Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ewa Nowak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ewa Nowak. Pokaż wszystkie posty

Pierwsze koty i Jezioro łabędzie, Ewa Nowak



Pierwsze koty za płoty to ulubione powiedzenie moje i jednej z bohaterek najnowszej książki Ewy Nowak. Coś się wydarza, coś przeżywamy pierwszy raz, dlatego obawiamy się co przyniosą nam te doświadczenia. Często okazuje się, że niepotrzebnie. Okazuje się, że są to miłe przeżycia wnoszące wiele pozytywnych emocji i nauk na przyszłość.

Ada ma szesnaście lat, talent plastyczny, chłopaka, cudowną mamę i siostrę oraz tatę uprzykrzającego im życie. Wszystko wydaje się iść sprawdzonym, utartym torem. Przychodzi jednak taki dzień, kiedy Ada zaczyna zauważać  rysy na swoim związku, swojej rodzinie, swoich planach. Czy uda jej się naprawić uszkodzenia czy pozwoli im się rozpaść?

Rodzina Ady nie jest zwykła, szablonowa. Tata jest zawodowym żołnierzem i koszarowe rygory wprowadza w życie swoich bliskich. Wydziela drobne kwoty na prowadzenie domu, ogranicza zużycie światła i wody, nie pozwala na rozrywki, zmusza do dostosowywania się do jego planów i jego pomysłów. Ada i jej siostra robią wszystko by realizować swoje marzenia w tajemnicy przed rygorystycznym ojcem. Mają na to swoje sposoby, a w spisek włączają mamę, która im kibicuje w każdej podjętej decyzji. 

Ada kończy gimnazjum i to jest czas kiedy musi podjąć pierwszą decyzję dotyczącą jej przyszłości. Jak wybrać swoją drogę kiedy uparcie blokuje ją tata? Dziewczyna pięknie rysuje i chciałaby szlifować swój talent w Liceum Plastycznym. Boi się podjąć wyzwanie bo wie, że jej krok znacząco odbiłby się na życiu rodziny. Dodatkowych rozterek przysparza jej Konrad, pierwsza prawdziwa miłość. Chłopak wykorzystuje swoją pozycję i uczucie jakim darzy go nastolatka. Zaczyna naciskać na poszerzenie relacji o intymność. Ada nie jest jeszcze na to gotowa. I właśnie w takiej przełomowej sytuacji pojawia się On, ten trzeci...

Ewa Nowak jest jedną z ulubionych powieściopisarek dla młodzieży. Pisze o aktualnych, współczesnych problemach nastolatków. Na przykładzie swoich bohaterów wskazuje możliwe zagrożenia i próbuje wskazać właściwe wyjście. Z pomocą Ady przybliża emocje nastolatków związanych z konfliktem w rodzinie, pierwsze poważne miłosne dylematy, rozważnie nad inicjacją seksualną gimnazjalistów czy znęcanie wśród rówieśników. 

Nie chodzisz do gimnazjum... Tam jest straszna dzicz. Ludzie są jak kanibale, nie ma żadnej litości.

Co jest lekarstwem na powyższe problemy? Z pewnością zaufanie, rozmowa i postępowanie zgodnie z podszeptami własnego sumienia. Nie warto iść z nurtem i robić coś, bo inni mają to już za sobą lub ulegać emocjonalnym szantażom. Warto także czasem zrobić coś na przekór, z zaskoczenia, pod wpływem impulsu czy zdać się na los :)

Ewa Nowak pisze prosto i językiem trafiającym prosto do odbiorcy. Młodzi bohaterowie szybko przypadną do serca, pozwolą się utożsamić i odnaleźć w nich siłę do walki z własnymi rozterkami, problemami. 

"Pierwsze koty" to powieść w głównej mierze skierowana do młodszej młodzieży (jak to się kiedyś mówiło), do gimnazjalistów. Ale z przyjemnością przeczytają ją również ich mamy, czego sama jestem przykładem :)





"Pierwsze koty" Ewa Nowak, Egmont, Warszawa 2015






Miałam okazję przeczytać książeczkę dla dzieci, również autorstwa Ewy Nowak, która łączy w sobie doskonałą rozrywkę oraz wiedzę na temat Piotra Czajkowskiego i jego najsłynniejszego baletu "Jezioro łabędzie". 

Przyznam szczerze, że nigdy nie interesowałam się baletem. Jednak nawet taka ignorantka, w tej dziedzinie, jak ja wie kim jest Czajkowski i zna fragmenty tej kompozycji. Dlatego z przyjemnością poznałam historię ponadczasowego dzieła, perypetie podczas wystawiania baletu, prób i reakcji widzów tego widowiska. Myślę, że z równym zainteresowaniem książeczkę przeczytają dzieci, a w szczególności dziewczynki zafascynowane pointami, paczkami i tańcem na palcach :)

Ta publikacja jest przeznaczona dla dzieci w wieku od 5 do 7 lat. Szata graficzna, ilustracje, wielkość czcionki, język, poziom tekstu jest dostosowany do czytelnika. Młody molik książkowy z łatwością sam przeczyta książeczkę, znajdzie wyjaśnienie trudniejszych słów w słowniczku, a na zakończenie przygody skomponuje sobie dyplomik  za samodzielne czytanie :)











"Jezioro łabędzie" Ewa Nowak, Egmont, Warszawa 2015





Książki przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Egmont :)





Czytaj dalej...

Nie do pary, Ewa Nowak

Nastoletni brak zdecydowania

Ewa Nowak to chyba najbardziej znana polska autorka książek dla dzieci i młodzieży. Nie trzeba jej nadto rekomendować bo kto zna, sięga bez zastanowienia, a kto poszukuje dobrej młodzieżówki od razu na półkę, na której będzie miał w czym wybierać. Jednakże nie oparłabym się nie napisaniu kilku słów o jej najnowszej propozycji :)

Zarówno bohaterem jak i narratorem "Nie do pary" jest Alek. Chłopak jest inteligentny, pewny siebie i łatwo nawiązuje kontakty z rówieśnikami. Być może był w dzieciństwie zbytnio "tresowany" przez matkę, co wpłynęło na relacje na linii rodzice- syn. Być może też dlatego gubi się w uczuciach i nie potrafi stworzyć trwałych związków. Poszukuje dziewczyny idealnej ale za bardzo przebiera i testuje kolejne kandydatki do swojego serca. Przez co wplątuje się w zaskakujące, zabawne i nieciekawe sytuacje.


Fabuła książki odrobinę przypomina pamiętnik, w którym Alek opisuje swoje przeżycia i kolejne podboje miłosne. Zaplątuje się w swoich uczuciach i nie widzi, że krzywdzi swoim zachowaniem dziewczęta, które są mu bliskie. Drobnymi oszustwami i coraz większymi kłamstwami gubi się w we własnych opowieściach i nie potrafi wyzwolić się z zamkniętego kręgu. Jak każdy nastolatek płci męskiej, również Alek, popędzany buzującymi hormonami, nie uniknął pokus cielesnych. Nie baczy przy na konsekwencje, które są jak najbardziej realne i nieodwracalne. Szesnastolatek nie czuje oparcia w rodzinie i sam mierzy się z zakrętami swojego losu. 


Każda postać powieści "Nie do pary" jest dopracowana w każdym szczególe. Doskonale ze sobą współgrają, tworzą harmonijna linię emocji szarpniętą czasem trudną sytuacją, niedomówieniem czy nie do końca szczerą relacją. 

Oprócz wątku nastoletniej miłości i szukania swego miejsca na ziemi, występują wątki ze świata dorosłych, które maja ogromne znaczenie na życie dzieci, ich postrzeganie świata, poczucie bezpieczeństwa, ich relacje z rówieśnikami. Niespełniona matka z ambicjami, papierowy związek, romans, alkoholizm to również znajdziecie w książce "Nie do pary". I do tego zgrabnie wpleciony w główny nurt powieści. 

Ewa Nowak zgrabnie stylistycznie, bogactwem ekspresji, poczuciem humoru i nutą ironii przenosi w świat nastolatków i pozostawia z refleksją nad młodzieżowymi problemami i rozterkami. Głosem szesnastolatka, uroczo acz dosadnie dokonuje porównania pomiędzy światem dziewcząt i chłopców, młodzieży i dorosłych. Oglądanie swojego wizerunku odbitego w oczach dziecka nie zawsze jest łatwe i przyjemne ale niezmienne prawdziwe. 

"Nie do pary" z pewnością spodoba się młodszemu czytelnikowi, ale po powieść może sięgnąć także jego rodzic. Każdy z nas odkryje w książce coś dla siebie, coś ciekawego, coś wyjątkowego.








"Nie do pary" Ewa Nowak, Egmont, Warszawa 2015



Czytaj dalej...

Poczytaj ze mną i z wydawnictwem Egmont, czyli... Na ratunek Karuzeli, Ewa Nowak i Pan od angielskiego, Paweł Baręsewicz



Niektóre dzieci bywają rozpieszczone i oczekują, że spełni się ich wszystkie kaprysy. Taką rozkapryszoną dziewczynką jest córka króla Dęboludów. Zażyczyła sobie by słońce świeciło na niebiesko. Król jest zmuszony spełnić jej prośbę. Jak spełni to dziwne marzenie?

Paweł Baręsewicz na kilku stronach stworzył całkiem fajną opowieść fantasy dla młodego czytelnika. Od początku pozostawia w niepewności i ciekawości. Kim jest tytułowy pan od angielskiego, co to jest bosungsing i kto to są Dęboludy?

Autor w jednej opowieści łączy zabawę z wyobraźnią, z nauką szacunku do przyrody i z refleksją nad rozkapryszonymi księżniczkami.




"Na ratunek Karuzeli" Ewy Nowak jest z kolei książeczką przygodową. Opisuje epizod z życia małego chłopca, który przypadkiem staje się bohaterem. Kto nie marzy by zostać policjantem, strażakiem czy ratownikiem... Antek miał szansę zmierzyć marzenie z rzeczywistością. Nie jest łatwo ratować czyjeś życie Trzeba skonfrontować się z własnym strachem i słabością. 



Obie książeczki w niewielkiej objętości przemycają ważne wartości, które należy pielęgnować albo zachowania, które należałoby piętnować. Obie historie wciągają od pierwszej strony, trzymają młode nerwy i emocje w napięciu i pozwalają spędzić czas na konstruktywnej rozrywce. Książki są skierowane do zarówno do maluchów jak i do dzieci, które potrafią już samodzielnie czytać. Duża czcionka ułatwi składanie liter oraz wspomoże proces edukacji. Piękne ilustracje Aleksandry Krzanowskiej i Joanny Rusinek pobudzą wyobraźnię i poczucie estetyki.

Poszukajcie kolekcji Poczytaj ze mną.





"Pan od angielskiego" Paweł Beręsewicz, Egmont, Warszawa 2015
"Na ratunek Karuzeli" Ewa Nowak, Egmont, Warszawa 2015




Czytaj dalej...

Administrator strony Aleksandrowe myśli korzysta z systemu komentarzy Disqus. Adresy IP i adresy e-mailowe są przechowywane przez administratora Disqus'a. Zakładając stronę na platformie Disqus wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych.
Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka