Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Helen Fielding. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Helen Fielding. Pokaż wszystkie posty

10 książek/ całych serii, które mogę czytać na okrągło :)


Ranking ulubionych książek


Są takie książki, do których często się powraca mimo, że zna się je już niemal na pamięć. Ja też takie mam. Mogę je czytać na okrągło i niezmiennie mnie bawią, poruszają, a także pozwalają przeżyć historię z całkiem innego punktu widzenia. Przecież z biegiem lat, zbieranych doświadczeń zmienia się postrzeganie świata, jego interpretacja oraz zaczynamy dostrzegać to, co kiedyś było dla nas niedostrzegalne...

Swój ranking książek czytanych na okrętkę zacznę chronologicznie, tak jak je poznawałam :)



1. Miś zwany Paddington- Michael Bond


Moja najukochańsza bajka z dzieciństwa :) Miś Paddington przyjechał z Peru i zamieszkał u angielskiej rodziny. Dzięki niemu ich życie stało się bardziej radosne. (moja opinia)


2. Ania z Zielonego Wzgórza- Lucy Maud Montgomery


Opowieść o osieroconej Ani Shirley, która na Zielonym Wzgórzu odnajduje rodzinę, przyjaźń, miłość, czułość, bliskość. Ale nie przychodzi jej to łatwo. Zanim osiągnie stabilizację i spełnienie będzie bohaterką wielu szalonych przygód :)



3. Saga o Ludziach Lodu- Margit Sandemo

źródło

To opowieść o losach rodu Ludzi Lodu, którego przodek, Tengel Zły, aby otrzymać nieśmiertelność, zawarł pakt z diabłem. W ramach umowy przynajmniej jedna osoba w każdym pokoleniu rodziła się "dotkniętą" i musiała służyć złu. W XVI wieku przyszedł na świat jeden z dotkniętych, Tengel, który podjął starania zniszczenia przekleństwa, dlatego został nazwany Dobrym.
Akcja obejmuje okres od XVI do XX wieku i toczy się przeważnie w krajach skandynawskich: Norwegii, Szwecji i Danii. Zawiera wątki mistyczne, romantyczne, humorystyczne.
Tak w skrócie prezentuje się 47 tomów serii, która zapiera dech w piersi pięknymi, surowymi krajobrazami Skandynawii, pradawną magią, przeraża wizją człowieka opętanego złem, wzrusza uczuciami, które łączą poszczególnych bohaterów i wciąga tak, że zapomnisz o wszystkim i o wszystkich. 


4. Dziennik Bridget Jones- Helen Fielding


Pamiętnik samotnej, sfrustrowanej trzydziestolatki, która dziś jest już książką kultową. Kiedy pierwszy raz ją czytałam nie miałam pojęcia, że na jej punkcie wybuchnie zbiorowa histeria i powstanie film z rewelacyjną Renée Zellweger :)


5. Diabeł ubiera u Prady- Lauren Weisberger





Młoda dziennikarka zdobywa zawodowe doświadczenie w najbardziej znanym miesięczniku o modzie prowadzonym przez apodyktyczną Mirandę Priestly. Praca jest dla niej prawdziwą szkołą przetrwania, ale zdobyte umiejętności i kontakty są bezcenne. Książka ogromnie mi się podobała, ale jej ekranizacja mnie rozczarowała, poza doskonałą rolą Maryl Streep :)





6. Niania w Nowym Jorku- Nicola Kraus & Emma McLaughlin





Przygody nowojorskiej niani, która z bliska obserwuje amerykańską rodzinę bogaczy i snobów. Ich życie kręci się wokół pieniędzy i przyjemności jakie niosą. Uczucia partnerskie i macierzyńskie zostają zepchnięte na dalszy plan, w ramiona tytułowej niani. Ta książka również została zekranizowana, ale również nie zyskała mojego uznania...




7. P.S. Kocham Cię- Cecelia Ahern





Jak wrócić do rzeczywistości, normalności  kiedy los zabierze Ci ukochanego? Czy kontakt z zaświatami jest możliwy? Holly przekonała się o tym na własnej skórze. Listy zmarłego męża mają pomóc jej wyjść z żałoby. Co przyniesie przyszłość? To jest jedna z tych książek, które niosą nadzieję i optymizm jeszcze wtedy, gdy nie zdążyły obeschnąć łzy żalu, cierpienia i samotności. Magiczna powieść. 





8. Seria o Harrym Potterze- J.K. Rowling





Przygody nastoletniego czarodzieja Harrego, którego los przed laty został złączony z potężnym i złym Lordem Voldemortem. Na co dzień uczy się w Hogwarcie, Szkole Magii i Czarodziejstwa, warzy eliksiry, lata na miotle i szerzy wśród swoich fanów takie wartości jak przyjaźń, lojalność, honor, odwaga. Polecam także ekranizacje książek J.K. Rowling, które zapierają dech w piersi :)


9. Jeździec miedziany- Paullina Simons


To poruszająca historia miłosna rozgrywająca się podczas blokady Leningradu w czasie II wojny światowej. Romans, zdrada, głód, śmierć, ucieczka mieszają się ze sobą w tragicznym spektaklu życia. 



10. Seria o Łowczyni nagród Stephanie Plum- Janet Evanovich



Ta seria to efektowne połączenie surrealizmu, humoru i sensacji. Jej bohaterki, zwłaszcza babcia Mazurowa i Lula, na długo zapadają w pamięć, a zabawno- groźne sytuacje w jakie się pakują powodują głośne i niekontrolowane wybuchy śmiechu. Moja rodzina często puka się w czoło kiedy z książką w ręku rechoczę jak szalona :D Już pisząc tę krótką notkę uśmiecham się pod nosem i planuję przeczytać jeden z tomów :) (Moje opinie i ulubione cytaty)





A Wy, jakie książki czytacie na okrągło?



Czytaj dalej...

Powrót Bridget Jones

W 1998 roku z czeluści kreatywnego umysłu Helen Fielding narodziła się Bridget Jones-  niepozorna, trochę niezdarna, wiecznie poszukująca miłości idealnej i dążąca do perfekcji trzydziestolatka. Najpierw na jej punkcie oszaleli Londyńczycy, a po nich cały świat. Dziś to już postać kultowa, a "Dziennik Bridget Jones" i "Bridget Jones: W pogoni za rozumem" sprzedały się w miliardach egzemplarzy i zostały przetłumaczone na kilkanaście języków. Do tej zbiorowej histerii na punkcie Bridget przyczyniła się także ekranizacja obu tomów, z rewelacyjną Renée Zellweger w roli tytułowej. Nie powiem, ja też jestem jej wielką, wierną fanką i z zachwytem przyjęłam wiadomość o kontynuacji serii. Długo przyszło na nią czekać bo ponad dziesięć lat. Czy było warto? Spróbuję być obiektywna, ale niczego nie obiecuję.

Bridget Jones jest wdową z dwójką małych dzieci. Ciężko przeżywa żałobę, umartwia i poświęca się wyłącznie opiece nad potomstwem. Przyjaciele nie mogą znieść jej cierpienia dlatego próbują na nowo przywrócić ją życiu, rozrywkowemu życiu i znaleźć jej męskiego pocieszyciela. Bridget ulega namowom i jak zwykle kumuluje wpadki, gafy i kłopoty.

Narracja jest utrzymana w stylu swoich poprzedniczek, czyli pisana w formie pamiętnika. Każdy dzień, każdy rozdział jest poprzedzony króciutką statystyką co ważniejszych i liczących się wydarzeń w życiu Bridget, tj. waga, kalorie, alkohol, mężczyźni.
Charakterologia postaci niczym nie różni się od tego co już znamy czyli neurotyczni przyjaciele, uzależniony od używek Daniel, nadopiekuńcza i wiecznie krytykująca matka oraz infantylna Bridget. Zupełnie nie odczuwa się tych dziesięciu lat, które dzielą dwie ostatnie części trylogii. Z jednej strony ta ciągłość cieszy serce ale z drugiej odbiera odrobinę wiarygodność tytułowej bohaterki. Rozumiem roztrzepanie, umiejętność przyciągania niefortunnych zdarzeń czy nawet tę rozczulającą naiwność w ciele trzydzistoletniej kobiety. Te same, a nawet pogłębione cechy u pięćdziesięciolatki wywołują kpiący uśmieszek niedowierzania. Liczyłam na to, że Bridget u boku Marka wreszcie się ogarnie. Choć jest fajna i zaangażowaną mamą, to niestety poziomem emocjonalno- egzystencjonalnym przypomina swoje dzieci, pięcioletnią Mabel i siedmioletniego Billy' ego. Nie przeszkadza to jednak zupełnie zaśmiewać się z codziennych, nawet wielodziennych wpadek Bridget, a jej wiek przestaje mieć znaczenie, a wręcz zapomina się o nim. Uwielbiam w Bridget to, że im bardziej jej się nie udaje, tym bardziej jest zdeterminowana.

źródło

Helen Fielding konfrontuje Bridget z nowinkami technologiczno- społecznymi, a to zderzenie światów doprowadza do wielu przezabawnych gagów, np. próbuje założyć konta na portalach społecznościowych tudzież randkowych i z ogromną zaciętością walczy o fanów, sparing z elektrycznym sprzętem domowym kończy się wynikiem 1:0 dla sprzętów czy udoskonala parkowanie Brailem.
To wszystko nic w porównaniu z pogonią Bridget za miłością. Jak zwykle angażuje się całą sobą i zachłannie czepia się ułudy szczęścia.


Oprócz rozrywkowego charakteru, powieść niesie za sobą ważną refleksję. Obojętnie w jakiej sytuacji się znajdujesz, zasługujesz na szczęście i możesz, ba musisz cieszyć się życiem. Światem rządzą stereotypy, które warto łamać każdego dnia i uświadamiać społeczeństwo, że nikt  nie ma określonej i tylko raz przypisanej roli do odegrania. Kobiety nie są tylko matkami, wdowy nie muszą żyć samotnie, a pięćdziesięciolatkowie nie są tylko staruszkami.

"Bridget Jones: Szalejąc za facetem" to fantastyczny "odmóżdżacz" zmuszający do niekontrolowanych wybuchów śmiechu. Cieszę się, ze miałam okazję po raz kolejny spotkać się z moją idolką. Czuję się zrelaksowana, odprężona i gotowa mierzyć się z życiem na poważnie :)

źródło




Recenzja napisana dla serwisu DużeKa. Pani Kasi i wydawnictwu Zysk i s- ka dziękuję za egzemplarz recenzyjny książki :))))





oraz



Zdrowych, Pogodnych Świąt Wielkanocnych
pełnych wiary, nadziei i miłości.
Radosnego, wiosennego nastroju,
serdecznych spotkań w gronie
rodziny i wśród przyjaciół
oraz wesołego Alleluja!



Czytaj dalej...

Administrator strony Aleksandrowe myśli korzysta z systemu komentarzy Disqus. Adresy IP i adresy e-mailowe są przechowywane przez administratora Disqus'a. Zakładając stronę na platformie Disqus wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych.
Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka