie brutalizmów, krzyku bólu i rozpaczy, żałoby, okaleczonych ciał, masowych grobów jest czas na piękno, delikatność, subtelność miłości, czułość i pewną bezradność? Tak. Bo miłość najdobitniej uświadamia, że warto żyć i ukazuje jasne światełko w tunelu ciemności, jaka ogarnęła świat.

"Róża na chodniku" prosto, bez patetyzmu i osądzania opisuje bohaterstwo jednostek, odczłowieczenie agresorów, bierność sąsiadów, ONZ, ciche przyzwolenie na rozszarpanie dawnej wspólnoty Republiki Jugosławii, pozwolenie mieszkańcom Bośni, Chorwacji, Czarnogóry, Macedonii, Serbii i Słowenii na upadek, na bratobójcze walki, na rany, które trudno będzie zabliźnić. Na tle brutalności rozgrywa się miłość, trochę odrealniona, może trochę przytłoczona ogromem zniszczeń, ale piękna i wzruszająca.









"Róża na chodniku" Jacek Krawczyk, wydawnictwo Sorus, Poznań 2014









Czytaj dalej...

Kuferek z rodzinnymi sekretami

"Dom tajemnic" rozbudził moje zmysły i oczekiwania już z chwilą ukazania się książki w zapowiedziach
wydawnictwa. Zaintrygowało mnie niespotykane połączenie Meksyku, Hiszpanii i Polski, tak skrajnie różnych krajów, z całkowicie odmienną kulturą, mentalnością, historią. Co mogło je połączyć? Jaka tajemnica skrywa się na kartach powieści? Kim jest jej tajemnicza i nieznana mi autorka?

Lorena Martin D. jest spokrewniona z Porfirio Diazem, dyktatorem Meksyku do 1910 r. Dzieciństwo spędziła na meksykańskim południu, które zafascynowało ją bogatą tradycją ustnych opowieści tamtejszych plemion. Jeszcze jako nastolatka odbyła wyprawę do dżungli i poznała jej mieszkańców. W 2001 r. ukończyła studia z literatury światowej na Uniwersytecie Kalifornijskim w San Diego. Lorena Martin od kilku lat mieszka i pracuje w Warszawie. "Dom tajemnic" jest sercem trylogii historycznej (i jak dotąd pierwszą, jedyną książką autorki wydaną w Polsce). Chętnie poznam jej kontynuację ale nie mam ochoty poznać jej poprzedniczki. Zadziwiające :)

"Dom tajemnic" to książka o poszukiwaniu i próbie ujawnienia i odnalezienia sekretów rodzinnych. Młodziutka Amada, Amerykanka meksykańskiego pochodzenia chce zrozumieć tajemniczą przeszłość swoich dziadków,a tym samym własne korzenie. Jednak oni nie chcą odpowiadać na pytania wnuczki. Ułatwić to zadanie może stary kufer, który jest w posiadaniu pewnego staruszka. Czy pomoże on Amadzie w rozwikłaniu rodzinnych sekretów? Dlaczego droga do prawdy wiedzie przez Hiszpanię i warszawskie getto?

"Dom tajemnic" mnie zaskoczył. Całkowicie wymknął się z okowów moich oczekiwań i przypuszczeń. Z jednej strony bez uprzedzenia wciąga w akcję i pozwala zanurzyć się w tej niecodziennej historii. Z drugiej strony razi chaosem i ogólnie znanymi faktami wkomponowanymi według własnego widzimisię. Książka przez to jest dla mnie trudna do sklasyfikowania, ale czy warto wszystko ustawiać pod linijkę i doczepiać łatki?

Pomysł na połączenie Meksyku, Hiszpanii i Polski uważam za udany. Co więcej uważam, że ta historia mogłaby się wydarzyć w rzeczywistości. Autorce udało się zachować odrębność i koloryt każdego kraju i podkreślić wszystkie różnice pomiędzy nimi. Egzotyzm, jaskrawe i intensywne barwy Meksyku, brutalność, siłę, dumę rewolucjonistów i wojny domowej w Hiszpanii oraz bestialstwo i okrucieństwo nazistów wobec Żydów w okupowanej Polsce. Lorena Martin D. z łatwością przeskakuje z miejsca na miejsca, czas wydarzeń, w przeszłość, teraźniejszość i pociąga za sobą czytelnika. Akcja mieni się i zmienia w zastraszającym tempie, jak w kalejdoskopie. Choć czasem nie łatwo za nią nadążyć i połapać się w opisywanych wydarzeniach, to grzechem jest nie poznać tej zadziwiającej książki. Dzięki niej podróż przez meandry historii staje się bardziej przystępna.

Ale to nie wojna a miłość jest głównym tematem książki. Jak wiele można poświęcić dla miłości? Relacje damsko- męskie są w książce bardzo skomplikowane. Kobiety są silne i charyzmatyczne a mężczyźni ulegli i bezwolni. Każdy jak umie walczy o swoje uczucia. Jeden musi wygrać a inny przegrać w tej nierównej i bezkompromisowej rozgrywce. "Dom tajemnic" to pierwsza, nieskalana miłość, miłość platoniczna, miłość na odczepkę, miłość zamiast, dla świętego spokoju, niespełniona i miłość prawdziwa, ponad ograniczenia i bariery. Kto kocha, kto cierpi, kto nienawidzi? Tego już musicie dowiedzieć się sami.

"Dom tajemnic" jest książką- niespodzianką. Nie wiesz co cię w niej zachwyci. Sprawdź to.



Lorena Martin D. "Dom tajemnic", tł. Marta Kitowska, Bukowy Las 2013



Podsumowanie

Plusy:
- intrygujący, nietuzinkowi bohaterowie
- silne i charakterystyczne postacie kobiece oraz bezwolni i ulegli mężczyźni
- ciekawe połączenie wydarzeń z Meksyku lat dwudziestych i trzydziestych, Hiszpanii pogrążonej w wojnie domowej i warszawskiego getta
- fantastyczna okładka
- niecierpliwa młodość kontra życiowe doświadczenie
- odrobina pikanterii
Minusy:
- wykorzystanie znanych faktów w nowej odsłonie
- retrospekcje, wspomnienia włączone z zaskoczenia i wybijające z rytmu

Jednym zdaniem:
Zaskakująca i intrygująca powieść skrywająca w sobie niebywałe połączenia.




Czytaj dalej...

Administrator strony Aleksandrowe myśli korzysta z systemu komentarzy Disqus. Adresy IP i adresy e-mailowe są przechowywane przez administratora Disqus'a. Zakładając stronę na platformie Disqus wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych.
Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka