Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura katalońska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura katalońska. Pokaż wszystkie posty

Głosy Pamano, Jaume Cabré


"Głosy Pamano" to druga po "Wyznaję" książka Jaume Cabré, która trafia w ręce polskiego czytelnika, a zarazem jedna z wielu w dorobku tego niezwykle utalentowanego i utytułowanego katalońskiego pisarza.

"Głosy Pamano" to moje pierwsze spotkanie z autorem i tuż po jej lekturze żałuję, że tak późno odkryłam jego istnienie. Specyficzny ale ogromnie pobudzający wyobraźnię styl Jaume Cabré zaprowadził mnie na szczyty czytelniczej  przyjemności i pozwolił obcować z wybitnym dziełem,  literaturą na najwyższym poziomie.

Tina Bros w przeznaczonej do rozbiórki starej szkole w Torenie, w skrytce w ścianie, za tablicą znajduje pudełko po cygarach, a w nim dzienniki miejscowego nauczyciela Oriola Fontelles' a. Słowa z zeszytów skierowane są do jego córki, której nie było dane mu poznać. Tina zaintrygowana losem dawnego nauczyciela, zagłębia się w jego życiorys, poszukuje świadków jego życia, weryfikuje poznane fakty i próbuje odszukać spadkobierczynię odnalezionego pudełka po cygarach. Ściąga na siebie tym samym uwagę lokalnej społeczności, dla której historia Oriola Fontelles' a jest wciąż żywa i budzi ogromne pokłady zarówno miłości jak i nienawiści.

Jaume Cabré w przemyślny, wyrafinowany, wybitny sposób krzyżuje ze sobą losy kilku rodzin na przestrzeni kilkudziesięciu lat, które we wspólny mianownik łączy postać zdrajcy, bohatera, powstańca, tchórza, męża i kochanka- Oriola Fontelles' a. Jego życie, jego los rozpala emocje, rozrywa z trudem zabliźnione rany, jest ucieczką od osobistych problemów i przyczyną kolejnych. Płynnie przechodzimy od czasów teraźniejszych, współczesnych poglądów, doczesnych problemów do czasów II wojny światowej, faszyzmu, antyfrankistowskiej opozycji i niemożliwych wyborów pomiędzy życiodajnym kłamstwem, a śmiercionośną prawdą, pomiędzy zakazaną miłością, a obowiązkiem i samotnością. Oriol Fantelles jest przykładem na to, że życie jest tak skomplikowane, jak okoliczności, z którymi przychodzi się zmierzyć. Chęć poszukiwania spokojnej przystani może w jednej chwili zmienić się walkę o wyznawane wartości, o idee, o ojczyznę, o życie.

Ale to nie o trudna historia i wojenna rzeczywistość dominuje w "Głosach Pamano", a trudne relacje międzyludzkie wystawione na grad kul złożonych z niedomówień, niepewności, kłamstw, zdrad, nielojalności, tchórzostwa, pragnienia władzy tak wielkiej, że nie liczą się ani uczucia, ani przywiązanie, ani sprawiedliwość, ani zwykła ludzka przyzwoitość. Jaume Cabré stawia pytania dotyczące potęgi pieniądza, potęgi miłości i nienawiści.

Przewodnikiem po traumatycznych wydarzeniach z małego pirenejskiego miasteczka Toreny jest Tina, która sama zmaga się z trudami życia. Powzięte poszukiwania i próba poznania prawdziwych kolei losu Oriola są ucieczką, maską przed osobistymi problemami: ze zdrowiem, budząca strach diagnoza, zdrada męża, niezrozumiałe zachowanie syna wstępującego do klasztoru, a z którymi nie potrafi bądź nie chce stanąć twarzą w twarz. Boi się konfrontacji z rzeczywistością, koniecznością podjęcia decyzji, gotowości do zmian. Dopiero Oriol i jego zafałszowana przeszłość rozjaśnia mroki jej egzystencji i prowadzi do radykalnego działania.

Lektura "Głosów Pamano" nie jest łatwa dla czytelnika nieobeznanego ze stylem Jaume Cabré. Autor znany jest z oryginalnego stylu narracji z opuszczeniem znaków interpunkcyjnych, wypowiedzi i dialogów, kończące się wyrażeniem osobistych podsumowań, przemyśleń i płynnym przechodzeniem pomiędzy czasami, wydarzeniami, osobami w jednym zdaniu. Nie ukrywam, że początkowo sprawiało mi trudność rozeznanie się w sytuacji i ciągłości wątków. Jednak to odczucie, wrażenie zaciera się wraz z postępem tekstu czyniąc je atutem i niedościgłym wzorem.

"Głosy Pamano" to poruszająca opowieść o ludzkich namiętnościach, miłości, zdradzie, kłamstwach, które doprowadzają do tragedii, i o których pamięć trwa niezmiennie przez dziesiątki lat burząc tym samym spokój i szarpie na siłę zabliźnione rany.

"Nigdy nie wiadomo, jak daleko może się posunąć nieszczęście"







Jaume Cabré "Głosy pamano", tł. Anna Sawicka, Marginesy, Warszawa 2014



Recenzja napisana dla serwisu DlaLejdis, któremu dziękuję za egzemplarz recenzyjny książki :)))



Czytaj dalej...

Śladami Pabla Picassa

Pablo Picasso, jego twórczość i życie, zwłaszcza wiek młodzieńczy od wielu lat jest powodem ogromnego zainteresowania, studiów i inspiracji Francesca Mirallesa. Autora szczególnie zaintrygowały dwie podróże młodego artysty do Horty de Sant Joan, które zainicjowały zmiany z początkującego malarza w twórcę absolutnego. Zdumiała go jednocześnie minimalna dokumentacja wizyt jednego z najgenialniejszych artystów dwudziestego wieku, w tym małym katalońskim miasteczku. Ten brak informacji dał impuls pod kreację i stworzenie podwaliny pod powieść sensacyjno- przygodową.

Leo Vidal, barceloński dziennikarz śledczy otrzymuje propozycję nie do odrzucenia. Tajemniczy marszand sztuki nowoczesnej Steiner, zleca naszemu bohaterowi podróż śladami Pabla Picassa i odnalezienie zaginionego obrazu mistrza. Ma na to 10 dni, a w perspektywie czek na okrągłą sumkę. Zadanie okazuje się trudniejsze niż zakładano, gdyż brakuje wyraźnych wskazówek, tropów a nawet dowodów na istnienie obrazu.
Jednak ta podróż nie jest marnotrawstwem czasu. Leo staje się świadkiem zaskakujących wydarzeń, tajemniczych znajomości i niebezpiecznych przygód.

Leo Vidal jest bohaterem o bardzo skomplikowanej sytuacji życiowej. Jest w długoletniej separacji, opiekuje się nastoletnią, zbuntowaną córką ze skłonnością do zachowań autodestrukcyjnych. Nie ma z dziewczyną najlepszego kontaktu, nie umieją się dogadać, nie mają dla siebie czasu. Okazuje się, że nawet nie znają się zbyt dobrze. Leo pochłonięty pracą, pasjami, śledztwami, własnym życiem zapomina o córce i jej potrzebach. Do tego żona zafiksowana scjentolożka... Nie dziwi mnie zatem zachowanie Ingrid, jej krzyk rozpaczy, wołanie o pomoc i uwagę.
Kiedy Leo przyjmuje tajemnicze zlecenie marszanda, pozostawia opiekę nad nastolatką żonie, która szybko pozbywa się obowiązku i ucieka przed odpowiedzialnością.

Problemy natury osobistej to nie jedyne dolegliwości Leo. Mężczyzna wydaje się być lepem na wszelkie nieszczęścia świata. Kiedy próbuje pomóc autostopowiczce, ta okazuje się niezrównoważoną psychicznie wariatką z zamiłowaniem do broni palnej i szukającej kłopotów na każdym kroku swojego życia. Z kolei pomoc ciężarnej kobiecie łączy się z ucieczką przed jej sadystycznym partnerem, a grzecznościowe odwiedziny równają się przypadkowej śmierci. Co jeszcze złego może przytrafić się Leo?

Przygody Leo to zlepek intrygujących, ciekawych ale i niebezpiecznych wydarzeń, w których dziennikarz może sprawdzić siłę swojego charakteru, możliwości. Kiedy działa pod presją, a jego życie wisi na włosku uświadamia sobie błędy jakie do tej pory popełnił. Jest gotowy na zmiany, ale czy nie jest już na nie za późno?
źródło: polityka.pl

Mam wrażenie, że w książce większy nacisk jest położony na osobiste przemiany bohaterów oraz kręte ścieżki ich życia, relacji międzyludzkich niż na podróżach, twórczości, inicjacji, dojrzewania i kariery Pabla Picassa. Fakt, przytoczone zostały anegdoty o malarzu, kilka prywatnych notatek, listów, pobieżna analiza jego obrazów, ale temat moim zdaniem został potraktowany po macoszemu. Brakuje mi barw, pociągnięć pędzla, natchnienia i sztuki przez duże S.

Mam jeszcze jedną uwagę. W tekście odnalazłam rozbieżne informacje na temat wieku Pabla Picassa, kiedy przebywał z wizytą u swojego przyjaciela. Na początku jest to 15 lat, a później 17.
Z wiekiem związane jest także inne potknięcie. Raz czytamy: "Pablo poznał pochodzącego z Horty de Sant Joan, o sześć lat od niego starszego, Manuela Pallaresa" a innym razem: "Pierwszego dnia lekcji w roku szkolnym 1895/96 usiadł obok młodszego od siebie o 5 lat malageńczyka"
Takie rażące niedopatrzenie budzi moją irytację. Nie wiem tylko czy tą pomyłką obciążyć Francesca Mirallesa, który przecież fascynował się tą historią czy tłumaczkę.

"Sekret Picassa" miał prowadzić do kontrowersyjnego, epokowego odkrycia, a ostro przywrócił mnie do rzeczywistości dalekiej od ekscytacji i euforii.
Książka jest trzecią z serii o przygoda Leo Vidala i być może czytając je chronologicznie doceniłabym ją bardziej??!!
W obronie powieści mogę powiedzieć, że czyta się ją lekko, z uśmiechem, z zadumą, refleksją i zdziwieniem, że na tak ograniczonej objętości (zaledwie 190 stron) można umieścić tak złożone i złamane życie Leo, jego problemy i próbę metamorfozy.



Francesc Miralles "Sekret Picassa", tł. Karolina Jaszecka, Bellona, Warszawa 2013



Podsumowanie


Plusy:
- wartka akcja
- zaskakujące sytuacje
- ciekawe sylwetki bohaterów
- interesujące ujęcie mężczyzny myślącego wyłącznie o pracy
- postać zbuntowanej nastolatki, która wyraźnie krzyczy o pomoc i uwagę
- nacisk położony na relacje międzyludzkie, kręte ścieżki życia bohaterów i ich metamorfozy

Minusy:
- rozbieżność w informacjach co do wieku Pabla Picassa
- mniej Picassa a więcej rozterek życiowych dziennikarza

Jednym zdaniem:
Lekka rozrywka na jesienny wieczór.

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Pana Pawła reprezentującego księgarnię Tania Książka :))) Dziękuję za okazane zaufanie :))

Czytaj dalej...

Administrator strony Aleksandrowe myśli korzysta z systemu komentarzy Disqus. Adresy IP i adresy e-mailowe są przechowywane przez administratora Disqus'a. Zakładając stronę na platformie Disqus wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych.
Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka