Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Donna Fletcher Crow. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Donna Fletcher Crow. Pokaż wszystkie posty

"Morderstwo w klasztorze" Donna Fletcher Crow

Kiedy patrzę na okładkę, przeszywa mnie dreszcz. Od razu wyobrażam sobie mroczne, zimne, nieprzyjemne w dotyku chropowate mury. W nozdrzach czuję zapach wilgoci, kadzidła, mirry. Słyszę miarowe kroki i monotonne słowa modlitw, bicie dzwonów i zawodzących w pieśni mnichów pogrążonych w kulcie Bogu.

Czy w takim otoczeniu, w takiej scenerii może wydarzyć się coś złego? A może właśnie tu, w zamkniętym przed światem klasztorze ktoś zauważył idealne miejsce dla rozegrania, mrożącego krew w żyłach dramatu?

Oxford University składa się z wydziałów, które prowadzą wykłady i ćwiczenia i przeprowadzają egzaminy oraz z 38 niezależnych od siebie kolegiów. W jednym z nich Kolegium Przemienienia dochodzi do szczególnie okrutnego i brutalnego morderstwa. Ofiarą jest ojciec Dominic. Zdarzenie to jest o tyle zaskakujące, gdyż ten leciwy mnich był dobroduszny i lubiany przez wszystkich. Był również zaangażowany w pomoc dla afrykańskich dzieci zarażonych wirusem HIV i aids, co tylko przysparzało mu kolejnych sympatyków. Trudno zatem znaleźć motyw, dla którego stracił życie.
Tuż przed swoją śmiercią przekazał Felicity Howard- swojej przyjaciółce i jednocześnie studentce kapłaństwa- swój osobisty notatnik. Zapiski, które składają się głównie z cytatów są trudne do rozszyfrowania. Czy to przez niego stracił życie ojciec Dominic? Felicity razem ze swoim wykładowcą Antonym postanawiają na własną rękę przeprowadzić śledztwo. W tym celu udają się śladem ojca Dominica, trasą jego pielgrzymki. Próbują odkryć nie tylko motyw zbrodni ale i ...

Więcej nie zdradzę gdyż nie chcę Wam psuć przyjemności czytania.

Akcja powieści rozgrywa się na dwóch płaszczyznach, w czasie teraźniejszym i w średniowieczu. Obie są ze sobą mocno powiązane i wzajemnie się przeplatają. W miarę odkrywania historycznej treści, znajdujemy nawiązania do aktualnych wydarzeń i poznajemy treść tajemnic zawartych w notatniku.
Donna Fletcher Crow nie ułatwiła bohaterom poszukiwania mordercy i motywu zbrodni. Wikła ich w niebezpieczne sytuacje, wysyła za nimi pościgi, naraża ich życie na niebezpieczeństwo. Felicity i Antony nie wiedzą komu mogą zaufać a kogo unikać. Kilkakrotnie zdarza się, że przyjaciel jest wrogiem, a wróg przyjacielem. To budzi w nich przerażenie i poczucie bezbrzeżnej samotności.
W miarę jak nasi prywatni detektywi posuwają się po wyznaczonej trasie, poznają nowych ludzi, którzy wprowadzają do tekstu nowe informacje i często stają się punktem zwrotnym akcji.

Wydaje się zatem, że książka jest świetna i nie ma żadnych wad. Niestety jest jeden element, który mnie drażnił i przez który obniżyłam ocenę "Morderstwa w klasztorze". Jest nim mianowicie suspens. Zawsze myślałam, że ma on za zadanie zaostrzyć ciekawość, niecierpliwość, wzmóc doznania, zwielokrotnić dramaturgię. W wykonaniu Donny Fletcher Crow przyniósł on odwrotny skutek. Zniecierpliwienie, złość. Suspens za bardzo wyciszał akcję, za mocno ją uspokajał i w konsekwencji nużył. Takie jest moje zdanie i być może ktoś z Was nie zgodzi się ze mną. Jestem przygotowana na dyskusję.

Reasumując powieść sama w sobie jest ciekawa. Donna Fletcher Crow miała pomysł oryginalny a nawet dość zaskakujący. Umieszczenie akcji w samych klasztorach, kościołach, miejscach kultu, pielgrzymek wiernych uważam za udany. Również plecenie w powieść starożytnej opowieści o św. Kutbertcie, podnosi atrakcyjność "Morderstwa w klasztorze". Nie można zapomnieć także o interesujących, żywych, wyrazistych  i kontrastowych bohaterach, którzy są kolejną zaletą powieści.

Wystawiam ocenę pozytywną :)



Cytaty z książki:

1. "W Afryce głodowały dzieci, Bliskim Wschodem targały liczne konflikty, wszędzie traktowano kobiety jak podgatunek. Nawet tutaj w Anglii..."
2. "Ten gest był wyjątkowo ujmujący, nieśmiałość zakonnika wręcz czarująca, a jego zapał pełen pokory."
3. "Oczywiści, nie można zmienić przeszłości i najważniejsza jest przyszłość, nie mniej ta druga ma na pierwszą spory wpływ."
4. "Jako duchownemu nietrudno mi wskazać źródło wszelkich nieszczęść i problemów na świecie, ale jest ono tak wszechobecne, że w zasadzie nie stanowi żadnej odpowiedzi."
5. "Ledwie widoczne słońce zdołało na moment przedrzeć się przez grubą warstwę chmur i skrawki błękitnego nieba zajaśniały za pozłacaną słońcem wieżą."
6. "Co za kobieta! Całą noc spędza w grobie z trupem, ale za to myśl o czekoladowych ciasteczkach doprowadza ją do łez."




Donna Fletcher Crow "Morderstwo w klasztorze", Promic 2012, ISBN: 978-83-7502-283-4



4/6



Donna Fletcher Crow napisała ponad 35 powieści. Należy do stowarzyszenia twórców chrześcijańskich The Arts Centre Group oraz stowarzyszenia miłośniczek i autorek literatury kryminalnej Sisters in Crime.








Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości pani Ani z wydawnictwa Promic. Jeszcze raz bardzo dziękuję :)





Czytaj dalej...

Administrator strony Aleksandrowe myśli korzysta z systemu komentarzy Disqus. Adresy IP i adresy e-mailowe są przechowywane przez administratora Disqus'a. Zakładając stronę na platformie Disqus wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych.
Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka