Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Anna Gavalda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Anna Gavalda. Pokaż wszystkie posty

Przedpremierowo (Billie- Anna Gavalda): Outsiderzy

Są ludzie, którzy nie pasują do schematu, których inność jest podkreślana, wyśmiewana, prześladowana. Są ludzie zagubieni we współczesnym świecie, którzy nie chcą lub nie mogą iść z prądem i pozostaje im wyjść mu na przeciw. Wreszcie są ludzie pokaleczeni życiem, zniszczeni przez bliskich, którym ścieżkę losu wyznaczają zależności pomiędzy pochodzeniem cierpieniem, przemocą, a patologią.

Blurb książki "Billie" Anny Gavaldy jest niezwykle tajemniczy i trudno jest wywnioskować czego konkretnie dotyczy. Dla mnie nie było to jakąś wielką przeszkodą. Z zapałem i z podnieceniem  rozpoczęłam lekturę. Już sam sposób narracji zaskakuje. Anna Gavalda proponuje coś na kształt pamiętnika, swoistej spowiedzi, apelu. Historię poznajemy z punktu widzenia Billie, która po niebezpiecznym upadku w górach błaga o życie swojego przyjaciela i wybawienie z trudnej sytuacji. Adresatem jej żarliwych modlitw jest jedna z gwiazd na nocnym niebie. W zamian za pomoc Billie oferuje historię swojego życia i genezę relacji łączącej ją z Franckiem.

Dowiadujemy się, że oboje byli szkolnymi outsiderami, żyjącymi własnymi problemami, przytłaczającym otoczeniem. Nie mieliby pojęcia o swoim istnieniu gdyby nie zadanie domowe. Zostali połączeni w parę mającą odegrać scenkę ze sztuki Alfreda de Musseta "Nie zadzieraj z miłością". Wspólne próby zbliżyły ich do siebie i właśnie wtedy połączyła ich nietypowa przyjaźń.

Słowa Anny Gavaldy są bezkompromisowe, pełne furii, surowe, szorstkie, a ich ostre kanty ranią i zagłębiają się prosto w serce. Krzywda drugiego człowieka zawsze budzi sprzeciw, a dążenie ofiar przemocy do kontroli nad własnym życie wzbudza wiarę i nadzieję.
I Billie i Frack nie mieli łatwego dzieciństwa. Ona żyła w ubogiej przyczepie campingowej gdzieś na śmieciowisku na peryferiach małego francuskiego miasteczka. Matka porzuciła ją gdy była rocznym bobasem, ojciec jest alkoholikiem, a macocha dała jej odczuć, że jest niepożądanym lokatorem. Ignorowana, opuszczona, niekochana, bita wycofuje się z życia, swojej społeczności. Ciągle gotowa do konfrontacji, zamknięta w pancerzu obojętności. Szuka akceptacji na różne sposoby. Czy ją otrzymuje? On wychowywał się w domu gdzie rządziła przemoc, niezrozumienie, wygórowane ambicje i oczekiwania. Boi się wyzwań, nie umie walczyć o swoje, poddaje się biegowi wydarzeń. Dopiero razem mają siłę stawić czoło światu, przyznać się do swojego zdania, walczyć z własnymi słabościami.

"Billie" to książka o akceptacji, tolerancji i podnoszeniu się z upadków jakie serwuje nam życie. Surowość, nieprzejednaność otoczenia koreluje z hojnością duszy i serca. Anna Gavalda udowadnia, że wystarczy odrobinę otwartości na świat by odkryć cenne wartości na co dzień głęboko skryte w pancerzu ograniczeń,  uprzedzeń, dyskryminacji.





Anna Gavalda "Billie", tł. Paweł Łapiński, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2014


premiera książki: 5 czerwiec 2014


Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Pani Marty reprezentującej Wydawnictwo Literackie :))) Dziękuję za okazane zaufanie :)



Czytaj dalej...

Administrator strony Aleksandrowe myśli korzysta z systemu komentarzy Disqus. Adresy IP i adresy e-mailowe są przechowywane przez administratora Disqus'a. Zakładając stronę na platformie Disqus wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych.
Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka